Hamulec dla zbrodni, to nie tylko wiara, ale w pierwszym rzędzie człowieczeństwo

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

3 lipca 1941 r. biskup Monasteru Klemens August Galen powiedział w kazaniu:

„Jeśli raz zostanie zaakceptowane, że ludzie mają prawo zabijać “nieproduktywnych” kolegów ludzi – i nawet jeśli początkowo dotyczy to tylko biednych, bezbronnych chorych psychicznie – to z zasady morderstwo jest dozwolone wobec wszystkich nieproduktywnych ludzi, innymi słowy dla nieuleczalnie chorych, ludzi, którzy stali się inwalidami przez pracę i wojnę, dla nas wszystkich, kiedy starzejemy się, jesteśmy słabi i dlatego nieproduktywni (…)”,

Biskup nie wspomniał o zabijaniu człowieka w łonie matki, gdyż to, czego dziś domagają się „strajkujące kobiety” nawet w czasach hitlerowskich byłoby czymś niesłychanym, oczywiście w odniesieniu do narodu niemieckiego.

Szef Kancelarii Rzeszy, Hans Lammers i minister propagandy Joseph Goebbels rozważali ewentualne natychmiastowe postawienie przed sądem i stracenie biskupa, względnie dokonanie tego po ostatecznym zwycięstwie. Wybrali to drugie.

Reżim hitlerowski sądzony był w Norymberdze według prawa naturalnego, gdyż żadne prawo pozytywne nie było w stanie osądzić jego zbrodni. W sprawach eugeniki polegały one na uśmiercaniu elementów nieproduktywnych, czyli osób upośledzonych, niezdolnych do pracy na rzecz III Rzeszy. Nawet wtedy nie posuwano się do mordowania na podstawie niepewnej przecież presumpcji, że płód w łonie matki jest uszkodzony. Aborcja była dopuszczana i propagowana przez III Rzeszę wyłącznie wobec tzw. podludzi i miała na celu przyspieszenie ich eksterminacji. Aborcja Niemca była traktowana jako sabotaż i surowo karana.

Powstaje pytanie jak wobec tego zakwalifikować kryminalne wybryki tzw. Strajku Kobiet, który jako cel stawia sobie mordowanie dzieci nienarodzonych na życzenie. Jak osądzić wołanie ogarniętych szaleństwem istot ludzkich, które domagają się ustąpienia prawowicie wybranego rządu, i to w sytuacji, w jakiej kraj się znajduje? Wczoraj (29 I) słychać było w TV wrzaski jakiejś ponoć profesorki z Gdańska, która wykrzykiwała, że nie może czekać jeszcze 3 lata, tzn. do kolejnych wyborów. Pytanie czego ta osoba i kogo uczy? Do rozróby godzącej w dobro Polski przyłączają się lewaccy posłowie. Powołani zostali do rzetelnej pracy na rzecz Polski, taką składali przysięgę, a wysługują się, biorąc publiczne pieniądze, wrogom Polski, w których interesie działają także rozszalałe kobiety – przecież w żadnym przypadku nie polskie kobiety – bo te zasłużyły na szacunek, którym nie można obdarzyć istot wulgaryzmami artykułujących swój stan permanentnego amoku. Jeśli naprawdę mają do tego prawo i stanowią większość w narodzie polskim, to przegraliśmy wszystko. Wtedy Hitler i jego reżim mieli rację, twierdząc, że jest to naród podludzi mający tak długo prawo żyć, dopóki jest mu przydatny. Zastanówmy się komu dziś taki naród może być przydatny?

Ale oczywiście niektórym w to graj, co wykrzykuje Lempart i jej akolitki: „Uaktywnili się też ponownie celebryci i artyści, a wśród nich Patrycja i Grzegorz Markowscy, którzy w wypowiedzi dla Onetu nie przebierali w słowach: Boję się. Myśl, że skrajnie prawicowy rząd będzie decydował za kobiety i matki o ich życiu i zdrowiu, jest przerażająca. Wszystko w imię „wiary”. Skrajna hipokryzja. Kolejne drzwi do wolności, wolnego wyboru zostały zatrzaśnięte”. Tak to sformułowała Patrycja Markowska. A jej tatuś: „Rządzący swoim grubym paluchem wskazują na ludzi, którzy mają cierpieć. Pamiętajcie. Ludzie wam tego nie wybaczą”.

