Tylko dureń powie prawdę o Smoleńsku

Obrazek użytkownika Romek M
Kraj

Mija już dziewięć lat, a mord dokonany w dniu 10 kwietnia 2010 roku, wciąż stanowi jeden z głównych zworników polityki. Ujawnienie szczegółów tej zbrodni spowodowałoby przebiegunowanie Ziemi. Polityczne oczywiście. A z tym do końca nigdy nic nie wiadomo. Jakie pociągnęłoby za sobą skutki uboczne? Jakie skutki dla ujawniającego?

To co napisałem powyżej jest spojrzeniem na to zdarzenie z punktu widzenia polityka i żurnalisty.

Ja wolę posługiwać się inną metaforą. Ujawnienie prawdy o Smoleńsku porównałbym do pytania o to czy powiedzieć pacjentowi (społeczeństwu) o trapiącej go ciężkiej chorobie (np. uleczalnej przy wczesnej diagnozie czerwonce), czy nie. Na naszym podwórku macherzy „Zrzeszeni wokół Platformy” mówią: „Podrzućmy choremu jakieś broszury, jak ma coś oleju w głowie, to się zorientuje, że lepiej w tym nie grzebać, tylko zdać się na łaskę lekarzy. A jak nie - niech sczeźnie. Im prędzej tym lepiej.” Natomiast ci „Zjednoczeni na Prawicy” prawią: „Nie ma sensu mówić choremu prawdy. Zacznie jeszcze wierzgać i nas pokopie, albo co. Jasne, że trzeba go coś tam podratować, ale nie musi przecie mieć świadomości co się wokół niego wyprawia. Siostro! Narkoza!”

Ale też nie jest to tak do końca dokładna metafora, bo nie uwzględnia jeszcze (a może przede wszystkim) obaw lekarzy obu rodzimych stowarzyszeń, na temat opinii specjalistów z głównej kliniki amerykańskiej, gdzie wymyślili sobie, by niekoniecznie czerwonkę uznać za groźną chorobę, bo może się ona przydać do walki z żółtaczką. Inni zaś biorą pod uwagę zdanie fachowców z głównych klinik europejskich, gdzie z kolei doszli do wniosku, że kontrolowana czerwonka może wzmocnić organizm.

Natomiast autentyczni specjaliści z branży medycznej twierdzą, „że teraz mówi się prawdę chorym, bo ta wiedza może być im potrzebna do uporządkowania swego życia”. Z kolei profesor Andrzej Szczeklik w swojej książce pisał: „Nawet kiedy (pacjent - RM) mówi: wiem, że mam raka, jestem przygotowany na wszystko, proszę mi powiedzieć prawdę – to jego oczy mówią co innego: powiedz mi taką prawdę, jaką chcę usłyszeć, daj mi nadzieję.”

No, więc co? Powinno się powiedzieć społeczeństwu prawdę o Smoleńsku czy jednak nie?

Pół roku temu dziesięciu autorom - „blogerom smoleńskim” - udało się wspólnie wydać książkę mówiącą o wynikach ich (i innych blogerów – takich jak np. Civilebellum) prac nad ujawnieniem prawdy o Smoleńsku. Zawiera ona mnóstwo nieznanych ogółowi Polaków faktów na temat 10 kwietnia 2010. Wydanie jej jest sukcesem – przestaliśmy bowiem wreszcie działać „każdy na swój strój”– jak powiedział prof. Dakowski (jeden z autorów „Maskirowki smoleńskiej”). Wydaliśmy ją wspólnie. Czy nie jest to przykład takiej oddolnej, społecznej inicjatywy – panowie rządzący?

Być może chcielibyście nas zapytać - po co zajmować się Smoleńskiem, kiedy ma się świadomość, że nie będzie się mieć z tego żadnych, ani politycznych, ani finansowych korzyści?

Odpowiedź dla nas jest prosta.

Każdy z autorów książki uważa, że Polakom należy się ta prawda. Po co? Moim (osobistym już) zdaniem po to, żeby każdy zamieszkujący ziemię pomiędzy Bugiem a Odrą wiedział, po czym geopolitycznie stąpa. Jako rządzący zostaliście wybrani przez Naród, więc to co spotkało Jego ówczesną elitę w Smoleńsku, spotkało cały Naród. Nie tylko klasę rządzącą. Chyba więc lepiej by było, żeby ci obywatele, którzy poczuwają się do Wspólnoty zwanej Polską, świadomie współpracowali z Wami przy naprawie Rzeczpospolitej, niż gdyby nie rozumieli co się w tym kraju wyrabia i dlaczego. To demotywuje. Pozostali obywatele zresztą, też mają prawo z pełną świadomością powiedzieć: „Nie interesuje nas ta Wspólnota: ani jej wartości, ani cele. Mamy inne”. Mają prawo, ale muszą wiedzieć przeciwko czemu i komu się opowiadają. Muszą wiedzieć, a nie - ma wydawać się im, że wiedzą. Smoleńsk zapoczątkował proces wielkiej antagonizacji Polaków. Proces ten się pogłębia! Dwa kłamstwa o Smoleńsku zbudowały naprzeciwko siebie dwa wielkie, wrogie obozy. Konflikt pomiędzy nimi roznosi na wszystkie dziedziny życia. Nie da się go rozbroić inaczej jak tylko powiedzeniem prawdy, bo też nie da się mówić o współczesnej Polsce bez mówienia o Smoleńsku.

