Wojna cywilizacji - Przyjmijmy tylko uchodźców chrześcijańskich!

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Świat

"Nigdy nie jest za późno żeby postąpić słusznie" (zasłyszane).

 

"(Islam) to demoniczna religia. Promuje nienawiść. Islam to nie religia, ale system totalitarny (...) To nie jest wiara z wyboru człowieka, ale cały system prawny, który wnika w każdą sferę życia. Osoba, która jest muzułmaninem, nie może przestać nim być dobrowolnie. W momencie, kiedy odstępuje od wiary, grozi jej śmierć. Wiara polega na relacji z Bogiem. Tutaj każdy muzułmanin jest zmuszony, by być w tym systemie (...) Nie ma w islamie czegoś takiego jak tolerancja dla innych wyznań, jak chrześcijaństwo czy judaizm. Jest nienawiść do tych osób (...) Kiedy wybucha wojna, islam się bardzo radykalizuje (...) W momencie, kiedy muzułmanie podbijają jakiś teren, obierają na cel chrześcijan. Starają się ich namówić na przyjęcie islamu. Pukają do nich do domów. Gdy do nich wejdą, gwałcą kobiety na oczach braci, mężów i ojców". "Każdy odłam islamu opiera się na dwóch fundamentach Koranie i Mahomecie. Obydwa te fundamenty szerzą nienawiść, nawołują do mordów, upokarzania kobiet oraz innych kryminalnych działań, dlatego powinna być delegalizacja islamu na terenie całej Europy (...) Powtarzam, by uchronić kolejne ofiary terroru islamskiego należy zakazać totalitarnych metod i praktyk islamu na terenie całej Europy" - Miriam Shaded kierująca Fundacją ESTERA [1], [2].

 

"Te ataki (w Paryżu) nic nie zmienią. Europa nie obudzi się od tego. To było za małe uderzenie, żeby coś zmienić. Tak samo jak Ameryka nie obudziła się po atakach z 11 września, tak samo Europa się nie obudzi (...) Ta agresja idzie dwoma torami – górą terroryzm, dołem imigracja. To jest to samo zjawisko (...) Europa nie chce uznać jednego, podstawowego faktu. Toczy się na naszych oczach III wojna światowa (...) To jest wojna nowego typu. Stosuje się nowe taktyki, nowe bronie. Wojsko to są ci imigranci. Część armii to terroryści, część imigranci. To jest główna siła. Z terrorystami można sobie nawet łatwiej poradzić. Z imigrantami będzie gorzej. Ich wysiedlenie może być znacznie trudniejsze" - Profesor Bogusław Wolniewicz [3].

 

"Pojęcie demokracji jest dla islamskich fundamentalistów równie atrakcyjne, jak dla diabła perspektywa kąpieli w święconej wodzie" - Profesor Bassam Tibi, Syryjczyk z urodzenia, muzułmanin w [4].

 

"Historia pokazuje, że muzułmanie nigdy nie potrafili pokojowo współżyć ani z ludnością pogańską, którą masakrowali, ani chrześcijańską czy żydowską, którą sprowadzali do roli zimmi – podległych wyznających inną religię (...) Idea demokracji jest czymś bardzo szczególnym, stworzonym przez Zachód. Francja sądziła, że islam da się oswoić, zintegrować. Nasi przywódcy uważali, że współcześni muzułmanie są trochę jak katolicy pod koniec XIX wieku: wystarczy zbudować coś w rodzaju islamu francuskiego i wszystko się ułoży. Tyle że to nie była prawda – muzułmanie są odmienni od chrześcijan (...) Muzułmanie mają gdzieś, czy istnieje zjednoczona Europa, czy jej nie ma, podobnie jak mają gdzieś, czy jest demokracja, czy jej nie ma (...) Idea demokracji jest czymś bardzo szczególnym, stworzonym przez Zachód. Francja sądziła, że islam da się oswoić, zintegrować. Nasi przywódcy uważali, że współcześni muzułmanie są trochę jak katolicy pod koniec XIX wieku: wystarczy zbudować coś w rodzaju islamu francuskiego i wszystko się ułoży. Tyle że to nie była prawda – muzułmanie są odmienni od chrześcijan (...) Idą tam, gdzie jest praca, gdzie są duże dotacje socjalne, mieszkania. Ale pośrednio doprowadzają do zniszczenia integracji. Bo jak powiedziałem, z ich powodu do władzy dochodzą partie populistyczne i nacjonalistyczne, które kierują się logiką narodową, nie europejską. A to służy Rosji, która zawsze chciała podzielić Europę i ją zdominować (...) A Sarkozy, który naprawdę jest idiotą, niedawno był bardzo dumny, że może być na „ty” z Putinem, mówić do niego Władimirze Władimirowiczu. Niestety, Francja równie mało wie o Rosji, co o świecie muzułmańskim (...) Siłą Polski jest to, że jako jeden z nielicznych krajów w Europie obroniła się przed muzułmańską emigracją. I myślę, że przynajmniej przez pewien czas tak jeszcze pozostanie. Już od czasu Arystotelesa wiemy, że homogeniczność jest poważnym atutem każdego miasta-państwa" - Alain Besancon, słynny francuski historyk, z wywiadu w Rzeczpospolitej w [6].

