Olimpiada

Obrazek użytkownika Rybitzky
Blog

- Sierżancie Yang, proszę powiedzieć porucznikowi Li, że właśnie zaczyna się finał siatkówki plażowej. Występują w nim nasze zawodniczki i mają szansę zdobyć kolejne złoto dla naszej ludowej ojczyzny. Nich porucznik Li weźmie swoich ludzi do sali telewizyjnej i zrobią sobie przerwę.
- Tak jest, obywatelu kapitanie! - Yang zasalutował i ruszył wykonać polecenie. Po opuszczeniu gabinetu dowódcy przeszedł kilka kroków przez elegancko urządzaną administracyjna część więzienia. Po chwili jednak minął strażnika i znalazł się w strefie przeznaczonej dla więźniów. Schodził coraz niżej mrocznymi korytarzami, czując na sobie wzrok tybetańskich więźniów. Stłoczeni w celach po kilkunastu, patrzyli w milczeniu na zardzewiałe kraty. Czekali na swoją kolej.

Oto właśnie kilku żołnierzy wywlekało z celi młodych mnichów. Nastoletni chłopcy, w porwanych ubraniach, z pokaleczonymi twarzami, nie stawiali oporu.

- Zostawcie ich - powiedział Yang. Żołnierze popatrzyli na niego zdziwieni, wiec wyjaśnił: - Kapitan kazał wam zrobić przerwę. Nasze siatkarki grają. Wsadźcie ich z powrotem do dziury, a ja zawiadomię porucznika.

Sierżant zszedł schodami do podziemi. Okutych drzwi pilnowało dwóch strażników. Widząc nadchodzącego Yanga otworzyli je bez słowa. W nozdrza sierżanta uderzył mdły smród krwi, potu i moczu. Stanął na lepkiej posadce, pośród ciał ubranych w pomarańczowe habity. Ludzie porucznika Li właśnie kończyli pracę. Dwóch żołnierzy trzymało klęczącego Tybetańczyka. Trzeci spoglądał na siedzącego za biurkiem porucznika. Ten rzekł tylko jedno słowo:

- Zezwalam.

Żołnierz przystawił do potylicy więźnia małokalibrowy pistolet i wystrzelił. Dopiero wtedy odezwał się Yang:

- Obywatelu poruczniku, kapitan wzywa was oraz waszych ludzi na mecz siatkarek.

- Siatkarek? - zdziwił się Li - Przecież dziś nie grają.

- Plażowych.

- Acha. No to idziemy - porucznik wstał zza biurka i zwrócił się do swoich ludzi - Słyszeliście, chłopaki. Mamy przerwę. Dorzućcie te ścierwo do pozostałych, potem posprzątamy. Teraz pora na trochę olimpiady.

***

Mieszkańcy afgańskiej wioski tłoczyli się przed telewizorem. Kolejny raz oglądali to samo - powtórkę walki Rohullaha Nikpai. W taekwondo zdobył on brązowy medal - pierwszy medal olimpijski w historii Afganistanu. Do niedawna Afgańczycy nawet nie wiedzieli, że istnieje taka dyscyplina, lecz teraz to było nieważne. Każdy chłopiec w wiosce chciał teraz pójść w ślady słynnego sportowca i uprawiać koreańską sztukę walki.

Żadnemu z nich nie było jednak dane pójść w ślady Rohullaha. Gdy nad oglądającymi telewizję Afgańczykami eksplodowała rakieta, chłopcy, jak również ich rodzeństwo i rodzice - po prostu wyparowali. Przynajmniej ci, którzy mieli szczęście. Pozostałych czekał los gorszy od śmierci - kalekie i samotne życie pośród ruin.

Kilka kilometrów nad wioską pilot amerykańskiego samolotu zameldował o odpaleniu rakiet i wykonał nawrót w kierunku bazy. Był bardzo zadowolony - Michael Phelps zdobył ósmy złoty medal.

***

Irakli Tsirakidze rzucił na matę przeciwnika. Zwycięstwo! Gruzja zdobywa kolejny medal - tym razem w judo. Danola patrzyła na triumfującego Gruzina, a z jej oczu płynęły łzy. Nie były to jednak łzy szczęścia, a bólu i rozpaczy. Walkę widziała niezbyt dokładnie - bo do góry nogami. Jej głowa zwisała z łóżka, dokładnie naprzeciw odbiornika. Długie czarne włosy rozpływały się po zabłoconym dywanie. Nie pozostawało jej nic poza patrzeniem na transmisję z olimpiady. Naga i pohańbiona, tkwiła przywiązana do własnego łóżka.

Rosjanie zajęli gruzińską wioskę w Osetii już drugiego dnia wojny. Dowódca powiedział żołdakom: „Tu możecie robić co chcecie". Nie trzeba im było dwa razy powtarzać. Otaczali domy, zabijali mężczyzn, rabowali dobytek. Z kobietami zaś czynili dokładnie to samo, co rosyjscy żołnierzy czynią od wieków.

Danola nie wiedziała, co zrobili z jej rodziną. Trzech Rosjan od razu zawlekło ją do pokoju i zaczęło gwałcić. Teraz zrobili sobie przerwę. Oglądali walkę Gruzina, licząc na to, ze przegra. Dziewczyna zobaczyła, jak jeden z nich podchodzi wściekły do telewizora i przewraca go kopniakiem. Chwilę potem poczuła na sobie ciężar i smród. Oprawcy powrócili do własnych zawodów.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zawsze kiedy jest olimpiada, to na świecie dzieje się coś złego.

Na marginesie: kilka dni temu w Pakistanie zamachowiec samobójca wysadził się w szpitalu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#2700

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#2701

Czego oczywiście chińskim komunistom "serdecznie" życzymy. Strajków i przebudzenia się chińskiego narodu. Pozdrawiam.

 

P.S. Nie zapomnijmy tego obrazka.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#2702

Nic z tego. Młodzi Chińczy to nacjonaliści, którzy krytyke swego kraju traktują jak wielką obraze. Wiem co mówie, bo miałem okazje tych ludzi zpotkać osobiście.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#2703

Są różni Chińczycy, są i tacy, którzy potrafią myśleć samodzielnie. Pod jednym względem masz rację, nie przyjmują krytyki swojego kochanego mocarstwa.
Pozdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#2705