Polska. Wielki eksperyment.

Obrazek użytkownika Romek M
Blog

Doprowadza mnie prawie do szaleństwa to, co się nadal dzieje w mediach. Jakby w Polsce nic się w tym roku istotnego (nie mówiąc już tragicznego) nie wydarzyło, poza defiladą gumowych penisów, i charytatywnym koncertem jaśnie pana Komorowskiego na drumlę i dwie stare kobzy w Pałacu na wodzie. Faszeruje się nas wciąż głupimi reklamami i trzepie się siwą od kłamstwa pianę. Za komuny nazywało się to ekstremalną demagogią. Czy eksperymentatorzy - ci pożal się Boże magistrowie PR - uważają, że jesteśmy dwuzwojowymi praprzodkami neandertalczyków ? Albo przynajmniej czy wypróbowywali przed nami swoje sztuczki na ryjówkach ? Pewnie nie, bo na moim pudle jest z tyłu napis "Not tested on animals".
Chciałoby się krzyczeć w reyowym stylu : "Wała. Niechaj narodowie wżdy postronni znają iż Polacy nie ptacy i rozsądek mają", ale nagle język kołowacieje i przysycha do zębów. Czy aby jeszcze w swej większości mają?
Trwa festyn próżności. Rechotanie, gulgotanie. Karmienie zmysłów, impulsowa sprzedaż seksu oraz plotek. Wojewódzki turniej ciężkich dowcipów. Pawie na wybiegu. Drażnienie sił pożądania. Do porzygania. Heroiczne kabarety szydzące z poprzedniego rządu. W sumie może i racja. Ten obecny jest rządem grabarzy. Zupełnie nie ma się z czego śmiać. Chyba że ktoś ma iście wisielcze poczucie humoru. Ale kabaret schlebiający rządzącym jest tak samo niesmaczny jak szynka po kaszubsku marynowana w wodzie zrobionej z mózgu.
Śmieszni bywają natomiast teoretycy prywatyzacji, którzy nie widzą związku mediów z rządzącymi. Z przekonaniem usiłują nam wciskać, że to coś zupełnie innego. Nie ta sama grupa interesów, nie ta bajka. Szanowni Państwo. Toż nie trza wcale być krytykiem teatralnym aby wyczuć ten sam lekko od topora przyciosany styl nadętego salonu. Ta sama reżyseria i choreografia widoczna zarówno w baletowym kroku PO prezydenta kroczącego po wałach co u uczestników programu "Tańcz z pyszałkami" .
W prywatnych telewizjach przeprowadzana jest na żywo operacja - będąca szczytem osiągnięć chirurgii - bezinwazyjna sterylizacja umysłu przez otwór w uchu i oko.
Jest tylko jedno wytłumaczenie tego zjawiska. Jesteśmy poddawani nieludzkiemu eksperymentowi, który ma dać odpowiedź na kilka pytań. Jak daleko można się posunąć w odczłowieczaniu społeczeństwa? Czy można temu motłochowi (tzn. nam) wcisnąć wszystko? Czy pozostałych można skorumpować, a tych szczególnie opornych eksterminować bez wywoływania sprzeciwu u pozostałych ?
To nie przesada. Eksperyment, któremu jesteśmy poddawani ma z nas zrobić stado bezmózgich golemów. Widzę ich coraz więcej wokół siebie. Czasami nawet w lustrze.

Eksperyment trwa nadal.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 Denerwujesz Się niepotrzebnie.Nie oglądaj Q.....rewskich programów telewizyjnych i radiowych.Nie czytasz na pewno GWno bo to nie dla ludzi inteligentnych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63253

To się sprawdziło na całym świecie !
Te ścierwa mają nadzieję, że i u Nas chwyci.
"Widzę ich coraz więcej wokół siebie. Czasami nawet w lustrze."
Cha cha cha ...
Te pasożyty doskonale znają potrzeby swoich żywicieli.
Ale żeby aż do utraty instynktu samozachowawczego się uzależnić ?
Jestem przerażony obserwując moich Rodaków ...
Czasami podejrzewam jakiś przekaz podprogowy ...
Pozostaje mieć nadzieję, że nie wszyscy Polacy są aż tak głupi
bądź tak zasobni, żeby ten bełkot był im obojętny.
Tysiąc lat pomiędzy bandytami powinno wyostrzyć postrzeganie.
Koniec z buraczanymi marzeniami o wielgachnym telewizorze !
O jakimkolwiek telewizorze !
Wspaniałe możliwości telewizji i radia są tragicznie marnotrawione.
Proponuję biblioteki publiczne - póki co bezpłatne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63265

Bardzo trafne spostrzeżenia. Jednak to nie jest eksperyment bo metody przetestowano już tak na "wschodzie" jak i na "zachodzie". A że doświadczenia "wschodnie" wykazały swą ograniczoną skuteczność. Rozwijano i nadal rozwija się udoskonalone metody "zachodnie". Gdyż to właśnie z nimi mamy do czynienia. W większości społeczeństwa obecnych krajów "rozwiniętej demokracji stanowiły pole do eksperymentów a później sukcesywnie przeprowadzanej "terapii". Efekty tych działań są nader widoczne jeżeli tylko zechce się je zobaczyć.
Co skutkuje właśnie tym że coraz mniej tam człowieczeństwa a coraz więcej hołdowania najniższym instynktom.
Społeczeństwa dawnego "bloku wschodniego" nie były tak skażone tym rakiem. Jednak dziś sukcesywne i systematyczne ich "ugniatanie" przez dekady zaczyna już pomału przynosić owoce. Co sami możemy zaobserwować na własnym przykładzie. Jeszcze mamy szansę by się ocknąć z tej matrixowo - orwelowskiej rzeczywistości ale to tylko szansa którą możemy wykorzystać. Jeśli jej nie wykorzystamy to obudzimy się w rzeczywistości dużo gorszej niż znany nam z historii "okres błędów i wypaczeń". Tyle że stworzony i krzepnący właśnie nowy "system" nie da nam szans ani na refleksję, ani na wyzwolenie się z jego "objęć".
W. red

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

W. red

#63281

"sterylizacja przez otwór w uchu i oko"
- al dente , prima!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63285

 Świetny tekst. Czytałeś może Fromma (psychoanalityk uczeń Freuda) ? Przewidział to co dziś dzieje się w mediach. mechanizm znieczulania ułatwiający pózniejsza manipulacje. jest tam tez chyba aktualna recepta na antidotum.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63301

A to co w Polsce to sobie a muzom pisuje na blogu i troche mi lzej.Chociaz i tak z dawnej "mlodej gniewnej" jestem juz raczej "stara wkur...na". Ale jeszcze czynna i zawsze moge sie przydac.http://ostrowidz.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63384