
70ta rocznica powstania Armii Krajowej, największej podziemnej armii w historii przeszła bez echa w mediach.
Nie wspomnieli o niej rządzący.
O 70. rocznicy powstania Armii Krajowej, największej podziemnej armii w historii, prezydent nawet się nie zająknął. Nie pojawił się też na stołecznych uroczystościach przed Grobem Nieznanego Żołnierza, gdzie zebrali się mieszkańcy Warszawy i członkowie organizacji kombatanckich. Nie znalazł czasu, by oddać cześć bohaterom, by złożyć hołd perle w koronie polskiej historii.
Za to właczył reset w stosunku do Rosji i oddał się "Walentynkom"
Walentynki stały się też potężną inspiracją dla prezydenta Komorowskiego, który zorganizował dziś z tej okazji specjalną uroczystość w Belwederze.
- Miłość nie zna granic i jest najpiękniejszą formą odnajdywania miejsca w nowej ojczyźnie - powiedział prezydent Komorowski, podczas odbywającej się w dzień św. Walentego uroczystości wręczenia zaświadczeń o nadaniu obywatelstwa polskiego -
Jacy wyborcy, taki i prezydent.
I tym samym na fotelu prezydenckim IIIRP rozsiadł sięe wielki OBCIACH w wersji full wypas.
]]>http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-marzeny-nykiel/23164-nowa-swiecka...]]>
Armia Krajowa była częścią Polskich Sił Zbrojnych podległych Rządowi Polskiemu na Emigracji.
14 lutego 1942 r. z przekształcenia Związku Walki Zbrojnej powstała Armia Krajowa, podlegająca polskiemu rządowi RP na uchodźstwie. W skład tej największej podziemnej armii w okupowanej Europie weszło ok. 200 organizacji. Jej komendantem głównym został gen. Stefan Rowecki "Grot".
Początki Armii Krajowej sięgają konspiracyjnej organizacji Służba Zwycięstwu Polski, zawiązanej w nocy z 26 na 27 września 1939 r. przez grupę wyższych oficerów z gen. Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim, przy współudziale prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego. Stała się ona zalążkiem Polskiego Państwa Podziemnego.
Służba Zwycięstwu Polski została przekształcona najpierw w 1940 r. w Związek Walki Zbrojnej, a następnie rozkazem Naczelnego Wodza w Armię Krajową, w skład której weszło ok. 200 organizacji wojskowych, zarówno spod okupacji niemieckiej, jak i sowieckiej.
Armia Krajowa była konspiracyjną organizacją wojskową stanowiącą integralną część Sił Zbrojnych RP. Podlegała Naczelnemu Wodzowi i rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.
W zamierzeniach rządu miała być organizacją ogólnonarodową, ponadpartyjną, a jej Komendant Główny jedynym, upełnomocnionym przez rząd dowódcą krajowej siły zbrojnej. Głównym zadaniem AK było prowadzenie walki o odzyskanie niepodległości przez organizowanie i prowadzenie samoobrony oraz przygotowanie armii podziemnej na okres powstania, które miało wybuchnąć na ziemiach polskich w okresie militarnego załamania Niemiec.

- W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił - aż do ofiary życia mego.
Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg. -
Chwała Im!
Komentarze
@kryska
14 Lutego, 2012 - 20:39
Pan Prezydent...który szczyci się swoim ojcem z AK? No nie, nie wierzę! ;-)
Pozdrawiam.
Szczyci się
15 Lutego, 2012 - 01:53
A bo to było AK, ale takie inne.
Tak jak Bronek -też inny.
A jemu dziadzia powiedział,żeby pochwalił się
członkowstwem w Aktywie Komsomołu.
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
Krysku!
14 Lutego, 2012 - 21:11
Łza się w oku kręci.. Jakież twarze inne od tych, co dziś nami rządzą. Jakież serca.
Pozdrawiam,
@ Thomas Jefferson
14 Lutego, 2012 - 22:29
Dokładnie tak samo miałam napisać: łza się w oku kręci - kiedy patrzy się na tamtą młodzież, tamte twarze.
