Koronawirus - Czy minister zdrowia sprawdza się na swoim stanowisku?

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Jestem bardzo zżyty ze środowiskiem medycznym i znam jego problemy. Pisałem nie raz na temat sektora publicznej ochrony zdrowia i konieczności oraz kształcie jego reformy i muszę przyznać, że od samego początku, gdy ministrem został Łukasz Szumowski, byłem do niego sceptycznie nastawiony. Ta moja sceptyczność narastała w miarę upływu czasu i braku wypracowania przez niego jakichś zrębów kompleksowej reformy tegoż systemu. Stawiałem go na równi z ministrem spraw zagranicznych J. Czaputowiczem i wskazywałem, że ci dwaj ministrowie winni być zmienieni.

 

Tym niemniej nie jestem pracownikiem ministerstwa zdrowia i być może jednak za mało wiedziałem i wiem na temat działalności ministra. Natomiast tak naprawdę jedynym przekazem medialnym była do tej pory informacja o sukcesywnym zwiększaniu środków finansowo-rzeczowych na system ochrony zdrowia, jednak bez wskazywania konkretnych rozwiązań reformujących ten system. Może trzeba jeszcze trochę czasu? Wszak ministrem Ł. Szumowski jest dopiero od 9 stycznia 2018 a jak do tej pory żadnemu ministrowi nie udało się przeprowadzić fundamentalnej reformy tego systemu a np. pomysły rządów PO-PSL polegały tak naprawdę na pozbyciu się problemu poprzez np. prywatyzację szpitali (vide: casus Sawickiej). To były chore projekty reformy, bo wtedy taki atak pandemii jak dzisiaj byłby bardziej odczuwalny dla obywateli albo też nastąpiłby paraliż państwa w zakresie ochrony zdrowia jego obywateli.

 

Każdego jednak człowieka na odpowiednio wysokim stanowisku (publicznym czy prywatnym) poznaje się tak naprawdę w sytuacjach kryzysowych, kiedy trzeba wykazywać się właściwymi umiejętnościami zarządczymi. A takim kryzysem w sferze bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków jest obecna pandemia koronowirusa.

 

Jak sobie w tej nadzwyczajnej sytuacji radzi minister zdrowia? Ku mojemu zaskoczeniu bardzo dobrze i - uwzględniając moje wcześniejsze zastrzeżenia - bardzo się z tego cieszę. Podejmuje odpowiednie decyzje w odpowiednim czasie. Wykazuje się spokojem i pozytywną pewnością siebie. Podejmuje trudne społecznie ustalenia i potrafi je skutecznie wdrażać w życie, z jednoczesnym sprawnym przedstawianiem ich opinii publicznej. Umiał zorganizować niemalże ad hoc cały sektor ochrony zdrowia na walkę z koronawirusem. Mało tego. Potrafił z wyprzedzeniem wdrażać rozwiązania, które były (są) później kopiowane przez inne kraje i również potrafił uczyć się na błędach tych krajów. Oczywiście wszystkie te działania nie mogły nas ustrzec przed koronawirusem, ale jak na razie odsetek chorych i zmarłych jest bardzo niski w porównaniu z nawet liczniejszymi ludnościowo krajami UE i miejmy nadzieję, że będzie tak dalej. Sytuacja bowiem jest bardzo dynamiczna dziejąca się dwadzieścia cztery godziny na dobę. Zachorowania wciąż rosną i niestety mamy już krajowe źródła tych zachorowań, choć wpierw wirus był przywleczony z zagranicy, szczególnie z Włoch.

 

Ale też przy tej okazji okazało się, że nasz system ochrony zdrowia wcale nie jest aż tak zły i w momencie kryzysowym potrafił i potrafi skutecznie działać. To dobrze wróży na przyszłość. Również podobnie jest też z innymi organami państwowymi z szeroko pojętego otoczenia tegoż sektora: SANEPID-u czy Inspekcji Sanitarnej. Oczywiście nie oznacza to zaniechania prób zmiany systemu ochrony zdrowia, ale przynajmniej teraz jesteśmy w stanie "wyłapać" wszystkie dotychczas istniejące tzw. "wąskie gardła", co pozwoli na skuteczniejszą strategię funkcjonowania i reformy naszej publicznej służby ochrony zdrowia.

 

Szacunek należy się też wszystkim innym ministrom i ludziom, którzy pracują na ich rzecz jak np. MSWiA czy MO i w ogóle tenże szacunek należy się dziś całemu rządowi z premierem M. Morawieckim na czele, bo też od niego zależy koordynacja całości działań związanych z ograniczeniem rozprzestrzeniania się koronawirusa.

 

Nie wyobrażam sobie obecnej sytuacji, gdyby rządziła dziś totalna opozycja, która "budowała państwo z dykty", gdzie miały być tylko: "c..uj, dupa i kamieni kupa". To byłby koszmar dla naszego państwa i jego obywateli.

