Jak kończy się równouprawnienie kobiet na lewicy

Obrazek użytkownika zuberegg
Kraj

Postęp jest już w Polsce, dał o sobie znać w SLD. Wolne związki, traktowanie kobiet na równi z mężczyznami-to wszystko zapanowało na lewicy.

Działaczka SLD została pobita przez jednego z zachodniopomorskich działaczy Sojuszu. Z informacji, do których dotarł "Wprost" wynika, że kobieta złożyła doniesienie w tej sprawie do prokuratury.

Zdjęcia z wrześniowego zjazdu są dostępne w internecie. Widać na nich Ewę ("Wprost" zmienił jej imię), na kilka godzin przed pobiciem, i innych gości zjazdu, wśród których są m.in. eurodeputowany Bogusław Liberadzki, wicemarszałek sejmu Jerzy Wenderlich i poseł Grzegorz Napieralski.
Jak podaje "Wprost", w czasie pikniku Ewa spotkała swojego chłopaka, szefa nowogardzkiej młodzieżówki SLD Pawła Lembasa. Wtedy okazało się, że Lembas spotyka się jednocześnie z dwiema działaczkami SLD, które odkryły to właśnie w Harcówce. Doszło do sprzeczki. Gdy Ewa powiedziała, że przez lata były oszukiwane przez Lembasa, ten wymierzył jej cios w twarz.

Napastnik kopał ją dotkliwie, szarpał i ubliżał. W tym czasie, gdy Ewa była kopana, jej koleżanki prosiły działaczy SLD, by któryś przyszedł i powstrzymał Lembasa. – Te dziewczyny krzyczały. Prosiły o pomoc, ale nikt się nie ruszył– mówi jedna z będących na imprezie osób. – Nikt się nie ruszył, by powstrzymać Lembasa. Jeden ze świadków: – Ewa była czerwona i poobijana. Skulona. I cały czas płakała. Podchodzili do niej różni ludzie i pytali, co się stało. Ewa odpowiadała, że została pobita przez szefa miejscowej młodzieżówki. I na tym się kończyło - podkreśla tygodnik.
Napaści na kobiety zdarzały się już wcześniej. Ani ofiary, ani świadkowie nigdy nie zgłaszali tego do prokuratury- powiedział działacz. Dodał, że sprawy przemocy wobec kobiet są w lokalnym SLD zamiatane pod dywan i marginalizowane. wprost 25-XI-2013

Jak widać tylko na lewicy kobiety są traktowane tak jak mężczyźni. Tylko tak można wytłumaczyć brak reakcji na napadanie kobiet, widać koledzy czytają Środę, Krytykę polityczną, gw. i wzięli sobie do serca zdobycze lewicy. Czekam teraz na komentarz pani Środy-ona wyjaśni nam wszystkim pokłosiem czego jest takie zachowanie.

Przypomnę słowa Adama M. które ten wypowiedział o liderze tego postępowego ugrupowania-bliżej mi dziś do Polski Leszka Millera niż do Polski Jarosława Gowina. - Leszek Miller jest politykiem odpowiedzialnym za państwo. Będąc w opozycji, nigdy nie sięga po pewne chwyty - komplementował lidera SLD.
Sam lider SLD stwierdził dziś w Trójce, że sprawa była omawiana w kierowniczych kręgach SLD, zapewnił, że nie zostanie zamieciona pod dywan,
Ciekawi mnie jedno, co tu jest do omawiania?! Jedyne wyjście to wywalenie wszystkich obecnych na owym zjeździe facetów, jak również kobiet które nie zareagowały. Ukarani być muszą również wszyscy którzy jak twierdzi działacz SLD zamiatali pod dywan wcześniejsze pobicia kobiet.

Czekam z niecierpliwością na reakcję Kongresu Kobiet który zajmie się skandalicznym traktowaniem kobiet na lewicy. Czekam też na najbliższą okładkę Newsweeka, najbliższy felieton Środy oraz na zabranie głosu przez Adama M. który jeszcze raz powie do której Polski mu bliżej.

Takiego skandalu nie można zamieść pod dywan.