Ile wspaniałego narodu zginęło, bądź zostało po wojnie za granicą, zostaliśmy tak strasznie zubożeni.
kryska!, to cymbał-pajac-matrioszka,sowiecka wydmuszka
14 Lutego, 2012 - 22:04
Dla tego barana AK to kury i kaczki, tak jak dla ryżego
africa korps!
pzdr
antysalon
Re: Chwała bohaterom!
14 Lutego, 2012 - 22:15
Moja ś.p. mama przez blisko trzy lata była w leśnym oddziale AK. Wychodziła z lasu tylko gdy trzeba było iść gdzieś po zaopatrzenie dla leśnego szpitala lub przekazać meldunek. Do samej śmierci miała w pamięci tamte czasy i ofiary które swoje życie oddały za wolną ojczyznę. Bronek woli walentynki i swoje dowcipy bo nikt mu nie przekazał prawdziwych wartości. WSIowe wychowanie wyłazi niczym słoma z butów.
Oni walczyli o Polskę, a nam przyszło bronić ich godności...
14 Lutego, 2012 - 22:39
W naszym społeczeństwie pokręconym przez "wichry wojny" trudno o jednakową opinię. Kiedy już wydaje się, że mówimy wspólnym głosem, to nagle słychać z oddali wymowne "gwizdy". Sygnał, że ktoś kwestionuje właśnie podaną prawdę.
onet('adsGet1','main3-box')onet('adsGet2');onet('slotTest','3');Zaczyna się przerzucanie argumentami. Z lewa i z prawa sypią się coraz mocniejsze slowa. Nieważne, że taka dyskusja nie zostaje dokończona i urywa się na poziomie obelg i oszczerstw. Ważne, że "dokopało się" adwersarzowi. Przyglądający się z boku świadkowie dyskusji tracą orientację i ostatecznie rezygnują z własnej opinii na temat sporu i co istotne, zaczynają powątpiewać w chlubną legendę Armi Krajowej.
Obfite zbiory propagandy komunistycznej nie zakończyły sie jeszcze. Doskonale zasiane zatrute ziarno "byliny" odradza się i kiełkuje bez przerwy. Opłaciło się komunistom zainwestowanie w środki mające na celu skompromitowanie oddziałów Armi Krajowej. Masowe wprowadzanie na tereny działania Partyzantów swoich tajnych grup operacyjnych , które hałaśliwymi bandyckimi akcjami miały zwrócić uwagę społeczeństwa na "Leśnych" w świetle o zabarwieniu właściwym dla potrzeb nowej Władzy.
O takich pseudopartyzantach dużo wie teraz IPN. Odkrywane i poznawane są metody działania TW tamtych czasów. Widzieliśmy jakiś czas temu w TVP spektakl o młodym chłopcu, który wręcz rozmiłował sie w agenturalnym rozbijaniu lesnych oddziałów "od środka". Jeśli wyobrazimy sobie, że takich TW w oddziałach partyzanckich były tysiące, to trudno nie zastanowić się nad tym głębiej.
Jakie były zatem prawdziwe motywy wprowadzania "szpicli" do oddziałów? Czy nie chodziło aby o to by"prowadzić" , sterowac nimi w sposób, który miał za zadanie totalną kompromitację całej Podziemnej Armi?
Jeśli przez całe miesiące, działająca pod okiem UB jakaś grupa "Leśnych" nie zostaje rozbita, a poszczególni żołnierze tego Oddziału dokonują różnych niechlubnych, czesto zainicjowanych przez TW czynów , to co nadal powstrzymuje Bezpiekę?
TW często nosili przy sobie wódkę. Nie była to jednak zwykła gorzałka, o nie. Doprawiona mocnym środkiem usypiającym, pozwalała pozbywać się co bardziej ideowych i uznanych Partyzantów. Wystarczyło tylko przyłożyc im później lufę do skroni i nacisnąć spust. Patrol operacyjny zazwyczaj czaił się już gdzieś w pobliżu. Ciała znikały bez śladu. Sfotografowane można zobaczyć na odpowiednich stronach internetu. TW "Księżyc"to "bohater" takich działań. Jeden z najskuteczniejszych.
