Dla PO sytuacja staje się niewygodna

Obrazek użytkownika Muldi
Blog

PO i jej media, zwłaszcza TVN, wpadły w panikę po raporcie PiS-u

 

 

 

 

 

 

i wypowiedziach Prezesa.

Poniedziałkowe relacje ze zdarzeń niedzieli 10 kwietnia 2011 w Pałacu Kultury i pod Pałacem Prezydenckim były przesycone lękiem. Komentatorzy, z "profesorem" Aleksandrem Smolarem, ekspertem od PiS-u na czele, naciągali fakty do swoich z góry ustalonych tez. Mówili: Kaczyński to emocje. Szalony entomolog Stefan Konstanty Myszkiewicz-Niesiołowski (ur. 4 lutego 1944 w Kałęczewie) dokazywał jak nigdy, ale jego bluzgi jakoś były mdłe, już się przejadły, bo ten człowiek się powtarza. Ale nawet oni doceniają talenty i charyzmę Jarosława Kaczyńskiego, który w dodatku nie powiedział niczego, do czego można by się przyczepić. Nic dziwnego, że TVN i TVP Info posunęły się do dosłownego intepretowania metafor Jana Pawła II o odnowie tego kraju, tej ziemi, i Zbigniewa Herberta o zdradzie o świcie. Justyna Pochanke wychodziła z siebie, żeby znaleźć dziurę w całym. Na Powązkach niestety ludzi było co kot napłakał. Nawet specjalne ustawienie wąskich kadrów nie poprawiło obrazu pustki. To najbardziej bolało... Nie omieszkano zauważyć, że Jarosław Kaczyński nie był tego dnia na grobie brata. A dlaczego miał być akurat tego dnia, skoro był innego? Dobrze, że był dla żywych w Warszawie. A czy prezydent Komorowski na Wawelu był? Wiatr mu przeszkodził.

Rzeczywiście, dla PO sytuacja może być groźna, bo kto był pod Pałacem Prezydenckim, ten wie, z jakim entuzjazmem odbierano mądre słowa pana Jarosława. Były "polityczne", i właśnie tego ludzie oczekiwali. A przy tym z jaką sprawnością usuwali prowokatorów, którzy zbiorowymi okrzykami przerywali przemówienie! Ok. godz. 17 było tam 20 tysięcy ludzi, a nie jak twierdziły telewizje i za nimi biedny Paweł Poncyljusz - 7 tysięcy. Wbrew temu, co mówiono w TVN-nie, przyszli z własnej woli. Ruch w mieście był od rana, a jeszcze o godz. 19.00 w tramwajach i autobusach można było spotkać całe rodziny z flagami polskimi opatrzonymi kirem i z naklejkami smoleńskimi, zmierzające w stronę Krakowskiego Przedmieścia. Bo chcieli, taki mieli kaprys.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Naród Polski został zdradzony o świcie!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151342

dziś jak donosi pudelek niejaki 'artysta' hołdys (znany ostatnio z braku włosów na głowie co ukrywa przyklejonym kropelką kapelutkiem)
nazwał Prezesa Kaczyńskiego ch...m. Jeśli to prawda, to zrobił to już po raz drugi. Jest temat ?

__ __ __ __
....pechowcom kamień z serca spada zawsze na odcisk....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151444

AJ
Tak, wielu było na Krakowskim Przedmieściu z powodów politycznych i aby usłyszeć te słowa J. Kaczyńskiego, które padły. A szczekanie na początek kampanii wyborczej i porównywanie Kaczyńskiego do papieża z powodu zacytowanych słów jest płytkie i prostackie-brak w tym jakiejkolwiek fantazji-PO się kończy! No i te żałosne 7 tysięcy- może tyle widać z Belwederu!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

AJ

#151447

Pozdrawiam PS

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#174646