Brak głosów

Komentarze

nie wierzę, że ktoś zajmie się tą sprawą, a już na pewno nie Kongres Kobiet. Dla feministek ma być całkowita równość, zatem jeśli się pobili, niech sprawę załatwią między sobą (coś w stylu, jak mężczyzna z mężczyzną ;)))

A swoją drogą, może ta pani (inne również) zrozumie, że SLD to nie jest miejsce przyjazne kobietom...

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Vote up!
3
Vote down!
-1

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#392623

Z tym KK to oczywiście prowokacja-widomo że żadnej reakcji nie będzie. Im wszystko przeszkadza wybiórczo tzn. tylko jeśli u "wroga" występuje

Vote up!
1
Vote down!
-4

zuberegg

#392626

nawet pozabijają. Z udziałem prokuratury lub bez. Jedna cholera.

Vote up!
1
Vote down!
-3
#392673

Ich hipokryzje trzeba piętnować, wytykać.

Vote up!
3
Vote down!
-2

zuberegg

#392699

Sama to niejednokrotnie robię.
Pozwoliłam sobie tylko wyrazić swój stosunek do czerwonej hołoty wraz z ekscesami tejże.
Pozdrawiam

Vote up!
2
Vote down!
-1
#392701

Rozumiem
Również pozdrawiam:)

Vote up!
2
Vote down!
-3

zuberegg

#392707

Dziwne... w SLD zawsze mówią, że przemocy wobec kobiet jest winien Kościół Katolicki. Prawdopodobnie teraz także.

Szef nowogardzkiej młodzieżówki SLD Paweł Lembas to V kolumna KK. Jednak chyba go usuną.

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Vote up!
2
Vote down!
-3

********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#392752

Ale działacz SLD mówi że wcześniej były podobne przypadki, czyli takich "artystów" jest tam więcej. Bierność reszty towarzyszy na te zdarzenia kompromituje całą partie. Mamy dowód iż przemocy wobec kobiet winny jest komunizm i socjalizm...

Vote up!
2
Vote down!
-3

zuberegg

#392788

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika ue nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Za rozpad rodziny odpowiada POLSKIE PRAWO i POLSKIE SĄDY, które od lat 60-tych DEMORALIZUJĄ kobiety przez stronnicze traktowanie mężczyzn w sprawach rozwodowych. Kobiety to wiedzą, że jakie by nie były, to dostaną i dzieci i alimenty w postaci kasy. Taka perspektywa niestety MOTYWUJE wiele kobiet do rozwodu. W ten sposób kobiety stały się WŁAŚCICIELKAMI DZIECI w rodzinach, a tym samym głowami rodzin - bez parytetów we władzach państwowych powstał w Polsce faktyczny MATRIARCHAT. Doprowadziło to do sytuacji, że za wychowanie kolejnego pokolenia odpowiadają matki. One także odpowiadają za brak wychowania ojcowską ręką zarówno dzieci żyjących w małżeństwach, jak i poza nimi. Wszystkie dzieci powinny być wychowywane zarówno przez matki, jak i ojców. MĘŻCZYŹNI NATOMIAST BOJĄ SIĘ ANGAŻOWAĆ W MAŁŻEŃSTWA CZY TEŻ WYCHOWANIE, bo wiedzą, że przy byle okazji stracą i żonę i dzieci (2/3 pozwów o rozwód składają kobiety). RZĄD POWINIEN ZMIENIĆ USTAWY, aby zmieniło się orzecznictwo - sytuacja początkowa stron przed sądem powinna być taka, że sąd zasądza dzieci do przebywania na pewien okres w domu matki i ten sam okres w domu ojca - bez alimentów. Aby zwiększyć/zmniejszyć ilość czasu dla danego rodzica należałoby przed sądem UDOWODNIĆ taką konieczność. Dodatkowo małżonek, który do tej pory więcej zarabiał/pracował, powinien dla równowagi początkowo zabierać dzieci do siebie na dłuższe okresy, aby pozwolić drugiemu rodzicowi rozwinąć się zawodowo. Tylko taki system zatrzyma postępującą falę rozwodów oraz demoralizacji społeczeństwa, ponieważ rozwody przestaną być opłacalne dla kobiet i WYMUSZĄ WYDOROŚLENIE dla mężczyzn. ZMIANA ORZECZNICTWA SĄDÓW RODZINNYCH JEST KLUCZOWA W KWESTII ODBUDOWANIA MORALNOŚCI NASZYCH RODZIN.

