GAUDE MATER PLATFORMA

Obrazek użytkownika GnidaDworska
Kraj

Stało się! Zakon Donalda Tuska doczekał się wreszcie pierwszego kandydata na ołtarze partyjnego kultu. „Miłość” jedynie słusznej partii na naszych oczach wydaje pierwsze owoce.

Pozostaje jedynie pytanie, jak długo potrwa proces kanonizacyjny sługi partyjnego Ryszard C. Nie spodziewam się trudności. No, chyba że okazałoby się, że sługa partyjny Ryszard C. miał w przeszłości jakiś niechlubny epizod z siłami ciemności pisowskiej. To byłaby poważna skaza na jego życiorysie, ale przecież błądzić – rzecz ludzka. Nie takie tuzy błądziły, a jednak odnajdywały w końcu drogę do domu ojca Donalda. Choćby taki Radosław S. Kiedyś zagubiona owieczka, a dziś jego słowa o dożynaniu watach znalazły zaszczytne miejsce w kanonie ksiąg świętych partii miłości. Rzec by można taki Szaweł, który stał się Pawłem.

Ale wracając do naszego sługi partyjnego Ryszarda C. To tylko kwestia czasu (śmiem twierdzić, że niezbyt długiego), jak starszyzna zakonna w osobach Kazimierza K. i Władysława B. wyda opinię o heroiczności cnót sługi partyjnego Ryszard C. Cud? Najwyższy kapłan Donald ogłosi, że cud, jak wiele innych, zdarzy się w przyszłości. Pozostanie tylko ustalić miejsce kanonizacji. Osobiście stawiam na świątynię TVN24, gdzie podczas nabożeństwa koncelebrowanego przez kapłanów Stefana N. i samego Donalda T., płomienne kazanie wygłosi Janusz P. Obraz z podobizną nowego świętego partii miłości odsłoni sam Adam M. na kartach świętej księgi wyborczej.

Zresztą po co czekać? Już dziś tłum wiernych, młodych i wykształconych wzniósł na forach okrzyk: Santo subito! Santo subito! Trzeba jednak zachować jakieś pozory toczącego się procesu kanonizacyjnego, wiec dziś refleksja, ale jutro…

No i sprawa wcale nie mniej ważna: świętym od jakich spraw będzie Ryszard C.? Proponuję zrobić go patronem dziennikarzy. W końcu chyba każdy się zgodzi, że media zasługują na tak wspaniałego orędownika, który będzie je wspomagał w dalszym rzetelnym dziennikarstwie. Tak więc wypada tylko czekać, aż z tysięcy gardeł dobędzie się śpiew: GAUDE MATER PLATFORMA!!! I być może Monika O. ponownie uroni łzę, a z jej niekształtnej piersi wyrwie się okrzyk: świety Ryszradzie C. – módl się za nami!

PS. Stawiam cały bigos jaki mam w lodówce, że jeszcze w tym tygodniu Ryszard C. zostanie wykreowany na ofiarę demonicznego Jarosława.

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dotychczas były tylko pełne nienawiści miny, gesty i słowa!
Od 19 pażdziernika 2010 r.g.11,23 zostały one zamienione w czyn!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#95859

Jan Bogatko

celne, dowcipne, sarkastyczne, gratuluję!

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#95874

Bardzo trafnie napisane.10/10
Jednak dla mnie porazajace sa komentarze ludzi na ten temat w internecie.To juz jest cos znacznie gorszego niz nienawisc.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#95903

No i właśnie poznaliśmy. Teraz pójdą za ciosem. Mama wrażenie że odczekają trochę a potem to już się posypie jak z worka. Najpierw będzie prowokacja - która usprawiedliwi odwet. Oni to już przerabiali. Dziadek z wermahtu zostawił zapewne obszerne zapiski.

Pierwsze komentarze platfusów miały wymowę pomniejszającą znaczenie tragedii. Potem okazało się że tylko harcownicy mogą pomniejszać i nazywać po imieniu. Reszta udaje że się przejęła. Który to już raz Tusk powinien opuścić stanowisko z podkulonym ogonem? Jak długo jeszcze? Ile krwi musi popłynąć aby zmyć z nas ten obrzydliwy twór jakim jest peło?

NIe dać się sprowokować. Tak, POtrzeba tylko sprzyjającej okazji. Zresztą już w TVN wspomniano mimochodem o pogrzebie w tym kontekście.

Delegalizacja PiS? Jesteśmy właśnie świadkami jak się tego dokonuje. Niemożliwe? No to niedługo się przekonamy.  Nie jestem tylko pewien co będzie pierwsze; wyjście tłumów na ulice czy delegalizacja?

Acha! Bardzo chciałbym się mylić.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#95913