Kadafi, czyli czego uniknął Kiszczak.

Obrazek użytkownika seawolf
Blog

Tytuł właściwie wystarczy, to, co napiszę, to tylko wypełniacz, no, bo jak by to wyglądało, gdyby był sam tytuł i ewentualnie filmik pokazujący, jak Kadafiego zwlekają z maski samochodu, szarpią za włosy, poniewierają, depczą i wreszcie, jak można domniemywać z późniejszych zdjęć zwłok na Live Leak, na których ma kilka dziur w piersiach i głowie , których nie miał wcześniej, rozwalają seriami z Kałacha.

Nie jest to widok przyjemny, ale i liczba zbrodni, jakie Kadafi ma na sumieniuu sprawia, że współczucie jest nieco nie na miejscu. Z pewnością rodziny tych , których paranoiczny reżim zamordował samej Libii i poza nią, wszędzie, gdzie mordowali wspierani i zbrojeni przez niego terroryści, od Irlandii Północnej, po Lockerbie, po dyskotekę w Berlinie, po pustynie Czadu, po wszystkie afrykańskie reżimy, które szalony dyktator planował sobie podporządkować, jako przyszły władca kontynentu, no więc te wszystkie rodziny nie odczuwają, jak sądzę przesadnego współczucia. Na pewno nie rodziny tych 1200 więźniów z pewnego więzienia, których kazał pewnego dnia rozstrzelać. Ot , tak. I nie ten chłopak z Lockerbie, który wracał do domu, gdy na jego oczach na ten dom z jego rodziną w środku spadła ognista kula- która jeszcze chwilę temu była samolotem Boeing z dziesiątkami żywych ludzi.

A ja sobie myślę, a co z serdecznymi przyjaciółmi towarzysza Kadafiego, z towarzyszem generałem, przewodniczącym Towarzystwa Przyjaźni Polsko- Libijskiej „As Sadaka”? Co z towarzyszem Jaruzelskim, Kiszczakiem, tak serdecznie wspierającymi zaprzyjaźniony reżim, wysyłający mu broń i słowa otuchy?

Czytałem swego czasu, pacholęciem będąc, miesięcznik ”As Sadaka”, bo papier był znakomity , zdjęcia piękne i artykuły o historii i kulturze arabskiej naprawdę ciekawe. Widać było, że Kadafi nie żałował kasy na to pismo. Tyle, że przy tej okazji , między tymi ciekawymi i kolorowymi perełkami wstawano przerażające w swym prymitywnym fanatyzmie teksty o Żydach, Izraelu ( tfu- „rasistowskim tworze syjonistycznym”, słowa „Izrael” tam nie wymiawiano) , Saudach, jako zdrajcach sprawy, Egipcjanach, zdrajcach sprawy, w ogóle wszystkich , zdrajcach sprawy arabskiej i przyjaciół światowego spisku żydowskiego. Swój kącik mieli tam Palestyńczycy i frontowe artykuły o ich dzielnej walce z syjonistycznym tworem rasistowskim, czyli Izraelem. Właściwie to był biuletyn terrorystyczny, zapewne nikogo by nie raził w strefie Gazy, czy w Trypolisie, ale w Polsce przebijał wszystkie „Żołnierze Wolności” i „Trybuny Ludu”.

No, ale wracając do Kiszczaka, jakież szczęście miał ten Człowiek Honoru, wraz ze swoimi kolegami od odkręcanych śrubek w samochodach i zerwanych paznokci, od księży zabitych spirytusem wstrzykniętym w żyły, od ludzi utopionych w kałużach wody, od stoczniowca- konspiratora powieszonego na bramie, w przedzień swej śmierci mówiącego rodzinie, by nie wierzyli w żadne wypadki, bo idzie na niebezpieczną akcję , od młodego człowieka bitego na komendzie tak, że jego wycie słychac było w całej okolicy tak, że ludzie spać nie mogli (śledztwo w sprawie jego śmierci umorzono), od stoczniowca, wrzucono do kanału stoczniowego po ucięciu nóg w kolanach piłą tarczową?

I jakież szczęście miał inny Człowiek Honoru, który temu Kiszczakowi rzucił mimochodem, by coś zrobił z tym Popiełuszką, żeby już nie szczekał?
Jak wielkie szczęscie powinni dziś odczuwać, że to nie ich tak szarpią za włosy wdzięczni rodacy, ba, nie tylko, że nie szarpią i nie plują, nawet, jakże szyderczo i jakże słusznie zauważył Kiszczak, przez 20 lat nie potrafili im odebrać emerytury wielokrotnie przekraczającej emerytury ich ocalałych ofiar?

A ten Kadafi, przecież też mógł sobie wyhodować koncesjonowaną opozycję, z którą by zrobił Okrągły Stół (a co mu szkodziło?) umówić się, że on nie rusza tamtych, a oni nie ruszają jego, mógł sobie zapamiętać, kto ile wział i gdzie schował, zrobić kilka fotokopii archiwów, zadołować i spokojnie w dni parzyste żwawo i sprężyscie maszerować na wywiady do telewizji, które założyli jego ludzie, w dni nieparzyste zaś przedstawiać zwolnienia lekarskie na rozprawy w sprawie zabójstw, których dokonali jego ludzie. Takie proste, a nie wpadł na to! A taki niby cwaniak.

