J. Gowin - czy to ostatnia droga do kompletnego upadku?

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Nie tylko ostatnio, ale dużo wcześniej uważałem, że dokooptowanie J. Gowina do Zjednoczonej Prawicy było i chyba jasnym się staje, że jest dużym błędem.

 

O nim samym często pisałem, również w kontekście obecnej jego wolty politycznej [1]. W tymże tekście zatytułowanym "Cz J. Gowin wbija nóż w plecy obozowi ZP?" pisałem m.in.:


"...należy się zastanowić nad motywacją J. Gowina do występowania przeciwko pomysłom PiS-, tym bardziej, że jesteśmy w środku walki z koronawirusem i dodatkowe spory polityczne winny być odłożone na bok a tok demokracji w Polsce powinien trwać mimo walki z epidemią przy zachowaniu wszelkich środków bezpieczeństwa obywateli, co spełniałoby powszechne głosowanie korespondencyjne".


W powyższym kontekście napisałem o powodach takiej a nie innej postawy J. Gowina:

 

"Pierwszym jest jego długotrwale "ukąszenie" przez UD-UW a później przez PO. Ktoś kiedyś powiedział, że z takich partii można było i można wystąpić, ale z wnętrza nie można ich się pozbyć: "że jak długotrwale wlezą do wnętrza człowieka, to nie chcą już wyleźć". J. Gowin niestety jest tym wszystkim skażony, bo już dawno temu związał się z UW-UD (choć nie należał do tych partii) a później długotrwale z PO a to nie wróżyło i nie wróży nic dobrego.


Jeżeli mamy do czynienia z tymże powodem, to jest łatwo wytłumaczalny. J. Gowin bowiem od dawna próbuje czegoś nowego i jest "sztandarem" bezwolnie owiewanym przez podmuchy wiatru, ale jego wartościami pozostały te, które sobie wpoił jeszcze za czasów UD-UW a później PO i trudno mu zawrócić z tamtej drogi.


Drugim powodem jest wydumane ego J. Gowina, które sprawia, że chce być za wszelką cenę mężem stanu a na to "nie pozwalają" mu dotychczasowe funkcje wicepremiera i ministra. Takie ego być może skłania go do chęci bycia np. z ramienia PO-KO premierem lub nawet w przyszłości prezydentem Polski. "Pozytywnie" na to ego wpłynęło też to, że jego ugrupowanie zdobyło w ramach Zjednoczonej Prawicy aż 18 posłów, co dodało J. Gowinowi pole do stawiania ultimatum PiS-owi, bo bez J. Gowina i jego posłów PiS mógłby stracić większość sejmową, pod warunkiem wszakże, że wszyscy posłowie Porozumienia poszliby za J. Gowinem w co osobiście wątpię.


I ten powód jest łatwo wytłumaczalny. J. Gowin po prostu lubi władzę i chce być kimś w tej władzy a dziś czuje się jak ptak w klatce PiS-u, bowiem tak naprawdę nie ma żadnego lub prawie żadnego wpływu na decyzje PiS-u i rządy M. Morawieckiego. Wicepremierem oraz ministrem został tylko dlatego, że jest niezbędnym ogniwem dla PiS-u a jeżeli nie byłoby to konieczne to nie zajmowałby tych stanowisk. Został odesłany do obszaru szkolnictwa wyższego, co chyba niezbyt mu się podoba. I stąd chce pokazać się jako polityk samodzielny, mąż stanu, który chce pokazać, że on też jest w tej ZP i ma coś w niej do powiedzenia".

 

Przytaczam te cytaty, bowiem chyba już powoli opada zasłona, która przysłaniała faktyczne przyczyny odejścia J. Gowina z obecnego rządu, bowiem wielu - w tym też ja - wysuwało mniej lub bardziej prawdopodobne hipotezy jego zachowania.

 

I prawdopodobnie cele jego działań są dwojakiej natury.

 

Po pierwsze być może - na co wskazują niektórzy publicyści - chce stworzyć nową koalicję lub ugrupowanie polityczne powstałe na bazie PSL z P. Kukizem i częścią upadającej PO-KO lub nawet z częścią PiS-u... co dziś może się wydawać nieprawdopodobne, ale polska scena polityczna już wiele widziała.