Czarną legendę AK tworzą też potomkowie ofiar zamachów i akcji partyzanckich. Dzieci i wnuki Bezpieki i innych pokrewnych. Nie można się im dziwić. "Bliższa ciału koszula", jak to mówią.
Jeden z moich wujków był Komendantem MO w małym miasteczku. Zginął w marcu 1945 roku z rąk "Leśnych". Ofiara akcji odwetowej? Być może. Sprawców nigdy nie ustalono. Niedługo przed śmiercią wyznał ojcu, że wkrótce odejdzie z Milicji, bo to jeszcze nie jest TA POLSKA. To był niegłupi człowiek. Miał ukończone przedwojenne gimnazjum. Znał obce języki. Chciał sprawiedliwości społecznej i uwierzył propagandzie bolszewickiej.
Dowiedziałam sie niedawno, że na tamtych terenach doszło w owym czasie do masowej dezercji Milicjantów. Z bronią w ręku do lasu poszło ich ponad trzydziestu. Dołączyli do Partyzantów AK.
Polemika trwa nadal. Dla mnie AK to Bohaterowie. Ubolewam, że dla niektórych to w dalszym ciągu "bandyci".
I jeszcze jeden - bardzo ważny dla mnie tekst.
14 Lutego, 2012 - 22:46
Orzełek z rogatywki...
http://gazetawirtualna.pl/artykuly/naznaczeni_pietnem,1009.html
I jeszcze jeden - bardzo ważny dla mnie tekst.
14 Lutego, 2012 - 22:46
Orzełek z rogatywki...
http://gazetawirtualna.pl/artykuly/naznaczeni_pietnem,1009.html
Z drobnostek wywiedziesz obraz ogólny
15 Lutego, 2012 - 07:55
Kompromitacja pRezydęta zaczęła się od obstawienia pałacu barierkami i ucieczką do Belwederu. On się panicznie boi Polaków i nie może występować na uroczystościach narodowych. Były w internecie zdjęcia jak Vaclav Klaus chodzi po Hradczanach bez obstawy i pompy.
Swój wśród swoich.
pRezydętowi Polski pozostają biby resortowe WSI i UB.
Chyba nie będzie taki i odznaczy teściów Orłem Białym.
Jak to mośki tłumaczą: "każdy prezydent ma swoją politykę historyczną, a w tej różnorodności jest duża wartość."
Czyżby ?
...a może już nadszedł czas ...?
15 Lutego, 2012 - 10:49
Pokażmy, że MY pamiętamy o tamtych tragicznych dniach.
15 Lutego, 2012 - 12:21
Nie potrzebni nam fałszywi przyjaciele do honorowania NASZYCH, POLSKICH BOHATERÓW. Jestem przekonana, że spotkanie Członków Armii Krajowej z niektórymi politykami byłoby poniżeniem i policzkiem . a SYMBOLICZNY UŚCISK DŁONI BYŁBY ZDRADĄ IDEAŁÓW TYCH, którzy zasługują na NAJWIĘKSZY NASZ SZACUNEK.
Z największym szacunkiem chylę swą głowę przed wszystkimi Członkami Armii Krajowej .
Niech żyją polscy Patrioci, ci wszyscy, którzy byli nazywani "POLSKIM BANDYTAMI". (Być może, że na "salonach" i obecnie jest to określenie używane.)
Pozdrawiam serdecznie.
Dzisiaj szczególnie WSZYSTKICH CZŁONKÓW ARMII KRAJOWEJ.
@limba
15 Lutego, 2012 - 12:27
Limbo! Jeśli można prosić, to "żołnierzami"! Zolnierzami, nie "czlonkami"! Doceniam patriotyczny zapał, ale należy rozważać słowa.
