Upadek Cywilizacji Zachodu

Obrazek użytkownika Krzysztof J. Wojtas
Idee

Tytuł nawiązuje do upadku Cesarstwa Rzymskiego. Nie wypieram się skojarzeń. Tylko pytanie, na jakiej podstawie dokonuję tak generalizującego sądu?

Może rozważmy to „od podstaw”, czyli od tego, co było podwaliną potęgi Rzymu. A może nawet bardziej „wgłębne” pytanie: czy była jakaś idea, która na tyle istotnie wpływała na uznanie wielkości Rzymu, niezależnie od błędów, wypaczeń, czy zbrodni dokonywanych w majestacie cesarskich orłów?

Powszechnie przyjmuje się, że tymi czynnikami spajającymi były prawo – stosowane jednakowo w całej „dziedzinie”, oraz siła militarna.
Na tej bazie tworzono cywilizację – budowano drogi i akwedukty, rozwijano handel i systemy filozoficzne. Ale podstawą prawa i siły militarnej były cnoty republikańskie.

Póki poczucie godności i prawa istniało w ludziach żyjących, i włączanych do Cesarstwa, zawsze „wcielenie” było uważane za rodzaj nobilitacji. Tego poczucia przez długi okres nie zmieniły nawet zwyczaje elit. Upadek moralności, wyłączanie z prawnej jurysdykcji „wybranych” – nie zmieniały przeświadczenia o słuszności idei.

To było spoiwo Imperium.

Jakie są czynniki tworzące podstawy wiary w potęgę Cywilizacji Zachodu?
Na pewno siła militarna i technika wojenna USA. Ale to tylko jeden z czynników. Bo potęga militarna ma służyć czemuś. Tym elementem jest personalizm; tak jak wcześniej cnoty republikańskie, tak teraz dostrzeganie w każdym człowieku indywidualnej, niepowtarzalnej wartości, stanowi cechę istotną dla naszej cywilizacji.

To, że w wielu przypadkach jednostki są niszczone i traktowane zbiorczo, nie zmienia przekonania, że jest to tylko patologiczne odchylenie od normy.

Na te współzależności nałożony został jeszcze jeden czynnik indoktrynujący – przekonanie, że przynależność do cywilizacji uprawnia do wysokiego standardu życia, ujawniającego się w konsumpcji (konsumeryzmie?) .

Przekonanie to ujawnia się w wielu sytuacjach i w odniesieniu do wielu okoliczności; Człowiek Zachodu jest postrzegany, jako dysponujący dużymi wartościami materialnymi. Więcej, stan posiadania (dysponowania) świadczy o pozycji takiego człowieka.

Czyż nie tak układają się relacje Europejczyków i amerykanów w stosunkach z resztą świata?
Czy nie to (tak się twierdzi) leżało u podstaw upadku komunizmu, jako systemu mniej efektywnego? I czy nie takie jest źródło (chęć posiadania) naszych dążeń?

W tym miejscu trzeba wyraźnie zaznaczyć, że jedynym czynnikiem umożliwiającym „wymienny” zakres konsumpcji jest pieniądz.

Pieniądz stał się czynnikiem dominującym w tworzeniu Cywilizacji Zachodu. Pieniężnej wycenie poddawane są coraz nowe dziedziny życia – nawet relacje rodzinne, nawet sfera uczuć.
Niekiedy można odnieść wrażenie (czy tylko wrażenie), że wzrost gospodarczy kraju (także Polski) nie wynika ze zwiększonej wydolności gospodarczej, a z włączenia do sfery wycenianej nowych dziedzin.

Koniecznością jest zwrócenie uwagi na rolę środowisk żydowskich w tym procesie. Przywiązanie do pieniądza postawiło ich w roli kapłanów cywilizacji. Bo taką rolę, w mniejszym, czy większym stopniu spełniają Żydzi, nawet, jeśli nie są członkami wspólnoty religijnej, a deklarują ateizm.
Czy to się podoba, czy nie, oni stanowili czynnik rozwojowy, który w obecnej postaci przejawił się w „wyścigu szczurów”.
Bo czyż nie taką formę ma dążenie do posiadania z pominięciem wszystkich innych wartości dotychczas w społeczeństwach funkcjonujących?

