TO JA JESTEM RACJA STANU!!!
Nie, nie, nie – to nie jest cytat z premiera Tuska. To o mnie, o statystycznym Kowalskim i statystycznej Malinowskiej i o tysiącach Niepoprawnych, o milionach Polek i Polaków ale o tym za chwilę...
Donald Tusk - mimo urzędu, który sprawuje - już żadną racją stanu nie jest. On już tylko tak sobie myśli, schlebia sobie dla dodania animuszu by tłumić nim własny strach...
Tusk prawo do stanowienia o polskiej racji stanu pogrzebał w błocie smoleńskim 10 kwietnia 2010 r. !
Polska racja stanu od 9 miesięcy spoczywa na Wawelu. Polska racja stanu czuwała pod krzyżem smoleńskim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.. Dziś jej kontynuatorami są ci, którzy po tragicznej śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, choć może w mniejszości i pozbawiani głosu w życiu publicznym, opluwani i obrażani przez polityków i media, spychani na margines tylko dlatego, że domagają się sprawiedliwości, że widzą roztrwanianie majątku narodowego Polski, że widzą moralną degradację rządzących, dokonujących kolejnego jej rozbioru, mają odwagę głośno wyrażać swój bunt.
Od 9 miesięcy smoleńskie śledztwo z dnia na dzień dostarcza dowodów rosyjskiego bałaganiarstwa i niechlujstwa, ale... czy wynikają one z naturalnej Rosjan do nich skłonności? Czy raczej są zamierzone, celowe. Dla mnie jest to działanie zdecydowanie celowe, precyzyjnie programowane od momentu, w którym premier Tusk oddał całe śledztwo w ich ręce.
Można i normalnym jest, że w obliczu tragedii z reguły traci się głowę, ale nie ma do tego prawa osoba sprawująca najwyższą władzę w kraju. W momencie śmierci prezydenta na taką słabość nie ma prawa premier... Tusk przyznał się w którymś z wywiadów, że 10 kwietnia stracił głowę. Potem próbował zatuszować swą wypowiedź tym, że był weekend i... mamy rozumieć, że w piątkowe popołudnie Tusk całą państwowość zamyka w sejfie na 7 spustów, do poniedziałku... Na zdrowy rozum - co weekend ma wspólnego z procesem rządzenia państwem? Być może premier nie chciał się przyznać, że miał zaplanowany na niedzielę jakiś meczyk, a tu pech - w sobotę ten wredny Kaczyński spada i z meczyku nici. To jest dopiero tragedia...
Zastanawiając się często nad poczynaniami premiera Tuska, męczy mnie pytanie – czy Tusk jest osobą poczytalną. Czy zdaje sobie sprawę z ciężaru następstw swych decyzji. Czy wtedy, 10 kwietnia, gdy podrzucono mu konwencję chicagowską, na którą przystał tak skwapliwie, nie był w stanie zapanować nad emocjami i nie sprawdzić czy oprócz niej nie ma innych uregulowań w podobnej kwestii? Nie pomyślał, że przystawanie na konwencję chicagowską może być wpuszczaniem jego, Tuska, w maliny??
W obliczu ostatnich doniesień prasowych o bezprecedenowym i karygodnym sposobie dokumentowania przez Rosjan szczątków ludzkich z TU-154M nr boczny 101, łącząc to z całym ich 9-ciomiesięcznym „śledztwem”, dziś wszystko kategorycznie i jednoznacznie wskazuje, że całe śledztwo trzeba zacząć na nowo bo jedyny bilans tego śledztwa to: zniszczone zapisy czarnych skrzynek, zniszczony wrak samolotu, materiał biologiczny, znajdujący się w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych nadaje się do utylizacji. Jednym słowem – wszystko co tylko dało się zniszczyć, strona rosyjska skrupulatnie zniszczyła. Oczywiście przy wydatnej pomocy polskich organów bo ich milcząca akceptacja i brak zdecydowanego sprzeciwu jest również sposobem pomocy.