 

"Nie każdy muzułmanin to terrorysta, ale każdy terrorysta to muzułmanin" (zasłyszane)

 

"Nie czekajmy, aż uchodźcy przybędą do nas – pomóżmy im tam, gdzie trwa wojna, tam gdzie giną. To jest realna pomoc, pomoc tym, którzy najbardziej cierpią. Co więcej – tam, na miejscu, za dużo mniejsze kwoty niż np. w Europie można pomóc większej ilości osób" - Dawid Wildstein, dziennikarz [5].

 

Europa, UE dziś ma ogromny problem, którego obecne lewackie elity nie rozwiążą. Nigdy nie przyznają się do błędu bo oznaczałoby to ich polityczny koniec a także koniec chorego wytworu ich idei w postaci obecnego totalitarnego kształtu Unii Europejskiej i zniweczyłoby realizację budowy jednego, beznarodowego, zlaicyzowanego i multi-kulturowego Państwa Europa.

 

Nic się nie zmieni w dotychczasowej polityce unijnej a odpowiedzią tychże elit na obecny kryzys będzie hipokrytyczne i szalone nawoływanie do jeszcze większej integracji oraz fałszywie pojmowanej solidarności europejskich krajów. Może się to zmienić jedynie wtedy, gdy nastąpi oddolny powszechny społeczny sprzeciw wobec marksistowskiemu totalitaryzmowi podobnie jak było to w przypadku upadku komunizmu.

 

Niestety nie wiem, czy większość zachodnich narodów europejskich dojrzała już do takiego sprzeciwu i czy samodzielnie kiedykolwiek dojrzeje. Lata propagandowego wpajania lewackiego unijnego komunizmu kulturowego, dechrystianizacji, laicyzacji, berefleksyjnej otwartości, konsumpcjonizu czy konformizmu poczyniły ogromne spustoszenie w umysłach Europejczyków, które zniszczyło ich instynkt samozachowawczy i zdolność skutecznej obrony przed atakiem obcej nam cywilizacji islamskiej. Zachodnia Europa jest dzisiaj bezbronna a jej odpowiedź na wojnę cywilizacyjną jest przeciwskuteczna i jeszcze bardziej ją niszczy i pogrąża czyniąc ją coraz słabszą. Podejmowana przez nią działania paradoksalnie aktywizują i zachęcają do dalszych męczeńskich islamskich ataków terrorystycznych, które stają się inspiracja i przykładem dla rzesz młodych muzułmanów, w tym tych, którzy przybywają do Europy na fali obecnej, niekontrolowanej imigracji. Przecież 70-80% tych "uchodźców" to młodzi muzułmańscy mężczyźni w wieku poborowym.

 

Prezydent François Hollande na forum Parlamentu Francuskiego histerycznie krzyczał mniej więcej tak: "Francja jest w stanie wojny i nie jest to wojna z jakąś cywilizacją bo terroryzm nie jest związany z żadną cywilizacją. Francja jest w stanie wojny z terroryzmem".  Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini  rzekła była zaś tak: "Po stronie polityki i instytucji UE nie ma mylenia ze sobą i mieszania problemów migracji i zagrożenia terrorystycznego. Jakiekolwiek łączenie tych spraw byłoby skrajnie niebezpiecznie dla opinii publicznej oraz dla naszego kontynentu".



