Jak żyć z takim interfejsem ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Słynny paprykarz zadał premierowi słynne pytanie: "Jak żyć ?" Ale takie pytania pojawiają się zbyt późno, bo wcześniej nie zastanowiono się nad problemem wcześniejszym - Jak żyć z takim interfejsem ?

Eskimosi potrafią rozróżnić wiele rodzajów śniegu, my tylko jeden. Jest to różnica kulturowa powstała na bazie rozbieżnych doświadczeń w odmiennych środowiskach. W tamtym środowisku tego typu informacja była niezbędna w codziennym bytowaniu, z kolei w naszym środowisku jesteśmy owinięci ochronnym kokonem cywilizacji, który zdejmuje z nas konieczność pamiętania o tego typu rozróżnieniach i niuansach. Podobne zjawisko występuje w przypadku znajomości kolorów. Przeciętny człowiek XXI w. odcięty jest od natury z jej bogactwem kolorów i ich odcieni a maszynowa, mundurkowa produkcja odzieży też przyczynia się do ignorancji w zakresie kolorystyki. Czerwone jest czerwone i już.

Różnice kulturowe między nowymi i starymi pokoleniami można rozpatrywać pod tym samym kątem: lemingi i buractwo znają wszystko w jednej tylko, śniegowej odmianie i obce są im niuanse rzeczywistości dostępne starszym generacjom. Patrząc na to od strony technicznej możemy powiedzieć, iż brak im odpowiedniego interface'u łączącego umysł z rzeczywistością zewnętrzną. Wygląda to tak jakby zamontowano im niskiej jakości i niskiej czułości interfejs do kontaktu z realem. Tylko część z tych kanałów do łączności z realem została aktywowana, a te które zostały aktywowane, nie zostały wyregulowane dostatecznie by odbierać bodźce o rozmaitej sile natężenia czy też fale o różnej długości.

Wrażliwość na bodźce płynące z zewnątrz zależy nie tylko od aparatu poznawczego, od mózgu. Zależy też od bogactwa doświadczeń życiowych, które poddają mózg treningowi i skalują jego wrażliwość na bodźce. Żeby być mistrzem w jakiejś dziedzinie potrzeba ok.10 000 godzin ćwiczeń, a przy okazji ćwiczy się kilka sprzężonych i działających przy danym zadaniu cech. A ponieważ buractwo jest ograniczone jeśli chodzi o doświadczenia, nie potrafi zaśpiewać, zagrać czy zatańczyć. I na tym właśnie polega fenomen jego dekulturacji czyli barbaryzacja.

Nietrudno więc ustalić przyczynę tej barbaryzacji - jest ona owocem błędnej polityki wychowawczej i edukacyjnej, która doprowadziła do zapaści szkolnictwa. Jest także skutkiem upadku wychowawczej roli rodziny, do czego przyczyniła się fatalna rezygnacja polityków III RP z jakiejkolwiek polityki gospodarczej co prowadzi do powszechnej pauperyzacji i poszukiwania pracy za granicą.

Brak głosów

Komentarze

"lemingi i buractwo znają wszystko w jednej tylko, śniegowej odmianie i obce są im niuanse rzeczywistości dostępne starszym generacjom"

To brzmi tak, jakby młodsza generacja obejmowała TYLKO lemingi i buractwo. Protestuję, jest trochę fajnych 20-30- latków. :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#320059

są też lemingi wśród "starszaków", którym się dobrze żyło w PRLu

znam osobę, która o PiSie gada cytatami z superstacji i GW;
i co się okazało - kiedyś przeglądam zakładowy album ze zdjęciami a tam fotki z pochodów 1-majowych, i ta osoba była co roku na pochodzie, zawsze z uśmiechniętym ryjem

Vote up!
0
Vote down!
0
#320081

Oczywiście masz rację.
Razem pognębiliśmy Zetjota. ;-)))

Vote up!
0
Vote down!
0
#320101