Gdy upadną wartości

Obrazek użytkownika reign_77
Idee

Kilka razy zdarzyło się, że masy ludzkie zapragnęły odwrócić panujący porządek. Wynikało to z powodu degradacji wartości, które zaczęły być pustymi hasłami co działo się potem?

Francja w przededniu rewolucji. Szlachta jest obrzydliwie bogata i zdemoralizowana. Co i raz słychać o romansach (po naszemu mówiąc - o puszczalskich damach i panach, którzy pchali wszystko co się rusza). Oczywiście wszyscy zdeklarowani Chrześcijanie. Ludzie to widzieli. Drażniło ich, że ci, którzy są w stosunku do nich bogaczami powołują się na Boga (którego zasady totalnie olewali w bardzo wyraźny sposób) by wytłumaczyć różnicę stanów

W końcu postanawiają - dosyć tego! Zmieniamy system! Koniec Boga, koniec wyższego stanu, koniec starych wartości - uchwalimy nowe!

I tak oto ludzie, którzy dali się ponieść hasłom wolności, równości i braterstwa, stali się ofiarami. Miało być w końcu sprawiedliwie, a okazało się, że ugrupowania wyrzynały się nawzajem, zabijając i działaczy i zwykłych ludzi za 'wrogość rewolucji'

Podobnie i rewolucja październikowa - ludzie mają dość cara, dają się ponieść idei równości klas i zniszczenia religii jako sprzyjającej zniewoleniu przez panów i burżujów. Co się okazało? Władzę przejęli komuniści, którzy zamiast oswobodzić lud - zagłodzili go i przetrzebili. Gdy ktoś coś wypracował - zabierano mu to w imię sprawiedliwości

Obecnie próbuje się ponownie zniszczyć Kościół i ośmieszyć Chrześcijaństwo w ogóle. Ponownie rzuca się hasła sprawiedliwości społecznej (sprawiedliwość inna niż normalna jest niesprawiedliwością, czyż nie?), narzuca zdegenerowany model demokracji, niszczy się narody, promuje pedofilię i wszelkie dewiacje.. Jak myślicie, do czego to może doprowadzić?

Tak będzie zawsze, jeśli odejdzie się od podstawowych zasad moralnych. Nie, nie etycznych ale moralnych. Jeśli odejdzie się od historii, świadomości obywatelskiej i poczucia narodowościowego oraz szacunku do wiary. Bez tych wartości, nawet monarchia nie ocali społeczeństwa przed degradacją, a w konsekwencji przed wielkim cierpieniem, rabunkiem i masowymi mordami

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Równość i sprawiedliwość to bardzo chwytliwe hasła, zawsze znajdą wzięcie, szczególnie w warunkach ekstremalnych. Pozostają jednak - utopią.
Im więcej równości na sztandarach tym większa szansa, że za chwilę objawi się jakiś, jeszcze równiejszy, wódz i zaprowadzi nowe porządki. A jakie - historia pokazuje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#288178

Zatańczmy karmaniolę ;-) Tym bardziej, że @reign77 lubi...tańczyć ;-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#288179

Chyba nie rozumiem? Jeśliby można tak, cobym zrozumiał :)

Dominik C

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Dominik Cwikła

#288389