Nowa, lepsza Polska

Obrazek użytkownika LunarBird
Idee

Drodzy Polacy. Zapomnijmy na razie o szarej rzeczywistości. Udajmy się w podróż do świata alternatywnego, gdzie kraj funkcjonuje tak, jak powinien.

 

W Polsce alternatywnej używanie w administracji państwowej jakiegokolwiek oprogramowania o zamkniętym kodzie jest przestępstwem o randze zdrady stanu. Każde oprogramowanie funkcjonujące w systemach rządowych musi być udostępnione na licencji typu Open Source. Ministerstwo Cyfryzacji zatrudnia własny zespół informatyków, zajmujących się doskonaleniem używanego w administracji państwowej oprogramowania. Udział w procesie tworzenia oprogramowania mają też ochotnicy, ale przesyłane przez nich zmiany są zatwierdzane przez informatyków MC.

 

W Polsce równoległej ogólnokrajowa witryna Ministerstwa Finansów jest powiązana z bazami danych w Urzędach Skarbowych. Używa najnowszych zabezpieczeń łącznie z hasłami SMSowymi i wpisywaniem tylko losowych liter hasła. Dostęp do modyfikacji danych mają tylko odpowiednie podmioty. Podatnik wskazuje pracodawcę, co powoduje przyznanie pracodawcy uprawnień, do rozliczania się za podatnika z dochodów. Podatnik może rzecz jasna te dane poprawić, deklarując dodatkowo wydatki na internet czy na wychowanie dzieci. Jest ogólnodostępny program na licencji GPL na wszystkie systemy, który umożliwia dostęp do tych danych z poziomu aplikacji, bez potrzeby korzystania z przeglądarki internetowej. Każdy producent oprogramowania dla firm ma bezpłatny dostęp do specyfikacji i może zintegrować funkcje transmisji do US w swoim oprogramowaniu. Urząd Skarbowy używając tak zgromadzonych i sprawdzonych przez system danych sam oblicza należny podatek i sprawdza, czy odpowiednia suma istotnie została przesłana. Podatnik jest powiadamiany wyłącznie w razie konieczności i w większości przypadków wystarczy połączenie telefoniczne zabezpieczane kodem bezpieczeństwa.

W Polsce alternatywnej przekazami do ZUS, OFE czy NFZ zajmuje się US i pracodawca ani pracownik nie muszą się o to martwić. W Polsce alternatywnej nie da się płacić podatku, a nie opłacić opieki zdrowotnej czy składki emerytalnej. To jest jedna opłata, dopiero przez Urzędy Skarbowe jest dzielona na poszczególne składowe i przesyłana do adresatów. Nadpłata wynikająca z pracy w wielu miejscach jest wykrywana automatycznie na podstawie wprowadzonych przez pracownika danych i jest zwracana na konto podatnika bez zbędnych formalności. Podobnie jest ze zwrotem nadpłaconego podatku.

 

W Polsce równoległej dowód osobisty jest kartą chipową, zawierającą indywidualny klucz do bazy danych obywateli na serwerze odpowiedniego Urzędu Miasta lub Urzędu Gminy. Policjanci posiadają przenośne czytniki z dostępem do bezprzewodowego internetu. Dane z dowodu osobistego są porównywane z danymi z serwera – podrobienie dowodu bez włamania na serwer jest więc technicznie niemożliwe. Transmisja jest szyfrowana.

 

W Polsce alternatywnej wszystkie urzędy są spięte w światłowodową supersieć GAN (Government Area Network), wszystkie serwery mogą wymieniać dane i są skonfigurowane tak, by wymieniać je tylko z tymi serwerami, które muszą mieć do tych konkretnych danych dostęp. Obywatel w jednym urzędzie może załatwić jednocześnie drobne formalności z innych – odpowiednie zgłoszenie zostanie umieszczone w systemie i obsłużone bez potrzeby osobistej wizyty. Praktycznie wszystko można też załatwić przez internet przy użyciu wydawanego bezpłatnie przez Urzędy Miasta certyfikatu osobistego. Ten certyfikat jest zapisany na dowodzie osobistym, można go też w każdej chwili ściągnąć ze stron odpowiedniego Urzędu Miasta. Rzecz jasna taka transmisja obwarowana jest licznymi zabezpieczeniami jak losowe litery z hasła, hasło SMS na numer telefonu. Urząd wydający odpowiedni certyfikat ma nad nim pełną kontrolę. Zgłoszenie zaginięcia lub kradzieży dowodu powoduje natychmiastowe zawieszenie ważności certyfikatu. W przypadku wydania nowego certyfikatu są o tym informowane wszystkie firmy, korzystające z niego do identyfikacji cyfrowej tożsamości obywatela.

