Mam problem.Nie wiem czy jestem patriotą.

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Ilość patriotów w Polsce wzrasta w takim tempie ,że się zastanawiam czy nawet nie szybciej niż ilość zadłużonych. Kto by o sobie nie pisał a już z pewnością jego zwolennicy, nie omieszkają aby koniecznie dodać -  "patriota".

Patriotów jest już tylu, że Amerykanie widząc to zrezygnowali z dostarczenia nam rakiet "Patriot". Mamy nadmiar patriotów a niedobór czynów patriotycznych, Saldo wychodzi na zero i mamy ZERO.

Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, g. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.To Wikipedia.

Ale na tym się definiowanie patriotyzmu nie kończy.

Słownik: "patriota Patriot פטריוט noun masculine / feminine patriota, patriotka [patrjɔta, patrjɔtka] -osoba kochająca swój kraj . "Kropka

Encyklopedia PWN :" patriotyzm[łac. < gr.], postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem — z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw przeciwieństwo szowinizmu." No i się narobiło . Jeśli sie okaże że nie jestem patriotą to wyjdzie na to że jestem szowinistą. A kim będę jeśli jestem przywiązany i solidarny ale nie mam szacunku dla innych narodów ,chocby niektórych tylko? Strach pomysleć bo może jestem nazista...

Sięgam po Ściagę , a tam :"Pojęcie patriotyzmu ewoluowało z biegiem lat. Teraz co innego można zrobić do swojego kraju, niż kiedyś. Jednak ten prawdziwy sens wcale nie zaniknął. Tak jak dawniej walczono o nasze ziemie, tak dziś należy walczyć o człowieka. Jak broniono wolności narodu, tak dziś należy dbać o rozwój kraju. Nie trzeba być od razu rycerzem, by stać się prawdziwym patriotą."
Odetchnąłem . Mogę , podkreślam mogę, być patriotą choc rycerzem nie jestem.Nie mam zakutego łba.

Ha, Teraz jest zupełny odjazd: Definicja patrioty nauczana we współczesnych szkołach...

"Aby móc powiedzieć o sobie "jestem prawdziwym patriotą" we współczesnym świecie należy spełniać kilka warunków. By być patriotą trzeba być obowiązkowo dobrym obywatelem i założycielem rodziny. Wymagana jest pełna sprawność fizyczna i stabliność psychiczna, by móc pracować dla swego kraju i zarabiać pieniądze na utrzymanie rodziny. Istotną rzeczą jest również wygląd i postawa. Taka osoba powinna wyglądać schludnie, elegancko nie zależnie od okazji. Ubiór dokładnie wyprasowany i czysty, włosy świeże i ulożone. Bo jaką chlubę przyniesie oaństwu brudny, nieprzyjemnie pachnący "patriota"? Jeśli chodzi o postawę taki człowiek powinien na każdym kroku dawać przykład i być wzorem do naśladowania zarówno w kolejce do kina jak na przyjęciu czy weselu. Ważne jest także zaangażowanie w życie społeczno- polityczne kraju. Znać wszystkie wątki polityczne, i ważne osoby takie jak prezydent. Ponadto wymaganą cechą patrioty jest perfekcyjna znajomość swojego języka." I co teraz ?

Teraz jeszcze jest ratunek.

Czy patriotyzm jest nam do czegokolwiek potrzebny?
Patriotyzm, to pojęcie o którym dzisiaj nikt nie mówi. Może dlatego, że w poprzedniej epoce było jednym ze słów najczęściej używanych i nadużywanych? Czy dzisiaj cos takiego jak patriotyzm jest w ogóle potrzebne? Czy w Polsce żyją patrioci czy tylko ludzie obojętni na sprawy ojczyzny i nacjonaliści? Czy kiedy przedstawiciele rządu mówią o dobru ojczyzny, to rzeczywiście mają jej dobro na względzie, czy też tylko własną wygodę i interes swoich najbliższych? Czy dotychczasowe definicje patriotyzmu jeszcze są ważne i czy mają jakiekolwiek znaczenie dla Polaków w Polsce? Czy patriotyzm według "starych" definicji w ogóle jest nam potrzebny?

"W związku z tym, że integrujemy się z innymi krajami europejskimi, może nie powinniśmy mówić już o ofiarach drugiej wojny światowej, o napaści i okupacji niemieckiej, o zbrodniach popełnionych przez Niemców? Może czas już, aby powstało pokolenie nie czujące nienawiści, niechęci i wrogości? Może naród powinien zapomnieć? Z tego samego względu być może nie należy eksponować zbrodni naszego drugiego sąsiada, by nieskrywanej niechęci nie przemienić we wrogość, która spotka się na pewno z równie silną wzajemnością, a to nie służy porozumieniu i pokojowemu współistnieniu. Nie czas wywalczać granice, bo to uczynił już Mieszko I i Bolesław Chrobry. Teraz trzeba je tylko utrzymać w pokoju."

