Ile osób zginie tym razem?

Obrazek użytkownika Peacemaker
Kraj

Pamiętacie atmosferę w przededniu Smoleńska? Była taka sama jak dziś.
Najtwardszy PZPR-owski beton ramię w ramię z reżimem PO

konsekwentnie robił wszystko by pogrążyć śp. Prezydenta RP Lecha Aleksandra Kaczyńskiego. Pamiętacie te dywagacje typu: w jak uniżony sposób Lech Kaczyński ma zaprosić na pokład Tupolewa autora Stanu Wojennego i głównego kata Sierpnia 80' - gen. Wojciecha Jaruzelskiego, aby wspólnie z nim lecieć do Moskwy na obchody rocznicy zakończenia II Wojny Światowej? Po kilku dniach nagonki okazało się, że Prezydent nie zaprosi generała na pokład Tupolewa, bo Prezydent nie żyje, a Tupolew (a dokładnie to, co zostało z jego wraku) niszczeje na płycie smoleńskiego lotniska. Zginęło 96 osób.

Dziś znów PZPR-owski beton, może nie ten najtwardszy, ale ten najbardziej powiązany ze zorganizowaną przestępczością (sprawa Olewnika stawia Ryszarda Kalisza w bardzo złym świetle) ramię w ramię z reżimem Tuska wytaczają najcięższe działa przeciwko ostatniemu żyjącemu z braci Kaczyńskich. Dopiero co "niezawisły" (chyba raczej "rozgrzany") sąd pytał o stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego, wczoraj Nałęcz (ogniwo spalające komunistyczno - POwską cichą koalicję) oskarżał go o "pedofilię" (gdy patrzy w przeszłość jest "nekrofilem", gdy w przyszłość - "pedofilem", w pozostałych przypadkach robi się z niego "zoofila", bo ma kota a nie ma żony, a zawsze można zrobić z niego "faszystę"), a tu dziś łubudu z grubej rury!!! Wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu. Jakby tego było mało gdzieś z podziemia wyciągnięto Mirosława G. ("Doktor Śmierć", jak to pisywały gazety), a w zasadzie sprawę odszkodowania za jakieś tam uchybienia w procedurach prawnych. Nieważne, że zaszył środek opatrunkowy w sercu pacjenta i zabronił go usuwać (podwładni wykryli jego błąd, jednak G nie zezwolił na uratowanie człowiekowi życia... ciekawe dlaczego).

Oczywiście zniknęły wszystkie tematy niewygodne dla rządu. Kibole dostaną piwo i skończą się zadymy. Chińskie konsorcjum jest spoko, a i bez niego damy radę z autostradą A2. Paliwo mamy najtańsze w Europie, żadnej dziury budżetowej, sytuację na rynku pracy tak wspaniałą, że trzeba ludzi z biedniejszych krajów sprowadzać. I co najważniejsze: poparcie dla Platformy tak gwałtownie rośnie, że może w wyborach osiągnąć większy sukces niż w 2007 roku.

Wstawienie na forum jakiejkolwiek wypowiedzi niekorzystnej dla rządu graniczy z cudem. Chciałem w kontekście Andrzeja Poczobuta napisać coś o tym, jak Sikorski odwiedzał Łukaszenkę przed wyborami na Białorusi i jak go zachwalał. Ale nie ma szans! Zwłaszcza, że to chodzi o samego Radka Sikorskiego - rzeźnika pisowskich watach walczącego z "chamstwem" i "brutalizacją języka" w Internecie.

Odpowiednie środki prewencyjne zostały już uprzednio podjęte. Do domu Roberta Frycza (Antykomor.pl) wpadło ośmiu panów pod dowództwem ABW. Pozamykano stadiony, kibice piłkarscy piszący lub mówiący cokolwiek na posiadacza Toli otrzymali na początek mandaty, zaś ci, co ich poparli w ramach ligi żużlowej nie tylko ogromne kary pieniężne (ponad 2000 PLN pod pretekstem picia piwa), ale dodatkowo dwuletni (!!!) zakaz stadionowy. Pasionek został odsunięty od śledztwa smoleńskiego i prowadzi się postępowanie przeciw niemu, jak i przeciw dziennikarzom, co o nim ośmielili się napisać. Jakiś dziennikarz zniknął w nieznanych okolicznościach. Urzędniczka z Sosnowca za uczestnictwo po pracy w wiecu wyborczym Jarosława Kaczyńskiego dostała "dyscyplinarkę", zaś nastolatek z Dobrzynia nad Wisłą za napis "j....ć rząd" dostał 10 miesięcy "w zawiasach". CZY KTOŚ JESZCZE PODSKOCZY???

Oczywiście miłościwie panujący premier Tusk z dezaprobatą patrzy na te wszystkie sprawy, to zruga Millera za mandaty dla kibiców, to Kalisza za Trybunał Stanu w przeddzień wyborów. A sam da Kluzik-Rostkowskiej "jedynkę" na liście wyborczej, w nagrodę za wzorową działalność dywersyjną najpierw w PiS, następnie w PJN. Jaki to dobry ten Tusk! Może jakiś "wykształcony" na to się nabierze - moim zdaniem wszystkie działania represyjne zostały przeprowadzone celowo (dodatkowo w świetle kamer), gdyż spin-doktorzy stwierdzili, że mniej strat w sondażach przyniesie kilka takich pokazów siły aparatu, niż kilka tysięcy innych niepokornych, którzy bez tak spektakularnych akcji mogliby się nie bać wyrażać publicznie to, co myślą, a tak to będą siedzieć cicho.

