GnidaLeaks

Obrazek użytkownika GnidaDworska
Humor i satyra

Stenogram rozmowy przechwyconej pomiędzy prezydenckim ministrem Tomaszem Nałęczem (zwanym również „naręczem pomysłów”), a bliżej nieokreślonym pracownikiem Urzędu (nie damy) Rady Ministrów. Niestety własnoręcznie skonstruowany sprzęt pozwala mi przechwytywać tylko jedną stronę prowadzącą rozmowę.

- Halo! Towarzysz Nałęcz?

- ……

- Towarzyszu Nałęcz. Kierownictwo naszej Partii pragnie ci szczerze pogratulować. Spisaliście się na medal.

- ……

- No, nie bądźcie tacy skromni, towarzyszu. O „pedofilii politycznej” mówimy!

- ……

- Wiemy, wiemy. Do towarzysza Nowaka też zadzwonimy, ale nie przeceniajmy jego możliwości. Jak wyście na uniwersytecie donosili….

- ……

- Tak, tak, przepraszamy. Jak wyście na uniwersytecie wykładali, towarzysz Nowak ciągle walił kupy w majtki.

- ……

- Co? Dalej wali?

- ……

- No tak. Po raporcie towarzyszki Anodiny nawet towarzyszowi Donaldowi się zdarzało. Ale ja nie w tej sprawie. Komitet Centralny postanowił odwdzięczyć się za zasługi dla Partii i przyznać towarzyszowi wczasy!

- ……

- Nie, nie w Bułgarii. W Egipcie.

- ……

- Rozumiemy, rozumiemy towarzyszu. Wszyscy mamy piękne wspomnienia z młodości, ale zrozumcie, że musimy zachować jakieś pozory.

- ……

- Dla dwóch osób.

- ……

- Na dzień dzisiejszy możecie zabrać żonę, ale nie róbcie jej jeszcze żadnych obietnic.

- ……

- Być może pojedzie z wami towarzysz Kalisz, jak doprowadzi swoją sprawę do końca, ale jeszcze sam się waha czy jechać.

- ……

- Nie, nie chodzi o was, towarzyszu. To jakieś osobiste urazy z pobytu nad morzem.

- ……

- Nie wiemy. Może się topił. Ale nie chodzi o to. Podobno jak był kiedyś na plaży zainteresował się nim Greenpeace.

- ……

- Nie. Nic nie zanieczyszczał. Chcieli go tylko z powrotem do morza wepchnąć. A że akurat spał, to prawie im się udało.

- ……

- Tak, tak. Chyba waleń, czy jakoś tak. No, ale my tu gadu gadu, a czas ucieka. Tak więc, jeszcze raz gratulujemy towarzyszu…

- ……

- No, oczywiście. Mamy nadzieję, że będzie więcej!

- ……

- Nie, nie. Nekrofilia już była. Może coś o zoofilii. Rozumicie… Kaczka – zoofilia, he he he….

- ……

- Tak. Odezwiemy się jeszcze. Będziemy w kontakcie….

- ……

- Nieee. Tak się tylko mówi. Znaczy się… będziemy dzwonić.

- ……

- No dobra. Czołem. Towarzysz Grabarczyk pozdrawia…

- ……

- Jak to pociągiem? Nie, samolotem. PKP do Egiptu nie ma połączeń.

- ……

- Tak między nami, my też się cieszymy, he he he. To to serwus!

- ……

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

SUPER pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#164647