Polaku, po co ci ten patriotyzm?

"Na hasło "patriotyzm" wiele osób, zwłaszcza z młodego pokolenia, reaguje alergicznie. Od dłuższego - tak mi się wydaje - czasu to słowo nie kojarzy się z dumą narodową, ale z czymś niemodnym, wręcz niestosownym. - Czemu mam być patriotą, skoro ojczyzna mi nic nie dała? - często słyszę od znajomych, którzy pracują za granicą - w nie swoim zawodzie, w nie swoim kraju." Tak są i takie opinie.

Patriotyzm - pojęcie aktualne czy wyłącznie historyczne? - o tym rozmawiali uczestnicy debaty w TVP3.

Czy po takiej lekturze mogę jeszcze być normalny? Toż ja tego nie wymysliłem.Takie zwidy krążą po POlsce.

 

Każda z parti uważa się za patriotyczną. Na swój wlasny, indywidualny sposób i spróbuj im wytłumaczyć że jest inaczej. Czy mogę być patriotą skoro do żadnej z nich nie należę i żadną z nich sie nie zgadzam?

 

Mało tego. Szykują sie nowe partie , a jakże, patriotyczne. Powstaja dlatego że odrzucają patriotyzm tych co już są. Ale z tymi nowymi też mi nie bardzo po drodze.

Więc jak? Bo albo oni , albo ja, albo nikt .

Nie wiem kim jestem.... tzn. wiem ale jak się odezwe i powiem to mnie zakraczą bo będą żądać dowodów.

A jak ja to udowodnię skoro z nikim nie trzymam a za świadkow mam tylko Rodzinę. Przecież nikt nie uwierzy zapewnieniom krewnych. Krewa na calego.

Czy mogę być patriotą - samozwańcem? Tak jak większość?

Co mam robić ?

 

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 3 (głosów:2)

Komentarze

"Każda z parti uważa się za patriotyczną."
Polemizowałabym. Są chyba jakieś... granice żartu? ;-)

Moja rada: rób swoje. :)

Pozdrawiam

Ps. Skąd wziął się cytat zaczynający się od słów: "Aby móc powiedzieć o sobie "jestem prawdziwym patriotą" we współczesnym świecie należy spełniać kilka warunków.(...)"?
Powalił mnie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236511

A jesli chodzie o Partie i "partie" to nawet "oni" uważają się za patriotów, może za wyjatkiem Palipsa bo no mowi że jest jew-ropejczyk (ale w takim razie jest tamtejszym patriotą).

Nathanel

Nie da się iść dwiema drogami na raz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236514

Myślę, że za patriotow uważają się wyłącznie przed kamerami... bo przecież chyba nie może być inaczej?
Już dawno minęli punkt, przy którym mogli jeszcze w coś takiego wierzyć.

Czy dzisiaj jeszcze jakiś patriota mógłby chcieć przystąpić do PO? Nawet bardzo naiwny patriota?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236517

2 be,or not 2 be: that is the question: TuByLca => dobrodzieja BRONIącego praC rodzimych PatriotÓw...

-> PraC ZABRANIANYCH przez INTERsystemowe ZŁOdziejstwo „wybierania” (owoców kultur pracy) -> Z kas państw ( tubylczych kapitałów ludzkich działań)... 24h (ejcz)onor...

Pozdrawiam
J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236532

Definicja patriotyzmu jest tylko jedna,bardzo rzeczowo opisana,przez Wikipedię.Pozostałe pojęcia to są przepisy porządkowe,instrukcje,zobowiązania,wskazówki,które określają
stopień zdyscyplinowania.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236533

Każdy ma wypisaną w swoim sercu. Jest ona najbardziej właściwa.

Nathanel

Nie da się iść dwiema drogami na raz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#236539

Byłam zszokowana słowami prof. Nałęcza. On sam nie czuł się chyba dobrze mówiąc te słowa. Miałam wrażenie, ze uciekał z oczami i dziwnie dygotał. Pewnie wyraził opinię niezgodnie z własnym przekonaniem.

Słowa Palikota o pozbywaniu sie Polskości wpisuja się w pewien nurt, na który istnieje zapotrzebowanie z zewnątrz.

Nie sądzę, żeby to się udało. Stawiam na Polaków.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236546

Byc patriotą ,to ciężki kawałek chleba .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jagoda

#236550

  Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków ... i są sprawy ważniejsze niż życie.

