Emerytalna bajka lemingów

Obrazek użytkownika Moherowy Fighter
Gospodarka

Pewnego razu do wynajmowanego trzypokojowego mieszkania wpadł, studiujący na I roku stosunków międzynarodowych, lekko zdyszany Oliwer. W środku znajdowali się: studiująca na I roku socjologii Paulina (dziewczyna Oliwera), Majka z II roku marketingu i public relations, jej chłopak Maksym z II roku dziennikarstwa i Ewaryst, kumpel Oliwera, studiujący na I roku informatyki. Dziewczyny przygotowywały właśnie kolację, zaś faceci na 46.calowej plazmie oglądali mecz Barcy z Bayer Leverkusen.

- Ludzie! Zobaczcie, co przyniosłem – już od progu Oliwer zaczął krzyczeć. – Patrzcie, jak będziemy mieli zajebiście – nie potrafił ukryć podniecenia.

- No, co tam? – spytał Maksym, odwracając się do Oliwera.

- No to, patrzcie – ten odpowiedział i z kieszeni kurtki wyciągnął.

- Pokaż – powiedziała Majka, opierająca się o bar oddzielający kuchnię od dużego pokoju, i wyciągnęła rękę po broszurę.

- Masz, zobacz – odpowiedział Oliwer.

Majka wzięła broszurę do ręki i zaczęła ją przeglądać.

- O, Paulina, zobacz. Zdjęcie Donka – pokazała przyjaciółce fotografię lidera Platformy.

- Ale men, ja cię – z zachwytem powiedziała Paulina.

- Że co? Jaki men? – momentalnie zapytał Oliwer, który w przedpokoju był zajęty zdejmowaniem butów i wieszaniem kurtki.

- Nic, nic, kochanie, to o tobie – szybko odpowiedziała jego dziewczyna, mrugając porozumiewawczo do swojej przyjaciółki.

- Dziewczyny, możecie nam nie przeszkadzać? – rzucił poirytowany Ewaryst. Akurat właśnie Sánchez solową akcją pokonał bramkarza Bayeru, któremu kibicował Ewaryst. – Później będziemy o tym gadać – dodał.

- No, OK, OK, to przejrzymy to po kolacji – powiedziała Majka.

Po skończonym meczu wszyscy zjedli kolację, zaś po niej dziewczyny i jej faceci zajęli sofę a Ewaryst usiadł na fotelu. Z głośników wieży leciała najnowsza płyta Dody. Na stoliku było kilka czteropaków i trzy paczki chipsów. Oliwer wziął broszurę do ręki i zaczął ją wertować.

- Czytaj – powiedziała Majka.

- Nie, niech zrobi to Maksym. OK.? – odpowiedział Oliwer.

- No dobra, mogę czytać – zgodził się Maksym. Wziął broszurę od Oliwera, otworzył puszkę piwa i zaczął czytać.

- Stojąc przed wyzwaniami demograficznymi….,

- O kurde, zupełnie jak u nas na wykładzie ze statystyki – zapiszczała Paulina.

- Nie przeszkadzaj – wtrącił jej Ewaryst.

- … musimy pamiętać o szczególnym zjawisku, jakim jest relacja pomiędzy dwoma wyżami demograficznymi: powojennym, obecnie schodzącym z rynku pracy, oraz o drugim, z lat 80., właśnie startującym życiowo i zawodowo – kontynuował Maksym.

- Ludzie, Donek pisze o zgredach i o nas chyba, nie? – Wciął się Oliwer.

- No chyba, że tak – odpowiedziała mu jego dziewczyna, kładąc jemu rękę na udzie mocniej się do niego przytuliwszy.

- Dla spójności społecznej… – ciągnął dalej Maksym. – … i efektywnego modelu polityki społecznej….

- Jak bym była na wykładzie z polityki gospodarczej u Frąckowiaka – szybko wtrąciła Paulina.

- … zorientowanej na pracę oraz konieczność zbilansowania systemu socjalnego w jego wymiarze finansowym – ważna jest równowaga pomiędzy generacjami. – czytał Maksym.

- Eee… co to Donek tu franzoli? – wciął się Ewaryst nieco wkurzony. – Co, jaka równowaga między generacjami? Z żadnymi moherami nie chcę się równoważyć. Kurde. To one mają co roku w lato jeździć na Kretę, a ja mam dupę moczyć w Darłowie? Co to kurde znaczy? – zdenerwowany pociągnął łyk piwa.

- Ewek, zbastuj. Ja ci to wytłumaczę – uspokajająco powiedziała Majka. – To jest tak. Czytałam kiedyś w „Wyborczej”, że Unia w ramach jakiegoś tam programu pilotażowego chce wprowadzić zasadę spójności międzygeneracyjnej. Nawet jakąś dyrektywę mają robić. Nie, Paula? Ty coś miałaś o tym na jakimś z tych wykładów genderowych.

- Tak, było coś takiego – odpowiedziała jej przyjaciółka.

- Więc, jeśli Unia chce to wprowadzić, to Donek już to przewiduje. I jak go Komisja Europejska spyta o to, to będzie mógł jej odpowiedzieć, że ma to w programie, zaś zespół ekspertów już nad tym pracuje. Wiesz, to taki pijar. A ja wiem, o czym mówię, bo to moja działka – z dumą w głosie skończyła mówić Majka.