Chrystus wskazuje nam jak budować Królestwo Boże. A my budujemy tutaj, na polskiej ziemi, królestwo dwóch zwalczających się kłamstw. ("Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi" (Mt 12,26). Bo nie można przecież  nazywać dobrem , kłamstw i manipulacji w tzw. dobrej sprawie. 

I jeszcze jeden, w sumie nie wiem czy nie najważniejszy - adresowany do Was, sprawujący  władzę - z argumentów. Żadna władza nie jest wieczna, również i ta, dziś sprawująca władzę. Nie macie Państwo w apteczce pigułki nieśmiertelności, ani recepty na rządy wieczne. A więc - Panie i Panowie odpowiedzialni za ten kraj, Roku Pańskiego 2019 – co się stanie, gdy zagubione, okłamywane i mamione przez wszystkich i ze wszystkich stron społeczeństwo, odepchnie Was od sterów? Zostawicie je na pastwę agentów wrogich państw, antyludzkich doktrynerów? Wepchniecie - obrażeni, że to nie Was wybrano - w ręce doktorów typu fikcyjnego Wiktora Frankensteina i całkowicie realnego Josefa Mengele?

Kłamstwem i manipulacją posługują się dziś wszyscy politycy na całym świecie. Jak długi on i szeroki. Stały się one tak normalne jak śmieci w lesie i te po rowach. Czy nie kusiło (sic!) Was nigdy by, dla odmiany, spróbować nowej strategii: mówienia prawdy? Może się okazać, że efekty tej nowej polityki zaskoczą Was zupełnie.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Autor pisze: " Smoleńsk zapoczątkował proces wielkiej antagonizacji Polaków. Proces ten się pogłębia! Dwa kłamstwa o Smoleńsku zbudowały naprzeciwko siebie dwa wielkie, wrogie obozy. Konflikt pomiędzy nimi roznosi na wszystkie dziedziny życia. Nie da się go rozbroić inaczej jak tylko powiedzeniem prawdy, bo też nie da się mówić o współczesnej Polsce bez mówienia o Smoleńsku."

Taka sytuacja demotywuje...a co gorsza powoduje, że poszczególne grupy społeczne , oddzielnie szarpią się  i próbują Polskę ratować. Jak nie rolnicy...to nauczyciele, służba zdrowia w zapaści, wymiar sprawiedliwości się wali....ruch narodowy się miota...bo nie znajduje we władzach wsparcia.

Gdyba  ci obywatele, którzy poczuwają się do Wspólnoty zwanej Polską, świadomie współpracowali z Wami (Panowie?  ) przy naprawie Rzeczpospolitej ,  rozumieli co się w tym kraju wyrabia i dlaczego.,...może wreszcie nastąpiłaby tak długo oczekiwana "dobra zmiana".

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1585710

... nie wystarczy "się upominać" - trzeba o nią walczyć! Przyszykowałem kolejny nabój (zawstydzony wzmianką w Twoim tekście)

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1585714

Najnowsza książka Leszka Misiaka! Dostępna od 10 kwietnia!

Tracimy Kościół czyli zawał Polski

 

https://www.oficyna-aurora.pl/zapowiedzi

 

Dowiemy się z niej również:

- prawdy o Smoleńsku. Poznamy dowody - że nie było katastrofy- zamachu, nie było błędu pilotów, wypadku losowego, choć był międzynarodowy spisek.

Poznamy tych, którzy na tej operacji mieli odnieść polityczny zysk, szczegóły ich okrutnego planu i dowiemy się, kto im w tym przeszkodził. Nikt dotąd w tak klarowny sposób, ukazujący cui bono, nie ukazał wydarzeń 10/04 i rzeczywistych przyczyn ukrywania oraz zacierania prawdy, demaskujących rządy okrągłostołowe - zarówno PO jak PiS, a także osobiście J. Kaczyńskiego. Autor udowadnia, kto, po co i w jaki sposób wykorzystał rzekomą katastrofę i jak obecne władze wciąż wykorzystują Kościół i wydarzenia smoleńskie do gry politycznej i oszukiwania Polaków.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4
#1585728

... że książka ma traktować o Smoleńsku? Wszędzie jest zapowiadana jako traktująca wyłącznie o kościele w III RP.   

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1585756

Autor i wydawca zapowiedzieli treść tej książki w wywiadzie w tv wReali24.pl i wątek smoleński w niej:

https://youtu.be/_KKiNJ3cujs?t=797

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1585776

Tu jest spis treści tej książki:

Słowo od wydawcy Zamiast wstępu

Ks. Popiełuszko w sieci masońskiej.

