Konflikt ukraiński a zamach smoleński (1)

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Świat

Obecna zmiana geopolitycznej sytuacji na świecie wynikająca z podjętych przez W. Putina neoimperialnych działań - na razie w stosunku do Ukrainy - wymaga ponownego powrotu do analizy przyczyn niemal już pewnego zamachu smoleńskiego, który był prawdopodobnie jednym z podstawowych elementów strategii odzyskiwania przez Rosję jej wielkomocarstwowej pozycji. Warto też powrócić do tragedii smoleńskiej ze względu na fakt, iż - w świetle badań polskich archeologów i oczyszczeniu przez prokuratorów dobrego imienia gen. Błasika - możemy raporty: kremlowskiego MAK-u i polskiej KBWL wyjaśniające jej przyczyny uznać za kłamliwe i niewystarczające. Niewątpliwie też konflikt ukraiński i ukazanie światu prawdziwego oblicza W. Putina może teraz być najlepszym momentem na poznanie w końcu prawdy o tej naszej, narodowej tragedii. W swoim tekście nie przesądzam jednakże, że tylko Rosja mogła być ewentualnym inspiratorem śmierci polskich elit lecących do Katynia. Jego część dotycząca tragedii smoleńskiej jest tylko jedną wielką hipotezą, która - mam nadzieję - już wkrótce zostanie zweryfikowana. 



Przyjmując jednak założenie, że faktycznie ewentualny zamach smoleński był częścią putinowskiego planu geopolitycznej zmiany pojałtańskiego porządku świata warto też zastanowić się nad ewentualnymi możliwościami powstrzymania przez świat agresywnej polityki W. Putina a na naszym podwórku poszukać przyczyn  nagłej zmiany stanowiska polskich elit rządzących (wraz z jej wrażymi mendiami i celebrytami): z uniżenie i poddańczo prorosyjskiego na mocno dziś antyrosyjski i antyputinowski. 

 

Hipotetyczne przyczyny niemal już pewnego zamachu smoleńskiego



Od dawna pisałem [1] [2], że winnymi zamachu smoleńskiego są ci, którzy na śmierci polskich elit - wraz z prezydentem L. Kaczyńskim na czele - najbardziej zyskali. Zyskali w różnej formie: bezpośrednio i pośrednio, wewnętrznie i zewnętrznie. Równie istotnym a wynikającym z owego paradygmatu zyskowności jest też odpowiedź na pytania: Komu i w czym przeszkadzały te polskie elity, a szczególnie jakie ich działania uniemożliwiały ewentualnym zamachowcom realizację ich określonych i jasno wyznaczonych celów krótko i długookresowych (geostrategicznych).



Wewnętrznie i oczywiście tylko hipotetycznie na pewno najbardziej zyskał nie kto inny jak B. Komorowski związany od dawna z towarzyszami byłych WSI, który tak naprawdę nie miał szans na elekcję prezydencką i uczciwe wygranie wyborów, czyli nie miał szans na wyborcze zwycięstwo ze śp. prezydentem prof. L. Kaczyńskim [2]. Od dawna też ostrzegałem i ostrzegam w dalszym ciągu przed naszym obecnym prezydentem [9].



Na śmierci innych uczestników tragicznego lotu zyskiwały też inne w Polsce środowiska związane m.in. z dawną, komunistyczną agenturą, ludzie związani ze zdradą okrągłostołową i odpowiedzialni za narodziny i trwanie III RP oraz ogólnie antypolskie, antypatriotyczne i nieraz etnicznie nam obce.



W sensie zewnętrznym najbardziej oczywiście skorzystała putinowska Rosja i sam W. Putin, dla którego przede wszystkim śmierć polskiego prezydenta torowała mu drogę - przy braku odpowiedniej, na oczywisty zamach, twardej  reakcji UE, NATO i poddańczo prorosyjskiego polskiego rządu - do realizacji długo planowanej strategii powrotu do wielkomocarstwowej Rosji (w przybliżeniu z wpływami takimi jak ZSRR).



