Pierwsze symptomy „kreciej roboty” w senatorskim klubie PiS, – czyli jak głosował senator Zbigniew Cichoń

Obrazek użytkownika Satyr
Kraj

Kiedy tuż po zwycięskich wyborach do parlamentu pisałem o konieczności patrzenia na ręce naszym parlamentarzystom, by nagłaśniać ewentualne ich sprzeniewierzanie się nowej ekipie ustawodawczej i rządzącej, długo nie musiałem czekać. Bo oto już na drugim posiedzeniu Senatu w dniu 20 listopada br. w głosowaniu nad kluczową dla Polski nowelizacją ustawy dot. Trybunału Konstytucyjnego – senator Zbigniew Cichoń niechlubnie zapisał się w kartach historii Senatu RP.

 

O szczegółach nowelizacji ustawy dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego napisano na prawicowych portalach kilkaset artykułów. Nie będę zatem po raz kolejny naświetlał, jak ważna była to nowelizacja ustawy dla Rzeczpospolitej, dla jej bezpieczeństwa, dla możliwości wprowadzania reform przez nową ekipę rządzącą w ramach odbudowy z ruin i zgliszcz, jakie pozostawiła po sobie platformersko-peeselowa swołocz.    

Na początek przypomnę wynik głosowania. Otóż za nowelizacją ustawy opowiedziało się 60 senatorów, przeciw zagłosowało 23. Wstrzymało się 2 senatorów: – Zbigniew Cichoń oraz Lidia Staroń (niezrzeszona, ale przez poprzednie 3 kadencje posłanka z ramienia PO). W głosowaniu nie uczestniczyło 15 senatorów: 10 z PO, dwóch z PiS, jeden senator PSL i dwóch niezależnych: Marek Borowski i Grzegorz Napieralski.

Skupię się teraz na głosowaniu nad przyjęciem nowelizacji tej ustawy przez jednego z senatorów, który co prawda nie jest członkiem PiS-u, ale jest zrzeszony w Senackim Klubie Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi mi tu oczywiście o senatora mecenasa Zbigniewa Jana Cichonia (na zdjęciu).

On to po tym głosowaniu powiedział dziennikarzom, że nikomu nie musi się tłumaczyć ze swojej decyzji, gdyż jest senatorem niezależnym. Zatem dlaczego wstrzymał się od głosu? Poinformował również, że w klubie PiS przecież nie było dyscypliny w głosowaniu. Ale dopytywany kilkakrotnie dlaczego się wstrzymał od głosu, tak przekonywał, cytuję: "Wstrzymałem się dlatego, że uważam, iż są pewne rzeczy, które można było napisać doskonalej, jako prawnik podszedłem do sprawy od tej strony. (…) Co do samej idei ustawy, jestem jak najbardziej za nią. (...) Inna jest kwestia celowości tej ustawy, a inna kwestia jest czysto redakcyjna".

 

Tiaaa... panie mecenasie!... Faktem jest, że będąc senatorem niezależnym, nie jest pan zwolniony z reprezentowania polskiego społeczeństwa w Senacie RP! A to właśnie społeczeństwo, ten elektorat który głosował w wyborach za pana kandydaturą do parlamentu oczekuje od pana wypełniania ich woli. Jest pan ich reprezentantem i dobrze by było, by pan o tym nigdy nie zapominał, a szczególnie w chwilach, gdy w Wysokiej Izbie Senatu podnosi pan rękę do góry i naciska przycisk.

Niech pan nie będzie świętszy od Papieża! Jeśli profesjonalizm odezwał się w panu jak demon, który przysłonił panu oczy w podjęciu jakże ważnej dla Polski decyzji, to zapytuję: – a co stanęło panu na drodze, by zamiast kandydowania do Senatu RP, – kandydować do Sejmu RP jako organu ustawodawczego? Gdyby został pan posłem, to zapewne mógłby pan dać upust swojemu profesjonalizmowi przy pisaniu ustaw i nowelizacji złych ustaw.

A poza tym, niech pan nie sądzi, że tę nowelizację ustawy pisali jacyś durnie, którzy nie mają pojęcia, jak się ją powinno pisać. Pisał ją sztab pisowskich prawników, których w obecnej kadencji sejmu jest około czterdziestu. Tak więc nie jest pan jedynym i niezastąpionym prawnikiem. Jeśli miał pan wątpliwości co do składni nowelizacji tej ustawy, a więc czysto redakcyjnej, to nie był to powód, dla którego powinien się pan wstrzymać się od głosu.