 

O wiele bardziej negatywna dla Polski może być jednak chęć doprowadzenia w niej do przesilenia politycznego, którego schemat można opisać tak:

– wystawienie przez opozycję J. Gowina na nowego Marszałka Sejmu, o czym już krążą plotki, że może to nastąpić już na początku przyszłego tygodnia,

– "wyciągnięcie" przez J. Gowina przynajmniej sześciu polityków jego Porozumienia z koalicji ZP, co doprowadziłoby do PiS-owskiej mniejszości w Sejmie,

– gromadne głosowanie tej szóstki wraz z całą opozycją (PO-KO+PSL+Lewica+Konfederacja) na nowego Marszałka Sejmu,

– w konsekwencji powyższego rządy mniejszościowe PiS-u z Solidarną Polską i częścią Porozumienia,

– upadek rządu i rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych.

 

Niezależnie, która z tych opcji implikuje polityczne posunięcia J. Gowina to jedno jest pewne. Są one pochodną jego charakterystyki przedstawionej przeze mnie na początku niniejszego tekstu i stają się synergią jego ukąszenia przez UD/UW i PO oraz jego niemalże takiej samej jak u Grodzkiego megalomanii, wybujałego ego i nawet mitomanii wraz z pychą. Myślę, że to właśnie te jego wybujałe ego chce wykorzystać totalna opozycja i dlatego być może zaoferuje mu owe stanowisko Marszałka Sejmu, co sprawi, że będzie "drugą osobą w państwie" (sic! - casusu Grodzkiego).

 

Osobiście nigdy nie ufałem J. Gowinowi, ale - jeżeli jego motywacją była i jest ta druga wymieniona przeze mnie opcja - to nawet po nim nie spodziewałem się takiej parszywnej i antypolskiej postawy, i to w czasie obecnej walki z koronawirusem. Tym bardziej, że tak naprawdę może on funkcjonować w przestrzeni politycznej tylko dzięki PiS-owi.

 

A tłem są oczywiście majowe wybory prezydenckie, którym jawnie przeciwstawia się J. Gowin, co rusz prezentując różne pomysły: za dwa lata a może latem tego roku. Uważam jednak, że wobec niechęci do zmiany Konstytucji wyrażanej przez PO-KO jego pomysły są li tylko jakąś "zasłoną dymną" jego prawdziwych intencji.

 

A jakie mu przyświecają dowiemy się bardzo szybko i mam nadzieję, że jednak ja się myliłem i J. Gowin zachowa się z klasą i honorem godnym męża stanu... Może... Jeżeli będzie inaczej to dla J. Gowina jego postawa i działania okażą się ostatnią drogą prowadzącą go do politycznego upadku.

 

https://krzysztofjaw.blogspot.com/2020/04/cz-j-gowin-wbija-noz-w-plecy-obozowi-zp.html

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:18)

Komentarze

"O wiele bardziej negatywna dla Polski może być jednak chęć doprowadzenia w niej do przesilenia politycznego, ...."

Tak, ale moim zdaniem, Gowin prowadzi grę znaną z "nocnej zmiany" a wypowiedzianą przez rudego TW Oskar jako operacja "policzmy głosy".

Chodzi o doprowadzenie do konstruktywnego wotum nieufności, czyli ze zgłoszeniem kandydata na nowego premiera.

Dlatego w tych "tańcach" Gowina z kolejnymi kacykami opozycji chodzi o policzenie, czy wystarczy szabel, by taką operację przeprowadzić a nie o to czy wybory prezydenckie mają być za rok, czy za dwa lata.

Byłoby to powtórzenie operacji z 2007 roku(krótka koabitacja prezydenta z PIS z premierem z totalnej opozycji) bez doprowadzania do przyspieszonych wyborów parlamentarnych, co w sytuacji epidemii byłoby rozwiązaniem dużo prostszym.

Mając większość, to Sejm też by przejęli a wtedy szybko wybory prezydenckie(wg zasady rudego TW Oskar: "Teraz paliwo może być nawet po 7 złotych" czyli  wyślemy wszystkich na wybory bezpośrednie, choćby dla połowy z nich, miały by to być ostatnie wybory w ich życiu a "ruskie serwery" załatwią wybór nawet konia(kobyła się ochwaciła i do mety już nie da rady dotrzeć).