Vote up!
2
Vote down!
-4
#392947

Na początek chcę powiedzieć, że rozwód jest strasznie zły i choć ja w końcu pogodziłem się z rozwodem gdy żona odeszła i złożyła pozew, to i tak każdego namawiam, aby trwał w małżeństwie. Dodatkowo uważam, że najlepiej dzieje się w rodzinie, gdy głową rodziny jest mężczyzna, a kobieta więcej czasu poświęca dzieciom oraz, że w takim układzie tyle samo miłości daje dziecku ojciec co i matka. Dalej co piszę, dotyczy już patologii rozwodu, konsekwencji dla dzieci, małżonków i całego społeczeństwa. Z uwagi na to po ewentualnym jednak rozwodzie opieka nad dziećmi musi być domyślnie zasądzana po równo dla matki i ojca (najlepiej zmiana miejsca zamieszkania dzieci co 1 rok).

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392948

OCZEKIWANIE w czasie rozwodu na ROZPRAWY SĄDOWE oraz RODK jest sposobem na zniszczenie więzi dzieci z ojcem - standardowo na czas rozwodu przyjmuje się, że dzieci ZOSTAJĄ Z MATKĄ, która w ciągu 1 MIESIĄCA dostaje na zaocznym posiedzeniu (bez stron) decyzję sądu o wysokości ALIMENTÓW, natomiast MĘŻCZYZNA MUSI CZEKAĆ 9 MIESIĘCY na pierwszą rozprawę ze stronami, dalej 5 MIESIĘCY na badanie RODK i KOLEJNE 7 MIESIĄCY na rozprawę z decyzją o zabezpieczeniu widzeń z dziećmi. Jeżeli w tym czasie (21 MIESIĘCY == 1,75 ROKU !!!) matka nie życzy sobie kontaktów dzieci z ojcem, nie można nic zrobić - nie pomaga wzywanie POlicji. POLICJA TEŻ UZNAJE, ŻE WŁAŚCICIELKAMI DZIECI JEST MATKA - przyjeżdża, spisuje protokoły do których może mieć dostęp TYLKO SĄD (ojciec nie) - nie stosuje żadnych paragrafów o porwaniu dziecka przez matkę. A czas bez kontaktu dzieci z ojcem (przybywania, zabawy i wychowania) tak sobie mija i mija, lecą kolejne miesiące i lata TOTALNEJ IZOLACJI DZIECI OD OJCA (OJCIEC NIE WIDZI NP. JAK DZIECKO UCZY SIĘ MÓWIĆ, CHODZIĆ, KOCHAĆ). Oczywiście matka nie życzy sobie kontaktów, bo to jest jej strategia walki przed sądem, aby całkowicie zniszczyć więź między dziećmi i ojcem i udowodnić winę ojca przed sądem oraz przed rodzinami (jej i ojca). Do tego, aby sprawa rozwodowa właśnie tak się potoczyła WYSTARCZY TYLKO OSKARŻENIE MATKI. Piszę to z własnego doświadczenia. Ten okres oczekiwania na sprawiedliwość jest bardzo ciężki do wytrzymania dla mężczyzny bez współżycia. Dla prawa nie ma znaczenia, że czeka np. już 2 lata na rozwód - jeżeli w tym czasie zdradzi lub pozna kogoś, to przegrywa sprawę sądową i płaci alimenty także na żonę.

