Czy można zło, samym tylko ...dobrem zwyciężyć? Krzysztof Czabański na trasie ostatniej drogi ziemskiego żywota bł. ks Jerzego

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

31 lat temu byłem blisko tych wydarzeń.
Tak w sensie miejsca, jak emocjonalnym.

Niedowierzanie, papka medialno/propagandowa płynąca niemal tak jak dziś z telewizyjno/radiowego bełkotu.
Potem ten pogrzeb na Żoliborzu.
Tłumy, tłumy, tłumy i to niesamowite miejsće wokół kościoła pw św Stanisława Kostki, kawałek Polski, wolnej Polski.
Mimo przytłaczającego smutku, bólu, bezsilnej złości, rozpaczy tam była enklawa WOLNOŚCI w samym jądrze przemocy, stanu wojennego.
Byliśmy tam wolni!
To może zabrzmieć naiwnie, głupio, ale tak było!
Przez te godziny mrożnego listopadowego dnia.
Tak jak te godziny wolności, jakimi były msze święte z udziałem drobnego, skromnego wikarego co miesiąc podnoszącego nas na duchu!
On głosił dobro, a wokół ile zła!
On był jak siewca, choć nasze grunta były wtedy naprawdę marne.
A on siał dobro!, które my albo z trudem przyjmowaliśmy do swoich serc, albo je odrzucaliśmy,
Zło dobrem zwyciężać, nadstawić drugi pliczek, gdy ten pierwszy jeszcze bolał, palił ogniew po poprzednim uderzeniu!
To nie były łatwe słowa, przynajmniej dla mnie.
Tyle zła, przemocy, brutalności, zbrodni, morderstw.
Pełne więzienia, areszty.
I ten Urban co wtorek nas obrażajacy, cyniczny, wulgarny, bezczelny.
I ci twaj ober łotrzy, zbrodniarze; Jaruzelski z Kiszczakiem ze sforą esbeckich morderców gotowych na ich rozkaz!
Zło panoszące się, bezkarne, niemal wszechobecne od grudniowej nocy!
I dobro mające je powstrzymać!

Zło dobrem zwyciężaj.
Nie jesteś niewolnikiem!

To pierwsze było naprawdę trudne.
To drugie juz bardziej do nas trafiało!
Bowiem z kolan nas podnosiło!

W tych dniach znów wracamy do tamtych pażdziernikowych dni.
Ostatnie godziny życia ks Jerzego,
Bydgoszcz, Górsk, Torun, Włocławek.

Tegoroczna kampania wyborcza nakłada się na te dni sprzed 31 lat.

Jeden z kandydatów zjednoczonej prawicy, lider PiS z listy nr 1, Krzysztof Czabański przemierza tę trasę.
Zanim tam wyruszył po drodze w sobotę był Grudziądz, gdzie zaprosił do dyskusji n/t stanu Polski po osmiu latach rządów PO/PSL liderów PO!
Kanwą miała być naprawdę świetna książka prof. Andrzeja Zybertowicza i jego dwóch doktorantów "„Państwo Platformy. Bilans zamknięcia”
( Andrzej Zybertowicz, Maciej Gurtowski, Radosław Sojak ).
Jak było do przewidzenia woleli moknąć na swych plakatach niż stawić się do merytorycznej dyskusji.
Tak więc dlaczego jest tak zły stan Polski w wielu dziedzinach przybyli mieszkańy Grudziądza nie mogli otrzymać odpowiedzi od miejscowych liderów z listy PO.
Politycy z PO nie pozostawili cienia wątpliwości, że nie w smak im tak dyskusja, oni wolą uczestniczyć w ustawkach w zaprzyjaznionych z nimi mediach.
Kolejną na trasie była Chełmża, gdzie K. Czabański dyskutował n/t stanu mediów, złego stanu mediów publicznych.
Polska potrzebuje mediów uczciwych, to główna teza tego spotkania.
Na ten temat mówił też K. Czabański w ostatniej rozmowie z niezależna.
cyt." Dosyć Lisa w telewizji, dosyć Tadli i Kraśki. Dosyć tych funkcjonariuszy realizujących propagandę władzy. To jest moje zobowiązanie wyborcze. Zapewniam, że ci ludzie znikną z ekranu. (…)

Górsk w połowie drogi Bydgoszcz-Toruń, ostatniej ziemskiej podróży ks Jerzego
To miejsce szczególne, miejsce porwania ks.Jerzego.
K.Czabański czestniczył tam w koncercie okolicznościowym, podczas którego wykonano premierę utworu pt. „Ballada o Błogosławionym ks. Jerzym Popiełuszce” autorstwa Jana Drechslera, Michała T.Malickiego i Marka Klementowskiego. Ten słowno-muzyczny utwór powstał specjalnie na 31 rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Patronat nad całym przedsięwzięciem objął Ksiądz Biskup Diecezji Gliwickiej Jan Kopiec i Przewodniczący KK NSZZ „Solidarnośc” Piotr Duda.
Następnie zwiedził Centrum Edukacji Młodzieży im. księdza Jerzego Popiełuszki w Górsku, Multimedialne Muzeum upamiętniające życie i męczeńską śmierc księdza Jerzego.Jest tam sporo cennych eksponatów z tamtego czasu: wydania podziemnych gazet „Solidarności” (kilka z nich wspólautorstwa K.Czabańskiego), zdjęcia księdza Jerzego z czasów jego pracy duszpasterskiej, oryginalne transparenty z czasów podziemnej „Solidarności”.

Wczoraj Żołibórz.
K. Czabański złozył tam wiązankę biało-czerwonych róż na grobie bł. ks Jerzego przy kościele św. Stanisława Kostki.

Tak!
Zło dobrem zwyciężaj!
Ileż musi być w nas dobra!, by to zło, ogrom zła, tego zła także z ostatnich ośmiu lat zwyciężyć, pokonać.
Oby nam, w tym kandydatom prawicy nie tylko tego dobra starczyło!

Czy to zło, samym tylko dobrem można będzie zwyciężyć?
Czy jeszcze czegoś... więcej! będzie potrzebne?
Jeśli tak, to oby tego... więcej! nie zabrakło po 25 pażdzierrnika!

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

na pogrzebie ks.Jerzego była też moja Córa (jest w wieku Brauna).

Należała do grupy harcerzy strzegących ładu i bezpieczeństwa.

I także podkreślała to "uczucie wolności" - tam, wokół Kościoła.

Myślę, że ks. Jerzy wstawia się teraz za nami - przed Najwyższym!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1496358