Powyższe słowa są świadectwem kompletnego niezrozumienia przyczyn i skutków islamskich ataków terrorystycznych oraz całkowitej aberracji elit unijnych. Potwierdzają one tylko moje wcześniejsze konstatacje dotyczące braku u tych lewackich przywódczych elit jakiejkolwiek refleksji nad własnymi błędami i niezdolności (niechęci) do przyznania się do tych błędów a tym samym uniemożliwiają dokonanie zmian w polityce europejskiej.  Szkoda, że nie są zdolni do słusznych działań, mimo, że na takie nigdy nie jest za późno...

 

Sądzę, że kiedyś - może całkiem szybko - rzeczywistość zweryfikuje ich idee i poglądy, ale będzie to niestety okupione krwią jeszcze wielu niewinnych mieszkańców Europy...

 

Być może jedynym ratunkiem dla Europejczyków są kraje i narody, które doświadczyły marksistowskiego totalitarnego komunizmu. Tylko one potrafią dostrzec, że obecny kształt UE stał się twórczą - tym razem kulturową a nie wojenną - kontynuacją tworu jakim był ZSRR i kraje od niego zależne. Tylko one są w stanie zmienić obecny Związek Socjalistycznych Republik Europejskich w prawdziwą wspólnotę narodowych ojczyzn zdolną do przeciwstawienia się cywilizacji islamskiej i uratowania łacińskiej cywilizacji europejskiej. W tym dziele mogą je wspierać zawsze sceptyczne wobec totalitarnego unionizmu państwa wyspiarskie jak np. UK czy Irlandia.

 

Czy te kraje, w tym nasza Polska, staną się takim zarzewiem normalności i budowy silnej europejskiej wspólnoty ojczyzn? Odpowiedź na to pytanie jest trudna, ale jeżeli ma się tak stać to te kraje muszą wspólnie przeciwstawić się obecnej polityce unijnej kreowanej przez Niemcy i Francję, w tym polityce imigracyjnej. Można to zrobić w zgodzie z prawem unijnym.

 

Polska też niestety ma problem. Poprzedni zdradziecki rząd PO-PSL wyłamał się z jednolitego głosu krajów Grupy Wyszehradzkiej i zgodził się na totalitarny unijny dyktat w postaci konieczności przyjęcia podobno 7 tysięcy uchodźców. Unijne a raczej niemieckie deportacje, zesłania do Polski tych uchodźców mają się podobno rozpocząć za kilka miesięcy.

 

Nie wiem czy możemy w jakikolwiek sposób zmienić te ustalenia. Rząd Beaty Szydło być może będzie musiał zrealizować decyzje poprzedników. Jest on bowiem niejako zobowiązany do prawnej ciągłości państwa polskiego i dotyczy to też przestrzegania wcześniej zawartych umów międzynarodowych, w tym unijnych. Należy jednak dążyć do ich renegocjacji, szczególnie zaś w zakresie przyjmowania uchodźców. Przecież tak naprawdę nikt nie pytał się nas czy przyjmiemy tych uchodźców. Polska ich nie zapraszała. Zapraszała ich tylko A. Merkel i tak naprawdę to Niemcy powinni się teraz martwić tym problemem a nie z postawy dyktatorskiej narzucać te rozwiązania innym krajom (skąd my to znamy...).

 

Jeżeli jednak będziemy zmuszeni do przyjęcia uchodźców to ich przyjmijmy, ale tylko tych, którzy są chrześcijanami a najlepiej chrześcijańskimi rodzinami. Bowiem tak naprawdę to chrześcijanie są prawdziwymi uchodźcami uciekającymi przed śmiercią, to oni są najbardziej brutalnie prześladowani w krajach islamskich, to ich tysiące ginie w przerażający sposób z rąk fundamentalistów islamskich. I naprawdę im w szczególny sposób należy się pomoc. Dodatkowo też warto wskazać w tym kontekście, że chyba żaden uciekający przed śmiercią chrześcijański mężczyzna posiadający rodzinę nie zostawia tejże rodziny na pewną śmierć i z reguły właśnie ucieka i szuka ratunku wraz z nią.

