Wybór wolności czy wolność wyboru ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Jak to celnie ujął Stanisław Fudakowski w wywiadzie zamieszczonym w s24 i Youtube, wraz z transformacją dano nam zamiast "wyboru wolnośći" - "wolność wyboru".

W pierwszym przypadku wybieramy sobie możliwość nieskrępowanego, niczym nieograniczonego wybierania, w tym ścieżki rozwoju, w drugim przypadku przedstawiono nam do wyboru ze z góry ograniczonej oferty, z zastrzeżeniem, że ten wybó nie dotyczy pewnych innych zastrzeżonych możliwości. Jednym słowem dano nam wolność koncesjonowaną.

Dano więc nam wybór - z jednej strony, dla odwrócenia uwagi od spraw zasadniczych, z szerokiej oferty konsumpcyjnej, a z drugiej strony - ograniczony wybór opcji politycznych, okrągłostołowych np. między Unią Wolnośći a postkomunistami.

Wybór został również ograniczony w zakresie trybu transformacji do jednej śćieżki transformacji ustrojowej utożsamionej z bezalternatywną reformą Balcerowicza.

Zamiast więć wyboru wolnośći dostaliśmy zawężoną wolność koncesjonowaną, która zamiast rozwijać się i ekspandować zwija się do wewnątrz i pasożytuje na zasobach wewnętrznych niszcząc same kryteria społecznych reguł gry - zablokowane dążenia wolnościowe wyradzają się w trangresje kwestionujące zasady obyczajowe co jest szczególnie widoczne w działalności postkomunistów.

Brak wyboru widoczny jest również w sferze medialnej, w której decyduje oligopol i brak realnej konkurencji, bo dyby ta konkurencja istniała to na konkurencyjnym rynku trwałaby rywalizacja o tak popularne marki jak Ziemkiewicz, Wildstein czy Pośpieszalski a przedtem Cejrowsk mające przecież szeroką publiczność.

Doprowadziło to do zawężenia świadomośći społecznej - proszę popatrzeć na ograniczoną ofertę literacką, czy filmową.Dopiero 40 lat po wydarzeniach pojawia się na ekranach film "Czarny czwartek". Innym efektem tak zoperowanej świadomośći jest ukierunkowanie działań politycznych zamiast na zewnątrz,na problemy, do wewnątrz i na walkę z PISem.

Brak głosów