Męczennicy i konfidenci.

Srebrniki od Kiszczaka Pomost do zdrady, czyli przedmurze zła

Dlatego tak boją się Maryi. Niewygodny prymas

Jak masoni wykorzystali wizerunek Jana Pawła II

Korzenie zła

Utracony honor, zdewaluowany patriotyzm

Smoleńska pętla Kaczyńskiego (i kościoła)

Zaczęło się od menory w Magdalence IV rozbiór Polski

Oszustwo rzekomej prawicy

O. Rydzyk i pojednanie polsko-rosyjskie

Zakończenie

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=25172&Itemid=46

Tu jest fragment rozdziału o Smoleńsku http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=25202&Itemid=100

W tym filmie prof Dakowski polecał twoją książkę "Zatarty ślad"

https://www.youtube.com/watch?v=XtvrRI-YLWw

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1586341

za informację

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1586352

 Witam! Kolego Stan, jakaś krzywą trajektorię lotów twoich myśli chcesz nam tu wcisnąć. Za zamachem Smoleńskim stoi Kaczyński, PIS i USA. Większej hipokryzji nie słyszałem. 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1585865

Rozsądnie myślący człowiek stawia sobie pytania, które domagają się odpowiedzi.
Jeśli do 2016 roku strona PIS-owska słusznie nazywała wydarzenia z 10.04.2010 roku zbrodnią, to już w sprawie sprawców tej zbrodni , nie mówiła całej prawdy.
Jeszcze na początku maja 2010 roku A.Macierewicz dość trzeźwo oceniał te wydarzenia w tekście dla Gazety Polskiej  pt. "Droga do Smoleńska"(zamieszczonym również na Salon24), gdzie m.inn. pisał :

(...)

Lech Kaczyński wraz z elitą niepodległościową znalazł się w wirze wielkiej rosyjskiej operacji
odzyskiwania wpływów na obszarze dawnego imperium i to w uzgodnieniu z Niemcami
oraz za zgodą rządu Donalda Tuska. Była to w istocie gigantyczna pułapka, która
zatrzasnęła się wraz ze startem Tu-154 10 kwietnia o godzinie 7.20 czasu
warszawskiego.

(...)

https://www.salon24.pl/u/autorzygazetypolskiej/179901,droga-do-smolenska

 

W tekście tym realnie ocenił przyczyny tego wydarzenia, mówiąc o rosyjsko niemieckim sprawstwie "za zgodą rządu D.Tuska", choć już nie wspomniał o tym, że w ówcześnie prowadzonej polityce resetu USA-Rosja, to nie Niemcy prowadziły negocjacje z Rosją ale USA.

 

Szlaban na prawdę o tych wydarzeniach dla strony PIS-u został nałożony po wygranych wyborach w USA przez D.Trumpa w 2016 roku(jeszcze w 2016 roku A.Macierewicz zapowiadał upublicznienie nagrań z kokpitu pozyskanych od Łotyszy i Szwedów a W.Waszczykowski zapowiadał publikację zastanych w ministerstwie materiałów po ich uporządkowaniu oraz ofensywę dyplomatyczną skierowaną do USA i NATO, w celu uzyskania od nich danych o tym wydarzeniu.

Odpowiedzią "sojuszników" było oficjalne milczenie, które również zaskutkowało zamiataniem  sprawy przez PIS pod przysłowiowy  dywan.

Wydarzenia te były elementem umów resetowych pomiędzy USA/Zachód a Rosją i jak powiedział J.Kaczyński na 90-tej miesięcznicy 10.10,2017 roku, "w istniejących okolicznościach" tej prawdy ustalić się nie da(a powinien był powiedzieć: "ujawnić się nie da").

Jak niski jest  wśród Polaków poziom wiedzy o istniejącej rzeczywistości( a Twojej @ronin poniżej dna), że nie potrafią odróżniać prawdy od kłamstwa, łykając narracje obu stron sporu całkowicie bezkrytycznie.

Potwierdza to tezę o rzeczywistości w której żyjemy  trafnie opisaną przez Jean’a Baudrillard’a w książce "Symulacra and Simulation" z 1981 roku.

Można powiedzieć, że żyjemy w „Matrixie”.

W swojej najważniejszej książce „Symulakry i symulacja” wyprowadził on tezę, iż nie żyjemy już w rzeczywistości, a w hiperrzeczywistości.

Według tej tezy znaki ewoluują, a przejście od znaków, które coś skrywają, do znaków które skrywają, że nic nie istnieje, stanowi decydujący zwrot w jego myśli. 

Na przestrzeni dziejów przechodzi ona przez kolejne stadia, w których stopniowo znaki tracą więź z rzeczywistością.

Owe fazy emancypacyjne, określa Baudrillard mianem symulakrów, które w fazie ostatecznej dochodzą do całkowitego wyzwolenia z referencji względem głębokiej rzeczywistości - to jest symulacji. 

Znaczniki służą wiec jedynie symulacji, stąd obiektywna przejrzystość panoptikonu Foucaulta traci sens.

