Aspiryna jakby dobrze się domyśla.

Obrazek użytkownika Moherowy Fighter
Blog

W Salonie24 pod wpisem AM: Salonowi rozmawiają z centralą i odwrotnie – weekend 2 znalazłem następujące uwagi:

Anny Mieszczanek: (Tak jak do dzisiejszych trzeba jeszcze dołozyć ewentualne usunięcie Moherowego F z listy zablokowanych, skoro nie został zanlokowany tylko sam porosił o usuniecie notek.)

Jeszcze raz Anny Mieszczanek: I jest jeszcze siódme pytanie: Czy można usunac Moherowego F.z listy zablokowanych i umieścic w odpowiednim miejscu informacje o tym, że notki usunieto na jego prośbę?

Odpowiedź Igora JankeCzy można usunac Moherowego F. z listy zablokowanych i umieścic w odpowiednim miejscu informacje o tym, że notki usunieto na jego prośbę? Mozna, ale znikna jego komentarze. Niestety taki jest w tej chwili mechanizm. Jest zaznaczone, ze konto jest zliwidowane na jego prosbe.

Odpowiedź Anny Mieszczanek skierowana do Igora (Janke) i Radka (Krawczyka): Moherowy F. Przypuszczam, że Moherowemu F. jest zwyczajnie przykro, ze wisi na tej liśćie zablokowanych. Może da się jednozdaniową informację o tym jaka jest sytuacja umieścić pod albo nad tabelką, uwzględniając specyfikę sprawy?

Oraz odpowiedź Aspiryny do Ani (Mieszczanek): Aniu, co do Moherowego – to chyba nie ma specjalnego problemu, bo on sam jakby przystał na taką formę. Ale znakiem elegancji by było, gdyby wszędzie gdzie trzeba ukazała się WŁAŚCIWA informacja

Dlaczego uważam, że Aspiryna jakby dobrze się domyśla? Wyjaśniam.

Szanowna Aspiryno,

gdy prosiłem (wnioskowałem) o likwidację konta, to nie zakładałem jego zablokowania. Ephoros, 4 grudnia odpowiadając mi na mój wniosek, nie poinformował mnie, że skutkiem zablokowania (jako sposobu na utrzymanie moich komentarzy) mojego konta będzie wpisanie mojego nicka na salonowy “rejestr skazanych”. To wszysko wyjaśniałem we wpisie Czego nie zrozumiał Infidel. Nawet, jeśli znajduje się tam wzmianka, że: “Konto zablokowane na prośbę Użytkownika; komentarze pozostawione.”, to i tak pozostawanie w “rejestrze skazanych” wywoływać może różne domysły. Jeśliby więc na tej stronie poza częścią wyjaśnianą, jako: “Na liście znajdują się informacje o kontach użytkowników zablokowanych ze względu na łamanie regulaminu. Trzecia blokada czasowa jest równoznaczna z blokadą bezterminową.” znajdowała się część oznaczona jako: “Konta zablokowane na prośbę użytkowników życzących sobie zachowanie własnych komentarzy.”, to nie widziałbym żadnego problemu. Zresztą możnaby również stworzyć w tym celu osobną listę, jeśli w ogóle byłaby ona do czegokolwiek i/lub komukolwiek potrzebna.

Dlaczego? Ano dalej wyjaśniam.

Przypuśćmy, że jednak po jakimś czasie, tzn. wtedy, gdy dostrzegam zadowalające mnie zmiany zachodzące w S24, rewiduję swoją poprzednią decyzję i chcę znowu być obecnym w S24. To co wówczas? Ano to, że najprawdopodoniej nie mam szans wrócić na starym nick’u, gdyż w automacie na moim nick’u jest “po amerykańsku” zafiksowane “skazanie” mnie na 90 lat łącznej “odsiadki” w salonowym “Redemption”. Innymi słowy, automat zacznie mnie wyrzucać z ponownego rejestrowania się i logowania do S24, gdyż uzna, że chcę nawiać z “celi”. Mogę rzecz jasna starać się rejestrować i logować na innej ksywie, np. “Moherowy Fighter2″, co do złudzenia może przypominać jakieś “Robocop 2″, “Terminator 2″ lub coś podobnego lecz, po pierwsze, przywiązałem się już do swojego “Moherowego Fightera” (bez cyfry), zaś po drugie, to w odróżnieniu od tamtych mnie automat identyfikuje nie jako “good guy” lecz jako “bad guy”, który chce nawiać z “celi”. Z jakim skutkiem? Ano, regulaminowym.

Napisałem też, że: “Nie chcę mieć z Salonem24 nic już wspólnego.” I myślę, że jakoś oczami wyobraźni musiałem, zachodzącą transformację S24, ekstrapolować, jeśli dzisiaj widzę, że pod dachem tak zacnej instytucji, jaką jest Salon24.pl, zaczynają się gościć takie znakomitości, jak powiedzmy niektóre nowe nabytki szczególnie w gronie blogów zielonych. Jakaś mnie taka nieśmiałość bierze występować tuż koło nich. Zwyczajnie. Ja jestem skromy chłopak z Woli. Jeszcze palnę coś tam w towarzystwie tak Przezacnego Gościa i mnie będzie trzeba wysłać “pod celę”. Po co mi robić kłopotu Gospodarzom?

Ocena wpisu: 
Brak głosów