Wykluczeni?

Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Już dawno coś mi nie pasowało. W określeniu „wykluczeni”, którym salon szermuje co chwila czułem fałsz, lecz ostatnią osobą, o której mógłbym pomyśleć, że pomoże mi zrozumieć gdzie jest pies pogrzebany jest prof. Kazimierz Kik, którego częste występy w mediach oglądam mocno zdegustowany.

Było tak: w dniu Marszu, w zeszłą sobotę podekscytowana prezenterka TVP relacjonowała taką scenkę: nasi goście, prof. Kik i drugi profesor, którego nazwiska nie pamiętam (to znaczy ja nie pamiętam, pani prezenterka, owszem, pamiętała) zostali zatrzymani przez protestujących i nie wpuszczeni do gmachu TVP. W rozmowie telefonicznej prof. Kik potwierdził przebieg zajścia a minutę potem ten drugi profesor wyjaśnił, że do siedziby TVP nie wpuściła obu panów … policja.

Zrobiło się śmiesznie. Aż chciało by się napisać, że prof. Kik zgłupiał, ale gdzież tam, gdzieżbym śmiał! No i dobrze. Dobrze, że nie napisałem. Mój ulubiony profesor nie stracił zimnej krwi. Wprawdzie zatrzymali go „wykluczeni”, ludzie, którzy przyszli pomarudzić trochę bo im się nie wiedzie, ale on ich rozumie, on nawet darzy ich sympatią! Ba, pan profesor raczył nawet dodać, że zachowywali się kulturalnie …

Wtedy ja zgłupiałem. Dokumentnie. Wybierałem się właśnie na Krakowskie Przedmieście, a tu dylemat: gdzie iść najpierw? Tak mnie ujął profesor, że aż mi się miękko zrobiło w kolanach. Może pobiec i załapać się na cukierki, które dobrodziej rozdaje wykluczonym. On nas lubi, ludzie! On nas nawet rozumie! Nie pobiegłem, bom się przestraszył, że zamiast cukierków przyjdzie mu do głowy, nas – wykluczonych – pogłaskać. Tego nawet moja gruba skóra mogłaby nie ździerżyć i narobiłbym sobie kłopotów ...

Pytam: jakim prawem o ludziach, którzy kochają ten kraj, którzy pracują dla niego, którzy ponoszą największe ciężary, których jest NAJWIĘCEJ, mówi się – wykluczeni? Kto nas wykluczył? Kto dał prawo grupce dorobkiewiczów nas obrażać? Kto tu, tak naprawdę, powinien być wykluczony?

To nie jest tekst o prof. Kiku. Jego poglądy to jego sprawa i mało mnie obchodzą. Ale myślę, że oprócz mnie znajdzie się parę osób, którym łatka „wykluczonych” przestaje się podobać. Znalazłem gdzieś motto profesora: „tylko ten potrafi podać kierunek dokąd iść, kto wie gdzie stoi”

Chciałbym uprzejmie zauważyć: właśnie stanął Pan, Panie Profesorze i ci, z którymi tak wiernie stał Pan w jednym szeregu przed zatrzaśniętymi drzwiami.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

ot.co, UE plus odwieczni sąsiedzi

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#295684

Zapomniałaś dodać przyjaciół pejsatych,i to jest pełna lista,co chcą naszego dobra

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#295706

jest głównym komentatorem wszelkich "problemów" z wszelkimi "wykluczonymi" w prasie regionalnej. Jego wywiady są po prostu powielane w zależności od potrzeby chwili. Zauważyłam jednak, że ostatnio chyba czując, że idzie w kierunku zmian, bardzo stonował swoje wypowiedzi. Chyba też się trochę boi. Bo tyle moherów naraz wyszło na manifestację?
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#295701

Słusznie,Szpilko. Możemy się pośmiać, jak on i jemu podobni zmieniają front. Z drugiej strony, myślę, że mamy prawo domagać się by - kto jak kto - ale oni - politolodzy i socjologowie zastanowili się po co są nam potrzebni. Napewno nie po to by głosić chwałę tych, kórym się udało dorwać do władzy.
Ja też pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

charamassa

#295723

Dedykuję panu słowa piosenki Jana Pietrzaka " Nielegalne kwiaty ", jakże ciągle aktualnej. Szczególnie uwadze pańskiej polecam zakończenie tekstu, gdzie pada określenie  " nielegalny naród, zakazana Polska " To wiele wyjaśnia i zawiera po części odpowiedź na dręczące pana wątpliwości. A odnośnie prof.Kika, przecież to dyżurny tele błazen i tzw. poleznyj idiot ( użyteczny idiota ) który swoim profesorskim autorytetem ma uwiarygadniać najgorszą nawet bzdurę. Pozdrawiam, życząc więcej dystansu do rzeczywistości i poczucia humoru.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mika54

#295754

O parytety wyborcze!
Chodzi mi o to aby w sejmie i senacie był stosunek etnicznych Polaków 50% do 50% innych narodowości.Obecnie jest 5[pol] do 95[inni].
Rozmarzyłem się troszeczkę,,,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

kazikh

#295763

Athina

a raczej wdepnął w krowieniec,(mieszczuchom podpowiadam krowia kupa)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Athina

#295979