Symulacja jest generowana za pomocą hiperrealności pozbawionej oparcia w realności (piękno staje się piękniejsze od piękna, prawda staje się prawdziwsza od prawdy).

Symulacja jest ekstazą rzeczywistości, a telewizja podstawowym medium takiej ekstazy. 

W "Symulacra and Simulation" z 1981 roku, opisał świat realny i symulowany. Otóż świat to symulakra, kopie, które przestały mieć kontakt z rzeczywistością realną. 

Żyjemy w hiperświecie, w którym karmi się nas zdegenerowanymi kopiami - system polityczny tylko mówi o sprawiedliwości i etyce, system społeczny tylko mówi o wolności jednostki, zakupy w hipermarkecie nie są środkiem do pozyskania produktów, tylko celem samym w sobie, komisje parlamentarne ukrywają prawdę, mimo pozorów jej poszukiwania, kultura obrazkowa zastępuje rzeczywiste obiekty itd. 

Metodą przekonania o oryginalności kopii i symulowanej wolności wyboru, jest kłamliwy mechanizm reklamy. Nie wiemy, że świat jest tylko kopią, bo zamydlono nam oczy sztuczkami marketingowymi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1585891

"Jako rządzący zostaliście wybrani przez Naród, więc to co spotkało Jego ówczesną elitę w Smoleńsku, spotkało cały Naród."

Tylko niezorientowani lub naiwni sądzą, że w III RP wybory odbywają się w sposób spontanicznie zgodny z zasadami demokracji parlamentarnej.ia

By to wyjaśnić, należy zacząć od wyjaśnienia statusu polityczno-geopolitycznego IIIRP.

Brutalna prawda jest taka, że koniec zwycięskiej przez USA/Zachód zimnej wojny i rozpad ZSRR, oznaczał ustanowienie nowego porządku, będącego rewizją porządku jałtańskiego na korzyść USA/Zachodu kosztem Rosji.

Ten nowy porządek nie był dla Polski początkiem suwerennego bytu, ale przejściem ze strefy wpływów ZSRR/Rosji do strefy wpływów USA/Zachodu a potwierdzeniem takiego stanu rzeczy była bezpardonowa kolonizacja polskiego majątku narodowego, którą nadzorowały i prowadziły całe rzesze agentury (służb specjalnych przewerbowanych na stronę zwycięzców zimnej wojny i tzw. opozycji demokratycznej jako agentury cywilno politycznej).

W takim stanie rzeczy, kształtowanie ekip rządzących(sprawujących zewnętrzne znamiona władzy) w wasalnej Polsce nie było przypadkowe, ale było podporządkowane aktualnym interesom nowego hegemona i jego sojuszników.

Po 1989 roku hegemon(USA) powierzył bezpośredni nadzór nad Polską Niemcom/niemieckiej UE i kiedy już wojska rosyjskie opuściły IIIRP, to Polskę "stowarzyszono" z UE i był to okres przygotowawczy do członkostwa, podczas którego ograbiono ją z majątku narodowego i eksploatowano poprzez otwarcie naszego rynku na drapieżne gospodarki Zachodu(patrz książka prof. W.Kieżuna pt. "Patologia transformacji").

Administracje amerykańskie po końcu zimnej wojny, których zapleczem byli tzw. neokoni(Bush senior, Clinton, Bush junior, Obama), były narzędziem tzw. "deep state" realizującego projekt NWO, którego II-gim etapem po Unii Europejskiej Spinellego, miała być EURAZJA czyli unia UE i Rosji, którą miała zagwarantować polityka resetu USA-Rosja.

Politykę resetu zaczęto przygotowywać intensywnie od 2007 roku i kwestią pilną stało się zainstalowanie w Polsce rządów, które będą realizować te interesy. 

Dlatego wpadka służb(WSI) z wyborami w 2005 roku(miała powstać koalicja PO-PIS a wyborcy zdecydowali, ze mogła powstać koalicja PIS-PO, co było nie do zaakceptowania i do koalicji nie doszło, ale nastąpił atak PO na rządy koalicji PIS-SO-LPR a potem po rozpadzie tej koalicji za sprawą agentury w SO i LPR i powstaniu mniejszościowego rządu PIS, doprowadzono do przyspieszonych i przegranych przez PIS wyborów w 2007 roku.

Dlaczego służby nie poczekały do kolejnych wyborów przypadających na 2009 rok?

Otóż za sprawą działań Rosji, które swoimi działaniami chciały skłonić USA/Zachód do ustępstw w polityce bezpieczeństwa w Europie a zwłaszcza wymóc rezygnację z zapowiedzianej realizacji tarczy antyrakietowej  w Polsce i Czechach.

Jakie były to działania Rosji?

