Szabrownicy i paserzy- kant (Emanuel) na polskiej własności

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Admin znów mnie ponagla, że nie publikuję.
Skoro tak, to dwa obrazki w kolorystyce szmalcownik i paser.

Ale zanim do nich, obrazków dojdę, to ....!

Przyznam szczerze, że nie bardzo mi się już ...chce!, skoro uważam, że wyczerpałem nie tylko niemal wszystkie tematy, czego dowodzą moje wręcz hurtowo wklejane przez piętnaście lat na NP wpisy, lecz także zanikają me blogerskie zdolności.

A poza tym, to nie tylko Grodzki musi odejść!( zapożyczenie od P. Piekarczyka), lecz i Bergholio mieniący się Franciszkiem....TEŻ!

Obrazki.

Pierwszy.
Sfabularyzowany; seria 5, odcinek 7 - serialu Wojenne Dziewczyny.
Warszawa, kolejny rok zbrodniczej niemieckiej okupacji.
Bronka, jedna z postaci drugoplanowych; gosposia, spotyka po latach na Kercelaku pewnego doliniarza z Powiśla z którym przed wojną chodzała na tańce, gdy... oczywiście dostała niedzielne wychodne.
Wie, że on robi mętne interesy, ale na potrzebę przyjaciół z podziemia umawia się z nim na randkę.
Tenże zaprasza ją na kolację do drogiego lokalu, zamawia frykasy.
I obdarowuje Bronkę przepiękną broszką.
Mimo oszołomienia drogim prezentem, kobieta dostrzega na odwrocie hebrajski napis.
Odkłada broszkę i przeprasza, że musi na chwilę....
Absztyfikant wyrażnie zadowolony, że zrobił duże wrażenie czeka, a onaż zniesmaczona wybiega z lokalu z obrzydzeniem.
Ma dość; forsiastego, nadzianego amanta, drogiego prezentu, wykwintnej kolacji, gdyż się domyśla, że za tym wszystkim kryje się tragiczny los nieszczęśników, mordowanych i okradanych Żydów zamkniętych w przez Niemców w getcie.

Drugi.
Realny do bólu!
Wczorajszy dzień, 24 pażdziernika prezydent Francji Emanuele Macron wręcza papieżowi Franciszkowi prezent, książkę.
Pierwsze francuskie wydanie rozprawy filozoficznej Immanuela Kanta "Projekt wiecznego pokoju" z 1796 roku.#

Jeden z bystrych internautów ( polskich?) od razu wychwycił, że na pierwszej stronie książki widnieje pieczątka "Czytelnia Akademicka we Lwowie".
I umieścił to na twitterze.
Polska własność!

A darczyńca i obdarowany?

Jakby nic.
Zadowoleni, uśmiechnięci.

A jakże.
Jest super, a nawet i lepiej!

"Szmalcownik i paser" ??? a może raczej szmalcownik i paser !!!!

Skąd u Macrona ta książka?
Może została ukradziona przez francuskich kolaborantów walczących na froncie wschodnim po stronie hitlerowskich Niemiec; z francuskiego 638 Pułku Piechoty?
czy też 33 Dywizji Grenadierów SS "Charlemagne"? lub innej formacji?

Tak czy owak, prezydent Francji obdarował Franciszka majętnością polską z byłej czytelni Akademickiej we Lwowie.

A kardynał Bergholio?
Może i grzeszę, ale zachowanie jego to mi trąci mocno paserstwem.

Szmalcownik i paser.

Ot i dożyliśmy strasznych czasów.

pzdr

# a tak na moje, to obdarowywanie lewaka Brgholio książką o tematyce filozoficznej jest już z definicji błędem.
Albowiem, to nie na jego prostacki umysł.
Jeśli już, to adresatem takiego prezentu powinien być totalnie, wszechstronnie wykształcony teolog, myśliciel, filozof, tęgi umysł czyli Ojciec Święty Benedykt XVI.

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (11 głosów)

Komentarze

cyt. : "Równie szacowną organizacją studencką była zatwierdzona z dniem 1 kwietnia 1867 r. „Czytelnia Akademicka”. Początkowo liczyła ona 122 członków, a pierwszym jej przewodniczącym był Albin Rayski. W strukturach organizacji pracowało wielu późniejszych działaczy politycznych i naukowców, a prezesami jej byli m.in.: Stanisław Starzyński (1875/1876), Leon Piniński (1876/1877), Jan Paygert (1884), Zdzisław Próchnicki (1895/1896), Edward Dubanowicz (1902/1903) Władysław Babel (1930/1931).

