Życzenia noworoczne "Dobra rada"

Obrazek użytkownika Popruch
Blog

Rozmowy z ludźmi w ostatnich dniach przed końcem roku utwierdzają mnie w jednej rzeczy. I gdyby nie było to tragiczne, może nawet bym boki zrywał i się cieszył. O co takiego chodzi ?

Jak napisał ktoś na Niepoprawnych, ja również mam wrażenie, że Tusk wieczorami, jak nikt nie patrzy wchodzi na niepoprawnych i mu kopara opada do podłogi, a na policzki wypełza rumieniec przerażenia i wstydu.

No to niech się pan premier dowie. KAŻDY człowiek, prywatny czy przedsiębiorca w tym kraju zaczyna bardzo poważnie pluć na sam dźwięk słowa "Donald Tusk", Bronisław Komorowski, SLD, PSL, albo Platforma Obywatelska. Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto nie plułby za siebie, mówiąc symbolicznie sakramentalne "a kysz maro nieczysta" po usłyszeniu tych haseł. KAŻDY człowiek, który nawet jeśli głosował na PO, lub pieszczotliwie nazywanego Bronka, na słowo "liberalny rząd" odpowiada "jaki liberalny rząd podnosi podatki i zwiększa socjalizm ?". KAŻDY, nawet młody człowiek, który płaci podatki, w te Święta i Nowy Rok życzył sobie: zdrowia, oraz tego, by nas nie zjadły podatki. KAŻDY śmieje się na głos, kiedy słyszy o "sukcesach" tego rządu. A jako przykład podaje pewne "międzynarodowe" zMAKrnowane śledztwo.

Niech sobie Donald Tusk poczyta i zda wreszcie sprawę z tego, że choćby jego koledzy poblokowali wszystkie niezależne media, portale, z telewizji sączyli jad w stronę Kaczyńskiego i wychwalali pod niebiosa samych swoich, nikt już w to nie wierzy. Bo wszyscy widzą pustki w swoich portfelach po zakupach w warzywniaku, stacji benzynowej, urzędach, podczas odbierania pensji, płacenia podatków, podróży pociągiem i wizycie w obsranej ubikacji, patrząc na polską "statuę wolności": żurawie upadłych stoczni. I każdego w tym kraju już za chwilę będzie prześladować twarz Pawlaka, Napieralskiego, Komorowskiego i Tuska (oraz loga telewizji ich zachwalających, ich partii i wszystkich do których poprzednio należeli) w każdej misce zupy, jaką będą jedli. Niczym w przysłowiowym kawale: "otwieram lodówkę, a tam ....., otwieram szafę, a tam.... otwieram kibel, a tam.... siadam".

Niech Donald Tusk zda sobie wreszcie sprawę, że PieR dolenie i specjaliści od tego już nie mają nic do gadania, a on sam i wszyscy jego "koledzy" i "eksperci" siedzą już po uszy w gównie, do którego tylko na głos ich nazwiska ponownie wepchną ich ręce sflustrowanych, oszukanych perfidnie obywateli. Niezależnie od preferencji politycznych.

Tak, panie PRemierze i jego koledzy. Nie mają już znaczenia sympatie polityczne. Czas sPieR dalać z tego kraju, bo jeśli szybko tego nie zrobicie, to was oszukani przez was ludzie na kopach z niego na orbitę okołoziemską wyekspediują, bez biletu powrotnego. No chyba żebyście się spalili w atmosferze (zaciekle chcąc wrócić do żłóbka z jedzonkiem) lub spadli gdzieś na stepy Kazahstanu. Tam WaSI koledzy zawsze z honorami przyjmują swoich wracających z dalekich wojaży.

I zrobi to KAŻDY myślący w tym kraju obywatel. Moglibyście powiedzieć, że nie ma się czym przejmować, bo polacy to głupki, którymi da się sterować jak bydłem. Generalnie możecie mieć rację [przecież ciągle was wybierają, prawda ?], ale wiedzcie jedno, bo chyba nie znacie tej prostej prawdy: że KAŻDY w kwestii ochrony własnych pieniędzy skończył w tym kraju niejeden doktorat, DZIĘKI WAM. I zrobi z niego użytek w tym roku i w następnych. Mam pewność, że nie pomoże wam nawet zmiana nazwiska, ani najlepsi lekarze w szpitalach MSWIA.

Dobrą radą chciałbym zakończyć te niekonwencjonalne noworoczne życzenia dla wszystkich ludzi naszej obecnej władzy, niezależnie od koloru i kształtu loga partyjnego i przeszłości. Często zmieniajcie pieluchy, bo za chwilę będziecie obsrani ze strachu jak małe dzieci. Ale nikt was w tym kraju nie przytuli.

Wiem, że modlicie się o to, by to nie była prawda. Wierzący do Boga, którego codziennie oszukują i pluwają, niewierzący do swoich przełożonych, a "polski rząd" do Putina i Merkel, oraz innych bożków siedzących w nowej Wieży Babel.

Z wyrazami szacunku, chociaż chyba niewielkiego.

ps: po napisaniu tych życzeń pomyślałem sobie: "aleś pojechał chłopie". Ale słysząc na każdym rogu te żale, nie mogłem nie ostrzec naszego ukochanego pana PRemiera i jego oświeconej świty przed następstwami ich własnych czynów, z których najwyraźniej poprostu nie zdają sobie sprawy.

Zaintonujmy razem z premierem przy bruderszafciku:
"Peru, peru, budżet będzie równy zeru.... Peru... "

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Słyszeli Państwo o tych wielkich balach co sobie zorganizowali. Nie wstydzą się nawet o tym mówić. A dla mojego dziecka nie ma miejsca w przedszkolu. Dzieciom z Domów Dziecka brakuje na odzież. Bandyci! To nie jest rząd.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#120491

otwieram kibel, a tam.... siadam....Tak, panie PRemierze i jego koledzy....za chwilę będziecie obsrani ze strachu jak małe dzieci. Ale nikt was w tym kraju nie przytuli....aleś pojechał chłopie....

żebyście się spalili w atmosferze...o!!!! tego wam z całego serca życzę!!!!

czytam NP codziennie, wypowiadam niecodziennie.
popruch, skorzystałam z tekstu - przepraszam - ale podpisuję się całym SERCEM

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#120511