Otóż, w sytuacji ofensywy Talibów w Afganistanie, na którą USA i NATO musiała zareagować bardzo znacznym zwiększeniem swoich sił wojskowych w Afganistanie, Rosjanie swoimi działaniami utrudniali im to, poprzez komplikowanie dróg zaopatrzenia wojsk(bazy w byłych sowieckich republikach Azji Środkowej- organizowanie przewrotów, oraz działania prowadzące do pogarszania się warunków zaopatrzenia na tradycyjnej drodze przez Pakistan(wspieranie Talibów napadających na konwoje USA/NATO na pograniczu pakistańsko afgańskim i działania na rzecz psucia stosunków USA-Pakistan).

Celem było to, by skłonić USA do rokowań i oferować otwarcie tzw. północnej drogi zaopatrzenia wiodącej przez terytorium Rosji, w zamian za ustępstwa w Europie

Drugim bardzo ważnym działaniem dywersyjnym Rosjan, mającym skłonić USA do ustepstw, było zawarcie przez Rosję w 2007 roku, kontraktów na dostawy nowoczesnego uzbrojenia dla Iranu(systemy antyrakietowe S-300 i samoloty MIG-31) i do Syrii(samoloty MIG-31).

Było to celowe działanie w sytuacji gdy Izrael, po likwidacji reaktora atomowego w Syrii w 2007 roku(operacja ORCHARD)szykował się do ataku lotniczego na irańskie instalacje nuklearne i dostawa systemów S-300 była dla Izraela wielkim problemem.

Dlatego B.H. Obama po zwycięstwie w wyborach, ogłosił politykę resetu z Rosją i cały rok 2009 trwały intensywne negocjacje, które ze strony USA prowadził Carl Lewin, Przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych  Senatu USA.

Jak donosiły polonijne media, w 2009 roku publicznie "zażartował", że w zamian za ustępstwa Rosji w Afganistanie i Iranie, trzeba będzie oddać Polskę Rosji.

Gdy porozumienia resetowe zostały pomyślnie przeprowadzone i zakończone traktatem START w Pradze(skrajnie niekorzystny dla USA), pozostało oczyścić przedpole w Polsce dla realizacji EURAZJI czyli zlikwidować fikajacego Moskwie(i Berlinowi) śp. Prezydenta, co uczyniono 10.04.2010 roku a nad całą operacją z ramienia USA czuwał przyszły szef CIA gen. Petraeus, obecny w Warszawie od 7-10 kwietnia 2010 roku( o ironio losu- odznaczony przez jego przyszła ofiarę).

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1585745

Czy Polacy już tylko się nadają do "Tańca z gwiazdami"? Czy  całkowicie zatracili  poczucie rzeczywistości?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1585749

... z góry założonej tezy,.

Poza tym nieudolnie to robisz. Niekonsekwentny piszesz: "miała powstać koalicja PO-PIS a wyborcy zdecydowali, ze mogła powstać koalicja PIS-PO, co było nie do zaakceptowania "

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1585751

.....zależy wynik wyborów?

A od czego są media pracujące 24h/d nad świadomością wyborców?

Po to po 1989 roku nowi okupanci(Niemcy) doprowadzili do likwidacji polskich mediów(prasa) i opanowali rynek prasowy a potem media elektroniczne(radio i telewizja), by kształtować świadomość wyborców pod katem realizacji swych interesów.

Wojna ideologiczno - informatyczna prowadzone z Polakami, to nie są fantasmagorie, ale wiedza na ten temat wśród Polaków jest znikoma i dlatego są łatwym łupem dla wrogów Polski.

Kiedyś w programie publicystycznym  TVP(już nie pamiętam daty i nazwy programu) uczestniczył dr Rafa Brzeski a tematem była sytuacja polityczna w Polsce pod rządami PIS(ZP). Gdy doszedł do głosu, zaczął wyjaśniać, dlaczego mamy taki stan wojny pomiędzy dwoma zasadniczymi obozami polityczno społecznymi w Polsce(mówił własnie o wojnie ideologiczno informacyjnej).

Reakcja publiczności i prowadzącego była taka, która wskazywała na całkowity brak zrozumienia o czym Pan dr Brzeski mówi i bez ceregieli prowadzący odebrał mu głos i zmienił temat dyskusji.

Tak ogłupiono i ogłupia się Polaków, by ogłupionymi łatwo manipoulować i wykorzystywać do swoich celów, które z racją stanu Polski nie mają wiele wspólnego.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1585759

...tak ogłupili?  Nie potrzeba wypowiedzi dr. Brzeskiego by drugi nie rozumiał co się do niego mówi. Nawet  u cioci na imieninach czy na  Niepoprawnych.

Ogłupianie Polaków trwa nadal ...bo służby specjalne opanowały środowisko dziennikarskie...ale sami Polacy mają w tym również swój udział.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1585763

Każdy jest odpowiedzialny za swoje wybory - i każdy jest podatny na różne wpływy, ale to on wybiera, a nie media. 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1585770

Jesteś naiwny jak dziecko.

Nie znasz tematu medialnej indoktrynacji ludzi.

Polecam książkę Jean’a Baudrillard’a "Symulacra and Simulation" z 1981 roku.