„Czytelnia Akademicka” stała się z czasem czołową organizacją akademicką Lwowa, skupiającą lwowskie organizacje akademickie i nieograniczającą się do UJK, ale obejmującą całe środowisko akademickie Lwowa. Już w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych działało w jej ramach kilkanaście kół naukowych spotykających się i organizujących odczyty, z czego najaktywniejsze były koła:

Literackie (w latach 1889-1998 zorganizowało 412 odczytów na 163 posiedzeniach),
Filologiczne (101 odczytów, 155 posiedzeń}
Prawniczo –Ekonomiczne (123 odczytów, 110 posiedzeń)
Filozoficzne (106 odczytów, 106 posiedzeń)
Germanistyczne (131 odczytów, 80 posiedzeń)
Krajoznawcze (71 odczytów, 86 posiedzeń)
Przyrodników (73 odczytów, 66 posiedzeń)
Historyczne (48 odczytów, 60 posiedzeń)
Muzyczno - Deklamatoryjne (15 odczytów, 35 posiedzeń) . [....]"
(„Akademia Militans. Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie”, praca zbiorowa pod redakcją Adama Redzika. Rozdział I. Zarys Historii Uniwersytetu Jana Kazimierza; część 2. Studenci, Biblioteki, Archiwa, Insygnia Uniwersyteckie, s. 209 – 210) "

pzdr

Vote up!
5
Vote down!
0

antysalon

#1647912

Powstał na podstawie Powieści. Inspirowanej rzeczywistymi wydarzeniami. 

To drugie dzieje się naprawdę. A na Tronie Piotrowym zasiada... No, kto? Skoro Benedykt nie wyzbył się( lub nie pozwolił sobie odebrać )atrybutów Papiestwa. Komu mają być posłuszni Kapłani i Wierni.

Mam takie szczęście( no, może i nie ).

Poznałem dwóch "kontrowersyjnych" księży. Wygląda że oba przypadki na podstawie anonimów.

Jeden po pewnym oporze poddał się Władzy Kościelnej- ks. Marek Poruszała, Marek, trzymaj się, dzielny i Niepoprawny Kapłanie.

Drugi to wręcz ścigany KS.Włodzimierz Cyran. 

Egzorcysta( a jest na nich nagonka. Pytanie, czyja tak naprawdę ). Kuria zakazała Mu posługi na podstawie, wiecie, czego. Poddał się Władzy. I tak prawie cały rok. Trzymaj się, księże Włodzimierzu. 

 

Vote up!
2
Vote down!
-1

brian

#1647918

...nowinkarstwem "postępowego" Franciszka.
zamieszczam fragment homilii jednego z nich, którą skierował w miniona niedzielę.
cyt." ... Pan się przemieszcza, Pan przeprowadza, zaprasza do wędrówki. Chrystus przychodzi, do niego również przybywa urzędnik. Ruch. Tak, Nasz Bóg nie jest Bogiem nieruchomym, ale tym „który przechodzi”. Jest tym, który dokonuje ze swoim ludem paschy-przejścia, porusza lud, wprowadza nas w ruch, powoduje poruszenia wewnętrzne.

Ale także jest Tym, za którym trzeba iść i którego trzeba szukać… „Boże mój Boże, szukam ciebie”(Ps43), klękać do modlitwy, wznosić ręce, padać na twarz, chwytać koraliki różańca, otwierać Biblię…

Żydzi mieli to swoje słynne powiedzenie, że „PRAWDA WĘDRUJE”, nie jakoby się zmieniała, ale wędruje by za Nią podążać, by szukać, zdobywać, poznawać i trwać! „Wędruje”, bo mało kto chcę ją przyjąć. Jest nie akceptowana. Racje dominują, aktualne, wygodne. Trzeba nam mieć oczy szeroko otwarte Gdzie jest Pan!? Obecnie jesteśmy świadkami, jak pasterze prowadzą lud do katastrofy. Bardzo ważnego wywiadu dla amerykańskiej telewizji udzielił jakiś czas temu kard. Gerhard Muller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, który powiedział:

„Synod o Synodalności jest „systemem samo-objawienia i okupacją Kościoła katolickiego. To wrogie przejęcie Kościoła Jezusa Chrystusa, który jest filarem Objawionej Prawdy.(…)Nie ma to nic wspólnego z Jezusem Chrystusem, z Bogiem w Trójcy Jedynym. Oni myślą, że doktryna jest tylko programem partii politycznej, który może się zmieniać zależnie od ich wyborców.(…) Kierownictwo Synodu o Synodalności marzy o innym kościele, który nie ma niczego wspólnego z katolicką prawdą. Chcą wykorzystać ten proces do przemiany Kościoła katolickiego. Chcą zniszczyć Kościół . (…). Kierownictwo synodalne uważa, że doktrynę można zmieniać tak, jak jakąś teorię teologiczną. Tak jednak nie jest(…). Doktryna Apostołów jest odbiciem i przejawem objawionego Słowa Bożego. Musimy wsłuchiwać się w Słowo Boże, ale na podstawie autorytetu Pisma Świętego, Tradycji Apostolskiej, Magisterium. Wszystkie sobory mówiły, że nie można zamienić raz danego w Jezusie Chrystusie Objawienia jakimś innym.”