CZAS NAJWYŻSZY TYM PAŃSTWU PODZIĘKOWAĆ !
Premier Tusk powinien wzbudzić wszczęcie nowego śledztwa, powierzając je międzynarodowej komisji i natychmiast po sformowaniu takiego organu podać się do dymisji. Wraz ze wszystkimi uczestnikami polskiego śledztwa, odpowiedzialnymi za jego tok, oraz tymi, którzy mieli na nie wpływ. Żeby nie było wątpliwości- dotyczy to prokuratora generalnego, naczelnego prokuratora wojskowego, ministra obrony narodowej, ministra spraw zagranicznych, ministra spraw wewnętrznych i administracji i wszystkich, którzy ze strony polskiej brali w nim udział i się skompromitowali. Dotyczy to również różnych panów Arabskich i Grasiów, marszałków Schetyn i Niesiołowskich, którzy tylko z tytułu przymusowych roszad funkcje te dziś piastują.
Dlaczego tak uważam?
Choć politycy i „odpolitycznione” media twierdzą co innego to niestety katastrofa smoleńska oraz przebieg tzw.śledztwa dyktują ton polskiej polityce, która jest polityką szabrowniczą. Bez w/w działań nie ma szans na przerwanie tego szabrownictwa, bez tych zmian nie ma szans na wywarcie wpływu na stronę rosyjską by udostępniła stronie polskiej wszystkie dokumenty (z czym zwleka nie podając powodów), nawet jeśli część ich jest celowo sfałszowana. Bez tych zmian nie przeprowadzi się ekshumacji zwłok ofiar katastrofy bo organ do tego upoważniony, w obecnym składzie personalnym takich zezwoleń nie wyda, a czas płynie nieubłagalnie i szanse wraz z postępującym rozkładem ciał maleją.
Ekshumacja jest konieczna z racji tego, że w trumnach znajdują się obecnie jedyne – przepraszam za sformułowanie – materiały, umożliwiające w miarę precyzyjne zbadanie przyczyn katastrofy, o ile oczywiście trumny zawierają to co powinny...
Na koniec powracam do tytułu wpisu...
Od dawna twierdzę, że śledztwo rosyjskie i polskie nie są prowadzone wg obowiązujących zasad i norm.
Od dawna w wielu swych blogowych komentarzach wyrażałam wątpliwości, czy trumny ofiar smoleńskich zawierają rzeczywiście szczątki poległych pod Smoleńskiem. Tych wątpliwości nikt do tej pory nie postarał się rozwiać – ani premier, ani prokuratorzy. Nikt ! Przeciwnie – demonstrowany przez nich stosunek - do katastrofy, do ofiar, do rodzin ofiar, tylko te wątpliwości podsyca, dlatego dziś, czy to się panu Tuskowi podoba czy nie – polską racją stanu jest poznanie przyczyn katastrofy, które doprowadzą do jej sprawców.
Ambiwalentny i lekceważący stosunek premiera Tuska do katastrofy smoleńskiej powoduje, że dziś jest on ostatnią osobą w kraju, która ma prawo twierdzić, że tylko on jest racją stanu, on o niej decyduje.
Decydował długo, o 9 miesięcy za długo bo jakie są rezultaty jego decyzji – widać i czuć. Zatem... dość tych oszustw, dość matactw, dość szkalowania tej części polskiego społeczeństwa, które domaga się normalności. To ona - nie pan Tusk, nie jego satelici, nie ten cały tusko-komorowski medialno-leminży motłoch - stoi dziś na straży polskiej racji stanu i jest jego wyrazicielem, a nie ktoś taki, kto polskość uważa za nienormalność !
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 3614 odsłon
Komentarze
Re: TO JA JESTEM RACJA STANU !!!
11 Stycznia, 2011 - 19:03
Oby Pan Bóg pozwolił ujrzeć jak najszybciej tych wszystkich winnych przyczyn, przebiegu i skutków tej zbrodni, na szafocie.
Pozdrawiam.
edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.
edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.
