Ciekawych czasów żeśmy dożyli.

Obrazek użytkownika Recenzent JM
Świat

Papież Benedykt XVI ogłosił, że abdykuje, w tym samym dniu podobno w kopułę Bazyliki św. Piotra uderza piorun, nieco wcześniej niefortunnie wypowiada się w prasie arcybiskup Vincenzo Paglia, a na dodatek prof. Joanna Senyszyn ogłasza na „Onecie”, że Papież Jan Paweł II „skarlał”.

Czy to już znaki końca czasów? Nie wiem – to może wiedzieć tylko Bóg.
Jeśli się tak zastanowić, to takich „znaków” w historii mieliśmy już wiele. Nie raz abdykował papież. Nieodpowiedzialne i dziwne wypowiedzi dostojników Kościoła też nie są rzadkością.
Pewnie i pioruny uderzały nie raz w piorunochron umieszczony na kopule Bazyliki św. Piotra w Rzymie. A to, że prof. Joanna Senyszyn powiedziała coś bulwersującego, nienawistnego, albo skrajnie głupiego – to moim zdaniem już normalna codzienność. Przecież chyba zawsze mówi, co wymyśli, a że ma akurat taki rozumek? Tu można się tylko nad tym pochylić ze smutkiem i próbować zrozumieć.
Co innego, gdyby wypowiedziała się mądrze – wtedy rzeczywiście można by się zastanawiać, czy świat się aby nie kończy?

Papież Benedykt ogłosił, że rezygnuje z kierowania Kościołem i wypada nam się tylko z jego decyzją pogodzić. Nigdy nie będziemy mieć pewności, co do przyczyn takiego kroku.
Pewne jest tylko jedno, że widać taki jest Boży plan, a papież gra w nim tylko swoją, wyznaczoną mu przez Boga rolę.
A Bożych planów nikt nie jest w stanie zrozumieć, ani zmienić. Nikt – ani szatan, ani żaden kościelny dostojnik, ani nawet prof. Joanna Senyszyn – do spółki z prof. Magdaleną Środą i prof. Janem Hartmanem.
Zresztą, to, że nadano im profesorskie tytuły, to moim zdaniem też nie jest ich zasługa, tylko element Bożego planu.
Może chodziło o to, by dać człowiekowi naoczny przykład tego, że nawet najwyższy naukowy tytuł nie czyni z człowieka istoty dobrej, roztropnej, czy mądrej?
I nie nasza to rzecz dociec lub zrozumieć – dlaczego taka akurat była Boża wola.

Myślę, że pozostaje nam tylko pochylić głowy w cichej modlitwie i z ufnością zawierzyć Bogu.
Bo jedynie Bóg wie, co jest naprawdę dobre dla jego Kościoła na ziemi i dla każdego z nas z osobna.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jedno z serdecznych kiedyś życzeń brzmiało: - obyś nie dożył ciekawych czasów. Niestety - nam się TO przytrafiło.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#333251

ta cała lewacka wataha prześciga się w komentarzach mających na celu umniejszenie świętości JPII. Żałosne to wycia zgłodniałych wilków.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#333285