>tł
15 Lutego, 2012 - 12:36
[quote=tł]
Limbo! Jeśli można prosić, to "żołnierzami"! Zolnierzami, nie "czlonkami"! Doceniam patriotyczny zapał, ale należy rozważać słowa.
[/quote]
Dziękuję za uwagę. Nie mogę już wprowadzić korekty.
w tekście. ŻOŁNIERZY ARMII KRAJOWEJ BARDZO PRZEPRASZAM ZA TAK POWAŻNY BŁĄD ( a może wręcz nietakt). Jestem przekonana, że mi to wybaczą.
Pozdrawiam serdecznie.
@limba
15 Lutego, 2012 - 12:41
Dziękuję! Sądzę, że dziewczyny i chlopaki też!
pozdrawiam.
> tł
15 Lutego, 2012 - 13:37
Nie zwracaj komuś uwagi,kiedy sam nie widzisz różnicy między czlonkami
i żolnierzami.A gdzie ty byleś w czasach okupacji hitlerowskiej,że tak "dobrze" się
orientujesz.Sądzę,ze za swoje niestosowne uwagi i lekceważące określenia
"dziewczyny i chlopaki" nalezaloby limbę przeprosić. POdejrzewam,że ty nie jesteś
z naszej drużyny
>ALI
15 Lutego, 2012 - 13:45
DROGI KOLEGO !
Bardzo Ci dziękuję. My - patrioci, rozumiemy się bez słów.
Pozdrawiam Cię, ALI serdecznie.
"limba"
@ALI
15 Lutego, 2012 - 13:59
Dobry człowieku! Jest mi niewymownie przykro, ale podczas okupacji hitlerowskiej ( a właściwie, drogi Ali, niemieckiej!) mnie nie było! To wina mojego Ojca (rocznik 1925), żołnierza 2 komp. bat. Bałtyk, pułku Baszta, który nie zdążył mnie spłodzić, bo był zajęty konspiracją. Dla mnie, który miał zaszczyt i przyjemność obcować z wieloma żołnierzami AK, zawsze są i pozostaną Oni "Dziewczynami" i "Chłopcami". Dla Ciebie i @Limby mogą być "członkami", ale mnie się to nie podoba. To tyle. A swoje podejrzena wsadz sobie w d..ę!
PS. Dziwi mnie @limba, która najpierw zorientowała się w swoim nietakcie, a potem postanowiła pożeglować z wiatrem, którego Jej dostarczyłeś.
> tł
15 Lutego, 2012 - 14:29
Ja nie jestem ani tak dobry jak piszesz ani tak przemądrzały jak ty.
Staram się w życiu być taktowny a nie chamski.
@ALI
15 Lutego, 2012 - 14:49
Staraj się! Póki co, Ci nie wyszło!
Bardzo mi przykro, że rozpętała się awantura.
15 Lutego, 2012 - 14:58
[quote=tł]
Staraj się! Póki co, Ci nie wyszło!
[/quote]
O jedno tylko proszę. A mianowicie o zapoznanie się z profilem Kolegi podpisującym się nickiem "ALI". Ja to zrobiłam. Polecam również i Tobie, Kolego, a wtedy na pewno, kierując swój wpis w stronę ALI-ego - będziesz bardziej powściągliwy w słowach.
Tymczasem proponuję obejrzenie linków, które podałam.
@limba
15 Lutego, 2012 - 15:40
Jestem - jak dotąd - bardzo poeściągliwy w slowach.
wszak to prawda
15 Lutego, 2012 - 15:48
"poeściągliwy"....:)
ps.
Limba, to nie jest glos w dyskusji, tylko taki zupelnie na marginesie żart.
> limba
15 Lutego, 2012 - 13:52
Nie popelniłas błedu i nie potrzebnie przepraszasz kogoś,kto na to nie zasługuje.
Dla porządku zołnierze też byli członkami AK.Nie zwracaj uwagi na tych pseudo
znawców,przemądrzałych i nietaktownych.
