
Lis, Wołek, Władyka / jebaka/ na salonach Żakowskiego wróżą z fusów.
Poniżej pogawędka salonowców, spadkobierców michnikowszczyzny i wazeliniarzy naczelnego cudoka IIIRP i jednoczesnie zaciekłych pogromców opozycji.
Prowadzący to "dzielenie skóry na niedżwiedziu" to ten od słynnego zawołania " TUSKU, musisz", które stało się mottem salonowszczyzny i właścicieli Polski.
]]>http://bi.gazeta.pl/im/6/7506/m7506896.mp3]]>
]]>http://www.tok.fm/TOKFM/0,0.html]]>
"Zobowiązuję się do odgryzienia przynajmniej 1/3 języka, jeżeli Lech Kaczyński nie będzie kandydatem PiS w wyborach" - takie oświadczenie złożył dziś w Poranku Radia TOK FM Tomasz Lis.
- Czy to będzie język z gęby, czy język z buta - zapytał czujnie prowadzący program Jacek Żakowski. - Z gęby - sprecyzował publicysta telewizji publicznej.
Podpisane oświadczenie zawisło już w studiu radia TOK FM.

Oto portret własny polskiej "elity" medialnej i jej poranne igraszki.
Co z tobą, Lisie?
Co z tobą "elito" ?
ps. a jak już sobie te ELYTY jęzory poobgryzają, to czym będą lizać za przeproszeniem dupsko Donkowi?
Komentarze
kryska, to będzie ...ozor POdlany wazeliną dupną!
29 Stycznia, 2010 - 22:58
pzdr
antysalon
Miszcz ortorafi
30 Stycznia, 2010 - 10:21
ja bym jednak podkreślił to, że napisał "przynajmiej". Cusz, zfyczjnie elyta leminguf
Jednak nie da się tego słuchać
30 Stycznia, 2010 - 21:29
Wysłuchałem prawie do końca, ale pod koniec, gdy red. Wołek stwierdził, że Drzewiecki dowiódł przed komisją, że żadnej afery hazardowej nie ma, nie wytrzymałem. Żałośni propagandyści.