lęki zgrzybiałego blogera

Obrazek użytkownika Andrzej Tatkowski
Blog

Coraz mi trudniej oko zmrużyć,
dygocę nocą, drżę bez przerwy
na moje skołatane nerwy
ten stres doprawdy był za duży..

Chociaż napojów mam rezerwy,
zapasy świeczek i zapałek,
sprawdzam wciąż, o czym zapomniałem
suchary ? czosnek ? sól ? konserwy ?

Śpiwór, baterie, miód spadziowy
chiński scyzoryk, klej do protez
jakiś długopis, jakiś notes
a, jeszcze papier klozetowy !

Może przeżyję, choć moc wraża
grozi terrorem, spiski knuje;
skoro PiS spokój obiecuje,
nic EURO serio nie zagraża.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)