Pozdrawiam serdecznie
@ do limba ( wyczuwam zapach siarki)
15 Lutego, 2012 - 21:36
Oj moja przyjaciółko! Znowu wdałaś się w polemikę z kimś,kto nie jest godny tego. Proszę mówmy ,,członkami AK" Prawdziwemu Polakowi nie będzie to przeszkadzało,będzie wiedział o kim mówimy.Znowu nie sprawdziłaś czy temu ,patriocie" nie wystaje z buta sierp i młot?
Za co limbo przepraszasz?Za to,że napisałaś członkowie AK?Napisałaś dobrze,a ten pożal się.....członek rodziny AK to chciałby być członkiem,ale wiesz jakim
. daleko mu do naszej kultury,którą przekazali nam nasi przodkowie.Obie mamy polskie korzenie i tego się trzymajmy.
Nie wdawaj się w rozmowę z nimi,bo to tylko strata czasu i pamiętaj NIGDY ICH NIE PRZEPRASZAJ.bo oni nawet nam do pięt nie dorośli.Nie warto.A czarusie,marusie i inne włochate stworzenia omijaj szerokim łukiem.Oni aby zdobyć chociaż jedną duszę poniżą się,tak jak helka.Mówiłam Ci o kółku wzajemnej adoracji?
Jeżeli nie,to poskładaj sobie klocki tej układanki,a wszystko będzie jasne..Uważaj na nich.Ja nie zawsze mogę tu być,a jak wiesz wystarczy mi parę minut i wiem z kim tańczymy.Nie zawieraj beze mnie żadnych znajomości.Ja na kilometr wyczuwam zapach siarki.Zachowuj dystans.,,Jak owoc i skórkę i miąższ ma według,wymogów,tak człowiek ma przyjaciół,ale także wrogów"
@leges
16 Lutego, 2012 - 05:51
Ty żałosna "patriotko"!
czlonkowie
15 Lutego, 2012 - 14:22
Zdaje sie, ze masz racje z tymi 'czlonkami'.
Tak raczej nazywano agentow Stalina, czlonkow, PPR-u, GL i AK.
Pozniej 'czlonkow' awansowano na towarzyszy, bedacych awangarda PRL-u.
pozdro.
* ponizej, towarzysze z ZOMO, na na planie filmu Czarny Czwartek:
baca.
@baca
15 Lutego, 2012 - 14:37
Nie, Baco! Nie "zdaje się!" Armia posiada żołnierzy, a nie członków! Jest mi naprawdę przykro, że przejęzyczenie @limby powoduje taką głupią dyskusję. Ale od swojego nie odstąpię! Na słowa trzeba uważać! Nie tak dawno zwracałem @limbie uwagę, że nie ma "kotwicy powstańczej". Byla i jest kotwica Polski Podziemnej!. Patriotyczne deklaracje nie zastąpią wiedzy o historii. Nie tak dawno zwróciłem uwagę @Doboszowi, że tekst "oddział ponurego Czesława" jest niestosowny ze względu na "Ponurego" Piwnika. Nikt nie zareagował, ale w końcu @Dobosz przeprosił. I OK. Wiem bardzo dużo a AK, jestem rodzinnie i emocjonalnie związany z AK, i nikomu tu nie popuszczę. Nie znoszę taniego i deklaratywnego patriotyzmu, za którym nie stoi żadna WIEDZA! Deklaracje z "dużych liter" toleruję jako wyraz hołdu! Ale domagam się używania wlaściwych słów!
Pozdrawiam
dzieki, tl !
15 Lutego, 2012 - 15:06
Dzieki za to wyjasnienie.
To bacowskie "zdaje sie" bylo tak troche z przymrozeniem oka ;)
Oczywiscie, ze masz racje w sprawie terminow... zolnierz, czlonek.
* Nie czytalem @ Doboszowego... "ponurego Czeslawa".
Ponury jest tylko jeden - cichociemny, major Piwnik !
(baca. - bywajacy kiedys na Wykusie ;)
baca.
