Zdjecie Prezydenta?
Czytam w Naszym Dzienniku o sekcji zwłok naszego Prezydenta i czegoś nie rozumiem. Nie po raz pierwszy to mi się zdarza, oczywiście, ale o tym akurat myślę , jak maniak, to zdjęcie mam przed oczyma za każdym razem, gdy o tym słyszę. Prezydent w błocie, pokryty czymś białym, zaschnietym błotem, czy proszkiem gasniczym, zdeformowany, ściśnięty pasem, być może ma połowe głowy i twarzy zmiażdzoną, bądź tylko wciśnięta w błoto, ale, na miłość boską, jest CAŁY, w jednym kawałku, wyglądający rzeczywiście, jakby spał. W żadnym razie nie jest zmiażdżony i rozkawałkowany, w żadnym razie niemożliwe byłoby dokładanie do jego zwłok jakichś kawałków innych ciał, jak to miało miejsce. Czy to jakis koszmarny żart????? Jakiś fotomontaż? Czy to możliwe, żeby na pokładzie był ktoś tak podobny do Prezydenta, by można było jego zwłoki pomylić z innymi?
Czytam wywiad z lekarzem przeprowadzającym sekcję, czytam o strasznych obrażeniach, zmiażdżonym ciele, braku nóg, i zastanawiam się, jak to możliwe?
Przecież nie tylko ja widziałem to zdjęcie, to musi ktoś wyjaśnić….
Kto miałby się bawić w takie fotomontaże i po co? Co prawda, jak patrzę na kokpit, którego nie ma, po prostu nie ma nic, zniknął, wyparował, teleportował, po prostu brakuje czegokolwiek z tego kokpitu (mimo, że świadek zeznał, że widział w tym nieistniejącym kokpicie 4 pilotów i jedna osobę nie przypiętą pasem), to wiem, że osoby z tego miejsca tez nie mogą wyglądać, jak śpiące. Tylko po co świadek miałby zeznawać pod przysięgą, coś, co jest oczywistym kłamstwem?
Po co te wszystkie kłamstwa? Ktoś, dodajmy, ktoś ze strony rosyjsko- rządowej, je tworzy i rozprowadza, a ktoś ze strony polsko- rządowej je kolportuje i „przecieka” do prasy, PO CO?
W pierwszych minutach po tragedii powtarzałem, że nigdy nie dowiemy się prawdy, przez 100 lat, ale teraz wiem, ze dowiemy się i to szybciej , niż nam się wydawało. Sam jestem zdziwiony, że oni popełnili tyle błędów i niedokładności. I że powiedzieli tyle dziecinnych, łatwych do zdemaskowania kłamstw.
Dojdziemy do prawdy. Wiem.
A na razie niech ktoś mi wyjaśni to zdjęcie, tak różne od tych z sekcji.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 3594 odsłony
Komentarze
Re zdjęcie Prezydenta
24 Sierpnia, 2010 - 01:22
Wyjaśnienie jest ciągle to samo. Niezależnie od tego, jaką ścieżką śledztwa nie podążyć, zawsze wszystkie z nich zbiegają się w jednym punkcie.TO NIE BYŁ WYPADEK.
A wszystkie późniejsze działania to ściema.
Pozdrawiam myślących.
Jakie zdjęcie widziałeś ?
24 Sierpnia, 2010 - 01:52
Wskaż je teraz.
Jeżeli "w błocie, pokryty czymś białym, zaschniętym błotem czy proszkiem
gaśniczym, zdeformowany, ściśnięty pasem, itd.", to jak Go rozpoznałeś ?
Po podpisie pod zdjęciem ?
Jak wiesz zadaniem swołoczy z GWnianych merdiów jest takie zamieszanie,
abyś się pogubił i znużył.
Czy aby nie o to(link is external) zdjęcie Ci chodzi ?
reJakie zdjęcie widziałeś ?
24 Sierpnia, 2010 - 02:13
O zdjęciach i filmie nie publikowanym mówiłem również i ja. Trzy tygodnie temu podobno Estończyk który ma kontakt z rosyjskimi służbami przysłał mi zdjęcia po chwili wykasowały się z komputera i wyświetlił się niebieski monitor, pisał że rosyjskie służby mają dość zrzucania na nich winy i za kasę chcą je upublicznić. Nie będę pisał co było na zdjęciach, bo nie jestem w stanie udowodnić ich istnienia, ale jestem pewny że wyjdą na jaw, a i moja wersja katastrofy coraz bardziej się uprawdopodobniła.
Czy to zdjecie ...
24 Sierpnia, 2010 - 09:36
... tez nie jest lipne ? - przeciez to cos lezacego jest wielkosci nogi tych mundurowych.
ps. dla normalnego czlowieka wystarczy odkrycie jednego falszu aby sceptycznie podchodzic do calosci ... a tych lipnych info w sprawie "katastrofy", jak moglismy sie przekonac bylo multum. Widocznie ktos ma w tym interes aby tak bylo ... no bo jak to wytlumaczyc ?!
veri
Czy aby nie o to zdjęcie Ci chodzi ?
24 Sierpnia, 2010 - 18:21