W swojej najważniejszej książce „Symulakry i symulacja” wprowadził tezę, iż nie żyjemy już w rzeczywistości, a w hiperrzeczywistości. Według tej tezy znaki ewoluują, a przejście od znaków, które coś skrywają, do znaków które skrywają, że nic nie istnieje, stanowi decydujący zwrot w jego myśli. Na przestrzeni dziejów przechodzi ona przez kolejne stadia, w których stopniowo znaki tracą więź z rzeczywistością. Owe fazy emancypacyjne, określa Baudrillard mianem symulakrów, które w fazie ostatecznej dochodzą do całkowitego wyzwolenia z referencji względem głębokiej rzeczywistości - to jest symulacji. Znaczniki służą wiec jedynie symulacji, stąd obiektywna przejrzystość panoptikonu Foucaulta traci sens. Symulacja jest generowana za pomocą hiperrealności pozbawionej oparcia w realności (piękno staje się piękniejsze od piękna, prawda staje się prawdziwsza od prawdy). Symulacja jest ekstazą rzeczywistości, a telewizja podstawowym medium takiej ekstazy.

W "Symulacra and Simulation" z 1981 roku, opisał świat realny i symulowany. Otóż świat to symulakra, kopie, które przestały mieć kontakt z rzeczywistością realną. Żyjemy w hiperświecie, w którym karmi się nas zdegenerowanymi kopiami - system polityczny tylko mówi o sprawiedliwości i etyce, system społeczny tylko mówi o wolności jednostki, zakupy w hipermarkecie nie są środkiem do pozyskania produktów, tylko celem samym w sobie, komisje parlamentarne ukrywają prawdę, mimo pozorów jej poszukiwania, kultura obrazkowa zastępuje rzeczywiste obiekty itd. Metodą przekonania o oryginalności kopii i symulowanej wolności wyboru, jest kłamliwy mechanizm reklamy. Nie wiemy, że świat jest tylko kopią, bo zamydlono nam oczy sztuczkami marketingowymi.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1585781

Ale jednocześnie wiele tłumaczy. Zaczynam rozumieć dlaczego prawie nikt mnie nie rozumie:-)

Dziękuję i pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-8

Verita

#1585787

Jest oryginalnym obrazem jaki mamy w głowie. To jak go widzimy zależy od nas samych, rzeczywistość nie jest zdeterminowana przez czynniki zewnętrzne.

Tylko ci którzy nie chcą myśle samodzielnie mają kopię. Tyle, że jednemu wodę z mózgu robi TVN i GW innemu - Jean Baudrillard. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1585818

   Jak się urodziłeś w rodzinie pokolenia AK, katolickiej, ziemiańskiej, to masz całkowicie inne postrzeganie niż osobnicy pokolenia UB, SB, pokolenia aparatczyków PZPR, utrwalaczy komuny, sprzedawczyków, kolaborantów i zdrajców.  Całość można prosto skomentować- "Jakie jest rodziny wychowanie, takie jest ojczyzny miłowanie". Dla mnie jednoznaczne jest Sopockie molo i dwóch padalców na nim. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1585820

Negujesz wpływ np. szkoły, środowiska rówieśniczego, mediów a zwłaszcza elektronicznych, na kształtowanie świadomości ludzi i tego jak postrzegają otaczający ich świat?

Zapytaj Niemców i Żydów, po co im potrzebny był i jest monopol medialny?i

Ty i Gospodarz, prezentujecie naiwne poglądy na temat rzeczywistości.

Gospodarza rozumiem, bo ma duszę poety a ci mają skłonności do odrywania się od rzeczywistości.

O Tobie nie wiem wiele, tyle co z wypowiedzi w sieci i też wyglądasz na naiwniaka.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1585894

  Ja nie widzę w moim komentarzu ani jednego słowa negacji. Ale dodam. Jeśli byłoby więcej takich "naiwniaków" jak mnie postrzegasz, to dawno Komuna byłaby posprzątana, a tak mamy próby mutacji tej "czerwonej zarazy".

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1585925

Kazdy aspekt polityki zagranicznej,czy krajowej pokazuje jak nie wiele możemy jako naród decydować.Smoleńsk pozostanie jak Giblartar,rządzącym tzw."elitom"pokazuje granice niezależności.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

mirek

#1585873

Cenna notka.

Przypomnę, że od samego początku ważne figury twierdziły, że prawda zostanie głęboko zakopana.

Tą prawdą nie chciała i do dziś nie chce się podzielić znająca tajniki międzynarodowych gier pani Anna Fotyga. Cyt: "bo to jest właśnie prawda do której Polacy nie dorośli"

A generał dyw. pilot Anatol Czaban, który złożył wypowiedzenie stosunku zawodowej służby wojskowej po tragedii wypowiedział się w sposób godny horroru, cyt:
"Niech krew wskaże miejsce zbrodni.
Ludzie pytają, jak się czuję. Odpowiadam: fatalnie - tak jakbym został w ciemnym przejściu podziemnym wrzucony do szczeliny, zasypany kamieniami i jedynym moim pragnieniem jest, aby krew wypłynęła na powierzchnię i wskazała miejsce zbrodni".