Niech pan sobie wyobrazi panie mecenasie, co mogłoby się stać, gdyby tak jak pan myślało jeszcze wielu innych senatorów PiS-u, w dodatku przy głosowaniu w pełnym składzie Izby Senackiej. Wówczas mogłoby się tak zdarzyć, że nowelizacja ustawy ws. Trybunału Konstytucyjnego zostałaby odrzucona. Zatem jakie nastąpiłyby skutki? Przecież pan jako doświadczony adwokat bardzo dobrze potrafi konstruować związki przyczynowo-skutkowe, więc dziwi mnie fakt pana niefrasobliwości w sprawie, której pana klientem nie jest jedna osoba, a cały polski naród. To polski naród opowiedział się w powszechnych wyborach za odsunięciem od władzy skompromitowanych i nieodpowiedzialnych aferzystów z PO i PSL, pogonieniem na cztery wiatry lewaków z SLD i palikociarni oraz za kompleksową naprawą Rzeczpospolitej.

A PiS zaczyna naprawę „od góry”, ponieważ jak to bywa także w przyrodzie, – ryba zawsze zaczyna się psuć od głowy. To platformerski skład Trybunału Konstytucyjnego totalnie destabilizowałby prace Prezydenta RP i jego kancelarii, parlamentu i rządu.

Tak więc reasumując: – panie senatorze mec. Cichoń! Niech będzie pan przeświadczony, że od czasu pana niefortunnego wstrzymania się od głosu w głosowaniu, – będziemy ze zdwojoną uwagą obserwować pana poczynania w Senacie. Każdą pana następną „fanaberię” nagłośnimy w sieci, co jak się wydaje – nie będzie to dobra dla pana rekomendacja, by dalej sprawować funkcję Senatora RP. Nam takich reprezentantów w parlamencie nie trzeba.

 

Specjalne podziękowania dla naszego Niepoprawnego kolegi o nicku Jestem jakim jestem za inspirację do napisania tego felietonu.

_______________________________

1)  http://www.senat.gov.pl/aktualnosci/art,8294,2-posiedzenie-senatu.html

2)  http://telewizjarepublika.pl/senat-przyjal-nowelizacje-ustawy-o-trybunale-konstytucyjnym,26349.html

3)  http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/senat-przyjal-nowelizacje-o-trybunale-konstytucyjnym,15417434579#ixzz3sKOFffzU

4)  http://www.zbigniewcichon.pl/biografia.html

5)  http://www.lidiastaron.pl

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:24)

Komentarze

Ale jaki piękny wykręt! Bo ustawa nie była DOSKONAŁA. Nie tykajmy koryta - zmieńmy świnie.

Podoba mi się!
14
Nie podoba mi się!
0


#1499792

Patrzenie na działania naszych parlamentarzystów i kopanie ich...wiadomo gdzie w razie czego to obywatelski obowiązek. Nie będzie żadnej dobrej Zmiany jak harcować znów zaczną "Cichonie". Mnie np. niepokoi dlaczego jedyny poseł z "kanapy" Marka Jurka - Prawicy Rzeczpospolitej - nie wszedł do klubu PiS. Jesyt "niezależny" - ale po co ? Komu daje sygnał? Tylko Po-sitwie i me(n)diom...a posłowie od Ziobry czy Gowina - nie dali od razu sygnału,że są "niezależni", domagając się stanowisk i urzędów?

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1499807

Witam Pana! Tacy ludzie z wybiurczym pokretnym intelektem nie sluza nowemu otwarciu Polski! Po co ubiegal sie o mandat senatora z ramienia PISu,jak robi krecia robote?!.Takie zachowania sa haniebne! Takie przypadki musimy stanowczo naglasniac! Nie ma przyzwolenia na kretow w Zjednoczonej Prawicy! Pozdrawiam!

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1499808

Zastanawia mnie motto Zbigniewa Cichonia, które zamieścił na swojej stronie internetowej. A brzmi ono tak:

"Szukając sprawiedliwości bronię człowieka".