@baca
15 Lutego, 2012 - 15:20
@Dobosz dał tylko fajny fotomontaż. "Oddział ponurego Czesława" z ryjem Kiszczaka.Numer Dobosza był OK, ale nie przewidywał konotacji, które wzbudził w pewnym staruszku. Sądzę, że @limba też nie pomyślała, ale trudno. Armia, to armia. Żołnierz, to żołnierz, a członek, to członek!
PS. Dotrzyzmując danego słowa: Grocholski Remigiusz, "Inżynier", "Doktor", "Waligóra".
@baca
15 Lutego, 2012 - 15:29
A, Baco! Jeszcze jedno, było się na Wykusie, było. Dawnymi czasy! Dziewczyny i Chlopaki (z przewagą Chłopaków!) się trzymają! I jeszcze kolejne nazwisko: Sianoszek!!!. Nazwiska, które wymieniam są "od sasa, do lasa", ale leci mi "na żywo". O kurwa, jacy Oni (One) byli fajni!
Pozdrawiam.
lza sie w oczach kreci !
15 Lutego, 2012 - 15:47
Ja mialem troche latwiej, bo mam rodzine w okolicach Bodzentyna
(Wzdol Rzadowy, takze Skarzysko...) ;)
* popieram twoj pomysl o przypominaniu nazwisk bohaterow AK !
Ponizek kapliczna na Wykusie zima~ :
baca.
> tł
15 Lutego, 2012 - 16:08
Jeżeli zwracasz komuś uwagę, to spójrz na siebie. Armia nie posiada żołnierzy! błąd.Armię tworzą żołnierze oficerowie,sprzęt bojowy i dowództwo. Armia jednak coś posiada a mianowicie zaplecze To tylko jeden z twoich potknięć.Wyszło mi wszystko tylko trzeba chcieć i umieć to zrozumieć.Co nie każdemu się udaje.
@ALI
15 Lutego, 2012 - 16:19
ALI! Krótko! Paszoł won. Chcesz, to podaj swoje dane z AK. Nie, to nie rżnij patrioty!
Kolejne nazwiskoi: Paczkowska Alona.. Bez pseudonimu. Nie była "członkiem".
> tł
15 Lutego, 2012 - 16:42
A kto ty jesteś, że miałbym tobie podawać swoje dane. Swoje dane mogę podać tylko
nie tobie,bo z korespondencji wynika,że jesteś zerem..
> tł
15 Lutego, 2012 - 16:46
A kto ty jesteś, że miałbym tobie podawać swoje dane. Swoje dane mogę podać tylko
nie tobie,bo z korespondencji wynika,że jesteś zerem..
> tł
15 Lutego, 2012 - 16:14
Jeżeli zwracasz komuś uwagę, to spójrz na siebie. Armia nie posiada żołnierzy! błąd.Armię tworzą żołnierze oficerowie,sprzęt bojowy i dowództwo. Armia jednak coś posiada a mianowicie zaplecze To tylko jeden z twoich potknięć.Wyszło mi wszystko tylko trzeba chcieć i umieć to zrozumieć.Co nie każdemu się udaje
> baca
15 Lutego, 2012 - 15:41
Szanowny baco czy członek rodziny to też był agentem Stalina? Mogło być tak,że
członek jednej rodziny należał do PZPR, a członek innej rodziny do AK.
Szanowni forumowicze przestańcie filozofować. Dajmy spokój z członkami bo może
będziemy mieli jeszcze więcej członków na tym portalu.Jeżeli ktoś kocha swoją
ojczyznę to przede wszystkim się nie wymądrza,a z szacunkiem przyjmuje każde
sformułowanie,jeżeli tylko intencja jest właściwa.
Pozdrawiam
@ALI
15 Lutego, 2012 - 15:47
Przyjmuj sobie, co chcesz. Ja nie mam ochoty.Przeproś "członków", a jeśli sam byłeś "członkiem";.. to...
> limba
15 Lutego, 2012 - 14:09
Nie popelniłas błedu i nie potrzebnie przepraszasz kogoś,kto na to nie zasługuje.
Dla porządku zołnierze też byli członkami AK.Nie zwracaj uwagi na tych pseudo
znawców,przemądrzałych i nietaktownych.