Zresztą, tu muszę dodać na marginesie, że takich „przyjaciół”, to Kadafi miał więcej. Nigdy nie zapomnę widoku Berlusconiego całującego Kadafiego po rękach. Jak dla mnie, w moich oczach Berlusconi do końca swoich i moich dni jest skończony, choćby sie okazał jedynie poczwarką, z której wylezie Święty Franciszek i Albert Einstein w jedym. Zawsze już pozostanie gnojem. Mój kolega z UK dodaje w tym momencie, że Berlusconi całował go po rękach, a Blair po d..., co odnotowuję z kronikarskiego obowiązku.

P.S. Zachęcam do czytania poniedziałkowych felietonów w Freepl.info i w „Gazecie Polskiej Codziennie”.

http://freepl.info/seawolf
http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/
http://niezalezna.pl/bloger/69/wpisy
http://seawolf.salon24.pl/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiono z Kadafim. Żadnego! Chyba że się jest barbarzyńcą - wtedy można cieszyć jadaczkę...

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193567

Nie unikną kary. Po zdechnięciu trafią na sąd Ostateczny.(zdycha każdy który nie wierzy iż ma duszę)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193571

usprawiedliwienie. Tak kończą dyktatorzy. Nie znam przypadku by po 89 roku w Polsce w ramach tzw. "demokracji" skazano sądownie zdrajców będących na usługach NKWD oraz SB (1946-1953). Ci ludzie mają na rękach krew Polaków walczących o ojczyznę. Czy twoim zdaniem taka powinna być demokracja, która chroni zdrajców i zbrodniarzy. Wówczas wolę jasne sytuacje jak w Libii. Czy kraj ten odpowiednio wykorzysta "wolność" to już inna sprawa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193574

Nie ma żadnego. Oprócz bycia barbarzyńcą... Twoją odpowiedź można skwitować znaną frazą: "Co ma piernik do wiatraka?"

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193589

Twoim zdaniem co powinni Libańczycy zrobić z ujętym żywym Kadafim?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193624

To co robią ludzie, którzy walczą o wolność i demokrację :) I żeby bylo jasne: mam ambiwalentny stosunek do Kadafiego...

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193640

Mnie tylko dziwi jedna sprawa. W przeciwieństwie do wiadomości z Syrii, gdzie reżim Asada od dłuższego czasu, bezwzględnie i masowo morduje opozycję i manifestantów, jakoś nie zauważyłam aby odpowiednio wcześniej w mediach donoszono o podobnych działaniach Kadafiego. Nie sądzę, by te informacje po prostu mi umknęły. Swego czasu było głośno o okrucieństwach tajnej policji  szacha Iranu Rezy Pahlaviego, czy brutalnym reżimie Saddama Hussajna. A tymczasem Kaddafi rządził sobie dziesiątki lat, ludzie tam jeździli do pracy( nie tylko w czasach komuny, teraz także) i nie słyszałam od nikogo o okrucieństwie tyrana, raczej anegdoty o ekscentrycznym władcy, który lubił spać w namiocie. Niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu - bo mam w tej sprawie mieszane uczucia.

PS. Przejdę do wątku poruszonego przez Ciebie w opisie miesięcznika " As sadaka ". A czy Saudowie i Egipt  nie zdradzili sprawy arabskiej, czy Izrael nie jest rasistowskim państwem ? Nie widziałam tego pisma na oczy, ale mam podobną opinię w tych sprawach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193576

http://www.youtube.com/watch?v=D-4eGqj_BCE

Pozdrawiam
-------------------------------
Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193587

których piszesz, było dziełem SB, a nie wojskowych. Kiszczak objął MSW dopiero w 1981 roku i miał duże trudności z opanowaniem wrogiego mu resortu, który udało mu się wyłączyć spod bezpośredniej kontroli KGB. Ta ostatnia informacja pochodzi z amerykańskiej monografii o KGB, wydanej na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych i nie mam powodu uważać, że jest nieprawdziwa. W materiałach historycznych panuje ogromne zamieszanie, moim zdaniem świadomie wprowadzone, w celu wybielenia ubecji i obarczenia całą winą instytucji wojskowych.
Iranda

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Iranda

#193577

Jest mordercą.Nie warto pisac o tym zboczeńcu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193580

Walka o władzę toczyła się w Polsce nie tylko na linii PZPR (i jej agendy, w tym rząd RP)-społeczeństwo. Toczyła się także w łonie PZPR i była równie bezwzględna. Zanim Kiszczak objął (ale nie opanował) MSW, musiał zrobić porządek w WSW. Zanim usunięto Jaroszewicza, trzeba było usunąć jego ludzi - najpierw z WSW, potem z MSW. Obejmując resort, Kiszczak nie obsadził go swoimi ludźmi, musiał kierować tym, co dostał. A oni nadal słuchali rozkazów z Moskwy.
Nikogo nie bronię, ale najważniejsza jest dla mnie prawda historyczna, a nie fakty prasowe.
Iranda

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Iranda

#193590

Jest mordercą.Nie warto pisac o tym zboczeńcu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193583

Jednak warto, aby jego zbrodnie nie zostały zapomniane !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#193584

..że liczba ofiar Kaddafiego to pestka w porównaniu z tym co teraz się w Libii zacznie...walki plemienne sterowane przez koncerny naftowe.Porównajcie liczbę ofiar Saddama Huseina z liczbą ofiar wprowadzanej tam teraz "demokracji".I gdzie