Byli i są też inni, znający prawdę ale gdy spostrzegli, że ich pierwotne wersje nie pasują, zmieniali zeznania. Wiele nagrań gdzieś "służbowo" zniknęło. A co gorsze wielu straciło życie.

I co my, okłamywani od lat, im zrobimy?

 

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1585767

Bardzo Ci dziękuję za te ważne uzupełnienia tego tekstu i sugestie poprawek :) Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1585771

- o cierpliwość.

Przebieg tej zaplanowanej katastrofy i część zamachowców - morderców są już znani najwyższym władzom w Polsce.

Gra toczy się o wysoką - może najwyższą stawkę w dziejach człowieka
i odbywa się na wielu "szachownicach".
Jak pamiętacie Generał USA powiedział: "w zasadzie to putin wypowiedział wojnę NATO"

O ujawnienie prawdy która jest już rozpoznana w 85 % możecie być pewni, ale jeszcze nie teraz.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1
#1585788

od 8 lat. Ale to nie znaczy, że zostanie nam kiedykolwiek przedstawiona. Jak napisał Civilebellum - o prawdę trzeba walczyć.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1585792

Trudno w świecie o większą cierpliwość niż ta w rodzie współczesnych Polaków.

To cnota na pograniczu rezygnacji, obojętności ...i pewnie o to chodzi.

W dobie nasłuchów, satelitów szpiegowskich, zdjęć satelitarnych itp. nawet szeregowi z USA, NATO i przyjaciół

mogą Panu w mig zajrzeć do portfela i policzyć gotówkę!

Skąd u "zwykłego" wiedza o poziomie "rozpoznania" po 9 latach w wysokości akurat 85%?

Nie teraz, znaczy kiedy? To też Pan wie?

ps. ku wesołości: 85% toż więcej niż w śliwowicy a na poziomie absyntu!

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1585794

"Skąd u "zwykłego" wiedza o poziomie "rozpoznania" po 9 latach w wysokości akurat 85%?"

Stan świadomości "zwykłych" jest na poziomie 5%, o czym świadczą ich wypowiedzi w sieci(stan ten jest zatrważający) a także z obserwacji w kontaktach z ludźmi w realu.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1585802

- nie dziwię się że wielu umykają szczegóły. Te wrzutki m.in. u bandytów z tefaenu to celowa gra "ludzi" od dezinformacji.
Do Katynia moskale przyznali się po 60-ciu latach a Anglicy dalej utajnili sprawę Gen.Sikorskiego.
My Polacy wiemy jak nie być świnią i co to jest honor ale dla innych te wartości nie są w cenie i na pierwszym miejscu.
To my Polacy tak postrzegamy świat i warto o tym pamiętać powierzając swoje życie innym lub umowie na kartce papieru jak to było w 1939 roku z Anglia i Francją.

Przypomnę Wam n.p. jedno z zeznań polskiego operatora kamery w hotelu w Smoleńsku który powiedział że: "filmowałem podejście do lotniska ale zaprzestałem bo jacyś ludzie zaczęli się kręcić po tarasie i bałem się że przewrócą mi kamerę" - tylko że jego kamera stała w pokoju za szybą i nikt nie mógł jej przewrócić - tylko on sam.

A tu dla przypomnienia link do rozmowy "wzburzonego" ówczesnego szefa MSZ-tu zblazowanego fajfusa-Sikorskiego tuż po tragedii:

https://www.youtube.com/watch?v=HORFUZ9lb24

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1585805

10 kwietnia 2010, w Smoleńsku nie było żadnej katastrofy samolotu TU-154M 101 z prezydentem Lechem Kaczyńskim oraz cala tzw „delegacja katyńska” na pokładzie.

Załoga samolotu, prezydent, osoby towarzyszące, w sumie – umownie – 96 osób zostało zamordowane lub zaginęły w Polsce, a nie w Rosji.

„Katastrofa smoleńska” była jedynie aranżacją medialną, mającą na celu wykluczenie śledztwa z terenu Polski i urządzenie jakiejś farsy w Rosji. To celem ukrycia tego faktu - zamachu stanu z użyciem siły i masowym skutkiem śmiertelnym postronnych osób.

Powiedzmy dobitnie raz jeszcze, tam w „katastrofie smoleńskiej” żadnych faktów „lotniczych” nie ma. Nie ma dowodów na to, że samolot leciał i rozbił się w lesie koło lotniska w Smoleńsku. Tam nie było katastrofy nie było też i zabitych w tej katastrofie. http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=25186&Itemid=100

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1585904

Nieprawdopodobna wersja...

http://zamach.eu/100511%20Klamstwo%20wiarodniejsze%20niz%20prawda/Klamstwo.htm

Co do transakcji militarnych Rosji z Iranem:

https://warisboring.com/iran-is-too-much-of-a-mess-to-acquire-russian-weaponry/

https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2019-01-31/rosja-wobec-iranu

Afganistan natomiast… ja znam fakty z pierwszej ręki od tych co tam byli, walczyli, przeżyli. Kilka lat wspierałam ICH na zAfganistanu.pl Pominę, więc komentarz taktownym milczeniem...