 

Podoba mi się!
16
Nie podoba mi się!
0
#1627524

  Witaj! Układy, układziki....Co, te Barany zapomniały, że mają służyć Polsce i Polakom? To, jak się ma do tego poselskie ślubowanie??? Czy ta hołota chce rozbioru Polski? Szlak mnie trafia, jak widzę tych farbowanych kolaboranyów.

Podoba mi się!
15
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1627543

przerazić z jednej strony widmo totalnej klęski Małgośki 4 procentowej, z drugiej zaś wysokie współczynniki sondażowe A. Dudy! I zapewne to spowodowało, że tak gwałtownie zaczął się miotać, nawet na granicy samokompromitacji, śmieszności, gdy pierwotną opinię o straszliwych skutkach finansowych wprowadzenia stanu klęski żywiołowej tak gwałtownie zmodyfikował!, popierając ten pomysł opozycji.

pzdr

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1627588

Nie wiem kto Gowina "prowadzi", ale pewne jest, że takowy jest. Pisałem wielokrotnie, że w końcu okaże się, że Gowin jest po prostu "koniem trojańskim" obozu Zjednoczonej Prawicy. Nie pomyliłem się. Tylko obrzydliwym jest to, że taką grandę polityczną robi w czasie kryzysu pandemicznego. To go całkowicie dyskwalifikuje jako polityka i uważam, że to jest jego równia pochyła do upadku. Może jeszcze na krótko wspiąć się wyżej, ale to będzie jeszcze dla niego gorzej, bo spaść z parteru jest łatwo i wejść na parter też, ale spaść z dziesiątego piętra to coś, co często już uniemożliwia ponowne dojście do tegoż piętra albo nawet doprowadzić so śmierci politycznej człowieka. I sądzę, że ta polityczna śmierć już powoli sie do Gowina zbliża. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1627599

"Może jeszcze na krótko wspiąć się wyżej, ale to będzie jeszcze dla niego gorzej, bo spaść z parteru jest łatwo i wejść na parter też, ale spaść z dziesiątego piętra to coś, co często już uniemożliwia ponowne dojście do tegoż piętra albo nawet doprowadzić do śmierci politycznej człowieka."

Tak, patrz Kaziu Marcinkiewicz ksywa Yes, yes, yes!!!!(Dancestyle)
 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1627602

"....że w końcu okaże się, że Gowin jest po prostu "koniem trojańskim" obozu Zjednoczonej Prawicy."

Panie Krzysztofie, powinien Pan napisać tak:

"że w końcu okazało się, że Gowin jest po prostu "koniem trojańskim" "totalnych" w  obozie Zjednoczonej Prawicy."

a dowodem na to jest jego "teatralna" droga z PO poprzez bardzo ograne tzw. "ruchy obywatelskie", potem partie, aż do koalicji z PIS-em, by jako agent "śpioch" czekać na "wybudzenie w odpowiednim, sprzyjającym momencie(Niemcy/niemiecka UE + Rosja uznały, ze kombinację operacyjną, podobną do tej z 2007 roku "czas zacząć" i Gowin został wybudzony.

Próbował się wybudzić już przy ciamajdanie i ustawach reformujących wymiar sprawiedliwości, ale mocodawcy wysyłający wtedy "rudego" Tuska do Wrocławia uznali, że jeszcze nie czas i pozwolili mu zasnąć i być za "ale się nie cieszyć".

Teraz liczą, ze przy pomocy koronawirusa dadzą radę, wiec go wybudzili.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1627605

No to widać zaplanowane nowe rozwiązanie - najpierw zmiana Marszałka Sejmu na Gowina z pomocą posłów Porozumienia - potem nie doprowadzenie do wyborów w ustawowym terminie także z pomocą Porozumienia - od 5 sierpnia wobec upływu 5 lat ustąpienie prezydenta A.Dudy i objęcie tego stanowiska przez aktualnego wtedy Marszałka Gowina. Nawet nie trzeba wmanowrować czeciej osoby w państwie. Reszta to rozwiązanie Sejmu nowe wybory.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1627612

Po co wybory, kiedy mając większość w Sejmie, wystarczy konstruktywne wotum nieufności i powołanie nowego premiera i rządu?!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1627643

Raz juz się udało w 2007 r, taka koalicja wszyscy przeciwko PIS długo nie wytrzyma, juz przy dzieleniu stanowisk w rzadzie.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1627646