 

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:12)

Komentarze

Minister wraz z całą DRUŻYNĄ zasługuje na 6!

Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-2
#1621681

Minister wraz z całą DRUŻYNĄ zasługuje na 6!

Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2
#1621682

rządzenie państwem, podobnie jak sterowanie wielkim okrętem, jest przedsięwzięciem systemowym i zespołowym. Może dlatego pojęcie dowodzenia nawą państwową ma większy sens symboliczny, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Już stąd wprost wynika, że wszelkie "antysystemowe" czyli antypaństwowe próby naprawiania państwa są złe i przeciwskuteczne. Aspekt systemowego i zespołowego działania oznacza, że naprawa państwa trwa tak powoli właśnie ze względu na ten aspekt podobieństwa do wielkiego okrętu, którego masa niesie w sobie wielką bezwładność, która może być opanowana przez sprawnie działający zespół prawdziwie kompetentnych ludzi, znakomicie rozumiejących zarówno siebie nawzajem jak i mechanizmy ogromnej nawy państwowej, za której bezpieczne żeglowanie w pełni odpowiadają.

W felietonie z przed kilku lat, zatytułowanym "CO DECYDUJE O ZWYCIĘSTWIE PIS?" pisałem o tym zjawisku tak, cytuję w wielkim skrócie:

2. Przez ostatnich parę lat ugrupowanie zjednoczonej prawicy dojrzało już na tyle, że pojawił się zespół. Aby w instytucji albo w ugrupowaniu ukształtował się system pracy zespołowej, potrzebna jest dojrzałość, która sama w sobie jest nie tyle faktem, ile faktycznym zjawiskiem. [link] Staram się pisać oględnie, by nie powiedzieć zbyt wiele, ale zespół zbliża się do sukcesu tym bardziej, im selekcja kadr jest bardziej pozytywna. Otóż z każda chwilą widać coraz wyraźniej, że w totalnej opozycji filtr kadr działa w negatywnym sprzężeniu zwrotnym, a w PiS przeciwnie,

    Dlatego coraz częściej typowymi twarzami totalitarnej opozycji stają się prymitywni siepacze, [typ: Szczerba, Misiło, Neumann, ...] a w PiS przeciwnie [typ: Wassermann, Szatkowski, Szyszko, ...] - jest coraz więcej mocnych i samodzielnych osobowości. 

    3. Odporność na zakłócenia, czyli stabilność zespołu zależy od siły indywidualności i samodzielności członków zespołu. Teoretycznie mogę powiedzieć, że im bardziej działanie zespołu zbliża się do modelu "rozległego systemu o rozproszonej inteligencji", tym bardziej tak działający zespół jest odporny na zakłócenia.

    Jest kilka praktycznych przykładów takich systemów i są to formacje, które wytrzymały próbę czasu. Przykłady są w tekście źródłowym.

    4. Strategiczna struktura celów... Totalitarna opozycja nie ma żadnego programu, a nawet jeśli mówi, że ma, to tylko mówi.  Natomiast zjednoczona prawica ma wizję i wyobrażenie celu. Program PiS jest programem realizacji wizji. Bez specjalnych kłopotów działanie PiS można sklasyfikować jako przykład zarządzania strategicznego, na przykład wg. Harry Ansoffa [link]. 

    Czyli PiS działa po to, aby coś osiągnąć - cel jest konstruktywny i to ambitny, "per aspera ad astra". PO działa, aby coś rozpieprzyć - cel destrukcyjny. Czyli platforma wykonuje wyrok sama na sobie.

    5. Wartość etyczna programu. Totalna opozycja nie ma programu i dlatego nie ma etyki. Demoralizacja zawsze jest autostradą do katastrofy. A więc ich własna pycha i arogancja ich zniszczy.

    PiS już wszedł w rolę bastionu cywilizacji chrześcijańskiej, a więc ma nie tylko wizję Polski, ale i misję cywilizacyjną. Po dwóch latach rządów ta misja już jest nie tylko zauważona, ale i zaczyna być doceniana. Także i przez wrogów. Stąd ten wrzask.

    (28.07.2017)

    Podoba mi się!
    12
    Nie podoba mi się!
    -1

    michael

    #1621685

    Przypomnę, że przez osiem lat rządów PO-PSL PiS nie był opozycją totalną a raczej merytoryczną, ale nie to jest najważniejsze, bowiem o wiele ważniejsze były różnego rodzaju konferencje organizowane przez PiS, które miały na celu przygotowanie i wypracowanie konkretnych celów strategicznych i działań operacyjnych, które te cele pozwolą osiągnąć. Przejęcie władzy było więc poparte strategicznym planem zmiany Polski i jej długookresowego rozwoju. PiS wiedział co ma robić, bo to wcześniej już było przygotowane. 

