Drony latają nam nad głową..

Obrazek użytkownika 2-AM
Gospodarka

Ciekawych czasów dożyliśmy. Do niedawna zdalnie sterowane lub też samosterowane i obdarzone pseudo inteligencją pojazdy latające były domeną producentów filmów z serii S-F. Dziś coraz śmielej zaglądają w naszą codzienną rzeczywistość.

Na szerszą metę o wykorzystaniu zdalnie sterowanych pojazdów latających klasy DRON usłyszeliśmy podczas ostatniej, kończącej się ku utrapieniu co niektórych wojskowych "wojny afgańskiej". Operatorzy Wuja Sama siedzieli wygodnie za Wielką Wodą, bezpiecznie oddaleni o kilkanaście tysięcy kilometrów od teatru działań sterowanych przez nich zabawek. Tam wysoko nad afgańską "pustynią" czy tamtejszymi górami unosił się w powietrzu przez kilka czy nawet kilkanaście godzin sterowany przez nich model Predatora.

Po wypatrzeniu przez super czułe kamery (operujące w paśmie widzialnym czy w zakresie podczerwieni o kierunkowych mikrofonach nie wspominając) w dole interesującego go celu operator podejmował decyzje o rozpoczęciu ataku. Spod pojazdu startował pocisk klasy Hellfire uderzając we wskazany przez operatora lub własny układ decyzyjny drona cel zlokalizowany na ziemi.  To, że często zamiast uzbrojonej po zęby grupy złych Talibów wysłano do Allaha bogu ducha winnych pasterzy nie miało znaczenia z punktu widzenia sterującego pojazdem i jego zleceniodawców.

Dotychczas władze nie zdecydowały się na szersze wykorzystanie zdalnie sterowanych lub obdarzonych własną logiką a przy tym uzbrojonych dronów nad miastami zamieszkanymi przez "cywilizowanych" mieszkańców tzw. Świata Zachodu. Co prawda od kilku lat trwają próby skłonienia mieszkańców do zaakceptowania przepisów umożliwiających stosowanie przez policje i podobne jej służby dronów czy to w celach patrolowych czy jako uzbrojonych strażników gotowych razić wskazane cele z powietrza.

Z jednej strony zwykli ludzie boją się skutków inwigilacji prowadzonej z powietrza z wykorzystaniem tej technologii, przed którą na otwartej przestrzeni nie będzie można się skryć a z drugiej strony obserwując na ekranie telewizora skutki ataków prowadzonych za pomocą takich urządzeń na dalekim afgańskim pograniczu zaczynają mieć świadomość czym będzie grozić naciśnięcie przez operatora guzika ATAK zwłaszcza w gęsto zabudowanym i zaludnionym obszarze.

Różnego rodzaju drony rozpoznawcze krótkiego zasięgu coraz częściej wykorzystywane są w charakterze urządzeń rozpoznawczych pola walki przez obie strony konfliktu w trwającej na wschodniej Ukrainie wojnie domowej. Urządzenia tego typu (z tym, że bez uzbrojenia) coraz częściej wykorzystywane są również do celów cywilnych np. przez światek dziennikarski. Jakież wspaniałe możliwości rodzą się przed światem mediów, który dzięki tego rodzaju urządzeniom jest w stanie posłać kamerę tam gdzie nie dostanie się ani żądny przygód paparazzi ani zdeterminowany kamerzysta by zobaczyć z powietrza jak w rzeczywistości wygląda sytuacja na obszarze zajętym przez demonstrantów czy uczestników marszu. Dzięki takim urządzeniom przykładowo w mig można zadać kłam twierdzeniom, że np. w Marszu 11 Listopada brało udział kilkanaście tysięcy osób skoro zdjęcia z powietrza ujawniają, iż kolumna marszowa jest 10-krotnie liczniejsza niż podają organy państwowo-policyjne. Nota-bene chyba właśnie ze względu na fakt, iż obserwacja z dronów jest w stanie zweryfikować kłamstwa towarzyszy od bezpieczeństwa o faktycznym przebiegu wydarzeń jakie miały miejsce (zaplanowane prowokacje czy rażące braki w dowodzeniu oddziałami prewencji) i ich skali zabroniono na ostatnim Marszu lotów takich aparatów nad stolicą.   

     

Wróćmy jednak do innych zastosowań takich urządzeń jakimi są zastosowania komercyjne.

Idealnym zastosowaniem jest patrolowanie z wykorzystaniem dronów stałych i trudno dostępnych obszarów przez które przebiegają elementy ważnej infrastruktury. np. trasa przebiegu ropo/gazociągów czy torów kolejowych. Jest oczywistym, że tego typu infrastruktura powinna być cały czas monitorowana by wykryć ewentualne problemy wynikające ze starzenia się infrastruktury (korozja) jak i prób jej penetracji celem zrobienia nielegalnych odwiertów na potrzeby kradzieży surowca (ropociągi).