Edward
11 Stycznia, 2011 - 22:09
Nie wiem co powiedzieć, bo mam w tej chwili kompletną pustkę w głowie ale... ja ciągle mam nadzieję, że Pan Bóg wysłucha naszych próśb, a p. Antoniego otoczy swą opieką.
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
Contessa.
11 Stycznia, 2011 - 22:13
Szczególnie Pana Antoniego. I wszystkich, którzy chcą prawdy o Smoleńsku.
Pozdrawiam.
edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.
edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.
Contessa
11 Stycznia, 2011 - 19:12
Witam,
jakże słusznie przypomniałaś słowa D. Tuska" Polska to nienormalność", teraz widzimy jaką on preferuje normalność. I mam nadzieję, że on w swojej normalności pozostanie, a my ( Polska ) wrócimy do swojej nienormalności.
Pozdrawiam
jwp
Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.
jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.
JWP
11 Stycznia, 2011 - 22:06
Ja mu ich nie daruje. Do końca dni swoich i jego !
I myślę, że nie tylko ja...
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
Tusk ma wrodzony
11 Stycznia, 2011 - 20:27
przykurcz ścięgien kończyn dolnych. Racja stanu to "...idź wyprostowany wśród tych co na kolanach".
ja czy nie ja
11 Stycznia, 2011 - 21:56
oby Tusk w końcu sam wiedział kim jest i kiedy jest. O żadnej racji stanu nie może być mowy. Tusk stracił zupełnie kontakt z rzeczywistością. Obawiam się, że jego PR-owcy zupełnie pozbawili go osobowości. Ma przed oczami tylko słupki popularności, które są dla niego najważniejsze, "a po mnie choćby potop". Contessa podzielam zupełnie Twoje poglądy. terka
- terka
Terka
11 Stycznia, 2011 - 21:59
Skończyło się "ja czy nie ja". Koniec pieszczot, koniec kompromisów! Czas kategorycznie reagować.
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
tak jest
11 Stycznia, 2011 - 22:08
terka
- terka
Wielkopolanka z....
11 Stycznia, 2011 - 22:00
Nie obchodzi mnie na co cierpi Tusk ! Racja stanu to ja !
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
czy Tusk jest osobą poczytalną.
11 Stycznia, 2011 - 22:32
Jan Bogatko
...jest, ale inaczej
tekst na 10,
pozdrawiam,
Jan Bogatko
Panie Janie
11 Stycznia, 2011 - 23:23
Tajemnicą poliszynela jest, że Tusk nienawidził Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pan na pewno też potrafi nienawidzić, ja... Kowalski, Nowak, Malinowska ale u mało kogo nienawiść przybiera postać obsesji co jest już stanem chorobowym. Stąd moje powątpiewanie o "wszystkich w domu"...
Pozdrawiam i dziękuję.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
contessa!, on tę rację pogrzebał już za młodu w noc czerwcową
11 Stycznia, 2011 - 22:52
gdy na pacht do Bolka przystał.
pzdr
antysalon
Antysalon
11 Stycznia, 2011 - 23:26
A może nawet wcześniej ? Może gdy po raz pierwszy poczuł pociąg do "rządzić, rządzić, rządzić" ?? O ile dobrze pamiętam to było na długo przed "tamtą" nocą czerwcową...
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
TO JA JESTEM RACJA STANU !!!