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392949

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika ue nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

DO MŁODYCH MĘŻCZYZN, PRZESTROGA !!! W Polsce sądy ODBIERAJĄ PRAWA DO OPIEKI (w praktyce prawa rodzicielskie) WSZYSTKIM OJCOM PO ROZWODZIE !!! Tylko 4 % mężczyzn uzyskuje w Polsce prawo do opieki nad dziećmi, niektórzy nieliczni dogadują się na opiekę naprzemienną, a reszcie ogranicza się WIDZENIA SWOICH DZIECI TYLKO DO 2 RAZY W MIESIĄCU (CO 2 TYGODNIE). Smutne to jest, ale wychodzi dokładnie na to, że w Polsce ojciec ma najwięcej praw do swoich dzieci przed ślubem - nie ma ograniczonych praw, widuje swoje dzieci kiedy i ile chce, może decydować o miejscu zamieszkania dziecka, o szkole, lekarzu i wychowaniu dziecka. Po ślubie ojciec ma mniej praw do swojego dziecka, ponieważ musi słuchać żony która grozi rozwodem i nie stawiać się. Oczywiście najmniej może ojciec po rozwodzie - jest zmaltretowany psychicznie, poczuł co to BEZRADNOŚĆ, ZABRONIONO MU WIDZENIA się z dziećmi, miłości i wpływania na ich wychowanie zostając przez POLSKI SĄD NIESPRAWIEDLIWOŚCI ZREDUKOWANY DO ROLI BANKOMATU !!! Taki ojciec nawet nie ma sił i środków na dodatkowe widzenia z dziećmi, częstsze niż te upokarzające 2 razy w miesiącu. Wynika to z przepisu, który NAKAZUJE sądowi przydzielić opiekę TYLKO 1 RODZICOWI lub ewentualnie dwójce rodziców, jeżeli są zgodni i przedstawią wspólnie plan opieki. Oczywiście żadna kobieta nie godzi się na to (bo nie uzyska zabezpieczenia finansowego przy pomocy alimentów) i wtedy sąd przyznaje opiekę rodzicowi, który w czasie rozwodu BYŁ NA TYLE BEZWZGLĘDNY, ŻE PORWAŁ DZIECKO I ODIZOLOWAŁ GO OD DRUGIEGO RODZICA. Za tą straszną niesprawiedliwość odpowiadają 2 paragrafy artykułu 26: "§ 1. Miejscem zamieszkania dziecka pozostającego pod władzą rodzicielską jest miejsce zamieszkania rodziców albo tego z rodziców, któremu wyłącznie przysługuje władza rodzicielska lub któremu zostało powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej. § 2. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje na równi obojgu rodzicom mającym osobne miejsce zamieszkania, MIEJSCEM ZAMIESZKANIA DZIECKA JEST U TEGO Z RODZICÓW, U KTÓREGO DZIECKO STALE PRZEBYWA. Jeżeli dziecko nie przebywa stale u żadnego z rodziców, jego miejsce zamieszkania określa sąd opiekuńczy". Kobiety są tego wszystkiego świadome, przekazują sobie to pocztą pantoflową, natomiast mężczyźni (szczególnie młodzi) są niedoinformowani i naiwni.

Vote up!
1
Vote down!
-4
#392950

Kto w końcu zrobi statystyki psychicznego znęcania się żon nad mężami ? Mało kobiety mają sposobów ? Wymienię tylko 2: prowokacja i robienie z męża wariata lub zabranianie współżycia. Jaka jest prawda o przemocy w rodzinach ? MĘŻCZYŹNI, ZACZNIJCIE ZAKŁADAĆ W TAKICH SYTUACJACH NIEBIESKIE KARTY - to nie jest możliwe, że w rodzinach 100 % przemocy pochodzi od mężczyzn. ZRESZTĄ PRZEMOC W RODZINIE ZAWSZE BYŁA JEST I BĘDZIE - począwszy od wychowania dzieci, a skończywszy na rozwiązywaniu konfliktów. Pytanie, czy jak zezłoszczę żonę, bo jej rano podam kawę bez cukru, kiedy normalnie podaję z cukrem to nie jest przemoc ? Przecież ona później przez cały dzień albo tydzień będzie zła i gotowa eskalować konflikt i z wszystkimi się pokłócić !