Jacy celebryci, taka logika i moralność. Wraca spaczone pojęcie wolności. Bo w ich rozumieniu polega ona tylko na jej zawłaszczaniu na własny użytek, i na odmawianiu jej tym, których krzywdzą. A jeśli chodzi o cierpienie, to ich właśnie hipokryzja każe im zamykać oczy na wołające o pomstę do nieba zbrodnie, kiedy dziecko wyrywane z łona matki instynktownie odpycha łychę, która ma je z niego wyskrobać. Te obrazy są przecież dostępne, ale dla „apostołów” ich wolności to zbyt drastyczne. Obrzydzenie bierze, kiedy czyta się takie bzdety i wysłuchuje się haseł, w których nie wiadomo, czy więcej głupoty, czy łajdactwa.

Jeszcze bardziej smuci i brzydzi świętoszkowate ględzenie PSLu. Jeden z tej partii przekazał rzekomo przekonanie jej członków: „sprawa ewidentnie dzieli naród. Powinna zostać rozpatrzona w referendum. Znając wyniki badań opinii publicznej sądzimy, że wynik takiego referendum byłby taki, by kompromis przywrócić. Takie jest poczucie większości”. Ciekawe jakiej?

Protasiewicz oznajmił, że za referendum jest Koalicja Polska PSL, UED, Konserwatyści. Pytania winny być następujące: czy jesteś za liberalizacją aborcji? Czy jesteś za zaostrzeniem aborcji? Czy jesteś za przesłankami, które funkcjonowały przez 30 lat? Czy jesteś za kompromisem aborcyjnym. Tak to sformułował pan Kosiniak-Kamysz.

Zapomniał tylko dodać inne jeszcze pytanie, „Czy jesteś za V przykazaniem: nie zabijaj?” Bo widocznie rację zdaje się mieć Patrycja Markowska, że obrona życia to tylko kwestia „wiary”. Komu jej brak, może tak jak ona, PSL et consortes i reszta, wołać o swobodę zabijania. Jaka reszta myśli tak, jak pan Kosiniak-Kamysz? Tego nie wiemy. Czyżby w całym PSLu tylko Jan Filip Libicki był innego zdania. Chwała niech mu będzie, ale i smutek. PSL, moja, niegdyś jedyna ostoja patriotyzmu.

Lewactwo zwykle za nic ma jakiekolwiek racje rozumowe i nie cofa się przed hipokryzją, którą szermuje, zazwyczaj atakując innych.

Otóż proboszcz z Ropicy Polskiej zażądał od kandydatów do bierzmowania oświadczenia, że nie popierają „tzw. strajku kobiet: postulatów i żądań sprzecznych z treścią i zasadami naszej wiary, na co mogłoby wskazywać obecne na moim koncie na fejsbuku przez dłuższy czas i rozpowszechniane wśród kolegów i koleżanek materiały pochodzące ze stron strajku kobiet i moje osobiste zdjęcia” Dalej jest zapewnienie, że delikwent usunął ze swego konta powyższe treści lub dokona tego w najbliższym czasie. Dalej: „Proszę Pana Boga o przebaczenie moich nierozsądnych zachowań i postanawiam przy pomocy Ducha Świętego być dzielnym świadkiem i apostołem Chrystusa Pana Mojego”.

Portal Gorlice24.pl zgłasza oburzenie rodziców dzieci mających być bierzmowanymi. A komentarz: „Takie kartki pojawiły się wczoraj w domach uczniów Szkoły Podstawowej w Ropicy Polskiej. Nastolatkowie, jak widać zmuszani są przez lokalnego proboszcza do zatracenia posiadania własnego zdania, odmawia on im wolności wyrażania poglądów stosując wobec nich szantaż w postaci niedopuszczenia do otrzymania bierzmowania w wypadku odmowy złożenia oświadczenia, ale też odmowy usunięcia ewentualnych zdjęć i informacji na temat ogólnopolskiej akcji "Strajku Kobiet".

Zastanawiamy się, czy naruszenie przez księdza Konstytucyjnych praw do wolności poglądów ma miejsce także w innych parafiach naszego powiatu. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji”.