12 Stycznia, 2011 - 02:01
Witam! Nie wiem czy istnieje cos takiego jak "tuskowa" racja stanu.O racji stanu mozna mowic wtedy,kiedy dotyczy to osoby,przedstawiciela rzadu,dla ktorego dobro wlasnego kraju ma znaczenie,oraz kiedy ten ktos czuje sie prawdziwym patriota odpowiedzialnym za kraj.W przypadku pana Tuska cos takiego nie istnieje,ani patriotyzm,ani dobro wlasnej ojczyzny,ktora w jego mniemaniu jest nienormalnoscia.Jesli polskosc to nienormalnsc,jesli wszysto co zwiazane jest z Polska jest tak politycznie niepoprawne,to jak ktos taki moze reprezentowac kraj.W jego przypadku tego kraju nie ma,wiec on niczego nie reprezentuje,nie stoi na czele rzadu,bo wtedy to wszystko jest fikcja.Tego samego wymaga od mas mu poddanych,od tych zmanipulowanych rzesz spoleczenstwa,ktorzy wsydza sie bycia polakami,ktorzy nie chca uswiadomic sobie,ze cos takiego jak patriotyzm,jest niezbedne,jesli chcemy miec kraj silny,kraj z ktorym inni beda sie liczyc.Jesli spoleczenstwo nie czuje przynaleznosci,nie czuje obowiazku stania na strazy wolnosci panstwa,panstwo przestaje istniec.Jest juz tylko grupa ludzi na jakims obszarze,ktory kazdy,kto ma sile militarna i polityczna,moze sobie,delikatnie mowiac,zagarnac.Pan Tusk reprezentuje,nie racje stanu,ale racje wladzy.Wladze dla samej wladzy.Nigdy nie zapomne jego twarzy wykrzywionej nienawiscia,kiedy przegral wybory,a potem ten nieznikajacy usmiech,kiedy wreszcie dostal upragniana wladze.Ten czlowiek jest chory,jest niebezpieczny,on jest zdolny do wszystkigo,zeby tylko te"wladze" trzymac jak najdluzej.Jesli nie zostanie w pore powstrzymany,to moze byc bardzo zle.Ja osobiscie zaczynam tracic nadzieje,ze jako narod wybrniemy z tego calego oblakanego letargu.Nie wiem co zlego sie z ludzmi stalo,juz przestalam przekonywac,rozmawiac,bo to i tak nic nie zmienia.Tak zle jeszcze nigdy nie bylo,a on bezczelnie nazywa siebie racja stanu.Chory czlowiek,ktory potrzebuje dobrego lekarza! Pozdrawiam:)
re- To ja jestem racją stanu!!!
12 Stycznia, 2011 - 07:23
Wspaniały artykuł Contesso, jestem z Tobą 100%.
Pozdrawiam serdecznie z 10.
Niefart
12 Stycznia, 2011 - 07:50
"Tusk przyznał się w którymś z wywiadów, że 10 kwietnia stracił głowę. Potem próbował zatuszować swą wypowiedź tym, że był weekend i..."
No bo przecież tej wizyty miało nie być.
Miała być zignorowana. Przecież prawdziwe uroczystości odbyły się 7 kwietnia. Więc.. taki niefart, ehhh.
.
Wierzę i jestem tego pewny, że Naród Polski, ten spod Krzyża, ten wyszydzany i wyzywany od bydła i ciemnogrodu powstanie i wystawi rachunek. Rachunek krzywd tym wszystkim Tuskom, Komorowskim, Niesiołowskim, Arabskim, Czaplom, Sikorskim etc wraz z całym stadem skundlonych dziennkarzy i tzw celebrytów.
Tak, zgadzam się z Autorem, to MY jesteśmy Racja Stanu, to MY jesteśmy Polską.
Boże, dopomóż!
Kriss66
Kriss66
13 Stycznia, 2011 - 07:39
[quote]No bo przecież tej wizyty miało nie być.
Miała być zignorowana. Przecież prawdziwe uroczystości odbyły się 7 kwietnia. [/quote]
Niestety, tylko w mniemaniu Tuska, który 7 kwietnia pojechał do Katynia wyłącznie po to by sobie zrobić foto z Putinem i połechtać ego, że mężem stanu jest bo sam wielki Putin jego, Tuska itd. ble ble ble...
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
brak
12 Stycznia, 2011 - 08:36
kitciwucho; Zniszczenie dowodow ,to takze dowod!!!
kitciwucho
TUSK-154M jak Magdalenka
15 Lutego, 2011 - 18:46
Teorię o POlszewickiej racji stanu,
Dawno w świecie os.anu!!!
http://www.youtube.com/user/janolsza?feature=mhum
JAN OLSZEWSKI