Na śmierci polskich elit skorzystały też oczywiście i inne kraje oraz zewnętrzne wobec polski organizacje gospodarczo-polityczno-towarzysko-finansowe, dla których polscy patrioci skupieni wokół śp. L. Kaczyńskiego i ich działania stanowiły - jak wspomniałem - istotną przeszkodę w realizacji przyjętych przez te państwa i organizacje określonych celów. Do mnie to jakoś szczególnie mocno dotarło, gdy uświadomiłem sobie co działo się bezpośrednio przed tragedią smoleńską i tuż po niej. R. Sikorski pod koniec 2009 roku kilkakrotnie wyjeżdżał do USA i gaworzył o polskich łupkach, 7 kwietnia nastąpiło pamiętne spotkanie: D. Tusk - W. Putin, 8 - kwietnia spotkanie B. Obama - Miedwiediew w Pradze, 9 kwietnia - uroczyste rozpoczęcie budowy rurociągu północnego, 10 kwietnia - ów zamach  smoleński, po którym Polska oddała śledztwo w ręce W. Putina (potencjalnego zleceniodawcę zamachu) i nastąpił  nagły wybuch wulkanu w Irlandii powodujący odwołanie przyjazdu przywódców światowych na pogrzeb śp. prezydenta L. Kaczyńskiego. Ponadto eksponowano np. grę w golfa B.O'Bamy podczas pogrzebu naszego prezydenta i odwołano uczestnictwo unio-europejskich przywódców (za wyjątkiem np. Niemiec) w Defiladzie Zwycięstwa w Moskwie..[7]



Pod Smoleńskiem - najprawdopodobniej w zamachu i niezależnie czy był to zamach oraz kto być może rzeczywiście był jego sprawcą - pozbyto się Polaków marzących o silnej Polsce, normalnym, demokratycznym świecie, Polaków - którzy byli być może niewygodni niemal dla wszystkich, np.: S. Skrzypek - dla Bilderbergów, USA i Izraela, UE, Niemiec, międzynarodowych instytucji gospodarczo-finansowych; L. Kaczyński - dla Rosji, Niemiec, UE, III RP (WSI), międzynarodowych instytucji gospodarczo-finansowych oraz - być może nawet samych USA; generalicja wojskowa - dla Rosji, Niemiec, UE, III RP (WSI); J. Kurtyka - dla III RP (WSI) i Rosji... A zginęło przecież pod Smoleńskiem jeszcze wielu innych polskich patriotów, którzy z pewnością mieli swoich wrogów. Są to oczywiście tylko przypuszczenia i mam nadzieję, że wszystkie są bądź też większość z nich jest błędna...

 





Jak wynika z powyższych konstatacji i z przedstawionego (już wcześniej przeze mnie publikowanego) schematu jest wiele hipotetycznych przyczyn i wielu hipotetycznych inspiratorów niemal pewnego już zamachu a wersja, że dokonali go wspólnie i w porozumieniu W. Putin i D. Tusk jest tylko jedną z możliwych alternatyw, i wcale niekoniecznie musiało tak być... szczególnie jeśli chodzi o D. Tuska, którego zachowanie tuż po zamachu mogłoby wskazywać, że faktycznie chciał on tylko skompromitować L. Kaczyńskiego (rozdzielenie wizyt i zmniejszenie rangi katyńskiej wizyty prezydenckiej) i nic więcej. Powtórzę, że jeślibym miał wskazywać tego, który mógłby wewnętrznie wiedzieć o zamachu i  jest jego beneficjentem... to mógłby być nim (tylko hipotetycznie) B. Komorowski oraz środowiska związane szeroko z WSI i szeroko rozumianą "michnikowszczyzną" oraz będącymi w jej orbicie np. tygodnikami: "NIE" oraz "Fakty i Mity" [3].



Jest też wielu, którzy upatrują ewentualnych zewnętrznych wobec Polski inicjatorów niemal pewnego już zamachu wśród osób zrzeszonych w syjonistycznych gospodarczo-finansowych środowiskach towarzyskich dążących do powstania Jednego Rządu Światowego. Taką opcję zakłada m.in. dr S. Krajski, który przyjmuje też do weryfikacji (m.in. w książce "Masoneria polska 2012, ale także w swoich wypowiedziach) hipotezę, że inicjatorem zamachu mogłaby być tzw. masońska loża P3 rytu francuskiego ściśle związana z nazwiskami największych światowych bankierów (prywatnych i quasi państwowych), szefów największych korporacji i masonów dążących do zbudowania NWO (poprzez budowę różnych międzynarodowych unii, które kiedyś utworzą jedną światową unię i jedn światowy rząd [11]) a w Polsce najprawdopodobniej zakotwiczona w dawnej WSI związanej mocno - co przypominam - z obecnym prezydentem Polski, który sam już w roku 2009 roku stwierdził, że "...przyjdą wybory prezydenckie, albo prezydent gdzieś będzie leciał... i to wszystko się zmieni..." [6]. W tym kontekście wskazywana jest często osoba S. Skrzypka (uznanego przez periodyk "Global Finance" za jednego z trzech najlepszych szefów banków centralnych w Europie) jako jeden z głównych osobowych celów zamachu [8].



