Keine Grenzen

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj

Pani marszałek Kopacz w najlepszym razie się pogubiła, ale to najbardziej dla niej przychylne wytłumaczenie jej ostatniego zachowania. Stawiałbym raczej na, całkowicie zresztą, przynajmniej w krótkiej perspektywie uzasadnione, przekonanie, że po prostu można posunąć się jeszcze krok dalej. I tak dalej, i tak bez końca.

Oto bowiem pani marszałek oburza się, że w kontekście nowych informacji o skandalicznym potraktowaniu ciał ofiar katastrofy smoleńskiej przez stronę rosyjską przywołano jej wypowiedzi. Twierdzi na swoim Twitterze, że słowa takie nigdy nie padły i odsyła do sfałszowanych stenogramów.

Szczęśliwie w sieci ginie jednak niewiele rzeczy i każdy, kto chce, może prześledzić jak zmienia się historia bratniej wizyty minister Kopacz w Rosji, czy, jak mówi sama zainteresowana, w Związku Radzieckim. W pierwszej wersji sekcje zwłok ofiar były efektem wspólnej pracy patomorfologów polskich i rosyjskich, w kolejnych wersjach, które prześledzić można w załączonym filmie, udział tych pierwszych pomału się zmniejsza. Zmniejsza się również zakres prac badawczych na miejscu katastrofy. Przypomnijmy:

"Najmniejszy skrawek, który został przebadany, najmniejszy szczątek, który został znaleziony na miejscu katastrofy - wtedy kiedy przekopywano z całą starannością ziemię na miejscu tego wypadku na głębokości ponad 1 metra i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny - każdy znaleziony skrawek został przebadany genetycznie."

wersja zarejestrowana podczas obraz sejmu RP

"Gdy znaleziono najmniejszy szczątek na miejscu katastrofy, wtedy przekopywano z całą starannością ziemię na głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny."

http://orka2.sejm.gov.pl/Debata6.nsf/main/2D87A9CA

wersja ze stenogramów sejmowych

Sprawę już we wrześniu 2010 odkrył i opisał na forum Rebelya.pl ~lorkanin, zaś głośniej zrobiło się o niej, gdy pojawiła się w programie Jana Pospieszalskiego, wówczas też wróciłem do niej na blogu. Głośniej, ale po raz kolejny bez żadnych konsekwencji. Nic więc dziwnego, ze dziś Kopacz odsyła do sfałszowanych stenogramów jako jedynej, obowiązującej wersji. Gdy czytam, że benzyna kosztuje już prawie 6 zł, mam wrażenie, że gdyby jutro Donald Tusk powiedział, że za rządów PiS kosztowała 7, po prostu zostałoby to przyjęte do wiadomości najpierw przez media, a później przez społeczeństwo.

Minister Kopacz pozazdrościł prezydencki doradca, prof. Tomasz Nałęcz. Uprzejmy był on porównać relacje łączące Andrzeja Leppera i Jarosława Kaczyńskiego z zachowaniami rzymskiego cesarza Tyberiusza, wedle współczesnych mu świadectw ohydnego pedofila. Ohydnym pedofilem ma być oczywiście Jarosław Kaczyński, zaś pozwalającym się wykorzystywać nieświadomym dziecięciem - Andrzej Lepper. Oczywiście Nałęcz może pleść sobie takie opowieści zupełnie bezkarnie, bowiem zarówno wobec Kaczyńskiego, jak wobec Leppera dozwolone były zawsze wszystkie chwyty, drugi zaś dodatkowo i tak już nie żyje, więc nie przypomni sobie o swoim bokserskim hobby. Cóż - porównać nieżyjącego polityka do maskotki rzymskiego cesarza-pedofila - to jednak pewne osiągnięcie. Podobnie, jak wystąpienia minister, a później - w nagrodę - marszałek, zostanie zapamiętane.

Panie Nałęcz. Zapewne jest pan pewien, ze włos panu z głowy nie spadnie i jeśli mówimy o III RP to pewnie ma pan racje. Kto zresztą będzie przejmował się gościem, który jeszcze w latach 90-tych stał się bohaterem graffiti "Lepiej ch... mieszać ciasto, niż z Nałęczem iść na miasto" (w oryginale niewykropkowane), a później zajmował się głównie uzasadnianiem tej radykalnej tezy. I zapewne wiele jeszcze ciekawych rzeczy i ciekawych historycznych analogii pan znajdzie. Ponieważ jednak pozostajemy w okresie Wielkiego Postu, chciałbym przypomnieć Panu Pana własną wypowiedź po którymś z kolejnych umorzeń sprawy zomowców z Wujka. Był pan wtedy uprzejmy pozytywnie zaskoczyć mnie i moich kolegów mówiąc, że jest jeszcze sąd ostateczny. I gdy kolejny raz najdzie pana ochota na równie plugawą wypowiedź, nieważne o kim, niech pan sobie przypomni, że bezkarność ma swoje granice, na które nie mamy żadnego wpływu

Podobnej refleksji życzę również pani marszałek.

http://solidarni2010.pl/news.php?readmore=2394

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A do tego oddana w sprawie towarzyszka

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239280

 Towarzyszka Kopacz cieszy się zapewne z tak pozytywnego wizerunku. Trzeba nauczyć się właściwie rozumieć jej medyczno-surrealistyczne sformułowania.

Pozdrawiam. 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239297

 Jak dlugo ,bedziemy pisac o rzeczach oczywistych,jak dlugo bedziemy sie denerwowac ,kiedy przerwiemy te wszystkie beznadzieje? Wszyscy narzekaja ,gdziekolwiek jestem wszedzie jest jeden temat - kiedy to sie skonczy,jak dlugo bedziemy zyc w klamstwie i ponizeniu.Czy Polske nie stac na porzadny rzad? Dlaczego mafia rzadzi naszym krajem i niszczy wszystko co polskie? Niszczy wielkich i madrych ludzi,prawdziwych polakow,patriotow.Malo sie nakradli ,malo ponabijali swoje kabzy? Mysle ,ze juz dosyc.Niech zostawia nasza Polske w spokoju.Bronmy sie przed Ryzym i jego bandziorami,przed zgnila komuna,bandytami z WSi,pijakami i narkomanami z Bigoraju.Przestanmy narzekac,zjednoczmy sie i bronmy naszego kraju.Pozdrawiam.Jolka.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239293

myślę jednak, że nie podzielą losu Jaruzela, Kiszczaka i innych sowieckich pachołków. Myślę, że choćby na starość, ale sprawiedliwość ich dopadnie. Że będą jeszcze tłumaczyć się ze swojego postępowania i że poniosą karę za zdradę kraju i obywateli.

pozdrawiam,
Harpoon

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrawiam,

Harpoon

#239389