Boże Narodzenie

Obrazek użytkownika Krzysztof J. Wojtas
Blog

Zmiany jakie zaszły w ostatnim 20-leciu przyczyniły się do przypomnienia i odtworzenia zwyczajów związanych z okresem Świąt Bożego Narodzenia. Wigilii tego święta poświęciłem pierwszą notkę, jaką zamieściłem na S24.

http://brakszysz.salon24.pl/83345,wigilia-bozego-narodzenia

Chcę uzupełnić tamte uwagi o refleksje jakie nasunęły mi się w tej przestrzeni czasowej; są to moje własne uwagi i nie roszczę tu jakichkolwiek praw do nadania im statusu uogólniającego.
To refleksje natury religijnej, a są wynikiem czytanej książki ks. Prof. Chrostowskiego „Kościół, żydzi, Polska”.
I tu, i na S24, umieściłem kilka notek traktujących o różnicach cywilizacyjnych między judaizmem, a cywilizacją łacińską. Ale nie włączałem do tematyki różnic religijnych.

Od razu zaznaczę, że idee prezentowane przez ks. Prof. Chrostowskiego uważam za spłycone; ich zakresem jest rozważanie relacji chrześcijańsko-żydowskich widzianych przez pryzmat Biblii i zawartych w niej treści, jako czynnika wspólnego leżącego u podstaw chrześcijaństwa i wyewoluowanego judaizmu rabinicznego, jaki powstał z tego wspólnego pnia po upadku Jerozolimy i zburzeniu II Świątyni.
Kamieniem węgielnym chrześcijaństwa jest Chrystus, a tym drugim – wspomniane zburzenie II Świątyni (i klęska powstania wraz ze zniszczeniem Jerozolimy).

W czym zatem widzę spłycenie idei prezentowanych we wspomnianej książce?

Podstawową kwestią jest traktowanie obu tych religii jako bliskich, (a w cytowanych wypowiedziach kościelnych hierarchów – z czym autor się nie zgadzał ) nawet równorzędnych dróg zbawienia. Jednak nie to jest przedmiotem krytyki. Powodem mojej niezgody jest rozważanie tylko tych dwóch religii i relacji miedzy nimi.

Tymczasem czas życia Chrystusa to okres ścierania się wielu poglądów religijnych z których ostatecznie ukształtowało się chrześcijaństwo, a i to w różnych „odcieniach”.

Czym więc istotnie różni się chrześcijaństwo od judaizmu rabinicznego?

Podstawową jest tu kwestia otwartości. Judaizm ukierunkował się na zamknięty elitaryzm skutkujący ksenofobią o coraz bardziej zauważanych cechach rasistowskich i szowinistycznych (np. coraz częstsze napady ortodoksów na chrześcijan w Jerozolimie).
Porównanie Wieczerzy Paschalnej (wieczerzy spożywanej w zamkniętym gronie i przy zamkniętych drzwiach, gdzie nie spożyte resztki winny być spalone, aby nie stały się udziałem innych) i Wieczerzy Wigilijnej – posiłku spożywanego wspólnie z jak największą ilością osób, gdzie nawet specjalnie zostawia się wolne miejsce dla spóźnionego, ale i nieoczekiwanego gościa, jest tu najbardziej wymowne.

Drogi rozwoju obu tych religii poszły różnymi torami; chrześcijaństwo czerpało i czerpie z lokalnych tradycji i zwyczajów włączając je do kultu. To wyznacznik uniwersalności przesłania – Bóg i Jego Syn, przynosząc Dobrą Nowinę, poprzez takie ujęcie czynią chrześcijaństwo religią wszystkich.

Czy Bóg, źródło Prawa i i Miłosierdzia, może różnie traktować ludzi? Przecież Kościołem Chrystusowym stajemy się poprzez uznanie wszystkich ludzi za braci i siostry.

Boże Narodzenie staje się więc Świętem narodzenia idei dostrzegania bliźniego w każdym człowieku, niezależnie od rasy, kultury, czy nawet religii. To początek Nowego.

Dla nas, Polaków, jest to święto będące wyznacznikiem stosunku do innych ludzi; nawet nieprzyjaciół należy ugościć w Wigilię Bożego Narodzenia, ale też świadczy to o gotowości do zaprzestania rozpamiętywania win i rozpoczęcia współżycia „od nowa”.
W tym sensie okres około świąteczny określany był jako Gody; godzono się, darowując przewiny i zawierano umowy, także małżeństwa.

Czy utrzymujemy i chcemy utrzymać tę tradycję?
Sądzę, że jest to wyznacznikiem naszych cech narodowych. Ważne, aby te obyczaje nie stały się tylko pustą formułą skostniałej formy, ale by zawsze stanowiły o naszym otwarciu na innych ludzi.

Z takim przekonaniem życzę wszystkim

Świąt Radosnych Nadzieją Nowego Życia

PS. Jak od kilku lat tak i w tym roku będę miał Szopkę przed domem. Ale przez okres Adwentu świeciły tylko lampki Gwiazdy Betlejemskiej przypominając o mającym nastąpić wydarzeniu. Figurki i oświetlenie szopki pojawią się dopiero jutro, tuż przed Wieczerzą Wigilijną. Wtedy zrobię zdjęcie i zamieszczę w notce.

Ocena wpisu: 
Brak głosów