*****************************************

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#236566

                                Dylematu kim jestem.Odkąd tu jestem.

 Ale był taki moment kilka lat wstecz. Gdzie powątpiewałem w stan swego zdrowia psychicznego.Z powodu własnie genetycznego "patriotyzmu".

Własnie to się zaczeło od momentu uroczystości "ogólnej hipnozy wstapienia do Unii.

Wszyscy pobiegli głosować na TAK.,

Ja na NIE.

I to nie z przekory.Ale niewiedzy,za czym mam głosowac????Preludium wstapienia do uni było likwidacja PGR-ów,zakłdów pracy itd.itd.

I tu uznałem że jestem wariatem bo głosowałem na NIE.

I znalazłem "NIEPOPRAWNYCH" takich samych "wariatów".Odrazu lepiej się poczułem.

I niech tak zostanie.                               

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#236644

                                 http://www.youtube.com/watch?v=U9WJXBGS-bE&t=04m35sv                              

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#236652

Mój głęboki szacunek dla autora tekstu i jego stwierdzeń!
Na Węgrzech (było) to samo! Co więcej: za komuny patriotyzm utożsamiano z czymś wrogim, jako "nacjonalizm" a nawet "nazizm". I dzisiaj czerwono-nazistowskie partie kameleonów komuny wszystkie twierdzą, że są "patriotyczne". Również jedna z szych komuny — ten Ferenc Gyurcsány, który w 2006 r w Balatonöszöd, podczas kiedy cynicznie i z dumą stwierdził: "kłamaliśmy rano, w południe i wieczorem, w dzień i w nocy, miesiącami, latami i wszystkich oszukaliśmy, przez fałsz dorwaliśmy się do władzy (w 2004)", na Węgrów powiedział: "ten kórewski naród" i tym podobne, czego cytować nawet trudno, ażeby człowiekowi scyzoryk sam nie otworzył się w kieszeni! Ten "patriota" i jego nie lepsza banda teraz jątrzy europejską i światową opinię publiczną i czołowych polityków przeciwko tym Węgrom, które wreszcie radykalnie postanowiły zerwać z komunizmem i ich marionetkami szarpanymi na sznurkach sięgających do Moskwy! Dla tych "patriotów" wyszystko co postępowe, włącznie z prawicowymi partiami, to "nacjonalizm", "nazizm", "skrajna prawica", faszyzm" itd! Kocioł przygadał garnkowi! A lewicowa i lewacka większość ze Strasbourgu i Brukseli nie tylko przyklaskuje ale i popiera tych ostatnich zbirów! To o czym my tu mówimy! Jak długo będziemy czekać na to, że wreszcie zapomnimy czarne karty z historii z drugiej połowy XX wieku?! Zapomnimy zafirankowane samochody i "panów" w skórzanych kurtkach, po akcjach których radio tłumnie podawało komunikaty: "...wyszedł z domu i nie wrócił...!, "...panią tą ostatnio widziano..." itd! Zapomnimy łapanki uliczne, terroryzowanie narodu najróżniejszymi kanałami, deptanie w błoto najświętszych wartości ludzkich i narodowych, uważanie obywatela za kretyna, uwłaszczanie czci i godności osobistej" itd! Katynia, Oświęcimia, Wilczy Jar, Magnitogorsk... Przecież to my sami powinniśmy decydować o swoim własnym losie! Ale widocznie jesteśmy do tego zbyt głupi, bo można nas karmić bujdami na resorach przez najróżniejszych Jaruzelskich, Moczarów, Urbanów, Kwaśniewskich i tym podobnych łapsterdaków! To o czym my mówimy!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#236671

Napisałeś tyle tekstu i dalej nie wiesz, co to jest patriotyzm. No, to masz problem, który po prostu nazywa się „kryzys tożsamości. Nie udało się tego zjawiska oszacować z „mądrego” wzoru? (Przy okazji, słowo: „Permittivity” pisze się zawsze przez dwa „t”a nie przez jedno.

Pojęcie „patriotyzm” bierze się z domeny uczuć a nie rozumu. Zresztą jeden z komentatorów tego Twojego długiego tekstu (nie mam czasu szukać kto, ale łatwo znajdziesz) chyba napisał coś na temat.
Jeszcze jedno: czy nie przyszło Ci do głowy (a może to Ty powinieneś odbyć tę podróż do głowy po rozum), żeby za te wierszówki, które Ci płacą, zasilić konto witryny, z której korzystasz?

Looks like I gotcha, Nat!

ALS

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>ALS</p>

#242870