Popierajmy wokalistkę o pseudonimie Tarcica!

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek nie mógł oczywiście uwierzyć, że jego rodzina tak przypadkiem, pod blokiem, wpadła na kogoś znanego.
- Nabieracie mnie - upierał się. - Tu się takie rzeczy nie zdarzają. to nie jest stolica!
Zadzwonił dzwonek. Łukaszek, który był najbliżej drzwi, otworzył je. Na klatce stali jacyś dwaj faceci z kartkami w dłoniach.
- Poproś no chłopcze kogoś dorosłego - poprosił dziwnie falującym tonem pierwszy facet o powiększonych źrenicach.
Do drzwi podszedł dziadek Łukaszka.
- Nie wiem, czy pan słyszał, ale Tarcica jest w opałach... - zaczął pierwszy facet, ale dziadek z okrzykiem "Jezu, pożar, jakieś drewno się pali!!!" zniknął w głąb mieszkania.
- Poproś no chłopcze kogoś dorosłego i normalnego - burknął drugi facet.
- To będzie trudne... - zaczął Łukaszek. - Chyba, że mogą być dwie osoby, wtedy wystarczyłby ktokolwiek dorosły...
Dalsze kombinacje przerwało pojawienie się mamy Łukaszka.
- A panowie to kto? I dlaczego, Łukasz, trzymasz ich przed drzwiami?
- Właśnie dlatego, że nie wiem...
- Już państwu tłumaczę - mruknął drugi facet. - Zbieramy podpisy w sprawie poparcia piosenkarki o pseudonimie Listwa!
- Tarcica! - poprawił go pierwszy facet.
- Ja chyba pana skądś kojarzę... - powiedziała powoli mama patrząc na drugiego facet, który pokraśniał z zadowolenia. - Pan jest jurorem...
- Nie, proszę pani, jestem aktorem! Nazywam się Chydrzej-Anra...
- A czemu zbieracie podpisy? - przypomniał o sobie Łukaszek.
- Bo w tym opresyjnym kraju nic nie wolno! Terror i tylko terror!
- Ma pan rację! - ucieszyła się mama. - Dlatego Karosław-Jaczyński jak najszybciej powinien odejść z opozycji!
- Ma pani rację! - ucieszył się aktor.
- Nie, to rząd nas prześladuje - zaoponował pierwszy facet. - Proszę pani, wszczęto śledztwo! Mandat! Prokuratura! Oskarżenia!
- Ale co się stało?! - przy drzwiach pojawił się tata Łukaszka, którego przyciągnęło słowo "mandat".
- Chodzi o tą piosenkarkę, Deskę - przypomniał znany aktor.
- Tarcicę! - poprawił go pierwszy facet. – To moja żona! Jechała sobie spokojnie jak człowiek samochodem, gdy nagle faszystowski policjant zatrzymał ją znienacka i wytworzył duszną atmosferę!
- A czemu ją zatrzymał? - spytał tata Łukaszka.
- Bez powodu, proszę pana, zupełnie bez powodu! Bo co to znaczy, kilkadziesiąt kilometrów na liczniku więcej! I te pół promila! I to wyprzedzanie na podwójnej ciągłej!
- O matko - westchnął tata Łukaszka. - Panie, nie wolno wyprzedzać na ciągłej...
- Ale na mostach innej nie malują! - zapalał się pierwszy facet.
- Pan raczy żartować, przecież to są poważne wykroczenia, za to się należy...
- To co, z powodu dwóch głupich kresek na asfalcie moja żona ma iść do więzienia? A jej zasługi dla kultury się nie liczą?! Wy wiecie kim ona jest?!
- Wiemy, jest jurorem – przytaknęła mama Łukaszka.
- Zasługi? – wzruszył ramionami tata Łukaszka. – Co, może zrobić tabelkę, od ilu hitów można przekraczać prędkość a od ilu można wyprzedzać na mostach?
- Jest to bardzo dobry pomysł, który na pewno rozpatrzy komitet poparcia - wciął się aktor, zadowolony, że może coś powiedzieć. - Chcielibyśmy, abyście i wy poparli piosenkarkę Belkę! Ja też ją poparłem!
- Ona się nazywa Tarcica - poprawił go pierwszy facet. - To jest po prostu czarna niewdzięczność. My zawsze publicznie dawaliśmy wyraz naszym przekonaniom. Zawsze popieraliśmy premiera, prezydenta i partię...
- Brawo! - mama Łukaszka zaklaskała z uznaniem.
- ...a oni jak nas potraktowali!? Jak pierwszego lepszego!? Co, mamy jeździć przepisowo jak wszyscy?! Dla artystów powinny być inne przepisy drogowe! Ja już to dawno zgłaszałem premierowi, a on mnie w ogóle nie posłuchał!!
- I bardzo dobrze! Musi być jakaś kara - upierał się tata Łukaszka.
- Ale za co? Więzienie za przejechanie dwóch kresek?! Czy nie prościej po prostu zalegalizować wyprzedzanie na ciągłej!? Tego chce całe społeczeństwo!
- Na szczęście przepisy są taki jakie są, a pana żona przekroczyła prędkość...
- To w celach naukowych, testowała hamulce!
- ...prowadziła po pijanemu...
- Kto nie pije niech pierwszy rzuci kamień!
- ...wyprzedzała na ciągłej...
- Żona jest artystką i ma artystyczne podejście do malunków, tych na jezdni też!
- ...i dlatego słusznie dostała mandat i punkty!
- Dostała tylko mandat - przyznał pierwszy facet.
- A punkty?!
- Nie dostała, bo jechała z naszą suczką, Reginą, i policja teraz ustala kto prowadził.
Zapadła cisza, którą wykorzystał aktor by przypomnieć o swojej obecności.
- I w związku z tym namawiamy państwa by podpisali list poparcia w sprawie piosenkarki Krawędziak!
- Tarcica - poprawili go wszyscy.
- Nie mogę jakoś zapamiętać - tłumaczył się ciepło aktor.
- A suczki nie chce pan poprzeć? - zadał niewinne pytanie Łukaszek i straszliwie oburzona mama odesłała go do mieszkania.
- Zwracamy się, jako komitet, z apelem - kontynuował pierwszy facet. - To sprawa najwyższej wagi, ważna dla każdego! Najlepsze lata życia poświęciliśmy im! Zawsze szliśmy im na rękę! A dziś, przykro to powiedzieć, ale... Rząd ma nas w dupie!
- Nic nie podpiszemy - odparł brutalnie tata Łukaszka ignorując znaki dawane mu rozpaczliwie przez mamę Łukaszka. - Wygląda pan na człowieka dosyć oderwanego od rzeczywistości, więc informują pana, że nas, szarych obywateli, rząd ma jeszcze bardziej w dupie...
- A jak będzie sto, dwieście, trzysta tysięcy podpisów? To nie robi różnicy?
- Robi. Trzysta tysięcy podpisów się dłużej mieli niż sto tysięcy...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bardzo dobre, Tarcica, Deska , Krawędziak, Kora, Trociny...
A co u Łukaszka po inauguracji, nie zemdlał?
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#288364

W szkole wszystko dobrze. Ale zmiany oczywiście będą...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#288444

czyli catering zamiast stołówki ?

===

 

... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

#288465

O nie. Pochlebiam sobie, że takiej zmiany nikt nie przewidział.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#288667

O nie. Pochlebiam sobie, że takiej zmiany nikt nie przewidział.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#288668

O nie. Pochlebiam sobie, że takiej zmiany nikt nie przewidział.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#288672