 

Pani Premier B. Szydło stwierdziła, że podstawą jej działań w obszarze uchodźców będzie bezpieczeństwo Polaków. Przyjmując uchodźców chrześcijańskich, chrześcijańskie rodziny zrealizujemy nasze zobowiązania a jednocześnie do minimum zredukujemy niebezpieczeństwo, że wśród tych uchodźców znajdzie się np. 8 islamskich terrorystów mogących zabić setki lub tysiące Polaków.

 

Pozdrawiam

 

[1] http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/272000-miriam-shaded-po-zamachach-w-paryzu-zdelegalizowac-islam-w-europie

[2] http://wpolityce.pl/polityka/267193-przerazajace-swiadectwo-miriam-shaded-islam-to-demoniczna-religia-jak-przyjdzie-na-to-czas-muzulmanie-beda-zabijac-polakow?strona=2

[3] http://wpolityce.pl/polityka/271976-prof-wolniewicz-europa-sie-nie-obudzi-uderzenie-bylo-zbyt-male-widac-smieszne-reakcje-ktore-moga-tamtych-tylko-zachecic-nasz-wywiad

[4] http://wpolityce.pl/swiat/271889-religijny-komunizm-pojecie-demokracji-jest-dla-islamskich-fundamentalistow-rownie-atrakcyjne-jak-dla-diabla-perspektywa-kapieli-w-swieconej-wodzie

[5] http://niezalezna.pl/72964-129-ofiar-w-paryzu-akt-wojny

[6] http://wpolityce.pl/polityka/272091-alain-besancon-ostrzega-muzulmanie-maja-gdzies-czy-istnieje-zjednoczona-europa-czy-jej-nie-ma-podobnie-jak-maja-gdzies-czy-jest-demokracja-czy-jej-nie-ma

 

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Komentarze

gdy jeden z mych Siostrzeńców, Narodowiec, "ośmielił się" w obecności "mego" Duńczyka nazwać EU "faszystanem" - został bardzo ostro przez Mogensa skrytykowany. Moje tłumaczenia, że Unia wprowadza system totlitarny, na który my, Polacy, jesteśmy dzięki doświadczeniom ostatnich kilkudziesięciu lat, niezwykle uczuleni,  nie na wiele się wówczas zdały.

Kontrargumentem było, że "dzięki EU nie mamy, w Europie, wojny od wielu lat!"

Wojnę już mamy - inwazję  - na skalę nie spotykaną gdzie indziej w czasach nowożytnych, a sytem totalitarny - to widać jak na dłoni.

Mogens ostatnio "starł się" z jednym z dawniejszych "przyjaciół" -  broniąc Kaczyńskiego (Jarosława!)

A ja - wobec wszystkich EU-entuzjastów mam, jeśli nie kilka, to przynajmniej jeden argument - o tym - że skończył się "pokój naszych czasów".

Ale nie omieszkam też przypominać o totalitarnym systemie panującym w Unii.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1499002

Właśnie dlatego, że społeczeństwa zachodnie nie zaznały totalitaryzmu w postaci komunizmu wojennego i późniejszego instytucjonalnego nie sa w stanie zrozumieć, że UE to też totalitaryzm i też komunizm, w tym przypadku komunizm kulturowy. Wprowadzany on jest systematycznie, małymi kroczkami... tak, żeby od razu nie było szoku i awersji. Czy współczesny kształt UE jest tym z początków jej istnienia? Oczywiście nie. Dziś lewacy wszystkich, którzy są przeicw nim uważają za faszystów, nacjonalistów i nie znosza sprzeciwu. To bolszewizm w czystej postaci a że Niemcy zaczęły odgrywać w UE decydująca rolę to odzywają się niemieckie typowe ciągoty do nakjazywania innym swojej woli. Taki np. komunista-socjalista, niczym narodowi socjaliści, rozkazuje z szaleństwem w oczach wszytkim narodom i grozi - taki M. Schulz. 

