Tysiąc razy…

Obrazek użytkownika Okowita
Kraj

„Siedem tysięcy pod Pałacem”. Ileż razy słyszeliśmy to oczywiste kłamstwo? Chodzącej Reklamie Psychotropów nie schodzi ono z ust. Bufetowa wtóruje. Ich rozumiem. Muszą kłamać z definicji.
Rozumiem również „szczujnych dziennikarzy”, którzy nie reagują ani słowem słysząc te oczywiste kłamstwa, choć doskonale wiedzą jak wyglądała prawda. A oni milczą, tym samym wpisując się w schemat pt. „tysiąc razy”.

Telewizja to nie tylko obrazek z iluś-tam-calowego telewizora, okraszony ”komentarzem szczujnego”. Telewizja to również możliwość obserwacji rzeczywistości poza emisją. Poza tym co widz ogląda. A raczej to co podaje mu się mu się do oglądania.

A tam, poza emisją, kamer się nie wyłącza. Tam kamery pracują non-stop. Pokazują to czego nie zobaczy się na ekranie telewizora. Pokazują kłamstwo „siedmiu tysięcy”.

O tym kłamstwie wiedzą tefałeny, gazwyby i inne „szczujne”. Wiedzą i milczą. Do jakiego upodlenia doprowadzili swoje sumienia by milczeć wobec oczywistego kłamstwa? Czy to jeszcze są ludzie czy już zombie?

„Tysiąc razy” wmawiano nam, że lustracja, dekomunizacja czy choćby otwarcie esbeckich archiwów skończy się „polowaniem na czarownice”, „zemstą” itp. bzdurami. Budowniczy III RP budowali (jak zapewniają do dziś) „państwo praworządne”. Jakimż więc cudem praworządność miałaby się skończyć „zemstą” czy „polowaniem”? A może budowniczy III RP nie zbudowali praworządnego państwa i dlatego tysiąc razy mówili o „polowaniach” czy „zemście” – cechach braku praworządności?

Dlaczego w Niemczech czy Czechach można było otworzyć archiwa i tam świat się nie zawalił?
Dlaczego „tysiąc razy” wmawiano nam, że u nas się zawali? A może otwarcie archiwów zawaliłoby życiorysy wielu z tzw. opozycji demokratycznej?

Dlaczego TW Boni DWADZIEŚCIA DWA LATA milczał?

Dziś, na własne oczy widziałem i na własne uszy słyszałem jak działa „tysiąc razy”.
Byłem na OB-CIACH-u na Krakowskim Przedmieściu. Rozmówcą p. Ewy Stankiewicz był Młody, Wykształcony. Młody, Wykształcony zapodał, że przecież działa komisja, że wrak Tu-154M jest badany. I tu nie wytrzymałem. Jest badany łomem i przecinarką?

W sierpniu ub. roku prokuratorzy zapewniali, że wrak jest dowodem. A we wrześniu te sam wrak jest już tylko „pamiątką”. Pamięta pan swoje słowa, panie ministrze Miller? Mam nadzieję, że wkrótce stanie się pan smutną pamiątką po złym czasie rządów Platformy Obywatelskiej.

Po czasie „tysiąca razy”…

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

powtórzyła dzisiaj bufetowa (16.04.2011).
Muldi

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Muldi

#152692

"Było siedem tysięcy" :D
Okowita

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Okowita

#152713