Pomijam wyjaśnienia, jakie dała kuria rzeszowska i księża, gdyż sprawa jest bezsporna i należy się tylko dziwić, czy w obecnym stanie rzeczy nie powinien każdy kandydat do bierzmowania składać takiego oświadczenia? Wyżej przytoczony komentarz świadczy tylko o jednym, na co już zwracaliśmy uwagę. O całkowicie wypaczonym pojęciu wolności i absolutnerj ignorancji w sprawach wyznaniowych. Przy tym demagogia jest taka, że nawet trudno szukać analogii w indoktrynacji ateistycznej PRLu. Jak komentator wyobraża sobie poddawanie się bierzmowaniu, które jest atestem dojrzałości wiary i zarazem wyznawanie poglądów pani Lempart czy Suchanow, LGBT, czy innych karykatur prawdy, dobra, rozsądku i człowieczeństwa? Bo nieuznawanie kompromisów (referendum) w sprawie życia i śmierci i dysponowania tymi wartościami przez czyjeś widzimisię nie jest tylko i wyłącznie kwestią wiary, jak to widzi jedna z zabierających głos w tej sprawie, ale jest to problem człowieczeństwa. Innymi słowy także ateista, jeśli jest uczciwy nie zgodzi się na głosowanie mające orzekać, czy wolno zabijać czy nie. Dlatego na początku zaznaczono, że łotrostwo, czy jak to nazwać, idzie zawsze z parze z głupotą, bo tylko z niej można czerpać argumenty to łotrostwo wspierające.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Dziś mija 76 lat od męczeńskiej śmierci ks.Pawła Kontnego SChr (1910-1945),który 01.02.1945 r. stanął w obronie dwóch dziewcząt w Lędzinach (Śląsk).

Kobiety zaatakował żołnierz sowiecki,który zamierzał je zgwałcić.Ksiądz Kontny stanął w ich obronie i został na miejscu zastrzelony.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1660151

Panie świeć nad jego duszą.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1660595

Koalicja talmudystów i pastuchów od Millera po Tuska próbują wmówić Polakom, że zabijanie dziecka jest nowoczesne bo w Europie tak robią

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1660184

Nie dla aborcji i eutanazji.

Gdyby dzisiaj żyli tacy święci kapłani i autorytety jak Jan Paweł II, kardynał tysiąclecia ks. Stefan Wyszyński, toby pokazali innym kapłanom, jak się służy dla Boga i obrona wiary i życia.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1660196

 

Napisałem niedawno komentarz o planie Jurija Andropowa i Michaiła Gorbaqczowa, który jest realizowany od wiosny 1968 roku [link] Plan polegał na niemilitarnej napaści na państwa Zachodu tak, aby możliwa była lewicowa destrukcja ich systemów władzy, a następnie wrogie jej przejęcie poprzez niemilitarną realizację globalnej komunistycznej rewolucji.

Plan Andropowa i Gorbaczowa polegał na masowej infiltracji elit intelektualnych Zachodu w środowiskach nauki, kultury i polityki w celu zrealizowania ideologicznej destrukcji społeczeństw najważniejszych państw Europy i Ameryki.

Trzeba tak zepsuć Zachód, aby zaczął śmierdzieć!

Ta strategia nie była niczym nowym w historii komunizmu, była jednym z najważniejszych podstaw marksistowskiej doktryny komunistycznej rewolucji. Ich celem zawsze było "ruszenie z posad bryły świata". Istotą zmiany programu panspermii komunizmu była rezygnacja z militarnej formy komunistycznej agresji i zastąpienie jej światową rewolucją ideologiczną.

Celem tej rewolucji jest przede wszystkim zniszczenie naszego człowieczeństwa. Każdy totalitaryzm wyklucza wszelkie człowieczeństwo. Tak było w niemieckim państwie Adolfa Hitlera, tak było w rosyjskim państwie Józefa Stalina, tak jest w Manifeście z Ventotene, tak jest we współczesnym systemie demokracji liberalnej ułożonej dla wyzbytych człowieczeństwa homo sovieticus. Totalna opozycja wobec rozumu.

A we współczesnym świecie każdy lewicowy światopogląd jest totalitarną wizją świata. Współczesna definicja komunizmu jest [TUTAJ].

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

michael

#1660204

nie da się tego sklasyfikować inaczej niż patologiczne wybryki. Ale "lewactwo zwykle za nic ma jakiekolwiek racje rozumowe i nie cofa się przed hipokryzją, którą szermuje, zazwyczaj atakując innych", więc trudno z tym walczyć, bo w odwecie szermują właśnie demagogią: walką z demokracją, wolnością słowa itp. Dlatego trzeba to - niestety - tolerować i... zamykać każdego za łamanie prawa - jak choćby za rozbijane ostatnio witryny z plakatem z wizerunkiem serca i wpisanym w nie płodem. Ludzie, którzy to zrobili powinni zostać osądzeni i skazani na wysokie grzywny. organizatorzy obciążeni wysokimi kosztami odszkodowań. I za kilka miesięcy będą inaczej śpiewać. Zło dobrem zwyciężaj, nie biernością i nie pobłażliwością dla łamiących prawo.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1660207

Dla lewaków wolność to popierani ich spaczonych ideałów, gdy ktoś ma inne zdanie - to juz faszyzm...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1660225