 

Sieć GAN stanowi również szkielet państwowego dostępu do internetu przez Wi-Fi. Dostęp do internetu z szybkością 128kbps jest całkowicie bezpłatny dla każdego obywatela. Sieć światłowodów jest tak zaprojektowana i zabezpieczona, by jej całkowite unieruchomienie nawet w razie wojny było bardzo trudne, o ile w ogóle możliwe.

 

Jednocześnie w Polsce alternatywnej wymaganie certyfikatu osobistego i newralgicznych danych osobowych do innych usług niż tych związanych z zawarciem konkretnej umowy cywilno-prawnej na świadczenie konkretnych usług (i tą usługą nie może być wyłącznie zarządzanie tymi danymi osobowymi) czy dostępem do cyfrowych usług administracji państwowej jest zakazane. Kto chce zachować anonimowość w Internecie, ma taką możliwość, zaś przestępstwo wyłudzenia danych osobowych jest ścigane z urzędu. Administrator forum lub portalu, który by bez potrzeby wymagał danych osobowych takich jak imię i nazwisko, pełna data urodzenia, numer dowodu osobistego czy PESEL, narażałby się więc na wielomilionowe kary za wyłudzanie danych osobowych. Użytkownik może rzecz jasna wpisać imię i nazwisko jako nickname. Ale nie może być bez koniecznej potrzeby zobowiązywany ani nakłaniany do tego.

 

W Polsce alternatywnej urny wyborcze są reliktem zamierzchłej przeszłości. Głosuje się tylko elektronicznie w siedzibie komisji wyborczej lub z domu przez internet. W Polsce alternatywnej istnieje tylko Senat, wybierany spośród osób posiadających doktorat w jednomandatowych okręgach wyborczych - zaś funkcje posłów pełnią wszyscy wyborcy głosujący przez internet. Ustawy są przedstawiane do głosowania na stronie Parlamentu, zaś prawo do głosowania ma każdy pełnoprawny obywatel płacący w Polsce podatek dochodowy lub podatek od nieruchomości. Przegłosowane ustawy trafiają pod obrady Senatu, gdzie uchwalane są poprawki, trafiające następnie pod głosowanie powszechne. Dzięki osiągnięciom technologii komputerowej parlamentarzystami są wszyscy wyborcy, zaś Senat pełni wyłącznie funkcję rady ekspertów.

 

W Polsce alternatywnej absolutnie każda organizacja pożytku publicznego i każda organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi ma prawny obowiązek czytelnego wyszczególniania wszystkich działań i wszystkich transakcji finansowych z umożliwieniem filtrowania tych informacji. Karą za stwierdzone uchybienia lub utrudnianie interesantom dostępu do ważnych informacji jest publiczne upomnienie, w następnej kolejności usunięcie z listy organizacji pożytku publicznego i co za tym idzie utrata związanych z tym uprawnień, kara finansowa, a nawet kara delegalizacji.
 

W Polsce alternatywnej licencje takie jak GPL czy Creative Commons posiadają szczególną ochronę państwa. Polska alternatywna kieruje się zasadą, że interes partykularny autora nie może przesłonić prawa ogółu do dostępu do dóbr kultury i że nie wolno dopuścić, do monopolu w tej dziedzinie. Prawo Polski alternatywnej otwarcie zabrania ekstradycji obywatela Polski do innego kraju na podstawie oskarżeń o czyn, który w świetle polskiego prawa nie jest przestępstwem.

 

* * *
 

Ja chciałbym żyć w takim kraju. A wy? I nie ma żadnych przeszkód, to nie jest żadna fantazja. Tylko trudno o to w kraju, gdzie szef śląskiej kasy chorych za zastąpienie książeczek RUM kartami chipowymi został wykopany ze stanowiska i gdzie bezczelne narzucanie firmom zamkniętej aplikacji przez ZUS oraz używanie przez PKW oprogramowania autorstwa firmy oskarżanej o liczne zaniedbania nikogo nie dziwi.

W tym kraju "komputeryzacja" oznacza póki co tylko tyle, że znajomy przychodzi do urzędasa, dostaje kontrakt na komputeryzację urzędu, nic realnie ta komputeryzacja nie zmienia i nikogo to nie obchodzi. Tymczasem komputeryzacja nie oznacza od razu drogich programów kupowanych za majątek od zagranicznych koncernów. Zaskakująco wiele można stworzyć używając technologii internetowych dostępnych kompletnie bezpłatnie.

Tylko na tym przecież kolesie nic nie zarobią...

Ocena wpisu: 
Brak głosów