Dlaczego rząd postawił na kasyna a nie na stocznie, czyli ekonomia wg. Karpiniuka.

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

 

Nawet prasa Jamajki chwali nas za dynamiczny wzrost PKB w sytuacji, gdy w całej Europie mamy spadki produktu krajowego. Dzieje się to w sytuacji, gdy inne kraje wspomagają wzrost produkcji, ratując miejsca pracy i przedsiębiorstwa produkujące np. samochody. Tusk wybrał jednak inną drogę, tj. likwidowania nierentownych przedsiębiorstw produkcyjnych jak np. stoczni czy firm zbrojeniowych. Za stoczniami, szcześliwie zwijamy także produkcję komponentów do budowy statków, w tym np. silników okrętowych, których wytworzenie wymaga często dużych nakładów, w tym nakładów pracy. Wiadomo, że od czasu zamówienia statku do czasu jego zbudowania i zainkasowania należności mijają często lata, gdy naszemu krajowi potrzebna jest gotówka tu i teraz, to znaczy dużo i szybko.

Każdy lekko zorientowany ekonomista wie, że największy zysk jest tam, gdzie nie trzeba wielkich nakładów, gdzie pieniądz szybko się obraca i zyski są na 100% pewne – niezależnie od sytuacji kryzysowej na świecie. A nawet wręcz przeciwnie – gdy sytuacja kryzysowa te zyski napędza ! Bez wątpienia taką dziedziną gospodarczą są gry hazardowe, w tym kasyna i toto-lotek. Dla każdego bowiem zubożałego przez kryzys wykształciucha lub zwolnionego z pracy stoczniowca jedyną szansą na poprawę losu jest główna wygrana w toto-lotka lub bingo w kasynie !

Jak podaje z kolei prasa krajowa, zyski z hazardu wyniosły w 2008 roku 17,5 mld złotych, gdy w pierwszej połowie tego roku osiągnęły już wartość 10 mld złotych ! Zatem wsparcie rządu dla sektora hazardowego jest w pełni uzasadnione, gdyż należy się nadal liczyć ze wzrostem bezrobocia, co nieuchronnie zwiększy zyski przemysłu hazardowego. Przecież każdy bezrobotny chociaż raz postawi to co ma na grę liczbową licząc, że będzie mógł wreszcie wyjechać z tego kraju….

Można także przewidzieć, że w miejscu opustoszałych stoczni powstaną kiedyś liczne kasyna, aby byli stoczniowcy nie musieli za daleko jeździć w poszukiwaniu szczęścia. Jest więc zrozumiałe, że dobijanie złotej kury jakimi są kasyna dodatkowym podatkiem byłoby zbrodnią na Narodzie i dziurawym budżecie Tuska. Ten właśnie fakt podniósł w dniu wczorajszym w TVP Info poseł Karpiniuk, który jako jeden z wybitnych ekonomistów Platformy Obywatelskiej zauważył, że działalność posła Chlebowskiego i min. Drzewieckiego miała na celu wyłącznie obniżenie podatków dla społeczeństwa, które przecież może nie przetrwać kryzysu bez kasyn i gier liczbowych.

Dlatego należy się dziwić, że Platforma nie wybrała na szefa komisji finansów zdolnego ekonomisty Karpiniuka, który już znalazł receptę na cud pokonania kryzysu. Bez wątpienia całe polskie społeczeństwo przyklaśnie idei Karpiniuka, tj. zredukowania opodatkowania dla kasyn, co pozwoli społeczeństwu zagrać i wygrać ! Jest niewątpliwe, że nie wygra ten, który nie gra !

Dzięki zredukowaniu opodatkowania, o co tak dzielnie walczyli Zbycho z Mirem, każdy będzie mógł skorzystać z niedostępnej dotąd szansy, jaką np. już wykorzystał gajowy Piskorski, wygrywając pod rząd 138 razy w sopockim kasynie ! Myślę, że wyborcy PO, wiernie oczekujący na cudy Tuska w pełni zrozumieją, że działanie CBA ma wyłącznie na celu zablokować zapowiadany cud, że będzie nam się wszystkim żyło lepiej. Po dwóch latach rządów Tuska jest już oczywiste, że bez kasyn i toto-lotka jest to zupełnie niemożliwe !

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ot, i wszystko jasne, nawet pod wodą.;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#32903

Chyba to Twój najlepszy rysunek zrobiony ostatnio.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#32907

Casino Poland, krupierzy z PO i SLD, obstawa z pruszkowa i KGB. Oto IIIRP. I będzie nam się wszystkim żyło lepiej, w POkerowej Irlandii Donalda Tuska.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#32908

To nie żart. Przy każdej stoczni setki kotów i kociaków!
Są bardzo pożyteczne.
Zwalczają szczury i myszy, które są zakała dla wszelakich instalacji, przewodów, itd!
Dlatego stoczniowcy je zawsze dokarmiali!
Teraz po upadku stoczni stada tych biednych futrzaków są skazane dosłownie na głód i choroby!
A w kasynach kota nie uświadczysz!
Chyba, że...kociaki! I to jakie!!!
Tusk i PO wiedzieli co robią!
Stocznie to kłopoty , nawet z kotami!
A kasyna....
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#32916

... ten tekst uważam za jak najbardziej poważną analizę poglądów na ekonomię obecnej ekipy rządzącej. Oni naprawdę tak myślą. To jest przerażające. Dycha.

Pozdrawiam,

Młotek

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#32936