Tymczasem zachłanność środowisk finansowych doprowadziła do zapaści. Pozycja bankierów pozwoliła wymusić „dofinansowanie” sektora ze środków publicznych. To forma „napadu na bank”. Wymuszone kwoty są duże, ale nie aż tak, aby zachwiać gospodarką. Mogą być skompensowane w ciągu kilku lat.

Problem jest inny - nastąpiło podważenie zaufania do pieniądza.

Efekty tego zdarzenia nie będą szybko widoczne, ale obejmować będą coraz nowe dziedziny życia.
Czy w pieniądzu może być pokładane zaufanie pracownika – przyszłego emeryta?
Czy amerykanin w Chinach płacący dolarami będzie obdarzany dotychczasowym szacunkiem wynikającym z wartości dolara?
Proszę sobie przypomnieć cześć oddawaną dolarowi za komuny. I porównać z obecnym stosunkiem do tej waluty.

Proces upadku Cywilizacji Zachodu został rozpoczęty i nie ma możliwości powstrzymania tego trendu.

Podcięto gałąź, na której oparta była podstawa cywilizacyjna.

Kończąc można tylko zauważyć, że nie jest to proces gwałtowny – jeszcze kilka lat potrwa. Jednak wątpliwe, aby można było go zatrzymać. Może spowolnić.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... brachu do Młodych Szpęglerystów (ten drugi linek pod spodem), bo bez Spenglera nie da się sensownie na takie tematy rozmawiać.

Ale wyszło Ci w sumie nieźle.

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
http://bez-owijania.blogspot.com
http://tygrys.niepoprawni.pl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#47205

Krzysztof J. Wojtas
Wydawałomi się, że teraz to raczej Spenglerem nie jadę, acz mieści sie to w ogólnym wzorcu rozwojowym.
Tyle, że pierwotnymi (jak mi się wydaje) to byli ogólnie - hinduiści.
W tym wypadku wskazuję tylko istotny element, który jest punktem przełomowym, acz nie zawsze taki punkt jest zauważany.

Takie stanowisko wielce jest przydatne przy ocenie zdarzeń historycznych; bo nie bitwy były przełomami. A jesli - to rzadko.

PS. Zaglądam na forum. Nawet się zalogowałem. Mam na "oku" zwłaszcza, że tu nie jestem "lubiany". Jakoś tak niektórzy admini wyceniają mnie na 1. A ostatnio są sugestie, że tych z ocenami poniżej 5 to należy sie pozbyć.
"Niewidzialna ręka" poprawności.
Sam nie wiem, ale ostatnio mam mniejszą chęć do pisania. Może mój czas sie kończy?
A Ty mi proponujesz "młodych spenglerystów";-))))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47226

Zapowiada się upadek dolara, w wielu państwach UE dojdzie zapewne do załamania finansów publicznych, ale żyć trzeba - natura nie znosi próżni. W miejsce pieniądza powrócą stare wartości: wolność, sprawiedliwość, wiara.
Pozdrawiam. Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#47216

Krzysztof J. Wojtas

Ja zwracam uwagę na szersze zjawisko. Nie tylko upadek dolara. Gdyby tylko - dałoby sie przeciwdziałać.
Chodzi ogólnie o upadek zaufania do pieniądza jako uniwersalnego systemu oceny wartości.
Proszę zauważyć,że w dziedzinie ubezpieczeń mamy (jako model) ZUS - czyli odkładanie pieniędzy na starość.
I jest inny system - RODZINA.
W pierwszym za pieniądze można kupić jedzenie i usługi opiekuńcze.
W drugim jest to standardem.
Co będzie, gdy za pieniądze nie da sie kupić usług, albo ich wartość (depopulacja) znacznie sie zmieni?

Zatem chodzi o zmianę systemu wartości. To zazwyczaj długotrwały proces - zwykle jedno pokolenie (min 20 lat). Ale mogą być przspieszenia.

Jakie wartości się pojawią?
Nie wiem. Zobaczymy.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47228

Na skutek niebywałego rozwoju produkcji "dorabianie sie" będzie coraz mniej atrakcyjnym celem. Ludzie zaczną więcej się interesować aby "być" bo "mieć" to już będą więcej niż są w stanie skonsumować.
Pozdrawiam. Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#47241

Krzysztof J. Wojtas

Oby tak było.
Jestem bardziej przesiąkniety wątpliwosciami; podważenie systemu nie spowoduje łatwego przejścia. Braki będą dotyczyć znacznych i znaczących części ludzkiej społeczności w zakresie "być" - także.
To dotknie wielu zanim zostaną wytworzone nowe mechanizmy.
Żyjemy w ciekawych czasach.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47246

[quote=Krzysztof J. Wojtas]Problem jest inny - nastąpiło podważenie zaufania do pieniądza.