Ale powróćmy jeszcze raz tylko do ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego geopolityki, która mogła być głównym powodem potencjalnego i niemal już pewnego zamachu na niego. Świetnie cechy owej geopolityki opisuje Jan Filip Staniłko w swojej publikacji pt.: "Katastrofa: bilans dwóch lat". Poniżej jej - dość obszerny - fragment:



"Z punktu widzenia Berlina (i nie tylko: dop-kj), Lech Kaczyński był wyjątkowo trudnym i niewygodnym partnerem. Domagał się on bowiem pełnego głosu dla krajów tzw. Nowej Europy w decydowaniu o kształcie Unii Europejskiej, co budziło irytację starych państw Unii. Utrudniał odbudowę, ponad głowami krajów leżących pomiędzy, bliskiego sojuszu niemiecko-rosyjskiego, który od czasu rozbiorów Polski był tradycyjną formą relacji tych dwóch państw. Po rozpadzie Związku Sowieckiego Niemcy, akceptujące dotąd protektorat USA i cieszące się darmowym parasolem bezpieczeństwa, ponownie uznały Rosję za kraj sobie przyjazny i stopniowo zaczęły dążyć do wyprowadzenia wojsk USA ze swojego terytorium. Tymczasem Lech Kaczyński, dążył do coraz silniejszej obecności USA na terenie Polski i ogólnie dawnego bloku sowieckiego. Ewentualne przesunięcie amerykańskich sił z Niemiec do Polski, w połączeniu z asertywną polityką największego kraju w Europie Środkowej, byłoby mocno niekorzystne dla Berlina, który systematycznie stara się budować dominującą pozycję w regionie, rozbudowując więzi gospodarcze, inwestując w lokalne elity i kreując politycznych liderów. W tej sytuacji Berlin stawał się też naturalnym partnerem dla Rosji.



Jeśli chodzi o politykę Moskwy, działania Lecha Kaczyńskiego uderzały praktycznie we wszystkie istotne punkty rosyjskiej strategii odbudowy wpływów po rozpadzie ZSRR. Po pierwsze, Rosja – w momencie słabości – zgodziła się warunkowo na wejście krajów środkowoeuropejskich do NATO, ale za cenę braku trwałych instalacji sojuszu oraz nieobecności dużych amerykańskich zgrupowań taktycznych w tej części Europy. Budowa amerykańskiej tarczy antyrakietowej, z jednej strony łamałaby to kuluarowe porozumienie, z drugiej zaś została w rosyjskich kręgach wojskowych uznana za działanie potencjalnie zachwiewające równowagą potencjałów militarnych (atomowych), ustanowioną jeszcze w czasach zimnowojennych. Stąd tak niechętne i agresywne zachowania Moskwy wobec wysiłków rozmieszczenia w naszym kraju instalacji tarczy antyrakietowej, jak groźba wycelowania w Polskę rakiet atomowych oraz rozmieszczenie w obwodzie kaliningradzkim rakiety Iskander. Po drugie, działania Lecha Kaczyńskiego zmierzały do zakwestionowania przyjętej w latach osiemdziesiątych rosyjskiej strategii budowania imperialnych wpływów za pomocą utrzymywania monopolu na dostawy nośników energii. Strategia ta – zwana doktryną Falina (od nazwiska szefa Wydziału Europy Wschodniej KPZR, Pawła Falina) – zastąpiła tzw. doktrynę Breżniewa, której ostatnim aktem był wprowadzany w Polsce przez gen. Jaruzelskiego stan wojenny. Zastosowaniu doktryny Falina w dziedzinie dostaw gazu poświęcony był np. doktorat Władimira Putina. Budowa gazoportu w Świnoujściu, próby uruchomienia rurociągu Sarmacja (Odessa-Brody), czy budowania skoordynowanej regionalnej polityki energetycznej państw Europy Centralnej i Azji Centralnej, uderzały w podstawy rosyjskiego monopolu energetycznego.