Lewacki totalitaryzm i tak ko0ńczy się zawsze rozlewem krwi i sądzę, że ten czas już nadszedł i jest teraźniejszością. Wojujący islamizm jest złem, ale jeszcze większym złem jest lewacki multikulturowy uninizm, który morderców sprowadził do Europy.

Pozdrawim

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1499025

to chrzescijanin. W islamie istnieje coś takiego jak KETMAN. Islamista może zgodnie ze swoją religią udawać chrześcijanina, jeść wieprzowinę itp.

Przyjmijmy uchodźców chrześcijan jak rozumiem starców, kobiety i dzieci. Mężczyźni przeszkolenie wojskowe, broń w garść i przerzut do ich ojczyzny by walczyli za swój kraj.

Zgodnie z prawem jeśli wystapią okoliczności znacznie zmieniające sytuację można zmienić ustalenia.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Jesteś Polakiem? Zastrzeliłbym się, gdyby w moich żyłach płynęła inna krew. W. Łysiak

#1499010

Nigdy nie będziemy mieć do końca pewności, że np. chrześcijański uchodźca nie jest takim jak ty to mówisz ketmanem, ale możemy radykalnie zminimalizować możliwość sprowadzenia do Polski terrorysty. Jest to tym bardziej możliwe, że dotąd uchodźcy byli przyjmowani do Europy niezaleznie od wyznania więc nie sa przygotowani na takie obostrzenia. 

Zresztą - tak dygresyjnie - Arabowie to naród semicki, podobnie jak Żydzi i np. islamizm ma wiele wspólnego z judaizmem: nieczyste świnie, traktowanie kobiet jako nierównoważnych z mężczyznami, poczucie wyższości własnej religii i walak z chrześcijaństwem. Podobnie zresztą i wśród judaistów/syjonistów jest mozliwe - o ile wymaga tego interes religijny i etniczny - okłamywać do woli gojów i nnawet stać się gojami (np. wielu Żydów judaistów staje się często księżmi katolickimi).

Tak więc może jednak warunek wiary chrześcijańskiej uchodźców, którzy mieliby zawitać do Polski nie byłby złym rozwiązaniem?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1499027

http://bit.ly/1NzvvXa

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Poloniatube

#1499014

Poniżej wklejam informacje na temat syryjskich chrześcijan. Jest kilka odłamów. Czy ich stosunek do katolików jest rzeczywiście tak otwarty i przyjazny, jak się tego spodziewamy?

 

 

Kościół maronicki

Jeden z katolickich Kościołów Wschodnich, obecny głównie w Libanie i Syrii. Jego początki związane są ze św. Maronem, syryjskim eremitą z IV/V w. oraz św. Janem Maronem, patriarchą Antiochii 685-707, dzięki któremu maronici uniezależnili się od Bizancjum. Przez wiele wieków status teologiczny tego Kościoła był niejasny - prawdopodobnie pozostawał pod wpływem błędnych opinii monoteletów [twierdzących, że w Chrystusie nie było odrębnej woli ludzkiej, lecz jedynie boska], dopiero od XII wieku rozpoczęły się ze strony maronitów starania o przywrócenie pełnej jedności z Kościołem powszechnym, zakończone pełną unią w XVI w., w dużej mierze dzięki działalności jezuity Jana Eliano. Od 1584 w Rzymie istnieje kolegium maronickie, kształcące naukowców i hierarchię kościelną. Pomimo ustawicznych dążeń Arabów i Turków do islamizacji, wspólnoty maronitów zdołały zachować niezależność etniczną i religijną. Posługuje się liturgią św. Jakuba (ryt antiocheński). Głową Kościoła maronickiego jest patriarcha rezydujący w Bkirki (k. Bejrutu).

Kościół syryjsko-katolicki

W XVII wieku niewielka część Kościoła syryjsko-prawosławnego podpisała unię z Rzymem, porzucając błędy monofizytyzmu i od tego czasu ten niewielki Kościół określany jest mianem syryjsko-katolickiego. W liturgii posługuje się rytem antiocheńskim i językiem syryjskim, w życiu codziennym - arabskim. Patriarcha rezydował początkowo w Aleppo, następnie w Dayr az-Zafaran, Sharfeh, Aleppo, Mardin a obecnie w Bejrucie.