Widać więc, że najwyraźniej zaczyna się kampania wyborcza. Podobna do tej, którą przerwał Smoleńsk... niestety tylko na chwilę przerwał. Po forach grasują harcownicy, wpisy są starannie moderowane (nie mówiąc o artykułach). Jednym słowem - napięcie rośnie, temperatura jest systematycznie podgrzewana.

Tylko co będzie, gdy znów coś pęknie? Ile ludzi zginie tym razem? Nieważne! Władza Obywatelska już wie, jak wychodzić z takich opałów. Skoro nawet Smoleńsk zachwiał sondażami tylko chwilowo...

Z ostatniej chwili...
Stołeczna Straż Miejska zdewastowała i zabrała namiot Solidarnych...
http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=155
Czyli stan wojenny w pełnej okazałości!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Lista nierządnych ekscesów rządu rośnie jak grzyby po deszczu. Aż strach pomyśleć co jeszcze wymyślą do wyborów? Ja stawiam na obowiązek zainstalowania śpiewających spłuczek klozetowych. Naciskasz guzik uwalniający wodę i z wmontowanego głośniczka leci "Niech żyje Donald Tusk".
Jakoś muszą sie automotywować bo naród już nie chce...

Pozdrawiam.
contessa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#164576

Ja się tych przydupasów nie boję,mogą mi nawet wjechać do domu z rana za obrazę Matoła co zrudział do reszty i dalej POciska kit o miłości zapracowaniu,dobrobycie.Skoro o ważnych sprawach decydują tacy jak Michał srebrno włoso-usty i on ma wizję przyszłości aż do 2030 roku to ja dziękuję, pozostanę "wyjechanym" już do końca mojego żywota. Nie boję się także innych udupów typu Nałęczowianka co to wieszaja się na klamkach pod żyrandolem i żeby przypodobać się Bronobulowi wymyślają co jakiś czas to nowe przenośnie nierozumiejąc ich.Na koniec może nie na temat ale wylewnie i do bólu-Rysiek z klubu "Tęcza"kopie dołki a nie wie że niedługo sam w nie wpadnie i mam nadzieje że jego przyjaciele z parady przefutrują jemu tak to spasione dupsko że odechce się jemu takich żarcików w stylu Pajacykowa .Zacytuję"JA WAM KACAPY KURWA PODSKCZĘ I MOŻECIE MI PULTNĄĆ"
P.S za tekst 10+

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#164581

No cóż, na jesieni wybory. Można przemeblować naszą scenę polityczną. Swoją drogą to pokazało się, że Donald Tusk i jego ekipa to żadni liberałowie, tylko zwykli etatyści. Przedsiębiorców już nie nabiorą. Ciekawe też, że każdy z polityków wędrujących pomiędzy Platformą a PiS-em twierdzi, że nie musiał zmieniać poglądów przy zmianie "barw klubowych". Oznaczać może to tylko jedno - że nie ma w Polsce liczącego się polityka, który chciałby zerwać z etatyzmem i socjalizmem. A ci, którym nie podoba się socjalizm, wyjechali na Wyspy Brytyjskie; i zdaje się, że ani PO, ani PiS, ani tym bardziej Lewica, nie życzą sobie powrotu tych ludzi do kraju.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#164749

Tezę, że emigranci opuszczający Polskę i wybierający Wielką Brytanię uciekają od socjalizmu do liberalizmu lansował sam Donald Tusk przed wyborami 2007 r.

Jednak rzeczywistość okazała się inna. Tam, mimo kryzysu, system osłon socjalnych jest bardziej rozbudowany niż u nas. I przede wszystkim jest skuteczny - nie promuje cwaniaków, nierobów i rodzin patologicznych, tylko pomaga normalnym ludziom w nadzwyczajnej sytuacji (za taką uznawane jest nawet urodzenie dziecka).

Dlaczego na wyspach statystyczna Polka rodzi ponad dwójkę dzieci, a tutaj, na tuskowej "zielonej wyspie" mniej niż jedno? Bo tam naprawdę żyje się lepiej - mimo kryzysu.

Uważam, że emigranci nie zastanawiali się nad socjalizmem liberalizmem i innymi ideami. Wybrali kraj, który daje im możliwość lepszego życia.

A tak na marginesie. W latach 2006-2007 w Polsce miało miejsce demograficzne zjawisko "przyrostu kompensacyjnego". czyli gwałtownego wzrostu liczby urodzeń. Jest to zachowanie typowe dla społeczeństwa, w którym zakończył się traumatyczny okres (poprzedni taki skok był po II Wojnie Światowej) i obudziła się nadzieja. Jak to się ma do horroro-bajeczek o "zbrodniach IV RP"?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#164843