I ty zostaniesz Indianinem, i nie tylko

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

W swoim felietonie w poprzednim numerze tygodnika "Sieci" prof. Zybertowicz celnie wskazuje analogię między cyfrowymi tubylcami a Indianami z Ameryki Płn.. Tak jak Indianie "sprzedali" Holendrom Manhattan za garść szklanych paciorków, tak cyfrowi tubylcy oddają cyfrowym gigantom kosztujące ciężkie pieniądze informacje na swój temat za mozliwość bezpłatnego surfowania po sieci. I jedni i drudzy wykazali się brakiem wyobraźni co do wartości zasobów i co do konsekwencji. Tak więć i ty zostaniesz Indiannem. Cyfrowym.

Ale nie tylko Indianinem masz szanse zostać. Rozejrzyjmy się za innymi możliwościami. 

W zimie wszyscy są dokładnie opatuleni w zimowe ciuchy, tak że ani skrawka ciała poza twarzą nie widać. Żadnych gołych czy w jasnych rajstopach damskich nóg nie zobaczysz. Ale nie tylko o sam widok golizny chodzi. Panie na ten brak znalazły przemyślne rozwiązanie. Dokladnie opięte na nogach i biodrach elastyczne dżinsy, dopasowane kurteczki i męskie oczy cieszy drogi dla nich kształ klepsydry. Wychodzisz na ulicę, wszędzie migają klepsydry, a jak nawet kładziesz się spać sam, to widok klepsydry sprzed oczu i tak ci nie znika. 

Zima się kończy i męskie oko zostaje pozbawione widoku klepsydry, a w zamian zaatakowane zostaje widokiem gołych białych długich nóg lub długich gołych białych nóg, które białe pozostaną, bo opalenizna wyszła z mody.. Tylko niewielki skrawek materiału zakrywa to co oddziela nogi od gołych białych ramion. Męskie oko znów zostaje zaskoczone. Jadę rowerem, a przede mną w oddali migają nogi w kruciutenkich szortach, przesuwam wzrok ku górze a tam firany długich blond włosów powiewają na wietrze i trudno określić czy młoda osóbka przekroczyła już wiek poborpwy czy nie. Wszędzie miga las gołych białych nóg, i powiewają na wietrze firany blond włosów, powodując wyrzut hormonów. Byle jakoś przetrwać do jesieni, bo inaczej i ty zostaniesz pedofilem. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)