Kościół chaldejski

Niewielka liczba wiernych Kościoła nestoriańskiego pod przywództwem patriarchy Jana Sulaki porzuciła w 1551 r. błędy Nestoriusza i podpisała unię z Rzymem. Od tego czasu zwano ich Kościołem chaldejskim. Posługuje się liturgią św. Jakuba (ryt chaldejski)

Kościół grecko-prawosławny

Związany z greckim prawosławnym Patriarchatem Antiochii i Całego Wschodu. Zwany także Kościołem melchickim ("melchici" - "ludzie cesarza"). Kościół podtrzymujący tradycję najstarszego patriarchatu chrześcijańskiego w Antiochii, obecnie także najważniejszy Kościół wśród chrześcijańskich Arabów i najliczniejszy Kościół chrześcijański w Syrii. Językiem oficjalnym i liturgicznym jest grecki (ryt bizantyjski), większość wiernych posługuje się jednak na codzień arabskim. Od XIV wieku rezydencją Patriarchy jest Damaszek. Podlega mu 5 metropolii w Syrii oraz 6 w Libanie, a także w Bagdadzie i kilku miastach Nowego Świata (w związku z emigracją).

Kościół grecko-katolicki

Powstał w 1724 poprzez przyłączenie się niewielkiej grupy wiernych Kościoła grecko-prawosławnego do unii z Rzymem. Podobnie jak grecko-prawosławny posługuje się liturgią św. Jakuba (ryt bizantyjski), w języku greckim. Patriarchat znajduje się w Antiochii.

Ormiański Kościół Apostolski (prawosławny)

Armenia jako pierwsze państwo (jeszcze przed Rzymem) przyjęło chrześcijaństwo jako religię państwową - ok. 300 r. Przydomek "apostolski" wywodzi się z tradycji, uważającej, że chrześcijaństwo przynieśli tam jeszcze apostołowie Bartłomiej i Tadeusz. W 506 r. Kościół ormiański odrzucił dekrety Soboru Chalcedońskiego, przyjmując błędy monofizytyzmu. W przeciągu wieków w Kościele tym dokonało się szereg podziałów, stąd dwa niezależne jurysdykcyjnie katolikaty - w Eczmiadzynie (uważany za duchową głowę wszystkich Ormian) i w Sis oraz dwa nowsze patriarchaty - w Konstantynopolu i Jerozolimie. Kościół ten posługuje się liturgią św. Jakuba we własnym, ormiańskim, rycie.

Kościół syryjsko-prawosławny (monofizycki)

Związany z syryjskim patriarchatem Antiochii. Chrześcijanie, którzy nie przyjęli doktryny Soboru Chalcedońskiego o istnieniu dwóch natur w Chrystusie i pozostali przy błędzie monofizytyzmu utworzyli w Antiochii swój własny patriarchat (poza oficjalnym patriarchatem, uznającym Chalcedon, zwanym od tego czasu "patriarchatem melchickim"). Kościół ten zwany jest także jakobickim od imienia Jakuba Bardaeusa, patriarchy Edessy, który w znaczący sposób przyczynił się do utworzenia jego struktur organizacyjnych. Zarówno w życiu codziennym, jak i liturgii Kościół ten posługuje się językiem syryjskim, zbliżonym do starożytnego aramejskiego, którym posługiwał się Jezus (liturgia św. Jakuba, ryt antiocheński). Patriarcha Kościoła rzadko rezydował w Antiochii, głównie zaś w Dayr az-Zafaran, a obecnie w Damaszku.

Kościół nestoriański

Powstał w następstwie błędu Nestoriusza, patriarchy Konstantynopola, uważającego, że w Chrystusie istnieją dwie osoby - boska i ludzka. Błąd ten został potępiony na soborach w Efezie (431) oraz w Chalcedonie (451), pewna część wiernych nie uznała jednak orzeczeń soborowych i odłączyła się od Kościoła powszechnego, tworząc własne struktury kościelne we wschodniej Syrii i Persji. Do dziś przetrwała grupa ok. 170 000 wiernych, głównie na terytorium Iraku, Iranu i Syrii. Posługuje się liturgią św. Jakuba w rycie chaldejskim (prostszy od innych rytów wschodnich).

