Zachód tylko się... summit,uje, a Putin już grzeje czołgi na Mołdawię

Obrazek użytkownika antysalon
Świat

Żałośnie zachowuje się tzw Zachód wobec agresji Rosji.
Oni mają taki swój ulubiony pemanentny summit!
I chyba to było do przewidzenia? Szczególnie obrzydliwa wydaje się być postawa Niemiec. Wydaje, bo z jednej strony rzekome naciski w rozmowach telefonicznych pani kanclerz na Putina, z drugiej zaś wypowiedzi czołowych polityków spd, jej koalicjanta.
A jeśli do tego dodamy seniorów kanclerzy oraz szefów koncernów to mamy coś jakby blisko klimatów Ribentrop/Mołotow!
Obama zaś niby bardziej stanowczy, ale to wszystko nadal na zaciągniętym hamulcu czyli efekt jego resetu, gdy wygrał wybory prezydenckie.

Może NATO będzie bardziej stanowcze? po wyborze nowego sekretarza generalnego.
Nięawątpliwie wszystko wygląda wręcz kabaretowo, jakby z zatęchłej atmosfery czasów Monachium.

I w tej paplaninie najbardziej energicznymi okazali się premier Donald Tusk i jego min. R. Sikorski!
Tyle, że bałagan jakiego oni narobili w stosunkach z Rosją i ilość idiotycznych wasalno-feudalnych gestów wobec Rosji i Putina w ostatnich siedmiu latach czyni ich
obecne zabiegi niestety mało przekonywujące.
Bo szkód przez nich poczynionych tak w wymiarze dyplomacji, obronności oraz gospodarki nie da się odrobić kilkoma obecnie wypowiadanymi opiniami i deklaracjami.
Szczególnie zaś zmasakrowanie tak delikatnej materii jak duch polskości, poczucie godności, poświęcenia dla kraju jest trudne do odrobienia.
Tutaj żadne mld nakłady nie pomogą.
Odbudowanie tej subtelnej tkanki narodowej to praca na lata.

I co dalej?
Co i kto zreflektuje, powstrzyma Putina przed dalszymi agresywnymi krokami?
Czy zachodowi uda się powstrzymać barbarzyńcę?
Czy Polacy dostrzegli zagrożenie ze strony Rosji oraz naiwnej, bezmyślnej polityki ekipy Tuska zapatrzonej w Niemcy oraz Komorowskiego otoczonego byłymi wsi,okami wytresowanymi przez kgb, gru i innym paskudztwem.
Czy Ukraina zacznie wreszcie na poważnie bronić swego terytorium?

Wbrew temu co uważa premier Tusk, UE raczej nie jest skłonna do tego, aby być jednym z filarów naszej polskiej doktryny obronnej wobec zagrożenia ze wschodu.
W takim razie pozostają USA i sojusz północnoatlantycki.

pzdr

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:7)