Myślę, że jak niemal każdy "papuga" - jest silny w dziobie i nic poza tym. Twierdzi, że jest obrońcą uciśnionych. Zamiast szukać sprawiedliwości, niech ją po prostu tworzy! Sama sprawiedliwość się nie stworzy. I kiedy społeczeństwo oczekuje od niego, że w klarowny i jasny sposób poprze nowelizację ustawy, - ten chowa głowę w piasek wykręcając się tym, że "nowela" ma uchybienia natury redakcyjnej. Bujda na resorach! Tylko jakiś młokosowaty sędzia na sali sądowej może uwierzyć w ten jego "papugowaty" bajer.

I co z tego, że w roku 1976 był inwigilowany przez UB i usunięty ze stanowiska asystenta Uniwersytetu Jagiellońskiego w związku z zaangażowaniem się w działalność duszpasterstwa akademickiego Dominikanów "Beczka" w Krakowie, - jak o sobie napisał.

Przecież znamy takich, którzy odsiadywali wyroki jako więźniowie polityczni, a w stanie wojennym byli nawet internowani, np. L. Wałęsa, A. Michnik, J. Kuroń, Wł. Frasyniuk czy chociażby Stefek Niesiołowski. A potem okazało się, że to byli i są kanalie "pierwowo sorta".

Ja w każdym razie będę uważniej śledził wyniki głosowania tegoż senatora Cichonia i o to też Was proszę. Gdybym jednak coś przegapił, a Wy byście zauważyli, że ów głosuje na niekorzyść społeczeństwa oczekującego zmian, to dajcie mi sygnał.

 

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1499818

Wygląda mi facet na kreta, kreta pozującego na "adwokata diabła". 

Prawdziwy  "adwokat diabła" jest bardzo pomocny przy tworzeniu prawa. Szuka dziury w całym, pomaga w doszlifowaniu.

W czasie głosowania taki "papug" jest kretem.

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0


#1499822

Wyraźnie widać, kiedy się tym
różnym „patriotom” przyjrzeć
z bliska. Im brak roztropności
i wyobraźni. Im chodzi o kasę,
oraz o eksponowane stanowiska

Brakuje naszej elicie rozsądku
odpowiedzialności, żeby temu
zadaniu sprostać. By własnym
krajem sprawiedliwie rządzić.

Ich nie obchodzi bieda, cudza
krzywda. Co to jednym przynosi
zyski zaś drugim stratę. Ważne
żeby zdobycz mocno pochwycić
w pysk. Ustawić swoją rodzinę
- samemu się do syta nachapać.

pozdrawiam!

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0
#1499825

Witaj

 

Od początku nie miałam wątpliwości że w naszej drużynie znów się usadowią "różni". Jak ktoś myśli że odpowiednie "służby" nie mają swoich wtyczek nawet w PiS ... to niech przestanie się zajmować polityką. Nic nam nie będzie oszczędzone... a zaczęło sie już podczas głosowania nad wotum zaufania dla Beaty Szydło: antysytemowcy głosowali przeciw razem z systemem.

 

Możemy liczyć tylko na siebie.

 

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
14
Nie podoba mi się!
-1

Ula

 

#1499828

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

w Senacie
Satyr widzisz u kogos slomke w oku a belki w swoim nie widzisz?
Jak zwykle wychodzi z ciebie hypokryzja toc try dokladnie robisz tutaj to samo nie interesyje cie merytoryka tylko gramatyka tka jak tego kreta Cichonia nie interesuje celowosc ustawy a jej redakcja.
Z tej samej gliny jestescie obaj zlepieni i do jednego wora was trzeba wrzucic, bo obaj jestescie szkodnikami Polski

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1499844

Znając Twój brak stronniczości i poczucie sprawiedliwości, Twoja dbałość o etykę rzadu i nie powtarzanie przekupstwa i nepotyzmu PO przez nowy PISowski rząd, oczekuje równie dociekliwego wpisu na temat wyboru nowego, nieletniego doradcy przez Ministra Obrony Narodowej. 

Bardzo chciałabym wiedzieć, jak mądre rady, według Ciebie, polskiemu ministrowi obrony moze dawac, nazywany politykiem, dwudziestolatek, na dodatek  będący obywatelem obcego mocarstwa i jak na tym skorzysta państwo polskie i jego obywatele?