(...) Wreszcie, polityka Lecha Kaczyńskiego zmierzała do politycznego zintegrowania krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Działania prezydenta nie przyniosły spodziewanych szybkich skutków, bo też tego typu wysiłki rzadko kończą się szybkim powodzeniem, jednak w oczach rosyjskich strategów i elit politycznych ich logika była całkowicie jasna i niebywale szkodliwa dla rosyjskich zamierzeń (budowy przez Rosję tzw. Unii Euroazjatyckiej - dop.: kj). Prezydent Kaczyński dążył bowiem do zbudowania trwałej koalicji Polski – jako lidera Europy Środkowej – nie tylko z krajami tzw. nowej Europy, ale również z krajami tzw. BUMAGI, czyli Białorusi, Ukrainy, Mołdawii, Azerbejdżanu, Gruzji i Armenii. Ta strategia zbudowana była na tradycyjnym polskim myśleniu geopolitycznym, którego korzenie sięgają czasów jagiellońskich. Po dojściu do władzy Donalda Tuska te założenia polskiej polityki zagranicznej zostały natychmiast zakwestionowane przez rząd" [5].



Wskazana powyżej i najlepsza dla Polski geopolityka śp. prezydenta L. Kaczyńskiego uderzała więc bezpośrednio najwięcej w interesy pragnącej odbudowy swojej mocarstwowości Rosji i tworzącego się niemiecko-rosyjskiego kondominium. I nasz prezydent jako jedyny przewidział, przejrzał i odkrył też przed światem  - w słynnej mowie w Tbilisi w roku 2008 -  prawdziwe zamierzenia W. Putina [10]. Nawiązując zaś do obecnych działań Rosji, to Ukraina jest tutaj szczególnym krajem,  bez której niemożliwe było i dalej jest jest zbudowanie przez nią tzw. Unii Euroazjatyckiej, w której Rosja spełniałaby identyczną rolę jak Niemcy w UE.



Wierzę, że kiedyś dowiemy się czy tragedia smoleńska była tylko nieszczęśliwym wypadkiem czy też celowym zamachem. Mam też nadzieję, że jeżeli był to zamach (a uważam, że tak niestety było), to zostaną poznani jego inspiratorzy i bezpośredni wykonawcy.



P.S.1

W jutrzejszej, drugiej części postu postaram się m.in. odpowiedzieć na pytania: Jak świat winien zareagować na aneksję przez Rosję Krymu? W jaki sposób można powstrzymać imperialne działania W. Putina? Jakie są podstawowe przyczyny nagłej zmiany polskiej polityki zagranicznej - z promoskiewskiej na antymoskiewską i czy ta zmiana jest wiarygodna?



P.S.2

Numeracja odnośników w tekście jest niechronologiczna i odnosi się do obydwu części postu: tej dzisiejszej i jutrzejszej.



[1] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/06/miaem-sen.html

[2] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2012/07/dlaczego-zgina-lech-kaczynski.html (i inne zalinkowane w tekście posty)

[3] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/04/skad-oni-wiedzieli.html

[4] http://odchudzanie.salon24.pl/575196,cala-masa-nawroconych-czyli-mowienie-kaczynskim,2

[5] http://www.sobieski.org.pl/wp-content/uploads/Stani%C5%82ko-red.-Katastrofa-PDF.pdf

[6] https://www.youtube.com/watch?v=ufMcILtz-zE

[7] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/05/polska-niepodlega-ojczyzna-czy-polsza.html

[8] http://emigracjazpolski.blogspot.com/2012/09/dlaczego-zginal-prezes-nbp-slawomir.html

[9] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2011/03/zwodniczy-kamuflaz-prezydenta-i-jego.html

[10] https://www.youtube.com/watch?v=DSibZ5j_ZwU

[11] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2012/02/co-nas-czeka-jeden-rzad-swiatowy.html

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Przygotowanie do likwidacji Kaczynskich zaczelo sie zaraz jak tylko tylko doszli do wladzy,a juz glownym celem zostal Lech po ratowaniu Gruzji i checi stworzenia bloku srodkowoeuropejskiego.

Ten blok nie byl na reke ani kacapom ani szwabom i calej UNI,ale tez obamowskiej polityce pojednania z Rosja.