Pozdrawiam serdecznie
Maruś
15 Lutego, 2012 - 13:13
Piękne słowa...
Nasi Bohaterowie żyją w nas.
Pozdrawiam Serdecznie
R&B
Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.
Witaj Olu....
15 Lutego, 2012 - 14:21
... najpierw dzięki za akceptację R&B ! To jest skrót , który ratował mnie tyle razy, ....
A jeśli chodzi o merytum.. Wiesz BRZMIENIE - AK >>> wyzwala we mnie tyle nadziei , radości i pewności,że są cały czas wśród nas te Cudne Dziewczyny z jasnymi warkoczami, te Chłopaki , jak Andrzej Morro -"Zośka", "Rudy", Kamil Baczyński , "Mały Jaś" ?
Popatrz, minęło tyle lat , a My ciągle myślimy o Nich .
Ktoś przede mną napisał : popatrzcie na ich twarze - jakie one są inne od tych dzisiejszych ..... no nie wiem?
Pozdrawiam
Marek
ps.
.... pozdrawiam .. Tego Chłopaka z Krakowa !!!
Marek
do wszystkich
15 Lutego, 2012 - 16:03
wazne, ze my pamietamy
Nasi Bohaterowie żyją w nas.
p[ozdrawiam wszystkich
chwala bohaterom AK !
15 Lutego, 2012 - 16:17
Chwala bohaterom AK,
Kryska !
Choc Twol 'ulubieniec-ulubiencow' - Bul-Gajowy na urzedzie prezydenta, w dniu AK, podnieca sie walentynkami! A fuj, Bulu !
* ponizej Muzeum Powstania Warszawskiego:
baca.
@keges&limba&ALI
16 Lutego, 2012 - 05:47
Wy żałośni, internetowi patrioci! Uważajcie w przyszłości pisząc o AK! I bardzo starannie dobierajcie słowa. Bo Wam nie odpuszczę!
nie odpuszczę
16 Lutego, 2012 - 06:14
masz rację ale jak ich odszukać tych baca i innych pseudo niepoprawnych
@lorsjan
16 Lutego, 2012 - 06:47
Dziewczyny i chłopaki wymierają. Rocznik, i tyle. Ale mieli dzieci. Dzieci pamiętają. Dziewczyny i chłopaki - którzy jeszcze żyją - zbierają się w określonym czasie i miejscach. Na Wykusie, w parku Dreszera, przy "Magneto"... Nie wiem, gdzie jeszcze...Piszę o Tych, których znałem. Nie zamierzam pozwolić, aby ludzie nie mający podstawowej wiedzy historycznej wycierali sobie gębę AK. Jednym z najładniejszych dni w moim życiu był 1 sierpnia 2004 roku. Dziewczyn i chłopaków nie trzeba bylo szukać. Stawili się Ci, którzy przeżyli. Ci, którzy mogli. Nie czepiaj się @lorsjanie Bacy. Ja czepiam się paru w/w osób w imię pamięci. Pamięć musi trwć i musi być wyrażana właściwymi słowami. Ochłapy pamięci wyrażane "członkami" są gówno warte. Bohaterowie są na pomnikach. Dziewczyny i chlopaki jeszcze żyją. Jasne, że pasuje Im pomnikowa perspektywa. Komu by nie pasowała? Ale po śmierci. Dopóki żyją, dopóki są wśrod nas, dopóty mówmy o nich jako o żołnierzach. Nie byli członkami. Byli zaprzysiężonymi żołnierami. Nie sądzę, aby glupcy chcieli Im to odbierać. Głupcy - po prostu - nie znają właściwych słów
at o było tak
16 Lutego, 2012 - 06:05
umierali i wspominali lecz nikt ich nie słuchał ,kilka zdjęć nic nie wymarze z zaprzaństwa i tylko ... ich zapamięta.
Polska dzisiejsza napewno nie.zdjęcia nic nie wskazują to fotomontarze i przykro że je stosujecie. Ich groby są nie wskazne na zawsze.