"Faszyści" z Christchurch w Nowej Zelandii

Obrazek użytkownika Peacemaker
Humor i satyra

Gdy powstała inicjatywa zbudowania Pomnika Światła na Krakowskim Przedmieściu, wówczas Hanna Gronkiewicz - Waltz stwierdziła, że to pomysł rodem z faszystowskich Niemiec. A tu nagle, po drugiej stronie globu powstała taka oto inicjatywa.

[quote]
Nocne niebo nad Christchurch w Nowej Zelandii przecięły dwa jasne słupy światła. Mieszkańcy wspominali trzęsienie ziemi o sile 7,1 stopnia w skali Richtera, które nawiedziły ich miasto 4 września 2010 roku. W geście solidarności setki osób wzięło udział w grupowym przytulaniu się. Słupy światła będą świecić do 23 lutego 2012 roku. To rocznica drugiego, bardziej niszczycielskiego trzęsienia, w którym zginęło 181 osób.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Slupy-swiatla-na-niebie-upamietnily-tragedie---film,wid,13752026,wiadomosc_video.html
[/quote]

No tak, kolejny "faszystowski" pomnik, po Tribute in Light dedykowanym ofiarom ataków terrorystycznych na WTC z 11 września.
http://en.wikipedia.org/wiki/Tribute_in_Light

Dla inteligentnych, wykształconych i przede wszystkim tolerancyjnych wyznawców PO, SLD i Ruchu Poparcia Palikota sama nazwa miasta Christchurch już jest przejawem chrześcijańskiego fundamentalizmu, a tym bardziej pojawienie się w reportarzu Dziekana tamtejszej Katedry, chóru kościelnego, nie mówiąc już o wybraniu na miejsce akcji Placu Katedralnego.

Z kolei akcja zbiorowego przytulania, zdaniem niezależnych ekspertów, pokazuje zakłamanie ultraprawicowych środowisk, które z jednej strony epatują kościołem i religią, a z drugiej dopuszczają się takich gorszących prowokacji. To przecież jawne molestowanie seksualne! Co więcej, wśród przytulaczy były także osoby niepełnoletnie, czyli wszystko było bezczelną demonstracją lekceważenia demokratycznego porządku prawnego i propagowanie pedofilii!

Pozostaje tylko pytanie, czy w związku z tymi bulwersującymi wydarzeniami szef MSZ Radosław Sikorski wystosuje notę do rządu Nowej Zelandii, czy też od razu zerwie z nią kontakty dyplomatyczne.

Ocena wpisu: 
Brak głosów