Wszyscy doskonale pamiętamy nominacje dwudziesto-kilku-latków  na odpowiedzialne stanowiska rządowe, najcześciej krewnych i znajomych osób rządzących PO - i nasze, jakże słuszne, oburzenie z tego powodu. Czy talki sam wybór, na dodatek osoby, o której nawet nie wiadomo, czy posiada polskie obywatelstwo, na stanowisko w jednym z najważniejszych resortów rządowych w Polsce  spotka sie z aplauzem i jeśli tak, to z jakich powodów?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-7

Lotna

 

#1499884

w Drukarni Archidjecezjalnej we Wrocławiu przy "procesie" składania tekstów pracowało dwu nastolatków - 17-to i 19-to latek.

Byli genialni, i wyjątkowo "niedrodzy" ale "w tle" stał ich ojciec - profesor Politechniki.

O ich dalszych, ciekawych losach pisać nie będę, natomiast co do 20-tolatka - też chyba stoi ktoś "w tle".

Może chodzi o "ukrócenie" żydowskich ataków na Antoniego, które już miały miejsce.

Czasami lepiej nie "gadać", gdy nie można powiedzieć nic mądrego! Albo - gdy się ma zbyt mało wiedzy!

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1499887

Tak, to prawda, że Minister MON Antoni Macierewicz powołał na członka swojego gabinetu politycznego oraz na stanowisko wiceszefa jego biura studenta amerykańskiego Rutgers University w stanie New Jersey – 20-letniego Edmunda Jannigera, obywatela Rzeczpospolitej Polskiej urodzonego w Warszawie, ale kształcącego się i dorastającego w USA. 

O zatrudnieniu Jannigera zdecydowała dotychczasowa jego praca jako praktykanta w biurze poselskim Pana Antoniego przez ostatnie pół roku. Był także wiceszefem Okręgowego Sztabu Wyborczego PiS w Okręgu nr 10 – piotrkowskim, wicedyrektorem Biura Poselskiego Antoniego Macierewicza. Jest również senatorem i członkiem Prezydium Senatu Uniwersytetu Rutgers, prezesem Rady Uniwersytetu Rutgers ds. Publicznych i Międzynarodowych.

Jeśli myślisz Lotna, że ten młody człowiek będzie kreował, bądź współkreował politykę resortu obrony RP, to jesteś w wielkim błędzie. Jego obowiązki, jakie powierzył mu Pan Antoni nie będą wykraczały poza problematykę stosunków międzynarodowych na poziomie niższym, także praca w zespole prasowym resortu oraz nadzór nad prowadzeniem strony internetowej MON-u, przygotowywaniem materiałów multimedialnych, archiwizacji danych itp.  

Sama wiesz Lotna, że pokolenie Pana Antoniego w zdecydowanej większości kształciło się w erze prymitywnych 4-działaniowych kalkulatorów kieszonkowych, a komputer m-ki Riad (zdziełano w CCCP z pamięcią 64-kilobitową na graficie) był jeden na cały instytut na uczelni. Był tak wielki, jak szafa 3-drzwiowa i musiał pracować w pomieszczeniu klimatyzowanym. W dodatku nie istniało programowanie w html-u, Basic-u czy języku C++, że nie wspomnę o sieci internetowej.

A dzisiejsza młodzież wychowana na PC-tach jest o 500 procent bardziej zorientowana nie tylko w programowaniu, ale także w zabezpieczaniu danych. Stąd właśnie taka, a nie inna decyzja ministra MON-u. Student Edmund Janniger dostał urlop na amerykańskiej uczelni i będzie pracował w Warszawie w pełnym wymiarze godzin.

To tyle i... aż tyle.

 

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1499912

A Król Maciuś Pierwszy był królem. 

Jak widać, w państwie teoretycznym jest możliwa każda nominacja. Nie tylko osobnika, ktory bezpodstawnie oskarżał polskich żołnierzy o zbrodnie wojenne na Ministra Obrony Narodowej, ale także, a może tym bardziej, nieletniego Żyda amerykańskiego,  obywatela obcego mocarstwa, na doradcę Ministra Obrony Narodowej.