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392953

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika ue nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Mężczyzna podnoszący ton w postępowej rodzinie od razu uważany jest za psychicznie chorego, nadającego się do zgłoszenia na Policję celem natychmiastowego założenia Niebieskiej Karty i w konsekwencji do leczenia zamkniętego. Nie jest przy tym ważne czy ma rację czy nie i w jakiej sprawie się sprzeciwił - istotnej czy błahej. Nie usprawiedliwia go nawet to, że podniósł ton domagając się np. większego dostępu do własnych dzieci oraz wpływu na ich wychowanie.

Vote up!
1
Vote down!
-4
#392954

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika ue nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

W Polsce, jak mężczyzna chce być głową rodziny, to oszołom i Talib, a jak kobieta wymusza taką sytuację, to godny pochwały i naśladowania postępowy wzór. Dzisiaj kobiety wychodzą PRZED MĄŻ, a nie ZA MĄŻ !!!

Vote up!
1
Vote down!
-3
#392955

Wszystkiemu winna postępująca emancypacja kobiet. Mężczyźni są głupi i nie widzą jaki kręcą na siebie bat. Pozwalają być od 50 lat pomiatani w sądach we wszystkich sprawach rodzinnych, a kobiety to bezwzględnie wykorzystują i budują zakłamany świat rodem z SEKSMISJI.

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392956

Orzecznictwo sądów rodzinnych w czasie rozwodu oraz ośrodki RODK wymuszają FEMINIZACJĘ mężczyzn. Mężczyźni w sądzie i w RODK muszą się kreować na bardziej kobiecych od kobiet (grzeczni, spokojni i podlegli). W ten sposób doraźnie chronią swoje dzieci i siebie samych, jednakże takie postawy bardzo źle wpływają na przyszłość społeczeństwa, które przestaje akceptować ojcowską miłość i wychowanie.

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392957

W ZNIEWIEŚCIAŁYM SPOŁECZEŃSTWIE MĘSKIE ROZMOWY SĄ ŹLE PRZYJMOWANE. Jarosław Kaczyński jest nielubiany, bo mówi prostą prawdę prostymi słowami. Dla odmiany Donald Tusk nie musi mówić prawdy i prowadzić Polski w dobrą przyszłość - wystarczy że gada miękko, cedząc słówka, żeby tylko bezpośrednio nikogo nie urazić. Nasze społeczeństwo chowa pewnie już tyle maminsynków, co włoskie.

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392958

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika ue nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Niestety cały czas dokonuje się marksistowso-leninowsko-lewicowo-feministyczno-genderowy postęp. Cały czas nieprzerwanie jedzie walec i równa. Teraz równa mężczyzn z kobietami i wprowadza demokrację w rodzinach pod szczytnymi hasłami partnerstwa i równouprawnienia.

Vote up!
1
Vote down!
-3
#392960

D. Tusk podpisał konwencję dot. przemocy wobec kobiet - kolejny akt prawny demoralizujący kobiety. System który istniał do tej pory i bez tej konwencji (sądy, państwo, społeczeństwo, rodziny) wystarczająco silno już "zabijał" ojców w rodzinach ! D. Tusk nie ułatwił także rodzinom wychowania dzieci zakazując klapsa. Powoli wszystko zmierza w naszym kraju i innych femistyczno-genderowych zachodnich krajach to takiej sytuacji, że dziecko staje się nie do udźwignięcia ciężarem finansowym, społecznym i emocjonalnym.

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392961

Pytanie - czy fala matek dzieciobójczyń w Polsce pojawiła się przed czy po zakazie klapsa uchwalonym na początku rządów dyktatury spokoju ?

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392962

FEMINIZM = EGOIZM = robienie sobie i swoim urodzonym dzieciom DOBRZE I PRZYJEMNIE niezależnie od krzywd innych. Synowie feministek zaprogramowani są na służenie swoim żonom i brzydzą się "tracenia czasu" na sprawy państwowe i społeczne oraz dochodzenie do prawdy i sprawiedliwości. System który istnieje (sądy, państwo, społeczeństwo, rodziny) w którym ceni się kobiety i traktuje je jak oczywiste właścicielki dzieci, generuje kolejne pokolenia lękliwych i uległych maminsynków, których o dziwo nie lubią nawet same postępowe feministki. Przez 50 lat (w każdej dekadzie 4 pokolenia) wyrosło już 20 takich chorych pokoleń ! Feminizm doszedł już do takiego postępu, żeby manifestować w naszych miastach hasła takie jak "Pierdole, nie rodze".