Tak ze niepodleglosc Polski i jej wzrost ekonomiczny i polityczny na arenie miedzynarodowej szczegolnie w Europie zagrazal pojaltanskiemu podzialowi swiata na wplywy.

Ten podzial to przez biznes zydowski rzecz swieta i ma trwac czy trwa mac.I finansjera wszytko zrobi zeby Polska nie podskoczyla wyzej jak jej pozwola.

A wiedza dobrze ze Polska ma sznse ze swoim potencjalem w wielu plaszczyznach , jesli tylko zdobedzie niepodleglosc i bedzie rzadzona przez prawdziwych Polakow nie zdrajcow i zaprzancow ma sznse byc liderem  w Europie.Dlatego jest niszczona na wielu poziomach przez oplacana agenture ze wszytkich stron.

W tej chwili widac ze pieniadze przestaly plynac ze wschodu a wieksze plyna z zachodu, dlatego  tez PObolszewicka banda zrobila salto ,mam nadzieje ze to jest dla nich Salto Mortale.

Mianowanie Komorusa marszalkiem to byl poczatek zaprowadzenia nowego starego porzadku,Komoruski to typowy kacapski ciec wyszkolony w czasie jego niby internowania.

Ktos kto mial tesciow tak wysoko w UB postawionych nigdy by nie byl internowany na tak dlugi okres ze wzgledu na zagrozenie dla komuny,gdyz on wtej  zydokomunie zyl i byl czsem doslownie.

Zamach w Miroslawcu byl podgatowka/testem na sprawnosc wspolparcujacych ze soba bandyckich slub terrorystycznych dzialajacych w podziemiu, ale z przyzwoleniemi ochrona PObolszewi.

Ten gladko przeprowadzony zamach dal droge wolna do nastepnego zamachu.

Dziwie sie tylko naiwnosci Kaczynskich i osob z ich otoczenia ze dali sie wsciagnac w pulapke smolenska.

Tak jak by nie wiedzieli z kim maja doczynienia.

Podoba mi się!
25
Nie podoba mi się!
-2
#420861

Zgadzam się z Twoimi konstatacjami i dziękuję za dobre słowo. Zawsze to miłe:)

Masz też rację: zamach w Mirosławcu był preludium zamachu w Smoleńsku, tak jak preludium dla Sowietów aneksji Krymu (i być może dalszych imperialnych działań) był ich atak na Czeczenów i Gruzję (sprawdzająca oczekiwana przez Putina bierność i miałkość elit UE i NATO). Uratowanie przez śp. L. Kaczyńskiego niepodległości Gruzji musiało nieźle rozsierdzić Cara W. Putina, oj musiało. A naszą - pożałowania godną - rządzącą elitę z PDT i Komoruskim na czele - mam nadzieję - kiedyś postawimy przed Trybunałem Sytanu i sprawiedliwie osądzimy za zdradę Polski.

Historia lubi się też powtarzać. Gibraltar był preludium do porządku jałtańskiego i wobec tego możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazać jego sprawców (USA, Sowiecka Rosja, Wielka Brytania), tak preludium obecnej sytuacji ponownej "zimnej wojny" i zmiany tego układu pojałtańskiego był zamach smoleński (och ci krnąbrni Polacy - zawsze stoją na przeszkodzie możnym tego świata). Prawdopodobni więc spiskowcy smoleńscy to najpewniej: Rosja, USA, Niemcy, NATO i rząd III RP, przy czym dodałbym jeszcze jednak możliwość hipotetycznego uczestnictwa (sprawstwa?) w spisku Izraela i syjonistycznych banksterów chcących stworzyć NWO i reprezentujących pewne, masońskie środowiska związane z tzw. lożą P3 rytu francuskiego (tak jak podobno sam upadek komunizmu był kierowany przez masonów rytu szkockiego).

Sądzę jednak, że w sprawie zamachu smoleńskiego obowiązuje ich wszystkich mafijna omerta i pomimo, że są poróżnieni poróżnieni, nie będą grać Smoleńskiem, podobnie jak podczas zimnej wojny nie grały Gibraltarem". Tak mi się wydaje. Tym bardziej powinniśmy cały czas walczyć o smoleńską prawdę, mocno i do końca. Dlatego też ten post zacząłem w swej pierwszej części od tegoż zamachu...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
22
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#420864

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Kazek został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Kazek

#420879

Dalej obstaję jednak przy wersji zamachu smoleńskiego. Zbyt wiele jest przesłanek do tego, że ów zamach był. W swoim tekście wskazuję, że przecież nie tylko śp. L. Kaczyński mógł być głównym celem zamachu, choć z punktu widzenia putinowskiej Rosji mógłby być jednak jej głównym celem. 

