Tusk i Kopacz rządzą jak Mao z Panią Mao

Obrazek użytkownika Mieszczuch7
Blog

Słucham Radio Maryja - "Rozmowy niedokończone" - z eurodeputowanym Januszem Wojciechowskim. Nie słuchacie? To posłuchajcie! O czym? O wszystkim, bez strachu przed żadnym tematem! Śmierć Marka Rosiaka, obciążanie odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską samego śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, osadzenie w więzieniu na Rakowieckiej Adama Słomki i pozostawanie na wolności Kiszczaka, honor i brak poczucia wstydu, sądy bez przyzwoitości, prokuratury lekceważące obywateli, przykłady konkretnych ludzkich dramatów, niezależność od odpowiedzialności, wojna z krzyżem, robienie z nas nacjonalistów i cmentarne hieny, walka z głosem katolickim, z telewizją Trwam, mętne wody, korupcja i słabość państwa, rozrost biurokracji i wszechwładza urzędnika skarbowego, niejasność tworzenia prawa, eliminowanie pewnych tematów z dyskursu publicznego...

Wątki z naszych blogów, tematy naszych "wieczornych Polaków rozmów". NIby nic nowego, ale jak się to tak składa w całość, to dociera świadomość, że te działania składają się na pewien plan, celowo prowadzoną politykę - polityką dzielenia i mącenia, mieszania ludziom w głowach, narzucania sposobu myślenia, robienia ze sprawcy ofiary itd. itp.

Czy to nie polityka odwetu personalnego, małostkowej osobistej zemsty Tuska na Kaczyńskim i popierających go ludziach? Czy to nie polityka specjalnego odsuwania od decyzji ludzi kompetentnych, ekspertów i obsadzanie najważniejszych stanowisk jedynie według kryterium wierności, zaufania, uległości, bliskości wobec Tuska, osobiście? Czy jeszcze potrzeba nam mądrych, wykształconych ludzi? Po co? Nie ma co kasy tracić na edukację, po co kultura, po co dbać o polską produkcję? Po co uczyć historii, tradycji, patriotyzmu? Tuskowi wystarczy, by wygrywać wybory i kolejne kampanie propagandowe. No i jeszcze przychylność instytucji dysponujących władzą finansową, kredytami i pożyczkami...

Czyż rząd Tuska nie szykuje zamachu na nas, nie ma brudnych intencji wprowadzenia cenzury do internetu pod pozorem obrony praw autorskich? Dzięki Bogu, jest jeszcze Anonymous, ale czy da radę? Onet - po dłuższej chwili kłopotliwego milczenia - już upowszechnia tezę nie o obronie wolności słowa w intenecie, ale o "ataku hakerów na Polskę"!

Poza tym... Czyż nie podporządkowano wszystkich instytucji państwa, których niezależność stała się całkowicie iluzoryczna, jak choćby Sejmu, sterowanego ręcznie przez premiera? Przecież to widać, pani Kopacz nie podejmie żadnej rozmowy bez instrukcji Tuska! Inni patrzą i biorą przykład, sędziowie, urzędnicy, dziennikarze ... z góry odgadują co się może spodobać, a co nie. Czy to nie polityka niszczenia wszelkiego niezależnego myślenia, prób mówienia na "zakazane" tematy? Czy to nie polityka wzmacniania osobistej władzy Tuska? Co nam to przypomina? Ja tu widzę kropka w kropkę podobieństwo do rządów Mao ... z Panią Mao u boku!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

slusznie. smutne to i prawdziwe...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#217914


Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#217918

Wygląda na to, że Tusk szykuje sobie posadkę w eurolandzie, nawet kosztem Polski. Zrobi więc wszystko, żeby euroland nie padł.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#218050