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392963

Niestety do tej emancypacji moim skromnym osobistym zdaniem przyczynia się także celibat naszych księży, którzy rolę kobiety w rodzinie znają tylko z dzieciństwa kiedy obserwowali i oceniali swoje mamy. To niestety nie daje pełni obrazu. Dodatkowo nasi księża mają bardzo duże skłonności do generalizowania i złej oceny mężczyzn z tego powodu, że sami jako mężczyźni pożądają i upadają w sprawach seksualnych. Kilka razy już słyszałem na kazaniu, że biedne żony są bohaterkami i trwają z tymi chamami, którzy piją, leżą przed telewizorem i nie pomagają w wychowaniu. To nie jest prawda o polskich rodzinach. Te żony i ci mężowie pochodzą z tych samych domów i są siebie warci, ale to niestety mam wrażenie bardzo ciężko zrozumieć naszym duchownym. Jeszcze jeden minus celibatu to ten, że żony zyskują argument usprawiedliwiający ich odmowę współżycia seksualnego z mężem. Mogą mówić tak, jak mówiła chętna do rozwodu moja była żona: popatrz na księży, oni wytrzymują wiele lat bez seksu ! Mam nadzieję, że księża nie będą mieli mi za złe za ten wpis, a jeżeli tak, to wybaczą.

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392966

Najważniejszym w Polsce MAMINSYNKIEM i FEMINISTĄ degradującym ROLĘ OJCA jest Donald Tusk, który nigdy się nie kłóci i który jak umarł jego ojciec powiedział, że POCZUŁ ULGĘ (bo go lał paskiem za nieposłuszeństwo, zresztą D. Tusk też lał swojego syna). Teraz się dowiadujemy z książki jego żony, ze PO-PIS nie powstał, bo D. Tuskowi zakazała tego jego żona. Na odbytym niedawno Forum dla Rodziny, D. Tusk dawał do zrozumienia, że nie poprze możliwości dowolnego podziału pomiędzy urlopem macierzyńskim, a tacierzyńskim, ponieważ polscy ojcowie nie są tacy dobrzy i nie można na długo zostawiać z nimi dzieci. Pamiętamy co zrobił, jak doszedł do władzy – zniszczył sojusze Europy Środkowo-wschodniej, oddał hołd Rosji i Niemcom i na tak oczyszczonym polu ze “złej atmosfery” przeforsował w najbardziej katolickim kraju z tradycją i zasadami ZAKAZ KLAPSA. To wszystko daje obraz kolejnego dyktatora takiego, jak hitler i stalin, którzy mieli trudności w relacjach ze swoimi ojcami i którzy budowali NOWEGO CZŁOWIEKA. D. Tusk nadaje się raczej na terapię rodzinną, a nie do rządzenia krajem w warunkach rosnących konfliktów interesów wokoło nas. Gdyby żył dłużej jego ojciec, to może by w końcu dorósł, wybaczył wszystko ojcu, i wtedy może nie narobiłby tylu szkód w Polsce.

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392967

Moje dzieci straciły ojca (mnie) m.in. z powodu, iż maminsynek D.Tusk pierwsze co zrobił, to przeforsował i uchwalił zakaz klapsa. Sam lał swojego syna, sam był lany i jakoś nie docenił roli wychowawczej ojcowskiego paska. Jak umarł jego ojciec, to powiedział, że poczuł ulgę. Moja chcąca rozwodu była żona okazała się równie postępowa, jak sam premier i jako samozwańcza głowa naszej rodziny przestała dawać klapsy synowi (na marginesie, wrzeszczeć do ucha dziecku nie przestała) i mi także tego zakazała.