W ostatnim okresie czasu PKP Cargo zdecydowało się na testy kilku rodzajów dronów celem monitorowania (głównie na obszarze województwa śląskiego) szlaków kolejowych, na których występują notorycznie kradzieże węgla lub innych dóbr ze składów towarowych (LINK) . Dotychczas walka ze zorganizowanymi gankami "usypywaczy" jak nazywano złodziei wysypujących z wagonów węgiel lub złodziejami innych towarów była mało skuteczna. Napastnicy atakowali składy towarowe z reguły w miejscach trudno dostępnych gdzie maszynista musiał zmniejszyć szybkość lub stanąć na semaforze i z reguły nim obsługa składu zaalarmował SOK o napastnikach a ten przybył na miejsce napastnicy już znikali, często ze zrabowanym towarem. Wyraźnie widać, że sytuacja poprawiła się gdy do akcji weszły drony monitorujące z powietrza przemieszczanie się składów z towarem. Dodatkowo spadła również ilość kradzieży infrastruktury kolejowej przez gangi „złomiarzy”. Po wstępnej fazie testów PKP Cargo przymierza się do decyzji o docelowym wyborze rozwiązania, które pozwoli mu zapewnić bezpieczeństwo przewożonych towarów i ochronić przed dewastacją kolejową infrastrukturę.

Akurat tego typu rozwiązania wydają się jak najbardziej uzasadnione ekonomiczne i należy się kierownictwu tej spółki za tą decyzję mały plusik. Pewno jest to pokłosiem decyzji o prywatyzacji co oznacza, że przyszły właściciel już zawczasu chce zabezpieczyć swój interes przez dewastacją czy stratami spowodowanymi kradzieżą (koszta ubezpieczeń) jeszcze przed zakupem przedsiębiorstwa.

Póki co miejmy nadzieję, że pomysły szafa firmy Amazon obywatela Bezosa by nad naszymi głowami latały jego drony z paczkami książek czy innego badziewia oferowanego przez tego globalnego handlarza nie spełnią się tak szybko.  Bo co to będzie gdy nagle jakiś dron obciążony dodatkowo paczką na skutek jakiejś awarii spadnie nam nagle na głowę podczas sobotniego spaceru zamiast tak jak to zaplanowano bezpiecznie wylądować w ogródku naszego sąsiada, który kilka godzin wcześniej zamówił z dostawą do domu komplet książek o Harrym Potterze ?

P.S.

Uzupełnieniem do powyższego artykułu jest "gorąca" informacja z rosyjskiego portalu Russia Today (LINK) z kórej wynika, że Amazon rozpoczął już w Kanadzie testowe loty swoich dronów dostawczych - chodzi o ominięcie restrykcyjnych przepisów amerykańskich. Wygląda na to, że niedługo dla naszego własnego bezpieczeństwa wychodząc na ulice każą nam stale nosić kaski ochronne :)

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

w małym miasteczku w Colorado:

http://niepoprawni.pl/blog/847/taka-ameryka-mi-sie-podoba

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

hobo

#1471757

Inwigilacja obywateli jest jednym z celów PO-państwa, poza tym łatwiej okradac ludzi, których się zna i wie o nich dużo, nie mozna wykluczyć,że PO-szuści przyciśnięci do ściany nie chwycą sie także bardziej radykalnych środków...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Yagon 12

#1471758

terazniejszosc.
Te male latajce cyborgi od od miniaturek po siegajece parenascie a w przyszlosci paredziesiat ton wchodza w sluzbe czlowieczenstywa na kazdym kroku,uwalniajacv ludzi od czesto niebezpiecznych prac.
W krajach gdzie te urzadzenia sa juz masowo wykorzytywane wprowadzono i wprowadza sie nowe prawo i kary dla tych co nie przestrzegaja regulaminow.
Drony nawet te lekkie moga byc zagrozeniem dla komunikacji lotniczej i dlatego kraje szczegolnie klada nacisk na ich bezpieczne urzytkowanie.
Prawo tez juz chroni przed wscipstwem w zycie prywatne.
Sa juz antydrony, to takie cerbery,ktore zamiast prawdziwego psa stacjonuja na chronionej posiadlosci i sie podrywaja zeby stracic takiego drona wscipskiego podgladacza.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1471760

Dron jak dron. Narzędzie jak każde inne. Nożem można kroić chleb, można i ludzi (cytat z Suworowa), gazem można ogrzewać, można i truć, siekierą można rąbać drzewo a można itd... Wszystko jest kwestią zastosowania. Drony stosuje się do odpalania rakiet, szpiegowania, strzelania snajperskiego i  temu podobnych zastosowań. Oprócz tego stosuje się je do monitorowania w ochronie, rozponawaniu i poszukiwaniu ludzi w miejscach zagrożonych, wykrywaniu pożarów, a ostatnio w rolnictwie przy zwalczaniu chwastów. Lata sobie taki dron nisko nad polem - takim z gatunku większych areałów:) - i ma podwieszoną inteligentną kamerę lub kilka kamer. Kamery mają zapisaną w pamięci roślinę uprawianą na tym polu. Gdy widzą jakąś inną obniżają lot i z rozpylacza strzelają herbicydem w chwasta. Oszczędność herbicydów ogromna. Oszczędność na zdrowiu dla jedzących płody rolne - nie do policzenia. To zastosowanie dronów znalazłem w rolniczym periodyku duńskim, publikowanym w internecie. Przykład bardzo pozytywny. Ciekawostka. Jak widać nożem mozna kroić chleb a można... Kwestia zastosowania

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

rumjal

#1471916