    Można powiedzieć, że przez osiem lat PO-PSL zajmowała się destrukcją Polski a PiS tworzył konstruktywny plan jej rozwoju i środków, które miały odwrócić katastrofalne rządzenie przez dzisiejszych totalnych. 

    Te sławetne konferencje programowe PiS-u gromadziły specjalistów z różnych dziedzin i starano się wypracowań mądry plan działania po przejęciu władzy. A co dziś robi totalna opozycja? Tworzy program, który można skrócić jednym wyrazem "antypis" i to tyle z ich programu. Żadnych merytorycznych rozwiązań dla Polski. 

    Pozdrawiam

    Podoba mi się!
    13
    Nie podoba mi się!
    0

    krzysztofjaw

    #1621688

    W takiej sytuacji jak obecna każdy fejk jak ten o zamykaniu miast, sklepów powinien być prawnie ścigany. Wywoływanie paniki i niepokojów w tak krytycznej sytuacji zasługuje nie tylko na potępienie ale i na karę.

    Podoba mi się!
    12
    Nie podoba mi się!
    -2

    Nigdy nie przegrywasz, gdy walczysz.Przegrywasz, gdy przestajesz walczyć.
    Ryan

    #1621693

    Źle oceniony komentarz

    Komentarz użytkownika Ostry nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

    Więc zacznij ścigać niejakiego Mateusza Morawieckiego który podając się za Premiera RP właśnie zapowiedział zamknięcie sklepów wielkopowierzchniowych (z pewnymi wyłączeniami) :D

    W TAKIEJ SYTUACJI TAK POWINNO BYĆ

    Podoba mi się!
    3
    Nie podoba mi się!
    -8
    #1621696

    Trudno się z zgodzić z taką opinią.

    Bo jednak mafiozi z PO i PSL mają swój podstawowy program. Jest nim grabienie oraz niszczenie państwa polskiego oraz dążenia do maksymalnego zubożenia społeczeństwa. Realizowali to w czasie swoich mafijnych rządów doprowadzając do rabunku około 300 - 500 miliardów złotych - tzw. luki VAT czy sprowadzania paliw bez żadnej kontroli.

    Przecież mafiozi PO-PSL ścisle także współpracują z lewackimi degeneratami w celu zniszczenia wszelkich niezależnych od nich struktur społecznych.

    Dlatego można stwierdzić, że jedynym programem mafii jest likwidacja walczącego z przestępczością CBA i IPN oraz wołanie o to “żeby było, jak było”. Czyli żeby mafiozi i przestępcy znów mogli bezkarnie rabować i Polskę i Polaków.

    Podoba mi się!
    11
    Nie podoba mi się!
    -1

    Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

    #1621697

    Jeśli przyjąć, że program destrukcji i zniszczenia jest programem, to totalna opozycja rzeczywiście ma program, program zniszczenia Polski. Ale wtedy do rzeczownika PROGRAM, trzeba dodać przymiotnik. 
    Program PiS jest programem pozytywnym. A programy pozytywne zawsze są trudne, ponieważ muszą zawierać bardzo złożoną treść.
    Program totalitarnej opozycji jest programem negatywnym i dlatego nie musi zawierać żadnej treści, wystarczy jedno słowo - destrukcja.

    Polskę - rozp...ć,
    gospodarkę - rozp...ć,
    chrześcijaństwo - rozp...ć,
    rodzinę - rozp...ć,
    miłość - rozp...ć,
    szacunek - rozp...ć,
    kulturę - rozp...ć,
    i tak dalej.
    Rzeczywiście, program negatywny także jest programem. Nie ma żadnej sprzeczności. Zgadzam się z Andy-aandy. Oni mają program, choć jest on niezwykle prymitywny i nieludzki, niosący samo zło, szatański program skrajnej destrukcji.
    Nawet teraz, gdy padło słowo o testach wykrywających korona-wirusa.
    Totalitarni politycy opozycji odruchowo zażądali milionów testów, test dla każdego. I ta propozycja także jest skrajnie destrukcyjna, aż dywersyjna, ponieważ faktycznym jej celem jest zablokowanie systemu, przez jego zatkanie niemożliwym do zrealizowania nadmiarem.
    Od nich nigdy nie należy spodziewać się czegoś dobrego. Zawsze samo zło. Samo anty...
    Wszystko na nie.
    Program negatywny.

     

    Podoba mi się!
    11
    Nie podoba mi się!
    -1

    michael

    #1621707

    Gdyby 2 miliardy z TVP przekierować do WOŚP, to już za dwa lata Jurek dostarczyłby testów na koronawirusa za co najmniej dwieście milionów.

    Podoba mi się!
    4
    Nie podoba mi się!
    -1
    #1621780

    Raczej 2 miliony SERDUSZEK, które lemingi rozdawali by na targowiskach, podczas spotkań z "prezy-DĘTKĄ" Kidawą...

    Pozdrawiam serdecznie.

     

    Podoba mi się!
    5
    Nie podoba mi się!
    -1
    #1621782