Vote up!
3
Vote down!
-2
#392968

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika ue nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Minister B. Sienkiewicz jest dzielnym żołnierzem walki z polskimi kibicami, antysemitami i faszystami – to już zauważyliśmy. Ostatnio zabrał się też za "Talibów" w polskich rodzinach traktujących żony jak swoją własność, którzy nie umieją żyć w ustroju państwowym DYKTATURA SPOKOJU. Do 01.2014 r. zostanie przeszkolonych 27 tysięcy policjantów, by szukać przejawów przemocy w naszych rodzinach. Szef MSW B. Sienkiewicz już w kwietniu informował, że zamierza stworzyć model działania w tym zakresie, przy ścisłej współpracy z organizacjami pozarządowymi, które pomagają ofiarom przemocy. W pracach nad systemem uczestniczyły Fundacja Dzieci Niczyje (FDN) oraz Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Instytutu Psychologii Zdrowia "Niebieska Linia". "Wierzymy, że dzięki temu rozwiązaniu zwiększą się możliwości wykrywania i reagowania funkcjonariuszy na przypadki przemocy w rodzinie" - oceniła Renata Durda z Pogotowia "Niebieska Linia". Ciekaw jestem, ile jeszcze więcej będzie odebranych dzieci, rozwodów, odebranych i zniszczonych domów (często niedokończonych budów), założonych "Niebieskich Kart" lub po prostu zmienionych rodzin na model w którym kobieta jest głową rodziny ? Moja chcąca się rozwieźć była żona zaczęła kłamać policjantom, że ją biję - wtedy zrozumiałem, że nic już z tego małżeństwa nie będzie i pozostaje jak najszybciej wynieść się z domu. Walka z kibicami B. Sienkiewicza i D.Tuska to chyba też objaw budowania plastycznego maminsynkowego społeczeństwa.

Vote up!
1
Vote down!
-4
#392969

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika ue nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Na koniec typowej polskiej historii rozwodowej PRAWDZIWY KOCHAJĄCY OJCIEC jest UPOKARZANY przez NOWEGO OJCA jego własnych dzieci lub RODZICÓW MATKI, od których odbiera dzieci, słucha co ma robić z jego własnymi dziećmi, o której i gdzie ma je ODDAĆ oraz na co się narazi, jeżeli nie będzie punktualnie. I jeszcze koniecznie musi usłyszeć KOCHAM CIĘ wypowiadane przez jego własne dziecko do NOWEGO OJCA. Dziecko wysterowane przez MATKĘ, która powiedziała mu który ojciec jest zły, a który go naprawdę kocha.

Vote up!
1
Vote down!
-3
#392970

"Od 2009 r. liczba samobójstw w Polsce rośnie, już skoczyła do ponad 6 tys., a tempo wzrostu jest podobne jak w Grecji" - mówi w październiku 2013 r. Rzeczpospolitej prof. Maria Jarosz, socjolog z Instytutu Studiów Politycznych PAN. "W Polsce mamy do czynienia z największą nie tylko w Europie, ale i w świecie dysproporcją między samobójstwami mężczyzn i kobiet" - wylicza socjolog. "Obecnie 6 mężczyzn na 1 kobietę skutecznie odbiera sobie życie, a jeszcze w latach 90. i na początku XXI w. ta proporcja wynosiła 5-1. Teraz wysunęliśmy się na czoło. UCHODZIMY ZA KRAJ SILNYCH KOBIET I CORAZ SŁABSZYCH MĘŻCZYZN" - mówi. Wg danych Policji mężczyźni najczęściej się wieszają, rzadziej rzucają się z mostu czy z okna, podcinają żyły czy trują środkami nasennymi. Eksperci, jak i liczby potwierdzają, że najczęstszym powodem są nieporozumienia rodzinne.

Vote up!
2
Vote down!
-3
#392971

Mogę tylko podziękować za tak obszerny komentarz:)

Vote up!
2
Vote down!
-3

zuberegg

#392993

Dziękuję, za tak miłe przyjęcie :)

Vote up!
2
Vote down!
-3
#394715