Koniec bojkotu. I po co to było?

Obrazek użytkownika Rybitzky
Kraj

Bojkot się skończył. Prawo i Sprawiedliwość wraca do TVN oraz TVN24 po półrocznej nieobecności, tym samym przyznając się do porażki.

Na wstępie warto zauważyć, że akurat ostatnio taktyka ignorowania TVN przez PiS zaczęła doskwierać właśnie telewizji. Początkowo dziennikarze odgrażali się przecież, iż skoro jest bojkot, to nie będą przychodzić na konferencje PiS. Jednakże w ostatnim czasie o niczym takim już nie było mowy. TVN24 pełen był transmisji wystąpień podwładnych Jarosława Kaczyńskiego. A czego nie powiedziano na konferencjach, dopowiadał Michał Kamiński występujący oficjalnie jako przedstawiciel Kancelarii Prezydenta.

Można by więc uznać, iż bojkot żadnego zysku PiS nie przyniósł, ale specjalnej straty też nie. Dlaczego więc zdecydowano się go przerwać, de facto przyznając do porażki? Jak pamiętamy, politycy PiS zarzucali stacjom Walterów brak obiektywizmu lub wręcz działanie na niekorzyść ich partii. Należy więc zadać pytanie: czy coś się zmieniło? Czy programy TVN prezentują PiS inaczej, niż do tej pory?

Oczywiście – nie. Na łamach dziennik.pl tak decyzję o powrocie uzasadniania jeden z działaczy PiS: Jest rok wyborczy, będziemy mieli kongres, poza tym także na tej antenie musimy reagować na oczywiste nieprawdy, które padają pod naszym adresem. Ale przecież poszło o to, że oczywiste nieprawdy padały cały czas. Przed lipcem politycy PiS też mogli próbować je prostować na antenie stacji. Jednak ich problemem było to, że nie potrafili tego robić. Teraz już potrafią?

Raczej nie. W ostatnich miesiącach PiS się nie zmienił. Przynajmniej pod względem medialności. Owszem, „geniuszom” retoryki w rodzaju Przemysława Gosiewskiego zabroniono ponoć telewizyjnych występów, lecz równocześnie nie wprowadzono do gry nikogo nowego.

Możemy więc się spodziewać tradycyjnego widoku nieprzygotowanych, dukający polityków PiS, miażdżonych na antenie przez dziennikarzy TVN (którzy żadnymi tytanami intelektu oraz erystyki nie są). Znowu zaczną się lamenty i nawoływanie do bojkotu. No, ale odruchu parcia na szkło już się nie uda drugi raz stłumić.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zobaczysz co będzie, gdy TVN skończy transmitować Kongres Programowy PiS w Krakowie. Nie mów hop;)

To nie koniec, a zawieszenie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#10959