PS

https://pl.wikiquote.org/wiki/Profesjonalizm#/media/File:Honor%C3%A9_Daumier_018.jpg

Veritas temporis filia est. (łac).!

Pozdrawiam Pana Romana i każdego Polaka, któremu prawda o katastrofie TU - 154 nr boczny 101 leży na sercu!!!

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

casium

#1585835

Niezaleznie jaka to by prawda nie byla i w jaki sposob by nie byla udokumentowana.

Zarowno zwolennicy - jak i przeciwnicy "raportu MAK-u i Millera" swoje wiedza - i wszelkie przekonywania na nic. Prawda o Smolensku to dzisiaj w spoleczenstwie polskim kwestia wiary a nie wiedzy. Cud ma miejsce - najwiecej niewierzacych uwierzylo Millerowi...

Nie podejmuje sie sadzenia, ktorych dzisiaj wiecej. Najwiecej jest pewnie zdezorientowanych i majacych wszystko w d...e.

Szkoda.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1585844

"Przypadkowo" podsłuchana w 2008  roku rozmowa dwóch rezydentów różnych "naszych" służb w Londynie (POSK siedziba Prezydenta RP na Uchodztwie ś.p. Pana Ryszarda Kaczorowskiego) o konieczności Jego pochówku (cieszył się jeszcze w miarę dobrym zdrowiem) w Polsce zgodnie z Jego wolą ale prawdopodobnie wbrew woli rodziny. (Tak wynikało z rozmowy) Specjalnie wbiło się mi zdanie jednego "agenta" pouczającego drugiego - "To musimy wykonać, dużo Jemu zawdzięczamy". I WYKONALI!

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

antyleming

#1585848

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-1
#1585851

Tylko prawda o Smoleńsku zasypie rów sztucznie wykopany między Polakami - inaczej obcy będą nas rozgrywać. Rządzący nie mają prawa ukrywania prawdy w imię jakichś swoich koniunkturalnych celów...prawda nie ma ceny...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1585957

"Rządzący nie mają prawa ukrywania prawdy w imię jakichś swoich koniunkturalnych celów..."

Nie jest to pogląd z gatunku ogólnoludzkiego, ale przynależny do zasad cywilizacyjnych a konkretnie do zasad cywilizacji łacińskiej z etyką chrześcijańską jako jednym z jej fundamentów obok greckiej filozofii i prawa rzymskiego.

Wg zasad innych cywilizacji tak nie musi być a zwłaszcza w cywilizacji żydowskiej opartej na Talmudzie i jego wielowiekowych interpretacjach, która od wielu lat wypiera zasady cywilizacji łacińskiej na tzw. Zachodzie, w tym i w Polsce.

Cywilizacja Talmudu jest cywilizacją plemienną, rasistowską i prawda w niej nie jest tym czym w cywilizacji łacińskiej.

Naczelną zasadą cywilizacji Talmudu jest interes wspólnoty plemiennej i to wg zasad kastowych(w interesie Żyda stojącego wyżej na drabinie społecznej, można a nawet trzeba poświęcić interes stojącego niżej(nawet życie, co praktykowano w czasie II WS), o gojach nie wspominając.

Ponieważ Polska na poziomie rządzących(te wyższe szczeble drabiny społecznej) jest dość mocno zażydzona(opinia prof. F.Konecznego) a do tego prawo jest zażydzone i sprywatyzowane przez "nadzwyczajną kastę"(opinia prof. Modzelewskiego), to posługiwanie się prawdą przez "elity" jest mocno ograniczone.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1586058

Po co pisałem? Bo prawda jest ciekawa, bo kto milczy ten się zgadza, bo nie lubię być robionym w "głupa".

Twój tekst jest apelem do rządzących i klasy politycznej. Bardzo szlachetnym i mądrym apelem.

Niestety we mnie nie ma już chęci apelowania do kogokolwiek. Po prostu czuję, że sprawy się zaczęły toczyć poza nami. Osoby sprawujące władzę mają czteroletnią perspektywę historii, liczy się doraźność, taktyka działania.

Uważam, że wolności nie dostaje się za darmo lub w wyniku negocjacji. Wolność niestety wymaga poświęcenia i ofiar. Być może dlatego w dzisiejszych czasach nie ma chętnych na poświęcenia - jest jak jest, nie jest źle, itp. Mamy efekt gotowania żaby.

Jedynie jak podkręcą gaz żaba może wyskoczyć i wówczas coś się radykalnie zmieni

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1586102

Wczoraj moja dobra znajoma z Kanady opieprzała mnie, że "nie promujemy tak dobrze zredagowanej i napisanej książki". Ale ile można? Dziewięć lat, gdy nie ma z żadnej strony cienia zaufania, zainteresowania, niczego. Ewangeliczne "siedemdziesiąt siedem" razy zostało przekroczone. Ja się czuję w tej sprawie wypalony jak stepowa trawa.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1586288