Polska w strefie euro: poradnik - cerowanie skarpetek

Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Blog

Drogie lemingi! Dzięki staraniom p. prezesa Tuska Polska wprowadzi euro wprawdzie nie w roku 2012, jak planował, ale w 2015, jak teraz planuje. I wcale nie szkodzi, że trzy czwarte Polaków nie chce euro.

 
Cała nadzieja w tym, że wejście do eurostrefy okaże się takim samym gagiem reklamowym, jak mrzonki o drugiej Japonii czy drugiej Irlandii. Na szczęście życzenia te nie spełniły się, a targana kompleksami Platforma obiecuje nam teraz euro (co kryje w sobie nadzieję, że ta
 
obietnica
 
też się nie spełni. Ale tym razem jest groźnie. Niemiecka prasa chwali Donka (że taki szczwany) bo teraz nie obiecuje, a pracuje (?). Widać po tym, jakiej to dewaluacji uległ etos pracy w ojczyźnie dziadka p. prezesa. Niemieckie media mówią tym samym głosem (czy tzw. centrum, czy tzw.
 
lewica
 
(SPD, Die Linke, NPD). W Niemczech nie ma prawicy. Teraz Gabriel (Siegmar, a nie Archanioł) podjął temat p. ministra Sikorskiego (dorżniemy watahy) i apeluje o utworzenie Federalnej Republiki Europy (nazwa Stany Zjednoczone nie przejdzie mu przez gardło). Otóż tow. Gabiel mówi
 
 
tacheles
 
(to staroniemieckie* słowo oznacza „kawę na ławę”) i postulując stworzenie unii politycznej, do „17” członków eurokrainy (zwanej przez lemingi eurolandem) proponuje dodać II PRL do tejże unii uzasadniając to jednym zdaniem: „udział Polski leży w żywotnym interesie Niemiec”.
 
* jidysz, czyli ze średniowiecznego niemieckiego
 
Humor (niestety, nie z zeszytów szkolnych)
 
 
 
Post scriptum: zapomniałem o skarpetkach, o tym za chwilę. Frankfurter Rundschau, wychwalając prezesa Tuska obawia się, że wszystko mogą popsuć Polacy, którzy nie chcą euro.
 
A teraz o skarpetkach: „najpierw trzeba przeciągać nitki wzdłuż dziury, tak by ją całą równomiernie pokryły, a potem przewlekać je w poprzek. Dodamy do tego tylko parę uwag. A więc pamiętaj, by cienkich pończoch nie cerować grubą igłą oraz grubą przędzą — i na odwrót. Do cerowania skarpetek bawełnianych lub z włókien sztucznych dobierz bawełnę w odpowiednim kolorze, a do wełnianych — wełnę. Nie ściągaj cery zbyt mocno, bo obok może powstać nowa dziura. I postaraj się, by nitki cery (podłużne oraz poprzeczne) biegły w tę samą stronę co nitki materiału i tworzyły podobny wzór.
 
Ściągnięte ze strony – poradnik dla dziec. A że lemingi to dzieci, więc chyba do nich dotrze. Gdyby niektórzy z moich Czytelników na onecie mieli trudności ze zrozumieniem poradnika, poproszę moją młodszą córkę o adaptację tegoż.
Ocena wpisu: 
Brak głosów