Rudy i Euro 2012

Obrazek użytkownika coryllus
Kraj

Wszyscy pamiętamy rozdzierające serce filmy Janusza Nasfetera. Szczególnie zaś ten opowiadający o dzieciach, które nie mając pieniędzy chciały bardzo, bardzo pokręcić się na karuzeli w wesołym miasteczku. Po długich deliberacjach, po naradach i wyjaśnianiu obaw i rozważaniach na temat sukcesu chłopcy podejmują decyzję; pójdą i poproszą dyrektora wesołego miasteczka, by wynajął ich do kręcenia karuzeli, kiedy nie będzie akurat prądu. Za cały dzień ciężkiej pracy jak w kieracie mieli uzyskać możliwość pobawienia się potem za darmo w wesołym miasteczku. Jeden tylko chłopak – rudy – uważa cały pomysł za frajerski i nie chce nigdzie iść. Zostaje w domu. Chłopcy idą do wesołego miasteczka, tyrają za darmo przez cały dzień, a wieczorem, kiedy jest już ciemno dyrektor wyrzuca ich z szyderstwem na ustach za bramę. I wtedy – wracając do domu – umawiają się, że nic nie powiedzą rudemu o swojej hańbie, że będą iść w zaparte i mówić, że w miasteczku było świetnie. I wtedy właśnie pada najsłynniejsza fraza w całej peerelowskiej kinematografii – załuj, rudy, załuj, ze nie posedłeś z nami.

Po co ja o tym wszystkim piszę? Powód jest taki, że doczekaliśmy się właśnie sytuacji analogicznej do tej, w której znaleźli się chłopcy z filmu Nasfetera. Mamy oto imprezę zatytułowaną „Euro 2012” do złudzenia przypominającą przedwojenne wesołe miasteczko – w takich realiach osadzone były kręcone w latach 70-tych filmy Nasfetera. Mamy rudego, który jest cwany i mamy dzieci. Dzieci bardzo chciałby zobaczyć mecze na Euro, ale nie mają pieniędzy. Firma Euro proponuje im więc deal – pokręcicie trochę karuzelą, w nagrodę dostaniecie bilety na Euro i będziecie sobie mogli oglądać mecze. Proste? Proste. To się właśnie określa słowem wolontariat.

Wszyscy wiemy do czego powołani są wolontariusze. Przeważnie do pomagania słabszym i biedniejszym, do udziału w jakichś szlachetnych misjach, które kształtują ich charakter i hierarchię wartości. Wolontariat nie jest zwykle wykorzystywany przez firmy dysponujące większą gotówką lub przewidujące w niedalekiej przyszłości wielkie zyski. A tu właśnie mamy coś takiego – wolontariusze mają zachrzaniać za darmo, bo to by rudy z kolegami mogli zarobić. O przepraszam! - powie ktoś. Jak za darmo. Bilet na mecz dostaną. Naprawdę? A chłopi w Galicji sto lat temu miast pieniędzy dostawali za pracę ekwiwalent w drewnie. Nie pamiętam, który z wielkich ekonomistów napisał, że praca najemna wynagradzana w naturze upokarza człowieka najbardziej. Są pieniądze i pieniędzmi się płaci. Tyle.

Firma Euro 2012 ma pieniądze i może wynająć dowolną ilość ludzi, którym zapłaci. Może też dać szanse młodym nie wykorzystując ich pracy i czasu, tylko za nie płacąc, bilet zaś na mecz powinien być jedynie dodatkiem do tego wynagrodzenia. Poza wszystkim powątpiewam czy ktokolwiek dostanie jakiś bilet, a jeśli już to na jakie mecze? Eliminacyjne? Ćwierćfinałowe? Bo chyba nikt nie da sprzątaczowi za darmo biletu na finał. Mogę się oczywiście mylić, ale uważam, że Janusz Nasfeter był wizjonerem. Rudy znowu jest najcwańszy, a najciężej pracującym pozostanie jedynie oszukańcza obrona własnego honoru.

Ku pognębieniu tych wszystkich co zarzucają mi przerośnięte ego zapraszam czytelników na stronę www.coryllus.pl gdzie można kupić moją nową książkę 'Dzieci peerelu” bliską klimatem filmom Janusza Nasfetera.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

przybyl nam kolejny wieszcz socrezyser Nasfeter. W "rozdzieraniu serc "i tak nikt nie dorowna Konopnickiej z jej kultowa "Nasza szkapa". Co do biednej mlodziezy to chcacemu nie dzieje sie krzywda.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#168452

„Z PSIARNI, POLA I KNIEI” "

... w tym celu dobrał on CIUCHOWI i DYNDZIE

za towarzysza kontrolera i nadzorcę,

ogromnie mądrego ogara DUDĘ.

Ów DUDA miał w głowie moc rozumu na wszystko,

czego myśliwy mógł sobie życzyć ..."

"... był to piękny pies z obwisłymi uszyma i wargami,

a ze zbójeckim wyrazem w wyłupiastych oczach;

ubarwienie miał niewyraźne,

ryże,

podobne nieco do lisiego,

z płowymi okula¬rami przy oczach..."

 

 

Adolf Dygasiński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#168464