Znam też opinię, że wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem było ogromnym błędem L. Kaczyńskiego wynikającym z nacisków antypolskich Żydów. Prawda o Jedwabnem i tak jest coraz bardziej znana i wynika z niej zupełnie co innego niż gaworzył antypolski Gross. Oceniając jednak Lecha Kaczyńskiego trzeba też zrozumieć jego racje: ekshumacja ciał Żydów jest niezgodna z ich judaistyczną (nie mylić z syjonistyczną) religią.

Nie wiem, czy to, że został prezydentem zawdzięcza Żydom... Chyba raczej nie byłbym skłonny do takiego stwierdzenia.

Dla mnie osobiście większym nawet od Jedwabnego błędem było już za prezydenta L. Kaczyńskiego reaktywowanie na terenie Polski "B’nai B’rith" – Loży Polin. Nie wiem czy L. Kaczyński mógł powstrzymać proces reaktywacji w Polsce tej żydowskiej, syjonistycznej loży masońskiej, ale faktem jest, że została reaktywowana za jego prezydentury.

Osobiście uważam i tak uważałem, że odpowiedniejszym miejscem pochówku śp. prezydenta prof. L. Kaczyńskiego była Warszawa, niemniej - biorąc pod uwagę okoliczności jego śmierci i w sumie propolską działalność - Wawel też nie jest złym miejscem.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
14
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#420899

i za powyższy komentarz. :)

PPzdr.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#420989

Sikorski wiedziales ze w smolensku by zwykly wypadek i od tej pory nie zmieniasz plyty powiedz tym co ci kaza grac ze ta

plyta sie juz starla i czas ja wymienic bo Polacy jednak to nie towarzysze wychowani na Komsomoslkiej Prawdzie ze

dalej wierza w cuda akademika miczurina.

Tyle ze my Kazek prawdziwi Polacy to za grosz kacapom ani ich propagandzie nie wierzymy i poslugujemy sie wlasnym rozumem

a nie programem indokrynacji konsomolskiej.

A teraz ja ci dam moja propagande w ktora ludzie twojego pokroju moga uwierzyc jak sie im za to zaplaci:

taka ruska brzoze to ja moge zlamac jednym kopnieciem chigi wystarczajaco trenowalem taekwondo zeby to z podskoku zrobic na tej wysokosci,

jak nie wietrzysz obejrzyj sobie filmy jak tp robia, tak ze mi tu bajek ni wcizkaj ze skrzydlo jest slabsze od mojej nogi.

kiedys za pomoca rylca zapisywano dzwiek na glinianych walcach jeszcze istnieja rejestratory w czarnych skrzynkach gdzie sie zapisuje wykres na tasmie metalowej .

kiedys robiono zdjecia na szklanych szybach mozna na pleksiglasie tez zapisac wszytko i odczytac o tym wiedzieli Rosjanie dlatego Kazek kazali powybijac te szyby

zebys ty nie mogl udowodnic ze to byl zwykly wypadek.

 

Lecha Kaczynskiego wybrali Poalcy nie Zydzi , bo jak wiesz ich jest bardzo malo co moga miec prawo wyboru w Polsce, a kamien wegielny podantypolonizm to podlozyla spolka zydowska

rzadzaca Polska Geremek Mazowiecki Michnik i Stolcman prezio.

A ekshumacje to wstrzymali sami Zydzi po to zeby pod pretekstem   niebezczeszczenia  zwlok zeby sie nie okazalo ze tam ich tyle nie ma co opisuja.

Kaczynski nie musial udawadniac ze nie jest wielbladem bo na takiej samej zasadzie mozna by cala Polske przekopac zeby cos udawadniac domoroslym antypolskim historiopisarzom.

Prawde o jedwabnym Polacy znaja tak jak znaj prawde o zamachu smolenskim wystrczajaca ilosc dowodow juz zostala przedstawiona zeby uzywajca nie pokacapskiego mozgu ,wyciagnac logiczne wnioski.

 

Podoba mi się!
15
Nie podoba mi się!
-1
#420901

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Kazek został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Kazek

#420923