Konfudacje* i konsternacje prezesa Jarosława Kaczyńskiego na Wiejskiej z powodu obrzydliwej palikociarskiej akongruencji *

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Mówi się, że prezes Jarosław Kaczyński ma coraz większe problemy z... poprawnym zachowaniem w sejmie!
Otóż jest zdezorientowany gdy na sejmowych korytarzach, salach mija palikociarska menażerię płciowo-bezpłciową!: zboczków, pedryle, cioty!
Wiadomo, że jest tzw starej daty, czyli człowiekiem dobrze wychowanym!
Ale cała ta jego wrodzona i nabyta tzw kindersztuba staje się momentami wręcz zbędna, nieużyteczna od momentu, gdy do sejmu dostał się palikociarski chłam!
Otóż pan prezes wręcz jest skonfundowany gdy mija taka Grodzką, znaczy się Grodzkiego!
Jako człowiek obyty i dobrze wychowany już ma gotowe Dzień dobry! jak przystało na widok kobiety, gdy dociera do niego , że przecież chłop!, tyle, ze dał se obciąć jaja i penisa!
Ale i bez tego wiadomo, że to chłop!
I dochodzi do totalnej konfudacji!
Jakże do chłopa proszę pani!?
Wszak nie uchodzi, bo to obrazliwe, złośliwe!
I szkopuł!
Co zrobić!
A jeszcze pan prezes w rękę całuje!
Tu jest dopiero palikociarska pułapka!
Co prawda D. Tusk wycmokał publicznie panią kanclerz w mankiet, ale gdyby tak J. Kaczyński Nowicką takim powitaniem uraczył, to by go Szczuka, Gretkowska ze Środą zatłukłyby w sali kolumnowej stanikiem Heni Krzywonos w rozmiarze 130 plus z miseczką G plus!(podobno produkuja je jeszcze producent namiotów polposrt w Legionowie jako produkcję specjalną!!!)
Tak więc w tej konkretnej, w tej totalnej akongruencji prezes PiS zdezorientowany odwraca głowę, rozgląda się i mija tę osobę jak jakiś gbur, prostak bez ogłady!
Ale nie tylko o Grodzkiego, zwącego się nie wiedzieć czemu Grodzką chodzi!
Wśród palikociarni są jeszcze pozostałe przeróżne cioty, pedryle! dupo.ebcy!
Chłop czy baba?!
Który(a?) z nich robi za chłopa , który(a?) za babę!
Jak reagować na ich widok!
Komu pierwszemu się ukłonić!?
Kto ma pierwszy powiedzieć Dzień Dobry!?
Na kilku metrach, a jak można się pogubić!
Ile sobie można biedy napytać!
Prezes ledwo co z Kaczmarkiem się poza sądowo poukładał, a już taki-taka Biedroń-Biedroniowa czy Grodzki- Grodzka może go po trybunałach włóczyć!
Termin Pan, Pani!
Niby powszechnie stosowany, a ile w nim grożby?
A ucałowanie dłoni!
Art. 212 jak drut!
Taki wynudzony poeta Grupiński z PO, między jednym a drugim tomikiem swych knoto-wierszyków jak POdsłucha-POdpatrzy prezesa w akcji, to bez POdpuchy Schetyny sam zbierze 115 podpisów i prezes Jarosław Kaczyński może dać gardła przed Trybunał Stanu, nawet jeśli Tusk nie zdąży tam dokoptować Giertycha czy innego mecenasa Roguskiego.

Okazuje się, że prezes Kaczyński mając do perfekcji opanowaną wiedzę nie tylko od abc po xyz z dobrego wychowania gdyby nawet na wszelki wypadek zjadł jednego beza ręką, a drugą widelczykiem jak radzi pewna Jolanta, to i tak gdy napotyka nie tylko e sejmie spedrylowaną palikociarnię, to gubi się i czerwieni się jak sztubak!

pzdr

* nie jestem pewien cz poprawnie zastosowałem te terminy?
ale niech to! antysalonowi można!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jako człowiek dobrze wychowany...powinien "nie widziec tych
osób"! Idziesz sobie korytarzem sejmowym i nie widzisz...
Całowanie w rękę:
W znakomitej wiekszości krajów świata,jest to niedopuszczalne!
Gdzieniegdzie można oberwac łomot,można byc wyrzuconym
z lokalu,dostac w dziób od tej pani...
A znam kraj,w którym można być pociętym w plasterki za taki
gest.
PS.Moja córka naraziła się na ostre syknięcie [przejaw wściekłości i zdenerwowania]za wyciagnięcie ręki do powitania.
Kobieta pierwsza wyciąga rękę...i o mało nie przesrała sobie
kariery :-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236472

Oni ten gest poznali podczas wojny i toleruja,ale za plecami
robia sobie podsmiechujki...tak jak z wąsów naszych gantelmanow.
Ja oprócz socjologii skończyłem etnografie i zjeździłem
kawał swiata,więc wiem i nie pisze bzdur!

Spróbuj w Arabii Saudyjskiej,będąc gosciem w czyims domu
cmoknąć pania w rękę...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236542

ha!ha!
Równie dobrze mógłbyś mi poradzić Timor albo wizytę na dworze sułtan Brunei i cmoknięcie w rękę, jednej lub wszystkich jego żon!
Wolę już Eskimosię!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#236553

To Japonia...córka dostała prace w japonskiej firmie,po zaliczeniu kilkustopniowej eliminacji.
Pierwsza wtopę zaliczyła u nas,bo podeszła do Japońca
i wyciągnęła rękę! Szok! Naruszenie przestrzeni osobistej
i "baba podaje rękę skosnookiemu" skandal!
Potem juz w Osace wiedziała o co chodzi :-)
Ja osobiście wyznaję metodę witania się "bez podawania reki".
Ukłon,miłe słowo i koniec...nie narażam się na spoconą
glizdę,jakąś wymiękłą papkę,czy chorobę dermatologiczną.
Aaaa! Z mojego podwórka,czyli Sycylii...tez nie radzę całować
dłoni spotkanej pani...mozna dostać nożem,albo z lupary.
Dona...owszem...w pierscień :-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236559

 Mily panie.Ma Pan w 100 % racje.

Nawet uslyszalem mile slowo (nie podsluchiwalem) jak jedna zPan w towarzystwie kilku osob powiedziala: mniejwiecej tak: "zobacz on pocalowal Pania domu w reka-

zaloze sie,ze ten dzentelmen to POLAK"  I co ? wygrala.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#236578