Na dodatek, znajda sie tacy, którzy bedą takich nominacji bronili, tłumacząc ja znajomością komputerów przez młodych ludzi. Na to są sekretarki, a nie doradcy, jak słusznie zauważyła Verita., tym bardziej, ze ten chłopiec ma doświadczenie w dermatologii, a nie jest specjalista komputerowym, a dopóki nie zrzekł sie obcego obywatelstwa, nie ma prawa zasiadać w polskim rządzie, nawet sprzątać w nim. No ale nie w państwie teoretycznym, tutaj wszystko można. W Polsce nie ma informatyków? Sama znam kilku, a co drugi inżynier z jakakolwiek specjalizacja tez sie zna na komputerach. Ta nominacja to sa kpiny w żywe oczy, kpiny prosto w oczy Narodu, tak samo zresztą, jak twoja do mnie odpowiedz, choć nie powiem, abym sie zawiodła. 

Coz sie jednak dziwic, ze Polska jest krajem teoretycznym, jeśli Polska ma tak przyzwalajacych ,,patriotów ", gotowych usprawiedliwiać nie tylko każda nieścisłość czy błąd rządzących, ale tez każde ich draństwo i każda głupotę... Mamy taki kraj, takich rządzących, na jakich zasługujemy. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5

Lotna

 

#1500122

Po pierwsze:
- nie jest z Tobą dobrze, jeśli przyrównujesz historyczną i autentyczną postać - Aleksandra Wielkiego (Macedońskiego) z bajkową postacią - królem Maciusiem Pierwszym. Czyżby Cię ogarnął infantylizm??? 

Po drugie:
- zapewne masz na myśli zdarzenie z 16 sierpnia 2007 roku, jakie miało miejsce w wiosce Nangar Chel w Afganistanie, kiedy to żołnierze Wojska Polskiego z Jednostki Wojskowej nr 4814 przeprowadzili ostrzał karabinem maszynowym oraz granatami moździeżowymi kal. 60 mm, w wyniku którego zginęło 6 osób afgańskich cywilnych, a 3 zostały ciężko ranne. Żołnierze ci dostali współrzędne do ostrzału od dowódcy bazy. Ten z kolei miał je otrzymać od oficera wywiadu wojskowego.

Wówczas to, jeśli chodzi o ścisłość - Pan Antoni Macierewicz wyraził tylko swoje zdanie na temat niekompetencji oficerów wywiadu wojskowego. Nie występował w roli oskarżyciela posiłkowego, ponieważ nie był stroną w procesie. Stroną w procesie była Naczelna Prokuratura Wojskowa, a konkretnie prokurator Karol Frankowski - szef Wydziału II Oddziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej. Oskarżył on żołnierzy, którzy ostrzelali wioskę, zamiast tych niekompetentnych oficerów z wywiadu wojskowego, podających współrzędne tej wioski, jakoby w niej ukrywali się talibowie, którzy tego dnia rankiem podłożywszy minę "pułapkę" koło miejscowości Nangar Chel - doprowadzili do poważnego uszkodzenia dwóch pojazdów opancerzonych ISAF, a parę godzin później zaatakowali polski patrol.

Po trzecie:
- doprawdy nie wiem, kogo miałaś na myśli pisząc w drugim akapicie, cyt.: "nieletniego Żyda amerykańskiego". Jeśli chodziło Tobie o 20-letniego Edmunda Jannigera, to jest on pełnoletni od ponad 2 lat i w dodatku ma obywatelstwo polskie. 

Po czwarte:
- w kwestii wykorzystania potencjału tego młodego człowieka w MON-ie napisałaś tak, cyt.:"(...) na to są sekretarki, a nie doradcy". A ja na to: g*wno prawda towarzyszko Lotna!
Proszę, - znajdź mi taką sekretarkę, która biegle napisze program komputerowy związany z obronnością kraju. Poniżej podaję Ci jako przykład: 

 

Ten maleńki fragment zapisu w programie C++ dotyczy software'a minimalizowania wstęgi grafów dla algorytmów dokładnych (aproksymacyjnych), tj. takich w których jedne wielkości matematyczne zastąpiono innymi przybliżonymi, działającymi w czasie wykładniczym, poddanym rozpatrywaniu w aspekcie przepustowości.

