Jeszcze Polska nie zginęła- ale kto wie?

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Jeszcze Polska nie zginęła, pisze Paul Krugman w New York Times, ale
polscy liderzy z determinacją usiłują dać szanse katastrofie. Krugmanowi można wierzyć, wie co mówi. To noblista w dziedzinie ekonomii.

Poland Is Not Yet Lost

But its leaders remain determined to give disaster a chance.

Jeszcze Polska nie zginęła, pisze Paul Krugman w New York Times, ale
polscy liderzy z determinacją usiłują dać szanse katastrofie. Krugmanowi można wierzyć, wie co mówi.

Polska to  jedna z niewielu w Europie opowieści o sukcesie. Uniknęła groźnych potknięć które nie ominęły większości krajów i dość szybko wróciła do normy.

  

Jak widać , wzrost gospodarczy ostatnio osłabł , głównie z powodu cięć podatkowych a ponadto w wyniku zagadkowych decyzji ECB oraz podniesienia stóp procentowych w 2011 roku. Mimo wszystko, w porównaniu      z europejskimi standardami nie widać tu śladów ekonomicznego horroru

Ten dość wyraźny sukces wynika z nie tylko z faktu że Polska utrzymała własną walutę ale zachowuje jej płynny kurs. W rezultacie, w latach dużych przepływów kapitałowych na obrzeżach Europy, w Polsce odnotowano aprecjację waluty zamiast różnicowej inflacji i była w stanie szybko skorygować kurs kiedy przyszedł kryzys:

 

Co więc zamierzają uczynić polscy liderzy ? Cóż, wprowadzić euro, oczywiście. 

To z pewnością napawa każdego  chęcią walenia głowa o ścianę. Wystarczy pomyśleć o Hiszpanii, Irlandii teraz o Cyprze. Jak wiele dowodów potrzeba aby zrozumieć że euro to jest pułapka w którą kraj może łatwo wpaść , pozostając bez żadnej dobrej opcji w razie kryzysu? Nawet jeśli ktoś da się nabrać na legendę o Litwie, choć nikt nie powinien, to trzeba mieć wolę przyznać że członkostwo w eurozonie to hazard, z łatwym do przewidzenia zakończeniem

Ale jeśli Polacy wierzą w to że szarżą kawalerii można odstraszyć czołgi......

Uwaga:  Aha. Szarży ułanów tak naprawdę nie było.Aha. Ale podobno problemem wówczas był brak odbiorników radiowych  co uniemożliwiało skoordynowanie akcji.
Źródło: http://krugman.blogs.nytimes.com/2013/03/27/poland-is-not-yet-lost/

PS. Ta notka nie jest dokładnym tłumaczeniem artykułu. Chce tylko podkreślić że Paul Krugman wskazuje, podpowiada niejako w aluzji do braku odbiorników  w wojennych czasach, że dziś w dobie internetu Polacy powinni skoordynowąć akcję przeciw głupocie liderów Polski pchających nas do katastrofy , jaka nam grozi w przypadku pozbycia się własnej waluty.
 

Warto przeczytać dyskusję pod oryginalnym artykułem w NYT.


 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

  Tak jak powiedzial jeden z dyskutantow, wzmianka o kawalerii zupelnie nie potrzebna.

Czyli, uwzgledniajac i artykul i dyskusje, argumentow za przyjeciem euro nie ma absolutnie zadnych.

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#347107

Carmina

Nam zawsze potrzeba aby jakiś autorytet potwierdził to co jest dla większości oczywiste.O tym,ze posiadanie własnej waluty nas uratowało pisało wielu ekonomistów od dawna również w Polsce.Zwykła analiza danych na to wskazywała.Wystarczy też do tego zdrowy rozsądek.

Miło,ze takie niekwestionowany autorytet to potwierdził.

Nie zgadzam się natomiast z Pana komentarzem ,ze nasze matoły ze sprawy Cypru nie wyciągnęły wniosków albo,ze oni nie wiedzą ,ze dla interesu Polski wejście do euro będzie zabójcze.

To nie są wcale matoły. Oni  to wszystko wiedzą. Nie jest to jakaś wiedza tajemna. Łatwo mogą się dowiedzieć. Chcą?

Nie bo oni mają w tym osobiste interesy i to dla nich jest najważniejsze.Żyje się tu i teraz.Za tę decyzję zostaną wynagrodzeni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Carmina

#347130

Dla każdego po jakichkolwiek studiach ekonomicznych rzecz jest oczywista, dla ludzi umiejących zdobywać informacje i wiedzę z dziedzin im obcych też. Do czasów Grecji i Cypru można było mieć jakieś praktyczne złudzenia ,że w razie powaznego kryzysu jakiś geniusz coś wymyśli. Dziurawy pomysł był od początku i od początku szwankował.
A propos kawalerii polskiej z r.1939 spisała sie niegorzej niż ciągniki i ciężarówki bo przeciez tego był koń odpowiednikiem a nie czołgu jak się próbuje wmawiać. Nawet niemiecka armia jak na tamte czasy najnowocześniejsza jeszcze używała koni bo nie miała dość innych środków transportu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347133

 Niestety Polska jest tu klasycznym przykładem . Mozna by wyliczać duzo przykładów popełnianych idiotyzmów na szczeblach ustawodawczych, wykonawczych i sądowniczych, ale i niestety...... obojętności społeczeństwa, malkontenctwa, przyzwalania na afery, chamstwo, korupcję, złodziejstwo wśród "elit". Nie wspomnę tu o demoralizacji obyczajowej, antyklerykalizmie, stagnacji umysłowej i intelektualnej. Niewątpliwie jeszcze Polska nie zginęła, ale coraz bardziej chyli się ku upadkowi, zresztą ku zadowoleniu naszych  "niezawodnych przyjaciół" zewnętrznych i przyzwoleniu rodzimych idiotów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347135

mieliśmy już Euro 2012 i to powinno nam wystarczyć.
W obecnej sytuacji gospodarczej zabieganie o euro jest raczej polityczne niż ekonomiczne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347143