Wreszcie jest reakcja Ministra Sikorskiego.

Obrazek użytkownika Recenzent JM
Kraj

„Złożyłem ustną skargę...” - poinformował dzisiaj na Twitterze minister Sikorski.

Społeczność internetowa żyła ostatnio informacją o pobiciu kibiców Śląska Wrocław w Sewilli.
Fakt.pl pisał o tym m. in. tak:
„To nie był udany wyjazd dla kibiców Śląska. W Sewilli zostali pobici przez hiszpańską policję. Zostali również zaatakowani przez miejscowych chuliganów.”

Mając na uwadze protesty Ministerstwa Spraw Zagranicznych Meksyku po bójce meksykańskich marynarzy z kibicami Ruchu Chorzów oraz wzywanie na dywanik polskiego ambasadora w Meksyku - zastanawialiśmy się wszyscy, jaka będzie teraz reakcja naszego ministerstwa i osobiście Ministra Sikorskiego.

Minister Sikorski zareagował niezwłocznie. Napisał na Twitterze (podaję za wpolityce.pl):
„Upewnimy się co do faktów i, naturalnie, jak zawsze w takich wypadkach. Amb. Arabski już działa.”

Co bardziej sceptyczni uważali, że minister Sikorski nie jest w stanie zdobyć się w obronie polskich obywateli na jakąkolwiek skargę w stosunku do jakiegokolwiek kraju.
A tu niespodzianka. No i co - ludzie małej wiary.
Jak podaje portal WP.PL minister Sikorski ogłosił dzisiaj na Twitterze, że się poskarżył. Wprawdzie tylko ustnie, ale jednak. Zaapelował również do wszystkich, aby domagać się tam, gdzie jesteśmy klientami i turystami, bo za granicą każdy jest ambasadorem RP.

Piękny wpis, sam się wzruszyłem - zresztą przeczytajcie sami, co Minister napisał (podaję za WP.PL):
„Złożyłem ustną skargę na brak polskiego audioprzewodnika po zamku w Carcassonne.
Do końca wakacji domagajmy się obecności polskiego tam, gdzie jesteśmy klientami i turystami. Za granicą każdy z nas jest ambasadorem RP”

Jesteście zaskoczeni? Ja też, ale tylko trochę.
Fakt, że naszych kibiców pobili w Hiszpanii, a oberwało się Francuzom i za coś zupełnie innego, ale kto by tam się czepiał szczegółów. Ważne, że minister dba o nasze interesy i się nie boi.
Zresztą, to też Unia Europejska i nawet kraj dużo silniejszy niż Hiszpania, a mimo to Minister nie bał się zwrócić Francuzom uwagi.
Ale okazuje się, że to nie pierwsza tak odważna reakcja naszego ministra. Podobno w zeszłym roku oberwało się Niemcom. WP.Pl pisze o tym w taki sposób:
„W ubiegłym roku minister Sikorski skarżył się na brak polskiej telewizji w jednym z berlińskich hoteli.”
Takiemu ministrowi, to lepiej w kaszkę nie dmuchać.

Ocena wpisu: 
Brak głosów