Po piąte:
- odnośnie Twojego stwierdzenia, cyt.: "(...) ten chłopiec ma doświadczenie w dermatologii, a nie jest specjalistą komputerowym", to już większej bzdury nie mogłaś napisać??? Skąd wzięłaś takie dane? Tobie - jak widzę - wszystko się pomieszało! Jakim cudem może on mieć doświadczenie w dermatologii, skoro niespełna pół roku temu zdał maturę w liceum ogólnokształcącym, a obecnie jest na I roku studiów (z przedmiotem programowanie komputerowe) i to wcale nie na medycynie? 
Przypuszczam, że swą wiedzę oparłaś na informacji, jaka podał towarzysz Tomasz Lisenko na portalu fakt.pl. Tam też napisano, że młody Edmund był współautorem kilku prac naukowych swego ojca - doktora dermatologii. Bzdura!!! Owszem, uczestniczył w opracowaniu kilku prac swojego ojca, ale jego rola ograniczała się do tzw. wklepywania tekstu i ilustracji. Wykonując taką pracę - siłą rzeczy - coś zostało jemu w głowie z dziedziny dermatologii, ale nikt jeszcze od tego nie został specjalistą!

Po szóste:
- jeśli uznałaś moją poprzednią odpowiedź za kpinę w stosunku do Ciebie, to jesteś w błędzie, a mnie po prostu obraziłaś!
Stąd też uznałem, że ten komentarz jest ostatnim w bardzo grzecznej formie. W następnych potraktuję Cię tak, jak na to zasłużyłaś. Będę bardzo ostry w słowach, nie mówiąc już o zdeklasowaniu Ciebie jako... "drugiego wcielenia". Przecież to nie ja, lecz ty napisałaś że wierzysz w reinkarnację. Kim lub czym zatem byłaś w pierwszym wcieleniu? Może... jakimś robakiem, albo insektem - karaluchem??? Brrrr!

 

      

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1500130

Po pierwsze: Nie jestem twoją, ani niczyją "towarzyszką" więc nie zwracaj się do mnie, jak się do tego przyzwyczaiłeś wśród swoich, pomyliłeś adresy;

Po drugie: Ktoś kto ma 20 lat nie jest pełnoletni, bo mie ma wszystkich praw człowieka dorosłego;

Po trzecie: Infantylizmem jest powoływanie dzieci na stanowiska rządowe, więc ta uwaga do Macierewicza a nie do mnie;

Po czwarte: Jest dość zdolnych dorosłych ludzi w Polsce, którzy umieją pisać skrypt, nie ma potrzeby sprowadzać gówniarzy z Ameryki;

Po piąte: To, że ktoś ma polskie obywatelstwo wcale nie świadzy o tym, że jest Polakiem, a tym bardziej, że ma dobro Polski na względzie;

Po szóste:  Nic ci do tego, w co ja wierzę i nie wiem kim byłam w poprzednim wcieleniu, ale na pewno człowiekiem a nie takim zakłamanym impertynentem, jakim ty jesteś w swoim, miejmy nadzieję, jedynym wcieleniu, psedo katoliku i patrioto z Bożej łaski.

Po siódme: Przestań mi grozić, bo się nie boję, a swojemu chamstwu dałeś wyraz w przeszłości niejednokrotnie, więc nie jest to żadna niespodzianka. Wszystko co możesz mi zrobić to ukraść moją własność intelektualną poprzez zablokowanie mojego konta,jak to zrobiliście wiele razy  w stosunku do innych blogerów i komentatorów. Ale nie żałuj sobie i znowu  "daj plamę"! Jestem przekonana, że już przebierasz nóżkami z radości.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Lotna

 

#1501291

i po co Ci to było? Jaki interlokutor....taka odpowiedź.
Moim zdaniem cenny jest taki chłoptyś na posyłki w każdym biurze, zwłaszcza jak posiada znajomość komputera i języków obcych. Tylko ,że do tego wystarczy stanowisko sekretarki z pensją o połowę niższą. A stanowisko doradcy....hm...ma widocznie trochę inne znaczenie, podobnie jak admin. To kwestia interpretacji. Ostatnio słowa często zmieniają swoje znaczenia. Sorry ale taki mamy klimat. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1499933

Sejm jako maszynkę do głosowania oglądaliśmy przez ostatnie 8 lat. Brak dyscypliny partyjnej i brak obaw co do wyniku głosowania są okazją do demonstrowania niezależności. To jest OK. Inaczej zamienimy dyktaturę ciemniaków i sitwaków na dyktaturę oświeconych i wtajemniczonych.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1499909

Polecam mój materiał prasowy pt. "Adwokat Zbigniew Cichoń prawomocnie upomniany przez WSDA" - http://gorliceiokolice.eu/2015/12/5913/.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Maciej Rysiewicz

#1502908