Efekty tego zdarzenia nie będą szybko widoczne, ale obejmować będą coraz nowe dziedziny życia.
Czy w pieniądzu może być pokładane zaufanie pracownika – przyszłego emeryta?
[/quote]
Poszliśmy jak piszesz na lep konsumpcji- Igrzysk dla mas .
Nowa forma niewolnictwa -zorganizowane życie ,zapewnione minimum egzystencji i festyn- namiastka kultury.
Globalnie przenosi się dobra z szybkością światła, koncentruje kapitał i realizuje zadania gospodarcze .
Odsunięci od głównych światowych dróg,pozbawieni wpływu godzimy się nanamiastke - "wolność"
Kres innowacji, kryzys moralności -

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47236

Krzysztof J. Wojtas

"Kres innowacji, kryzys moralności -"

Coś takiego. W całym XX w. niepojawiły się praktycznie żadne dowe idee dotyczące nowego rozumienia i widzenia świata.
"Postep" dotyczy jedynie ulepszania stanu. To ładnie wygląda, ale to zastój.
Proszę popatrzyć jak dużo jest grubych (otyłych) ludzi w USA. U nas też to zjawisko rozszerzajace sie.
To tylko uwaga i przykład.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47244

tak to odbieram .
Więcej .
Jesteśmy już - niewolnikami
Egalitaryzm doprowadziłdo wykształcenia elit zamkniętych w ciasnym kręgu -budując klub elitarny.
Koniec podmiotowości :(

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47247

Ingerencje rządów sprowadziły wartość pieniądza do "płaciwa "zapewniającego niewolnikom byt w myśl egalitarnych założeń .
Nie ma motywacji do uczciwej konkurencji - po co
Banki ,korporacje globalne uciekły od zasad na których wyrosły.
Pozostają nam działania na skale mikro , lokalną .Nam dotyczy to równierz Państw.
Dyktat elit pojawiających się znikąd .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47248

Krzysztof J. Wojtas
Dwie uwagi godne podkreślenia:

1. elity się "utajniły" - brak jest nawt "władzy" przeciwko której mogłyby być kierowane protesty. (Czy można protest kierować przeciwko tym, którzy działają na rzecz naszego dobra i kierują się miłością?)

2. zależności są tak skomplikowanie przedstawiane, że mało kto rozumie zasady rządzące systemem.

(Coś było jeszcze ważne, ale ucikł mi watek).
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47291

"Niewidzialny krąg ludzi u władzy".
Wyznawcy globalnej wioski ,kupieni za "paciorki dobrobytu"nie mają siły do walki .
Wróg prawdziwy ukryty za instytucjami ponadnarodowymi.
System działa .
Zaprzągnięto "pożytecznych idiotów" do bezprecedensowej pacyfikacji państw .
Przykład z Jorgiem Haiderem .
Nie ma Osobowości zdolnych do przeciwstawienia się systemowi .
Przepowiednie o "rządzie światowym' - to fakt już zaistniały.Ponadnarodowe porozumienie sił o wątpliwym kręgosłupie moralnym stało się faktem .
Cywilizacja zachodu tak kierowana musi upaść .
Czy będzie wybuch supernowej?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47325

Krzysztof J. Wojtas

Spodziewam się raczej upadku w stylu zmian związanych z Solidarnością.
Obecny system staje się powoli niewydolny. Koszt utrzymania staje sie coraz wyższy.
Tak jak z komunizmem w latach 80-tych.
Ale narasta erozja struktur,co wymusi zmiany.
Taką zmianę mieliśmy w Polsce. Stary system przetransformował się,ale miał zaplecze i warunki. Tu możemy spotkać się jeszcze z czynnikiem zewnętrznym.

Ciekawa na tym tle rola odgrywana przez - obecnie Grecję, a wcześniej Argentynę.
To bardzo ciekawe symptomy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#47355