Komentarze

Czy jest jakiś temat na który przywódcy naszych bliższych sąsiadów chcieliby porozmawiać z naszym Prezydentem. Bo z pewnością nie o konieczności pilnowania cnoty żon w czasie gdy mąż jest na polowaniu? Mieliśmy jako prezydenta profesora który mógłby wprawiać w zażenowanie przywódców innych państw swoją kulturą osobistą i wiedzą historyczną. Mieliśmy prezydentową, która nie dała odczuć królowej angielskiej zakłopotania, biegłym francuskim lub niemieckim. Której kultury, taktu i wiedzy mogłyby pozazdrościć inne pierwsze damy. Zastanówmy się czy od 2010 roku ktoś chce spotkać się na obiedzie z naszym Prezydentem, albo Prezydentową? Strach przed publiczną kompromitacją, wyśmianiem w mediach jest skutecznym straszakiem by się nie narażać pokazując w ich towarzystwie. Może znowu zabierze nie swój kieliszek przy oficjalnym toaście, albo siądzie nie czekając na dostojnych gości, albo coś będzie plótł o literaturze muzyce typu "armaty w krzakach", albo wpis w księgę gości z błędami ortograficznymi...Kto z poważnych polityków się odważy na taką kompromitację by zaraz zareagowały rechotem tabloidy i prasa bulwarowa. Zresztą nie ma i po co... Poważne sprawy w stosunkach międzynarodowych jak i interesy przecież można załatwić z rządzącą mafią, która sprzeda wszystko i wszystkich byleby cena była satysfakcjonująca. Korupcja na najwyższych stanowiskach jest przecież publicznie znana. Opublikowano nawet cennik za ile można uzyskać uchwalenie dowolnej ustawy sejmowej. Usłużni redaktorzy z publicznych mediów przedstawią na zamówienie wszystko w taki sposób by publika to łyknęła. A jak się nie da rozreklamować, zawsze można wyciszyć. Najgorszą zbrodnię można przykryć pijarowską propagandą np. o odwiedzinach Premiera u szarych obywateli, albo reportażem z domu Pana Prezydenta. Do utrzymywania w zakłamaniu i nieświadomości służą właśnie media. Media finansowane z szarej strefy budżetu państwa i instytucji odpowiedzialnych za praworządność i dobro Ojczyzny. Utrzymywanie z państwowych funduszy postkomunistycznego molocha Gazety Wyborczej jest absurdalne. Przejmując styl działania Trybuny Ludu i zapewniając ciepłe posadki współpracownikom aparatu komunistycznego terroru jak np. Maleszka fachowcom od komunistycznej propagandy, Wyborcza straciła moralne prawo występowania jako prasa mająca jakikolwiek związek z wywalczoną z takim trudem wolnością słowa po 89 roku. Finansowanie przez instytucje państwowe Wyborczej przez płatne ogłoszenia jest korupcyjnym skandalem o ogromnej skali. Powinien powstać bezpłatnie rozdawany w urzędach Biuletyn Informacji Publicznej zawierający wszystkie dotychczas publikowane w Wyborczej ogłoszenia o przetargach, komornicze itp.publikowane z regulowaną opłatą zapewniającą istnienie wydawnictwa non-profit. Z pewnością byłoby to tańsze niż w Wyborczej. Tą aferą korupcyjną powinna zainteresować się Unia, bo jak można z publicznych pieniędzy utrzymywać taki koncern.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#421521

zapowiedział w czwartek, że "trzeba przeprowadzić analizę wydarzeń na Ukrainie i "kolorowych rewolucji" w innych krajach, aby "odgrodzić obywateli Rosji od terrorystów i ludzi o skrajnych poglądach".

"Odgradzać" może chcieć także i w Polsce. Znaleźliśmy się w sytuacji, kiedy jesteśmy zdani na siebie. Na dodatek nie mamy męża stanu, który by mógł cokolwiek zmienić. A te pomrukiwania PDT i Sikorskiego są tyle warte co nic.

Ukraińcy jeszcze się nie bronili i tylko dzięki temu nie ma wojny. Bardzo liczą, że nacisk ze strony UE i USA jednak coś da. Mają przestarzałe proradzieckie uzbrojenie.  Ale około 3 mln Ukraińców ma w domu jakąś broń, więc wojna nie była by taka dla Rosjan bezbolesna. Krym został na oczach świata  bandycko zagarnięty przez Putina. Oprócz pomrukiwania UE nie robi nic, bo interesy.... No taki jest świat. 

Putin ma mały dylemat. 1 kwietnia ci zółnierze ma iść do rezerwy. Zostawić ich w armii oznacza spadek morale. Wymienić na nowowcielonych to spadek wyszkolenia, obniżenie gotowości bojowej. Już wymieniał żołnierzy z Rosjan, bo Ci jakoś z Ukraińcami nie bardzo chcieli walczyć, na tych bardziej skośnookich. A tutaj nikt nie chciał do nich strzelać. Jak na razie.

Taka mała Litwa, to dla przykładu, umie się zachować jako naród. Rosjanie przed zajęciem Krymu agitowali na Litwie ludność do oddzielenia się od Rosji. Chodziło o Kłajpedę. Co zrobił rząd Litwy. Nakazał by odpowiednie służby aresztowały tych osobników. Działających pod przykryciem dyplomatów z ambasady rosyjskiej w Wilnie i z konsulatu w Kłajpedzie wydalono. A u nas? Czy ktoś słyszał o podobym przypadku?