Kościół ormiańsko-katolicki

Powstał w ramach Kościoła Ormiańskiego w 1740, gdy patriarchą Sis został wybrany Abraham Artzivian, który wcześniej przeszedł na katolicyzm. Po unii siedziba patriarchatu przeniesiona została do Bejrutu. Na skutek prześladowań tureckich 1915-1918 wierni rozproszyli się po sąsiadujących krajach, docierając m.in. do Syrii. Posługuje się liturgią w rycie i języku ormiańskim. Nie należy go mylić z Kościołem ormiańsko-katolickim, powstałym w 1630 r. (Unia lwowska) wśród Ormian na terenach Rzeczpospolitej, dzięki działalności abpa Mikołaja Torosowicza i zakonu teatynów.

Źródła: materiały własne,
Encyclopaedia Britannica
M. Banaszak, Historia Kościoła katolickiego

opr. mg/mg

 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1499038

Bardzo dziękuję za ten komentarz. 

Oczywiście, że najlepiej byłoby przyjąć katolików, ale tak naprawdę chrześcijanie jako ogół dają niemal pewną gwarancję o niestosowaniu przez nich terroryzmu. Między kościołami chrześcijńskimi są oczywiście różne animozje, jak np. z naszej bajki pomiedzy katolicyzmem a prawosławiem. Zapewne też chrześcijańskiego odłamy na Bliskimk Wschodzie takie animozje mają. Niemniej Jezus Chrystus jest pokojem a nie wojną.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1499042

Wojnę można porównać do choroby. Jeżeli się jej prawidłowo nie zdjagnozuje i nie zastosuje odpowiednich środków to będzie trwała bardzo długo albo zakończy się "katastrofą". Obecna wojna cywilizacyjna toczy się na wielu płaszczyznach i  biąrą w niej udział więcej niż dwie strony. Polska nie z własnej woli też bierze udział w tej wojnie. Jednym z frontów tej wojny znajduje się w mediach. Nowy Rząd powinien opanować skutecznie informacje medialne i nie dopuszczać do manipulacji społeczeństwem w tej swerze. Przeciwnicy naszej cywilizacji bardzo dobrze potrafią wykorzystywać "demokrację" do swoich celów. Skuteczne działania to czasami radykalne i ostre dziłania. Więc czas zacząć wojnę z "POprawnością polityczną w mediach". Nie wystarczy jeden rzecznik medialny aby się przeciwstawiać wrogiej Polsce, wewnętrznej i zewnętrznej propagandzie. Może należałoby powołać do działania całe Krajowe Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych..

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

RAK

#1499085

Co to ma być? kraj z którego wyjechało około trzech milionów mieszkańców, w którym średnia wieku żyjących na jego terytorium przekroczyła czterdziestkę i który jest obarczony potwornym idącym w pokolenia zadłużeniem ma matkować przedstawicielom innych nacji? Co prawda w pierwszym rządzie tej tzw. III RP był jeden Syryjczyk, ale to jeszcze nie powód abyśmy mieli brać sobie na plecy taki garb. No chyba że chcemy się na własnej skórze się przekonać o tym czy to co ostatnio piszą w gazetach o sytuacji w Europie to prawda. Dobrą postawe wobec problemu z uchodżcami reprezentuje obecny rząd. Jedyne co wzbudza mój lekki niepokój to obawa aby nie była to postawa podobna do tej jaką przyjmuje dowodca twierdzy który woła do oblegających: Hej wy tam a wystrzel który abyśmy się mogli z honorem poddać Wierzę że w obecnym rządzie są ludzie którzy potrafią wykorzystać tą nieciekawą sytuacje w której znalazła się UE dla dobra Polski, podobnie jak czyni obecny rząd Wlk. Brytanii dla swojego kraju. Tu nie ma miejsca na żadne sentymenty, uzasadnień dla reprezentowania twardej postawy Polska ma aż nadto. Nie dajmy sie nabierać na widoki zabiedzonych i niedożywionych dzieci i cierpiących kobiet w chwili kiedy żeby zobaczyć takie widoki wcale nie musimy ściągać sobie na kark uchodżców  Po dwudziestu pięciu latach okrągłostołowego matriksu mamy takich obrazków aż nadto w Polsce..

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1499096