Niektórzy myślą, że to tylko problem Niemiec. I się tak uspokajają. Nie. To problem Watykanu, całego Kościoła, a wiec problem nas wszystkich. Kard. Koch, Kard. Grech, Kard. Hollerich, ci którzy zostali mianowani do przewodniczenia i prowadzenia synodu o synodalności, prezentują idee zupełnie antykatolickie, a przecież oni zostali mianowani do tej pracy przez Franciszka, a nie przez niemiecki episkopat.

Skoro kard. Muller mówi, że synod jest instrumentem do zniszczenia Kościoła, to oznacza, że za tym stoją właśnie oni. Pasterze prowadzą lud – owce, do zagłady… Nie można zapomnieć słów kardynała Newmana, który pisał: "przyjście Chrystusa będzie bezpośrednio poprzedzone straszną i niespotykaną eksplozją zła, nazwaną przez św. Pawła apostazją, odstępstwem, pośród której objawi się pewien straszliwy Człowiek Grzechu – syn zatracenia, szczególny, wyjątkowy nieprzyjaciel Chrystusa czyli Antychryst; stanie się to gdy zwyciężą rewolucje, a obecna struktura społeczeństwa rozpadnie się w kawałki; na razie duch, którego on będzie uosabiał i wyobrażał jest utrzymywany pod kontrolą «władz», jednakże wraz z ich rozkładem rozwinie swe panowanie i złowrogą sferę działania dążąc do wyeliminowania Kościoła".

Na naszych oczach jesteśmy świadkami niszczenia Kościoła, rozsadzania go od środka. Za kim pójdziesz? Do kogo pójdziesz? DO Jezusa Chrystusa, czy za tymi, który uwodzą lud… Trzeba było, by pojawił się ktoś, kto będzie czarował pięknymi hasłami o Kościele niewykluczającym i otwartym… Trzeba by było, aby ktoś pojawił się z jakimś zaczarowanym fletem pośród ludu wiernych i zaczął urzekać swymi kompozycjami. To szokujące, ale to „słynny” zboczeniec wydalony z kapłaństwa, kard. McCarrick, w przemówieniu do studentów na Villanova University, porównał Franciszka z… fletnistą z Hameln! Doprawdy zdumiewające porównanie i równie przerażający autor tych słów. Fletnista z Hameln zwabił dzieci z miasta i je zatracił w górach! Nigdy już nie wróciły do Hameln.

Mamy więc Hierarchię, która staje się jak agenda ONZ, trzech nowych mianowanych członków Papieskiej Akademii Życia to islamski prawnik z Kairu, ateistka i aborterka – ekonomistka Mezzucato, promująca m.in. dochód podstawowy i kolejna członek powiązany ściśle z ONZ i WHO.

Przypomnę słowa kard. Mullera – to najmocniejsze stwierdzenia jakiegokolwiek hierarchy od 9 lat…

Rzeczywistość jest BARDZO DYNAMICZNA… Oni niszczą Kościół. Boże. Ja to słyszałem na modlitwie 15 sierpnia 2019 roku… tak wyraźnie leżąc krzyżem u Maryi, w podziemnej kaplicy świętych aniołów, we Wrocławskim klasztorze paulinów: „powiedz, że Franciszek niszczy Kościół”… Trzeba się obudzić! Trzeba być uważnym, i jak powiedział Kard. Muller: stawić opór tym procesem zniszczenia! Przede wszystkim przez modlitwę i zdecydowane określenie siebie samego, najpierw wewnętrzne – a potem również zewnętrzne! -----------"

pzdr

p.s.
1. zapewne ten sam "wrażliwiec" i mnie zminusuje.
2. Po jakiego grzyba admin ściga mnie, ponagla do aktywności, by potem trzymać kolejny mój wpis z dala od sg?, tego zupełnie nie rozumiem.

Vote up!
3
Vote down!
0

antysalon

#1647923

Nie ma że się nie chce. To co ciężko wywalczyliśmy - a wywalczyliśmy wspólnie - łatwo stracić.
 

Vote up!
4
Vote down!
0

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1647927

"Piotr Gliński
@PiotrGlinski
Proweniencję książki ustaliliśmy http://m.in. we współpracy z ZN im. Ossolińskich oraz ze stroną francuską. Wszystko wskazuje na to, że książka już na przełomie XIX i XX w. znajdowała się we Francji."
To superekspresowe tempo coś mi za bardzo trąci dyplomatyczną elegancją.
Francja elegancja?

A mnie to sformułowanie " Wszystko wskazuje na to, że książka już na przełomie XIX i XX w. znajdowała się we Francji." upoważnia do poniższego zdania.
Skoro Francuzi sani z siebie byli zdolni dosłownie hurtowo, tysiącami "obdarowywać" Hitlera swoimi obywatelami pochodzenia żydowskiego, kierując ich, wysyłając z biletem w jedną stronę do KL(agrów), to jakiż to problem dla nich z jedną wyszabrowaną książką.

pzdr

Vote up!
3
Vote down!
0

antysalon

#1647931