Proszę popatrzeć uważnie na Górny Śląsk. Czy tam nie ma identycznej sytuacji, tyle, że tam agituje do odłączenia Śląska od Polski mniejszość niemiecka. Polski rząd coś zrobił?

Dla pełnego obrazu warto dodać jeszcze Łukaszenkę. Jak dotąd siedzi cicho, ale jak długo? Wiadomo, że zrobi wszystko co Putin każe. A jak mu każe bronić obywateli białoruskich w Polsce. Czy mamy się jak i czym bronić?

Cała nasza polityka międzynarodowa była i jest mglista, niewyraźna, nijaka. Można powiedzieć, że jej w ogóle nie ma. To są tylko dorywcze wypowiedzi na potrzeby chwili.  

Pozdrawiam

Polak2013

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

#421524

ukazala lico cichodajki Putina.

 

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#421527

Od pewnego czasu obserwuję u Donalda Tuska niebywały  wzrost odwagi, a nawet pewnego rodzaju buńczuczność.

A to macha szabelką przed Rosją, śląc hufce agitatorów na Ukrainę, a to  rozsyła wici po Unii, wywołując wilka z lasu i na domiar, w Kiszyniowie, z mównicy oręduje za przystąpieniem Rumunii do UE, przedstawiając przykład Polski jako krainę mlekiem i miodem płynącą. Za przyczyną Unii, oczywiście. Po wysłuchaniu jego przemowy, odniosłam wrażenie, że z nawyku prowadzenia czarnych kampanii, poszedł tą samą drogą. Nietrudno sobie wyobrazić minę Putina, jeśli widział relację:).

Taki to kozak z naszego Premiera.

 Zaczynam sie obawiać, co zrobi jeszcze? Może wypowie ruskim wojnę?

Pozdrawiam:)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#421575

 Nagła śmierć każdego człowieka a zwłaszcza tak wielu ludzi jest tragedią której słowa nie opiszą. I nie o tym mam zamiar teraz pisać.

Zapewne nigdy nie dowiemy się czy  wypadek Katyński to powtórka gibraltarskiego z przed lat. Nie jest to zresztą tak istotne, bowiem nic nie dzieje się bez Woli Boga, nawet ręce sabotażystów nie mogą działać swobodnie.

Prawdziwie porażająca jest symbolika tego wydarzenia w kontekście Katynia i Gibraltaru, tragicznych punktów na historycznej mapie Polski, które miały miejsce w najmroczniejszym dla naszej Ojczyzny czasie. Symboliki nie uniknął też ruch Solidarności. , Jedną z ofiar byla Anna Walentynowicz, jedna z nielicznego grona przywódców Solidarności, która nie zaprzedała się ani komunistycznej agenturze, ani sponsorom "nowej" rzeczywistości III RP.

Również wymiar czasowy stanowi tu symbol nieodparty. Również dziś Ojczyzna nasza znajduje się na dnie, jakie tylko w danych warunkach geopolitycznych można osiągnąć.

Na scenie politycznej, obecnie już niepodzielnie, funkcjonuje POprawna politycznie agentura germańskiej Unii Europejskiej, z niemieckojęzycznym gauleiterem Tuskiem na czele i podobnymi mu indywiduami, takimi jak Komorowski, Szechter, czy Palikot. "Śmietanka" ta popierana jest przez tabuny zidiociałych polskojęzycznych "europejczyków", ślepych i głuchych na niemieckie zagrożenie. Konstrukcją administracyjną III RP zawiaduje całkowicie skorumpowany i zdegenerowany aparat państwowy.Ta katastrofa pozbawia też, rozbrojone już przez PO Wojsko Polskie, kadry dowódczej i to w momenice gdy zarówno Niemcy jak i Rosja nakręcają swe wysiłki zbrojeniowe. Na horyzoncie coraz widoczniej rysuje się katastrofalny kryzys gospodarczy czy tez Ukrainski, który spowoduje zapewne emigrację tej reszty młodego pokolenia, która jeszcze tego nie uczyniła, a w rezultacie ostateczną śmierć biologiczną społeczeństwa.

I być może w tym momencie, Pan Bóg postanowił dać Polakom ostatni znak do opamiętania. I być może odczytają go oni tym razem poprawnie. Pozostaje tylko mieć nadzieję

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#421603