Popkultura i poprawność polityczna
Jak widać, oba słowa zaczynają się na pop... Czyżby miały coś ze sobą wspolnego ?
Obie te sfery mają rzeczywiście wspólny mianownik, ktory polega na zaniku czynnika moralnego.
Ten zanik czynnika moralnego jest zupełny w przypadku warstw plebejskich, gdzie zamiast kodu aksjologicznego
wchodzi prosty, binarny kod pseudoestetyczny bazujący na opozycji cool:obciach. Na tej zasadzie oparty jest Ruch
Palikota gromadzący młodych barbarzyńców czy buractwo dyrygowane przez filistra.
W przypadku warstw wyższych,pozostaje pewna resztówka poczucia moralnego w postaci poprawnośći politycznej ale jest to karykatura kodu moralnego. Nie jest ona wyprowadzana z tradycji kulturowej lecz z aktualnie wyznawanej ideologii, ktorą usiłuje się przełożyć na posunięcia polityczno-prawne.
Zarówno więć w jednym jak i w drugim przypadku mamy do czynienia z fenomenami arbitralnymi, tymczasowymi, przypadkowymi, nie mieszczacymi się w kanonach kultury lecz stojącymi wobec niej w opozycji.
Na tej zasadzie oparta jest też nasza lokalna odmiana politpoprawnośći bazująca na umowie w Magdalence, wywodzącej się z jeszcze wcześniejszej ideologii roku '68 i tradycji KPP, z dodanymi ozdobnikami zapożyczonymi z lewicowej ideologii importowanej z Zachodniej Europy.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 389 odsłon