- Majka ma rację. Nawet kiedyś o tym było u Młodkowskiego na TVNCNBC – dodał Oliwer.

- Aaa. To teraz już rozumiem – powiedział Ewaryst. – Maks jedź dalej.

- Oba pokolenia mają swoje miejsce na rynku pracy, chociaż średni wiek wyjścia z rynku pracy w Polsce (58 lat) jest najniższy w Europie, a bezrobocie wśród młodych, wynoszące przeszło 25 %, jest najwyższe w krajach UE – kontynuował Maksym.

- No właśnie – w słowo mu weszła Paulina. – I to jest kurestwo. Zgredy idą sobie na emeryturki a dla nas pracy nie ma. Co to kurde jest? Ta… mają swoje miejsce na rynku pracy. Pisiory trzymały zgredów dalej na miejscach pracy, zamiast ich wywalać, a my, jak będziemy kończyć studia, to od razu na zasiłek. Nie? Ja tam głosuję na Donka, to pewnie zrobi z tym porządek. Nie? – skończyła, sięgając po puszkę piwa.

- Masz rację. Jak Donek będzie rządził, to od razu ten bardak się skończy – Entuzjastycznie dodał Ewaryst.

- Dlatego, niedobrze jest, jeśli konfliktuje się generacje, budując roszczenia, … – ciągnął dalej Maksym.

- A nie mówiłam? Właśnie Donek napisał to, o czym myślę. Te zgredy mają ciągle mało. Są roszczeniowe. Nawet „Polityka” kiedyś o tym pisała – bojowo zakrzyknęła Paulina.

- w których de facto podważa się bezpieczeństwo przyszłych pokoleń – kontynuował Maksym.

- No właśnie – wtrąciła się Majka. – Macie rację, tzn. ty, Paula i Donek. Zgredom i moherom zawsze czegoś mało. A nasze pokolenie to będzie mogło się w dupę pocałować – dodała niewyraźnym głosem. – Też jestem za Platformą.

- Dotyczy to w głównej mierze systemu emerytalnego i presji części środowisk zawodowych na utrzymanie własnych przywilejów dotyczących systemu emerytalnego (w tym głównie wcześniejszych emerytur) – kosztem innych – czytał Maksym.

- Oooo. O to chodzi – wycedził Oliwer. – Kosztem innych, to znaczy nas. Nie dość, że ta wsiowa ciemnota i robole idą sobie na wcześniejsze emeryturki, to jeszcze nic dla nas nie zostawią. A my, to co? To jakieś wafle jesteśmy, czy co? Jak zagłosujemy na Platformę, to ona załatwi, że nam będzie dobrze. Mnie już Donek bardziej przekonywać nie musi.

- Tutaj są jakieś cyferki, to opuszczę – powiedział Maksym. – Niektóre grupy – konturował – z pokolenia dziadków i rodziców nie powinny – w imię partykularnych interesów – zadłużać własnych dzieci. Potrzebna jest prawdziwa solidarność między pokoleniami – czytał dalej Maksym. – Wiecie co? Mi już starczy.

- Wporzo – rzucił Oliwer.

- No, właśnie – wtrąciła się jego dziewczyna. – Nasz Donek dokładnie wskazał, gdzie leży problem. Mohery i zgredy się zadłużały, a my mamy to spłacać. Kurde jak ja nie znoszę tych od Rydzyka. W „Wyborczej” napisali, że jak tylko Donek zostanie premierem, to mają zamiar zrobić porządek z tymi ze starego portfela. Odbiorą pewnie zgredom i moherom to, co im się nie należy, i pewnie z tego zasilą nasze przyszłe emerytury. To się nazywa solidarność między pokoleniami.

- Masz rację, Paula – powiedziała Majka. – tak pewnie zrobią. Sama też słyszałam o tym od kolesia, który działa w młodzieżówce Platformy. Będziemy mieli dobrze. Naszych przyszłych emerytur to pewnie nie ruszą, bo byliby idiotami.

Rozmowa trwała jeszcze jakiś czas. Po czym ucichła, bo na Polsacie zaczął się film z Małaszyńskim, Brodzik i Więckiewiczem. Koło pierwszej w nocy wszyscy poszli spać.

Za jakiś czas Oliwer, surfując w sieci, znalazł na Onecie.

- O żesz kurwa mać – zaklął, wpatrując się w monitor. – o żesz kurwa mać.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Komisja Europejska juz wyslala list ostrzegawczy jesli nie bedzie lepszych dzialan to bedzie na dodatek kara...

http://biznes.interia.pl/wiadomosci/finanse-osobiste/news/ke-watpi-czy-polska-reforma-ofe-zbije-deficyt-do-3-proc,1586057,4141

deficyt 7.9% PKB...cuda cuda...no ale zielona wyspa...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#127325

o EMERYTURZE nie wspominając.

Wiekszosc polityków to humanisci - a wiemy jak ciezko z takim wyształceniem znaleźć dobry JOB  - wiec ich myslenie skierowane jest na REELEKCJE a nie na niezbedne REFORMY struktury i funkcjonalności PANSTWA .

Powiem banał  , Inwestycja ( Reforma ) to ROZWOJ ; ich brak to de facto DEGRADACJA .

Zabranie CASH z OFE to nie REFORMA - to czysta KRADZIEŻ w biały dzień .

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Maciej61

#127365